Rozpoczynam zabawę / Jakie modele dokupić?

Jak przekonać rodziców i jaką armią rozpocząć grę w LotRa?

Moderatorzy: Darlark, Konradussss, Thein, Koshara, TonyStark, Kevin, Mnil

Awatar użytkownika
Maximus Vel Bols
Gobliński jeździec
Posty: 54
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:54
Skąd: Warszawa

Post autor: Maximus Vel Bols » 05 mar 2008, 16:34

siema

moja pierwsza armia to gondor, mysle ze jest najlepsza :D mam ja do tej pory (przez 3 lata, z malymi modernizacjami), w miedzy czasie miałem wiele armii ale zadna nie przypadła do gustu ;D

GONDOR RLZ

pzdr
Dla Mathiusa: Mini Max :D
Dla Khazada: Maxi King xD
*Siedzi Prutass i gra w Counter Strike, mama go woła: " Michał, kolacja!"
a Prutass na to " Roger That !" xD xD hahaha

Awatar użytkownika
Fensir
Plugawy Szaman
Posty: 1179
Rejestracja: 10 mar 2008, 12:53
Skąd: ABW pod domem?

Post autor: Fensir » 10 mar 2008, 13:21

Cóż, co do armii na początek to wypowiem się tak:
Dobro:
a) Gondor - duża różnorodność modeli, naprawdę wiele mocnych oddziałów.
b) HE - Tego komentować nie trzeba. Co nie wystrzelasz to wybijesz... Chyba najprostsza do prowadzenia armia...
Zło:
a) Mordor - również duża ilość jednostek. Multum kombinacji dla armii, a praktycznie każda silna :)
b) Isengard - Silna armia, ale ma jedną wadę w PLN, a mianowicie są to berki.
Heru pisze:Nie obraź się Ven. Ale grałeś hobbitami? Bo 75 modeli to tylko na LoME i tylko z anglikami.
"Nam jedna szarża - do nieba wzwyż;
i jeden order - nad grobem krzyż"

Awatar użytkownika
Arczi
Bębniarz z głębin
Posty: 188
Rejestracja: 25 sty 2008, 14:09
Skąd: Ełk city

Post autor: Arczi » 10 mar 2008, 14:37

khamul pisze:
Arczi pisze:cała armia HE to jest "elita"
Po pierwsze, to nie"to jest elita", tylko "jest elitą", a po drugie to mimo wysokich statystyk szeregowy wojownik nie może być brany za wojownika elitarnego; nie wyróżnia się niczym spośród towarzyszy.

Ale wyróżnia sie umiejętnościami w zpośród całego Śródziemia...

PS: Nie bądź Khamuś <xD> taki dokładny

PS2: nie obraź się za Khamusia, mam dobry dzień...
Jak to miło chmurką być,
Niebem płynąć jak po wodzie.
Na dzień dobry, mała chmurka,
Taką piosnkę śpiewa sobie

Awatar użytkownika
samuraj
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 271
Rejestracja: 07 mar 2008, 22:33
Skąd: Rzeki

Post autor: samuraj » 11 mar 2008, 20:03

Panowie, ja radze tak, kto nie jest zdecydowany jaką armie zbierać to po pierwsze załapać statystyki żołnierzy ze wszystkich armi które go interesują, po drugie zagrać raz tymi raz tamtymi (mogą być udawane figurki przeciesz), po trzecie udezyć na jakiś turniej by zobaczyć jak sie to je itp
Nie traktuj życia zbyt serio, i tak nie wyjdziesz z niego żywy.


THERE WILL BE NO DAWN... FOR MAN!!!

derrkater
Opiekun Balroga
Posty: 1461
Rejestracja: 03 lut 2008, 16:39
Skąd: Warszawa

Post autor: derrkater » 11 mar 2008, 20:33

A ja panowie radzę nie słuchać samuraja... Swoją pierwszą armię - Lórien wybrałem po obejżeniu filmu (1, 2), nie znając statów, ani zasad gry. Potem po wybraniu armii, która odpowiada nam klimatem, gramy nią i zastanawiamy się jak wygrywać. Uważam, że najważniejsza w grze jest przyjemność z dowodzenia siłą, którą się lubi.

Awatar użytkownika
samuraj
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 271
Rejestracja: 07 mar 2008, 22:33
Skąd: Rzeki

Post autor: samuraj » 11 mar 2008, 20:44

Ja nie każe nikomu mnie słuchać hehe, to jest tylko moja sugestia, armia ma sie podobać ofszem tu sie z tobą zgodze, mi sie np Isengard podoba, jego statystyki też, choć biłem sie międzi kilkoma armiami, ale po przeczytaniu kilku wypowiedzi na temat tej i tamtej armi, próbach gry tą i tamta (zawsze aktorami były gobliny hehe) wybrałem co wybrałem :lol: .

Zdrowa życzę!
Nie traktuj życia zbyt serio, i tak nie wyjdziesz z niego żywy.


THERE WILL BE NO DAWN... FOR MAN!!!

Vulpus
Treser wargów
Posty: 30
Rejestracja: 06 mar 2008, 22:11

Post autor: Vulpus » 11 mar 2008, 20:58

Ja zawsze grałem armiami, które lubiłem. Dlatego zacząłem od HE (bo leśniaków nie było jeszcze). Potem grałem goblinami, trochę ze względów praktycznych (łatwa dostępność) a trochę dlatego, że ich polubiłem. A teraz leśne, moje marzenie z początków gry. Nie znam statystyk do żadnej z tych armii (dwuletnia przerwa robi swoje) ale sądzę, że to był dobry wybór.
"Timidi mater non flet..."
Czy gobliny mogą robic za orkow, gondorczycy za wys. elfy, a inne gobliny za haradrimciów??
Napisał kolega najczęściej cytowanego usera

khamul
Poskramiacz pająków
Posty: 1328
Rejestracja: 30 sty 2008, 20:36
Skąd: .

Post autor: khamul » 12 mar 2008, 13:32

Arczi pisze:
khamul pisze:
Arczi pisze:cała armia HE to jest "elita"
Po pierwsze, to nie"to jest elita", tylko "jest elitą", a po drugie to mimo wysokich statystyk szeregowy wojownik nie może być brany za wojownika elitarnego; nie wyróżnia się niczym spośród towarzyszy.
Ale wyróżnia sie umiejętnościami w zpośród całego Śródziemia...

PS: Nie bądź Khamuś <xD> taki dokładny

PS2: nie obraź się za Khamusia, mam dobry dzień...
spośród jak już :mrgreen: i kurna co z tego? HE nie są elitą czy to się komukolwiek podoba czy nie :!: :!: Mają niezłe staty-wg niektórych porównywalne ze statami potencjalnych elitarnych jednostek, ale one nie są elitą!!! Elita to wojownicy wyróżniający się czymś spośród współplemieńców, a HE się od HE nie różni niczym!!!

Ad. PS: Trzeba być dokładnym!!! Dokładnym jak autor dobrze wyrzeźbionej figurki.

Ad. PS2: Arczuśku, jakbym mógł się za to pogniewać [głupiutki Arczusiek!]

Awatar użytkownika
Arczi
Bębniarz z głębin
Posty: 188
Rejestracja: 25 sty 2008, 14:09
Skąd: Ełk city

Post autor: Arczi » 12 mar 2008, 14:54

Elita to wojownicy wyróżniający się czymś spośród współplemieńców
A teraz zabije ćwieka i powiem że HE to nie plemię xD

A tak na poważnie to było wyolbrzymienie* że HE to elita. Ale Imo też nie są samograjem bo w rękach niedoświadczonego [czyt. NOOOBA] to można przegrac i to z kretesem...


* Dałem gwiazdkę bo nie wiem czy khamłól [łahahahaha] sie nie przyczepi że nie ma takiego środka stylistyczne go czy coś...
Jak to miło chmurką być,
Niebem płynąć jak po wodzie.
Na dzień dobry, mała chmurka,
Taką piosnkę śpiewa sobie

Awatar użytkownika
Khain
Bębniarz z głębin
Posty: 181
Rejestracja: 29 sty 2008, 11:20
Skąd: <- Made in china.

Post autor: Khain » 12 mar 2008, 18:14

Samograje to np. Chaos w WFB. W LoTrze "Samograji" nie ma.

HE nie ma żadnej elity. WE już mają np. Sentineli.

A nawet patrząc na staty HE - Na elite to się nie pisze. Ani nie ma 2 ataków ani 4 siły no i bez tarczy D5. Elitarne jednostki to np: IG u Krasnali (Niech nikt nie próbuje mi wmówić, że KG to elita krasnoludzka bo skończy się to tym, że taki Khain wyskoczy ci z nożem w nocy z szafy/komody/spod łóżka), Berserker Isengardu albo CG u gondoru.
"-Uwielbiam zapach palonych wiedźm o poranku..."

-Wasz uniżony sługa Mordimer.

Awatar użytkownika
Brain
Bębniarz z głębin
Posty: 118
Rejestracja: 03 lut 2008, 15:08
Skąd: Płock

Post autor: Brain » 12 mar 2008, 18:25

KG niby jest elitą ale moim zdaniem jest podstawą armi krasi :D

khamul
Poskramiacz pająków
Posty: 1328
Rejestracja: 30 sty 2008, 20:36
Skąd: .

Post autor: khamul » 12 mar 2008, 18:43

Brain pisze:KG niby jest elitą ale moim zdaniem jest podstawą armi krasi
insynuujesz, że elita nie może być podstawą? :?
Arczi pisze:A teraz zabije ćwieka i powiem że HE to nie plemię xD

A tak na poważnie to było wyolbrzymienie* że HE to elita. Ale Imo też nie są samograjem bo w rękach niedoświadczonego [czyt. NOOOBA] to można przegrac i to z kretesem...


* Dałem gwiazdkę bo nie wiem czy khamłól [łahahahaha] sie nie przyczepi że nie ma takiego środka stylistyczne go czy coś...
:o::

Khain pisze:Samograji
Samograjów :mrgreen:
Khain pisze:HE nie ma żadnej elity.
I koniec tematu!

Wielki słownik ortograficzny-tak dla zainteresowanych ; dla tych, którzy mnie lubią;D
Ostatnio zmieniony 12 mar 2008, 18:47 przez khamul, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Pawlo
Prezydent Elekt Morii
Posty: 1716
Rejestracja: 23 sty 2008, 21:13
Skąd: Szczecin

Post autor: Pawlo » 12 mar 2008, 18:45

Khain, CG też nie ma dwóch ataków, a jest elitą :D

A KG może i nie jest elitą, ale jest nieco upgrade'owanym krasnoludzkim wojakiem, który nie lęka się niczego, jest fortecą itp.

Co do elfów. Koszt mają jak elita Gondoru, walkę wyższą niż elita jakakolwiek, mogą mieć wysokiego defa, mają wysokie C itp. Więc mają wsze cechy elity, oprócz nazwy. Wychodzi na to, że armia HE opiera się na samej elicie. A jest to możliwe i tak też IMO jest.

Pawlo
And now, little man, I give the watch to you.

Awatar użytkownika
Khain
Bębniarz z głębin
Posty: 181
Rejestracja: 29 sty 2008, 11:20
Skąd: <- Made in china.

Post autor: Khain » 12 mar 2008, 19:41

Pawlo pisze:Khain, CG też nie ma dwóch ataków, a jest elitą :D
No bo ma BG i Longbow - co dla ludzi jest mało spotykane.
Khamul pisze:Samograjów Mr. Green
Specjalnie tak napisałem. Od tego był cudzysłów.
"-Uwielbiam zapach palonych wiedźm o poranku..."

-Wasz uniżony sługa Mordimer.

Awatar użytkownika
Fensir
Plugawy Szaman
Posty: 1179
Rejestracja: 10 mar 2008, 12:53
Skąd: ABW pod domem?

Post autor: Fensir » 13 mar 2008, 15:30

Khain pisze: Specjalnie tak napisałem. Od tego był cudzysłów.
A może cudzysłowie? :D

PS. Ciekawe czy ktoś by sobie poradził czystymi Eastami jako pierwszą armią.
Heru pisze:Nie obraź się Ven. Ale grałeś hobbitami? Bo 75 modeli to tylko na LoME i tylko z anglikami.
"Nam jedna szarża - do nieba wzwyż;
i jeden order - nad grobem krzyż"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Bitewne przedszkole, czyli co wybrać... ”