Obrona Barier

"Twierdzą nam będzie każdy próg"

Moderatorzy: Darlark, Konradussss, Thein, Koshara, TonyStark, Mnil

Awatar użytkownika
Anardil
Treser wargów
Posty: 17
Rejestracja: 16 lis 2009, 13:49
Skąd: Gdansk

Post autor: Anardil » 02 sty 2010, 13:31

Czy są jakieś specjalne zasady dla łuczników w trakcie obrony wzgórz ewentualnie murów?
Gdy upadło Osgiliath a Nazgule dziesiątkowały uciekające niedobitki gondorskiego garnizonu właśnie oni ruszyli Faramirowi na odsiecz. Wojownicy z Dol Amroth. Elita elit, najdzielniejsi z dzielnych.

Awatar użytkownika
Christo
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 513
Rejestracja: 23 sty 2008, 21:59
Skąd: Pruszków

Post autor: Christo » 02 sty 2010, 13:40

Jeśli ktoś strzela do łuczników za murkami, płotkami albo innymi przeszkodami to po rzucie na trafienie rzuca kością czy strzała trafiła w przeszkodę (1,2,3) czy w łucznika (4,5,6). Dopiero potem wykonuje rzut na zranienie. Jeśli strzałą trafi w przeszkodę to przepada, nic się nie dzieje.

Awatar użytkownika
Pietr
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 396
Rejestracja: 19 kwie 2008, 19:33
Skąd: Białystok

Post autor: Pietr » 02 sty 2010, 17:09

Należy wspomnieć, że patrzymy indywidualnie dla każdej figurki. Jeśli jakiś fragment figurki jest zasłonięty przez element terenu to tak jak napisał Christo jest przeszkoda.
Kibol:
...Bo kurde już tydz nic nie miałem w buzi.

Awatar użytkownika
Neon
Treser wargów
Posty: 12
Rejestracja: 24 paź 2009, 11:46
Skąd: Białystok

Post autor: Neon » 02 sty 2010, 18:10

Jak się patrzy ze wzgórza, i strzela zaużmy w 3 szereg to trzeba wykonywać test na przebicie, czy można bezpośrednio strzelać?

_Orku_
Sędzia LO
Posty: 224
Rejestracja: 18 sty 2009, 21:43
Skąd: Kraków

Post autor: _Orku_ » 02 sty 2010, 18:11

Przebijamy się przez pierwsze 2.

Awatar użytkownika
Eron
Treser wargów
Posty: 29
Rejestracja: 01 maja 2009, 21:59
Skąd: Warszawa

Post autor: Eron » 02 sty 2010, 18:45

Nie ze wzgórza poprostu widzisz 3 szereg .Nieprawdasz ?

Awatar użytkownika
BlackMist
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 490
Rejestracja: 23 sty 2008, 21:57
Skąd: Londyn

Post autor: BlackMist » 02 sty 2010, 19:01

Nie ze wzgórza poprostu widzisz 3 szereg .Nieprawdasz ?
Nie. Patrzysz normalnie z punktu widzenia figurki.

Awatar użytkownika
Eron
Treser wargów
Posty: 29
Rejestracja: 01 maja 2009, 21:59
Skąd: Warszawa

Post autor: Eron » 02 sty 2010, 21:49

A jeżeli np.(trackerzy)stoją na górce a pod górką walczą morki z womtami i wsparciem womtów.To wtedy widzę 2 szereg i strzelam po wspieraniu ? :shock:

Awatar użytkownika
Imrihil
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 393
Rejestracja: 26 sty 2008, 17:56
Skąd: Poznań

Post autor: Imrihil » 02 sty 2010, 21:55

Drugi szereg będziesz widział na pewno, ale w zależności od tego jak wysoka jest ta górka będziesz musiał przebijać się przez walkę lub nie. Zawsze musisz spojrzeć z perspektywy figurki, czy widzi przeciwnika "na czysto", czy ktoś/coś go zasłania.
„Gdzież to Dunedainowie, o, Elessarze? Któż twoim krewnym w wędrówkę iść każe? To, co zgubione, z mgły się wyłania, Z północy jedzie już Szara Kompania. Dla ciebie mroczna ścieżyna, sąsiedzie; Trup strzeże drogi, co ku morzu wiedzie.”

Awatar użytkownika
Anardil
Treser wargów
Posty: 17
Rejestracja: 16 lis 2009, 13:49
Skąd: Gdansk

Post autor: Anardil » 03 sty 2010, 11:40

A czy są jakieś premię dla łuczników, którzy strzelają z murów np. +1 do siły, czy coś.
Gdy upadło Osgiliath a Nazgule dziesiątkowały uciekające niedobitki gondorskiego garnizonu właśnie oni ruszyli Faramirowi na odsiecz. Wojownicy z Dol Amroth. Elita elit, najdzielniejsi z dzielnych.

Awatar użytkownika
Imrihil
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 393
Rejestracja: 26 sty 2008, 17:56
Skąd: Poznań

Post autor: Imrihil » 03 sty 2010, 11:57

Nie. Jedyną premią jest to, że do łuczników ukrytych za murkiem łucznicy wroga strzelają jak przez przeszkodę, a gdy zostaną zaatakowani traktowani są jako obrońcy przeszkody.
„Gdzież to Dunedainowie, o, Elessarze? Któż twoim krewnym w wędrówkę iść każe? To, co zgubione, z mgły się wyłania, Z północy jedzie już Szara Kompania. Dla ciebie mroczna ścieżyna, sąsiedzie; Trup strzeże drogi, co ku morzu wiedzie.”

Awatar użytkownika
Anardil
Treser wargów
Posty: 17
Rejestracja: 16 lis 2009, 13:49
Skąd: Gdansk

Post autor: Anardil » 03 sty 2010, 12:12

Ok. Dzięki :)
Gdy upadło Osgiliath a Nazgule dziesiątkowały uciekające niedobitki gondorskiego garnizonu właśnie oni ruszyli Faramirowi na odsiecz. Wojownicy z Dol Amroth. Elita elit, najdzielniejsi z dzielnych.

Thorvald
Bębniarz z głębin
Posty: 128
Rejestracja: 06 sty 2010, 8:39
Skąd: Września/Poznań

Post autor: Thorvald » 07 sty 2010, 23:01

a co powiecie o takiej sytuacji:
:twisted: atakujacy
8) obronca
--- murek


:twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
-----------------------
8) 8) 8) 8) 8)

figurki atakujacych i broniacych bariery scisle do siebie przylegają

w tym momencie jak rozgrywa sie ta walka?
jesli atakujacy zabilby obronce to wskoczylby na bariere i stykał by się po lewej i prawej z obronca. To chyba nie jest dopuszczalne.
Jak rozwiazali byscie ta sytuacje?

Moze atakujacy walczy z obronca na przeciwko niego, pozniej z tym po skosie itd az bedzie mial mozliwosc wskoczenia tak by nie stykac sie z obroncami? bo w koncu (jak dobrze rozumiem) obronca ma strefe kontroli na atakujacego przed soba i tych dwóch po skosie

2 pytanie:
w sytuacji gdy atakujacy i broniacy są wspierani, atakujacy wygrywa i wskakuje na miejsce po martwym obroncy. co ze wspieraczem obroncow? odsuwa sie czy po wskoczeniu agresora stykaja sie podstawkami? (w co watpie racazej)

EDIT:
przeszukujac wszelkie mozliwe dostepne mi zasady (nie posiadam podrecznikow niestety) znalazlem tylko ze przy walce zbiorowej przy barierze osoba z pierwszenstwem ustala walki tak by po jednej stronie byla jedna figurka i dowolna ilosc po drugiej. Zadna nowosc i nie odpowiada na moje pytania

Awatar użytkownika
Imrihil
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 393
Rejestracja: 26 sty 2008, 17:56
Skąd: Poznań

Post autor: Imrihil » 08 sty 2010, 16:11

Normalne starcia 1 na 1. Żaden model nie może walczyć dwa razy w jednej fazie ruchu, chyba, że po heroicznej walce.

Ja bym to rozegrał normalnie, tj. jeśli obrońca zginie, to atakujący wskakuje na jego miejsce i w praktyce styka się z przeciwnikiem, ale byłby traktowany, tak jakby się nie stykał.

Co do drugiego pytania. Obrońca murku nie cofa się po przegranej walce, więc wsparcie pozostaje tam gdzie było, a jeśli obrońca zginie i napastnik znajdzie się na jego miejscu, to powinno się go traktować tak jakby nie stykał się podstawką z przeciwnikami. Ew. można odsunąć włócznika o jakiś 1mm żeby zaznaczyć, że nie stykają się podstawkami.

Na stronie 32 podręcznika z MoM jest pokazany obrazek jak jeden Ork atakuje 2 WoMTów broniących przeszkody. Po zabiciu jednego z nich wchodzi na jego miejsce i wydaje mi się, że styka się podstawką z drugim przeciwnikiem. To by potwierdzało moje odpowiedzi na Twoje pytania ;)
„Gdzież to Dunedainowie, o, Elessarze? Któż twoim krewnym w wędrówkę iść każe? To, co zgubione, z mgły się wyłania, Z północy jedzie już Szara Kompania. Dla ciebie mroczna ścieżyna, sąsiedzie; Trup strzeże drogi, co ku morzu wiedzie.”

Thorvald
Bębniarz z głębin
Posty: 128
Rejestracja: 06 sty 2010, 8:39
Skąd: Września/Poznań

Post autor: Thorvald » 08 sty 2010, 17:12

Podoba mi sie sposob rozstrzygniecia calej sytuacji :)
ale zauwazylem niescislosc ze zbiorem zasad znalezionym na forum odnosnie przeprowadzania tylko 1 walki przez model (tak wiem to sztandarowa zasada, ale czy to nie wyjątek?)

Fragment mowiacy o obronie barier:
-Atak wieloosobowy. W przypadku kilku atakujących nie walczą oni jednocześnie lecz jeden po drugim, czyli obrońca toczy kilka pojedynków. Gdy obrońca nie zginie wtedy atakujący cofa się 2cm, jeśli jednak zginie wtedy wojownik który go zabił wskakuje od razu na jego miejsce. Również pozostali atakujący którzy jeszcze nie walczyli przeskakują przez mur, o ile po drugiej stronie jest miejsce.
-Wieloosobowa obrona. W tym przypadku obrońcy walczą razem, gdy któryś z nich zginie wtedy atakujący może zająć jego miejsce.
Z wieloma obroncami na jednego atakujacego sytuacja jest intuicyjna, ale wielu atakujacych toczy kolejno walki z pojedynczym obroncą?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Obrona barier, zamki”