Który bohater Gondoru jest najlepszy??

Wyrzuć i zapomnij.

Moderatorzy: Konradussss, Thein, Koshara, TonyStark, Mnil

Którym bohaterem najlepiej Ci się gra??

Boromir, Kapitan Białej Wieży
190
34%
Boromir z Gondoru
78
14%
Faramir, Chorąży Gondoru
40
7%
Gandalf Biały
63
11%
Denethor
13
2%
Beregond
15
3%
Damrod
0
Brak głosów
Cirion
4
1%
Madril
4
1%
Kapitan Gondoru
2
0%
Król Ludzi
8
1%
Aragorn - Obieżyświat
28
5%
Aragorn - Elessar
118
21%
 
Liczba głosów: 563

Awatar użytkownika
Ven
Pomocnik Szamana
Posty: 940
Rejestracja: 23 sty 2008, 21:15
Skąd: Poznań

Post autor: Ven » 28 sty 2008, 20:51

Jak dla mnie najlepszy jest Boromir z Gondoru. Za jego wartość punktową i to co ma za nią (6mighta).
Nie lubię za to Faramira. Dlaczego? Jeszcze w żadnej bitwie się nie sprawdził. Wolę już dopłacić parę punktów i wziąć Borza wporza xD
Nie bądź taki zabAAAAAAAAwny !

Jesteś z Poznania? kliknij!

Awatar użytkownika
Kat
Poskramiacz pająków
Posty: 1326
Rejestracja: 24 sty 2008, 11:44
Skąd: Nie-zły Ent (Dębica)

Post autor: Kat » 29 sty 2008, 8:07

Ja tam jakoś nigdy nie próbowałem grac faramirem... nie jest według mnie on super wypasny... jeszcze jako ranger w filedoms może sie sprawdza ale jako kapitan minasów... przeciętnie... nie ma jakiś suuuper możliwości a walke 5 i 2 ataki mamy u denethora za 30pkt. (mój pupil) do tego przed Lome gdzie grało sie dobro na dobro itd... to faramira nawet kapitan elfów mógł zabić z racji wyższej walki nie mówiąc o tym że szeregowi z nim remisowali... grając na zło znowu wykorzystując nawet bohaterską walkę i rzucajac sie na sarumana czy with-kinga nie mamy tej pewności ze rzucając 6 (do tego te 2 ataki) ze wygramy walkę... jak bohater do walki to do walki... boromiry czy aragorny sprawdzają sie o wiele lepiej dodatkowo dzięki 6 walki

No a gandalf... klasa sama w sobie tylko mroczny wladca może być od niego lepszy... (no i with-king jesli sie uda przeciwnikowi wyrwać laske (zawsze to groźniej brzmiało xP) gandalfowi
Wojownik "Zachodniej Ukrainy"

Awatar użytkownika
Lurtz15
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 215
Rejestracja: 25 sty 2008, 13:59
Skąd: a żebym ja wiedział...

Post autor: Lurtz15 » 29 sty 2008, 12:18

Boromira z Gondoru bym nie wystawiał

Wystarczy 2 (a przy szczęściu nawet jeden) shaman lub 1 nazgul i koleś sparaliżowany, wóczas osaczamy takiego pana berserkerami/moranonami no i mamy rozdział Pożegnanie Boromira :mrgreen:
Gram for fun

a nie ma większego fanu niż masakrowanie armii przeciwnika:-)

Ismaril
Honorowy Redaktor
Posty: 2233
Rejestracja: 19 wrz 2007, 10:15
Skąd: Świdnik / Warszawa

Post autor: Ismaril » 29 sty 2008, 12:51

Ba, że Gandalf Biały. Jak ktoś tym umie pograć i przeciwnik nie jest wyższych lotów to jednym Gandlafem położy większość armii przeciwnika. Jego to nawet na 500 p. można brać.

eomev95
Treser wargów
Posty: 34
Rejestracja: 25 sty 2008, 16:19
Skąd: PIaseczno

Post autor: eomev95 » 29 sty 2008, 15:12

Lurtz15 pisze:Boromira z Gondoru bym nie wystawiał

Wystarczy 2 (a przy szczęściu nawet jeden) shaman lub 1 nazgul i koleś sparaliżowany, wóczas osaczamy takiego pana berserkerami/moranonami no i mamy rozdział Pożegnanie Boromira :mrgreen:
Super fajnie . Tak każdy mówi . Na prawdę jest inaczej ( zależy jeszcze jak kto umie grać) . Jak ktoś gra Borkiem z Gondoru to nie da sie zrobić w konia żeby jakiś nam nazgul go unieruchomił :lol:

A szaman dużo sobie po czaruje ;) trochę mało woli -2 jak się rzuci już furie i do tego ona też może się nie udać xD

I znów pisze , że Borek z Gondoru :D I jeszcze jedna dobra cecha - róg gondoru - jak luckero (cyba)napisał , że Bork może przegrać i go zabiją lub skończą mu się maight'y (tak to się pisze ? ) . "zadzwoni " se na rogu i od razu uruk może przegrać czy jego C3 .
Gondor
Mitril
Twierdza
:P

Awatar użytkownika
Mikz
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 528
Rejestracja: 28 sty 2008, 20:46
Skąd: City of fallen angels

Post autor: Mikz » 29 sty 2008, 16:10

Moje zdanie jest takie: najlepszy jest aragorn elessar, IMO te zasady specjalne,anduril i koń robią taką jazdę że mucha nie siada, wystawić jeszcze do niego KOMTY to po prostu masakra. grałem przeciwko niemu 2 razy i jakoś udało mi się go ubić ale było ciężko, wierzcie mi :)
Viking pisze:jeśli już mówimy o wykształceniu, to w Minas Tirith znajdowała się największa biblioteka Zachodu, a w Isengardzie mieszkał Saruman, Grima i banda nieogarniętych łomów. Pała z historii

Awatar użytkownika
BlackMist
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 490
Rejestracja: 23 sty 2008, 21:57
Skąd: Londyn

Post autor: BlackMist » 29 sty 2008, 16:30

Jak najbardziej Faramir (tylko w wersji na koniu z lancą).
Tańszy od reszty, świetny do dowodzenia Gondorską częścią sojuszu (idealny do bodyguardowania). Jak na swoje punkty to wymiata w walce jak nikt inny (Przypominając sobię treningową gre z Darulusem przed GT - 9 orków w 3 tury :) )
Wystarczająca ilośc Might do heroicznych akcjii jeśli nawet sam prowadzi kawalerię. Więcej Will niż większośc imiennych bohaterów w grze i przedewszystkim bardzo niski koszt punktowy na tak genialnego bohatera.

Tuż za nim jego brat w wersji FotR, tylko z powodu niskiej ilości punktów za 6M (ja to tam wole miec obu w armiach :))

eomev95
Treser wargów
Posty: 34
Rejestracja: 25 sty 2008, 16:19
Skąd: PIaseczno

Post autor: eomev95 » 29 sty 2008, 16:42

Wszyscy piszą , że Gandalf, Elessera (no nie każdy) , ale zobaczcie ile oni punktów kosztują . Tak to się nie da powiedzieć , który jest lepszy jak jednemu chodzi np. o 500pkt , a drugiemu o 800pkt ::/: Trcohę bez sensu , że jedne jest lepszy od drugiego, ale zobaczcie ile oni pkt. kosztują .
Gondor
Mitril
Twierdza
:P

Awatar użytkownika
Kat
Poskramiacz pająków
Posty: 1326
Rejestracja: 24 sty 2008, 11:44
Skąd: Nie-zły Ent (Dębica)

Post autor: Kat » 29 sty 2008, 17:22

poprostu piszemy który jest najlepszy...

ale według mnie oprocz denethotra wymiata obieżyświat... :) bierze mu sie łuk zbroje płaszcz (andurila jak sie chce) do niego dobirera sie blizniaków i gimliego (również w płaszczach) najpierw prowadzi sie ostrzał z łuków a potem wiadomo co 4 takich wymiataczy może zrobić...
Wojownik "Zachodniej Ukrainy"

Awatar użytkownika
Pawlo
Prezydent Elekt Morii
Posty: 1716
Rejestracja: 23 sty 2008, 21:13
Skąd: Szczecin

Post autor: Pawlo » 29 sty 2008, 17:48

Hmm... Dobra, to ja wystawię swój Numenor, a ty to co pisałeś, czyli : Aragorn z płaszczam, łukiem i Andurilem, Bliźniacy i Gimli. Zobaczymy kto dłużej poprowadzi ostrzał z łuków :D

Pawlo
And now, little man, I give the watch to you.

Awatar użytkownika
harry603
Treser wargów
Posty: 13
Rejestracja: 28 sty 2008, 17:47
Skąd: Radom

Post autor: harry603 » 29 sty 2008, 18:17

Chociaż Boromir CotWT jest bardzo dobry (potęga i wogóle) to zagłosowałem na Gandalfa Białego bo to mój ulubiony bohater z LOTRA ale przede wszystkim dlatego, że mając konia rzuca Blasty aż niemiło. Raz z lewej flanki a raz z drugiej. W mojej armii on nie jest do np. unieruchowywania. Ma 2A (koń) i siecze jak niemiluch :D S5 robi swoje.
No ale z potęgami Boromira sie nie ma co mierzyć.

Ismaril
Honorowy Redaktor
Posty: 2233
Rejestracja: 19 wrz 2007, 10:15
Skąd: Świdnik / Warszawa

Post autor: Ismaril » 29 sty 2008, 18:24

Wszyscy piszą , że Gandalf, Elessera (no nie każdy) , ale zobaczcie ile oni punktów kosztują . Tak to się nie da powiedzieć , który jest lepszy jak jednemu chodzi np. o 500pkt , a drugiemu o 800pkt wrrrr ech Trcohę bez sensu , że jedne jest lepszy od drugiego, ale zobaczcie ile oni pkt. kosztują .
To ma jak największy sens, większość gier odbywa się na 500-600 p. i o takich przedziałach wszyscy mówią. Oczywiście jakby brać pod uwagę największego wymiatacza to jest Aragorn bo jest najdroższy. A ja mówię, że lepszy jest Gandalf Biały nawet na 500 p. można go spokojnie wystawić i chyba przyznasz, że to nie są ogromne punkty. Patrzymy na umiejętności bohaterów i ich potencjał, a nie na to w jakich punktach się sprawdzą, bo od tego jest już taktyka.

Ja osobiście lubię jeszcze poza Gandalfem Boromira FotR, niezawodny chłopaka jeśli chodzi o dowodzenie kawalerią. 6 M pozwala na heroiczne czyny jak i walkę. Oczywiście mówię o Boromirze na koniu.

eomev95
Treser wargów
Posty: 34
Rejestracja: 25 sty 2008, 16:19
Skąd: PIaseczno

Post autor: eomev95 » 29 sty 2008, 19:04

Na raz wystawiłem Gandalfa na 400pkt :xD: ale się nie spłacił, bo to pierwsza moja bitwa kiedy grałem Gandalfem ;)
MOże sza rację ;)
Ale na 500-600pkt elessar ? :y?:
Gondor
Mitril
Twierdza
:P

Awatar użytkownika
luckero
Posty: 1876
Rejestracja: 12 wrz 2007, 13:02
Skąd: Kraków

Post autor: luckero » 29 sty 2008, 19:49

eomev95 pisze:I jeszcze jedna dobra cecha - róg gondoru - jak luckero (cyba)napisał , że Bork może przegrać i go zabiją lub skończą mu się maight'y (tak to się pisze ? ) . "zadzwoni " se na rogu i od razu uruk może przegrać czy jego C3 .
Wiesz, już od dobrego roku nie widziałem armii Isengardu bez szamana - raczej już większość go stosuje, a wtedy Borek nie pokozaczy nawet z rogiem.
Ale to nie zmienia faktu, że nadal go lubię :)

eomev95
Treser wargów
Posty: 34
Rejestracja: 25 sty 2008, 16:19
Skąd: PIaseczno

Post autor: eomev95 » 29 sty 2008, 20:41

NO nie pomyślałem o szamanie , ale przecież szaman nie każdego złapie w swój zasięg ;)

A jak lubisz Borka z Gondoru to już nic nie będę mówił :xD:
Gondor
Mitril
Twierdza
:P

Zablokowany

Wróć do „Kosz ”