Wersja papierowa, ebook, czy może audiobook?

Statystycznie Polak czyta "Władcę" raz do roku.

Moderatorzy: Darlark, Konradussss, Barti, Koshara, TonyStark, Kevin, Mnil

Papier, Ebook, czy Audiobook?

Wersja Drukowana
52
88%
Ebook
5
8%
Audiobook
2
3%
 
Liczba głosów: 59

Awatar użytkownika
Wojteq
Nadzorca Trolli
Posty: 692
Rejestracja: 25 sty 2008, 8:11
Skąd: Radom/Kraków

Wersja papierowa, ebook, czy może audiobook?

Post autor: Wojteq » 10 maja 2010, 20:54

W jaki sposób lubicie "zaliczać" książki?

Co do mnie:
Audiobook- dla mnie to średni wybór, bo jak chcę się wsłuchać w książkę, to nie mogę się skupić na czymś innym. Mimo to jeśli słucham horroru, albo kryminału, to czasem jest to bardzo kimatyczne i wywołuje więcej emocji, niż wersja czytana. Na + zaliczam też dostępność. Wiele tytułów można ściągnąć za darmo, a MP3, czy telefon z tą funkcją ma prawie każdy.

Wersja papierowa- stary, dobry tomik. No to moja ulubiona wersja. Nie ma to, jak położyć sie pod kołderką, zrobć sobie herbatki i pogrążyć się w lekturze pachnącej papierem i tuszem drukarskim książki. Minusem jest koszt, bo ceny książek są czasem naprawdę chore. Pozostają bibloteki i antykwariaty. Nie weim, jak jest u Was, ale w Radomiu mam taki jeden, gdzie na początku miesiąca są świeże dostawy i można całkie tanio zdobyć kawał dobrej książki.

Ebook- na wstępnie napiszę, że czytanie przy monitorze mnie męczy i to na pewno nie dla mnie. Zastanawiam się jednak nad kupnem czytnika ebooków. Uzywa ktoś tego? Wygodne to?
http://allegro.pl/76253_czytniki_ebookow.html
Jak taka foma czytania się sprawdzi, to wydatek jest tylko jeden (za to spory), ale potem niemalże wszystkie książki są dostępne w internecie.

Co Wy o tym sądzicie?

erysman
Bębniarz z głębin
Posty: 143
Rejestracja: 29 kwie 2009, 11:12
Skąd: Radom/Warszawa

Post autor: erysman » 10 maja 2010, 21:06

Wolę wersję papierową, a koszt wcale nie taki duży, można wypozyczyć książkę przecież z biblioteki za darmo.

Awatar użytkownika
Cleominivs
Bębniarz z głębin
Posty: 199
Rejestracja: 07 cze 2009, 15:56
Skąd: El Médano

Post autor: Cleominivs » 11 maja 2010, 6:41

Ja tez wole normalne, papierowe ksiazki. Audiobooki sa bardzo fajna rzecza dla niewidomych, a ebooki sa IMO nieco... bezuzyteczne. Owszem, tanie bo tanie, ale to tez nie dla mnie. A papierowe ksiazki mozna zabrac gdziekolwiek, zajmuja malo miejsca (no chyba ze ktos chce zabrac gdzies Atlas Swiata), sa wygodne...
Przepraszam za bledy ortograficzne, nie mieszkam w Polsce i nie mam polskiej klawiatury :-(
_____________________________________
Veni, vidi, vici!!!!

Nirnaeth
Bębniarz z głębin
Posty: 167
Rejestracja: 16 lis 2008, 20:54
Skąd: Kraków

Post autor: Nirnaeth » 11 maja 2010, 8:33

Ja podpisuje się pod kolegami, nie ma to jak poczuć zapach farby drukarskiej i móc trzymać książkę w swoich rękach.
Ebook..hm ciężko się czyta na monitorze (kiedyś próbowałem), zaniechałem z powodów zdrowotnych xD
Audiobook jest dobry i polecam, ale zależy do czego (thrillery jak najbardziej podchodzą i horrory również ;). Jednakże wolę starą dobrą wycioraną książkę, a jak to jest księga! to tym lepiej :)

Pozdrawiam,
Ave ja, N.

Awatar użytkownika
PawelPawel
[Własny wybór]
Posty: 3590
Rejestracja: 15 kwie 2008, 6:44
Skąd: Zielona Góra/Szczecin

Post autor: PawelPawel » 11 maja 2010, 8:40

Z ebooka nie korzystałem, przy audiobooku wszystko mnie rozprasza i myślę nad czymś innym niż nad treścią czytanego utworu.
Tradycyjna książka ma w sobie to coś :wink:
Pawlo
"(...)w liceum pojechałem z klasą do wiednia i łaziłem po tej artystycznej ziemi w dresach xP"

Awatar użytkownika
Viruk
Honorowy Redaktor
Posty: 4505
Rejestracja: 19 wrz 2007, 11:02
Skąd: Grodzisk Maz.

Post autor: Viruk » 11 maja 2010, 9:15

Zamiast czytnika ebooków lepiej już sobie ipada ze stanów sprowadzić. Nieco drożej, ale masz wtedy wielofunkcyjne urządzenie o bardzo dobrej jakości i gwarancję że będą się do niego pojawiały kolejne aplikacje.

Audiobooki to fajna sprawa, dobrze się sprawdzają (przynajmniej dla mnie) np. przy malowaniu. Większość lekturek na pierwszych trzech latach studiów tak "przeczytałem". Ale to jest dość indywidualna kwestia, niektórzy nie potrafią się skupić na słuchaniu i robieniu jeszcze czegoś dodatkowo. Tutaj mogę polecić http://librivox.org/ - spora baza danych darmowych audiobookow do pobrania, większość to amatorskie nagrania ale można trafić na naprawdę ciekawe wersje.

Tradycyjna forma u mnie zdecydowanie jest na 1 miejscu - po prostu większą przyjemność sprawia śledzenie tekstu, przewracanie kartek, i inne czynności związane z czytaniem "zwykłych" książek. Nie wspominając już o tym że często w samym tekście jest sporo dodatkowych atrakcji (np. wielkie/małe litery, cytaty, oddzielenie mysli bohatera od jego wypowiedzi), a więc rzeczy które nie każdy lektor jest w stanie dobrze oddać.
Moja galeria i mój WIP, komentarze mile widziane.

Independent Painters

Awatar użytkownika
TurinTurambar
Plugawy Szaman
Posty: 1012
Rejestracja: 08 paź 2009, 15:05
Skąd: Stavanger/Norwegia

Post autor: TurinTurambar » 11 maja 2010, 12:26

Nie ma to jak zwykla ksiazka. Jakie to cudowne uczucie jak wchodze do ksiegarni i za chwile wychodze z niej trzymajac piekny, nowiutki tomik... Najlepiej Tolkiena oczywiscie. :D Coz czasami ceny sa lekko przegiete, ale czasami mozna dostac naprawde dobra ksiazke w jeszcze lepszej cenie, ale to juz rzadziej sie zdaza. :(

Pozdrawiam Turin Turambar
"Tak to już bywa, że kiedy człowiek ucieka przed swoim strachem, może się przekonać, że zdąża jedynie skrótem na jego spotkanie." - J.R.R. Tolkien

lukasmith
Gobliński jeździec
Posty: 97
Rejestracja: 06 mar 2009, 19:39
Skąd: Dębica

Post autor: lukasmith » 11 maja 2010, 15:43

Ja też wolę czytać wersję papierowe, choć niekiedy zdaża się, ze czytam mbooki...

Venuzzi
Treser wargów
Posty: 31
Rejestracja: 21 lip 2011, 13:48
Skąd: Poznań

Post autor: Venuzzi » 17 paź 2011, 17:40

Nie wyobrażam sobie słuchac audiobooka. Próbowałem i wszystko odwracało moją uwagę. Od czarnego monitora komputera do...( no wszystko). Najlepiej jest miec papier pod palcami i wczytywac się w miliony wersów a później spojrzec na półkę i napawac się ile to już się przeczytało :D

Eldenar
Treser wargów
Posty: 26
Rejestracja: 10 lut 2012, 10:56
Skąd: Łódź

Post autor: Eldenar » 12 lut 2012, 19:57

Papierowa ksiazka jest najlepsza, ale u mnie nie mieszcza sie na regałach i czytam teraz ebook.

Viruku czytnik ebooków jest skonstruowany po to by czytać. Spróbuj na ipadzie czytać kilka godz, tak by cię oczy nie bolały.

Pozdrawiam.
Pijmy na pohybel wrogom i na pohybel naszym przyjaciołom, zwłaszcza tym ostatnim na pohybel.

Awatar użytkownika
Koshara
Sztygar
Posty: 2038
Rejestracja: 31 paź 2008, 16:47
Skąd: Litwini wracali? (P-ń)

Post autor: Koshara » 13 lut 2012, 9:30

Polecam audiobooki. W zeszłym semestrze zacząłem słuchać, bo dzięki wspaniałemu euro i stadionowi oraz radnym moja droga do uczelni wydłużyła się, a miejsca w autobusie ubyło. Nie ma gdzie pierdnąć, a co dopiero wyciągać książkę.

Nic mnie nie rozprasza, wręcz przeciwnie, można zaobserwować interesujące zdarzenia lub obiekty, na które jest się ślepym czytając. Można rzec, że percepcja wyostrza się :)

Wystarczy się przyzwyczaić. Na początku miałem dziwne uczucie, że to ktoś specjalnie dla mnie czyta, stojąc tuż za moimi plecami :o Przypomniały się także zamierzchłe czasy, w odległej galaktyce, gdy mama czytała bajki :)

Trzeba rozróżnić ebooki czytane przez lektora i teatry - słuchowiska. Słuchałem pewnego opowiadania z przełomu wieków (nie pamiętam autora, było o powstańcu styczniowym. Nieciekawe, prawdę mówiąc) w wykonaniu około 10 aktorów. Wrażenie niesamowite, jakby to był film.

Teraz słucham opowiadań Sapka - występuje w dwóch tomach ponad 100 aktorów ponoć. Jestem pod wielkim wrażeniem i chyba gdy tylko skończę przeczytam wersję papierową. Niesamowite jak ten tekst płynie.

Na pohybel reżyserowi filmu i serialu Wiedźmin!

szargon :D
Gobliński jeździec
Posty: 71
Rejestracja: 19 lut 2012, 18:58
Skąd: Węgrów

Post autor: szargon :D » 08 kwie 2012, 13:51

papierowe są lepsze bo nie trzeba ich koniecznie kupować tylko wypożyczyć a jak już nie można nigdzie znaleść to wtedy dopiero audiobook
przychodzi baba do lekarza ,a lekarza nie ma

rozumiecie to bo ja nie

Awatar użytkownika
Turnavine
Honorowy Redaktor
Posty: 2350
Rejestracja: 24 sty 2008, 14:18

Post autor: Turnavine » 09 kwie 2012, 8:34

Audioksiążki też można wypożyczać. ; ) Ja jednak preferuję papierową wersję, po pierwsze jestem wzrokowcem, po drugie katuję już swój słuch muzyką i codzienną jazdą po mieście.
Poza tym jest coś z rytuału w czytaniu książki w takiej formie, zapach papieru, oczekiwanie na kolejną stronę, odliczanie ile pozostało nam do jej ukończenia, możliwość szybkiego sprawdzenia fragmentów w których nam coś umknęło (a stało się istotne w dalszej części).
Do audioksiążek nie mogę się przyzwyczaić, pomimo pracy i kunsztu jaki w niektóre włożono czuję się jakbym po prostu odbębniał lekturę bo nie mam czasu na tradycyjną papierową wersję.

Czytanie wersji elektronicznej w ogóle odpada w moim przypadku - nie jestem w stanie się skupić na tej czynności, a książka pozwala mi sie oderwać od elektroniki nad którą i tak się teraz spędza mnóstwo czasu.
Jesteś nowy? Przeczytaj. - nieaktualizowane. Nie gram już w figurkę. PM-ki z pytaniami mijają się z celem.

Awatar użytkownika
Czerniawa
Gobliński jeździec
Posty: 71
Rejestracja: 31 mar 2012, 22:06
Skąd: Númenor

Post autor: Czerniawa » 09 kwie 2012, 10:33

Również uważam że książka papierowa nie ma sobie równych, nie ma to jak usiąść wieczorkiem w fotelu z ciepłą herbatą i książką u boku. Wtedy od razu robi się taki klimat, niepowtarzalny, można się w nią zagłębić i czytać bez opamiętania.
Ebooki w moim przypadku odpadają, mam problemy ze wzrokiem a to by było kolejne obciążenie, po z tym kolejny wydatek w granicach 200zł, równie dobrze mogę ściągnąć sobie książkę na laptopa, ale jakoś mnie to nie przekonuje wcale.
A co do Audiobooków, hmm... jakoś nie potrafię przetrawić czyjegoś głosu, słuchaj jedynie jak mam mało czasu a lektura do szkoły nie przeczytana :P
Nie chodzi o to jak mocno bijesz, ale o to jak dużo ciosów jesteś w stanie znieść
i nadal iść do przodu. Na tym polega zwycięstwo.

Rocky Balboa

Awatar użytkownika
Barti
Redaktor
Posty: 2708
Rejestracja: 23 wrz 2007, 20:35
Skąd: Warszawa

Post autor: Barti » 09 kwie 2012, 14:25

Fajny temat odkopaliście ;) U mnie również opcja numer jeden wygrywa - chyba jestem tradycjonalistą. E-booki, jak poprzednicy, skreślam już na starcie, audiobookiem z dobrym lektorem napewno jednak bym nie pogardził. Już w dzieciństwie podobały mi się szalenie słuchowiska radiowe - i te dla młodszych i te dla starszych słuchaczy.
Uncertain the future is...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wszystko o książkach i prasie”