Zagraniczna Literatura Fantasy

Statystycznie Polak czyta "Władcę" raz do roku.

Moderatorzy: Darlark, Konradussss, Barti, Koshara, TonyStark, Kevin, Mnil

Awatar użytkownika
Ezekiel
Bębniarz z głębin
Posty: 122
Rejestracja: 11 sty 2008, 7:57
Skąd: Warszawa

Post autor: Ezekiel » 16 lut 2008, 18:56

Jeżeli ktoś chce poznać moje zdanie to cykl o Dragonlance (ten o smokach) jest naprawdę kiczowaty i słaby, jak znaczna większość książek pisanych pod ten świat i nie tylko (ogólnie związanych z D&D). Jedynym wyjątkiem jak dal mnie są książki Salvatore z Forgotten Realms (cykl Drizzta) czy poza tym książki z "Trylogii Demona". Te mi się akurat podobają, chociaż tłumaczenie jest momentami tak drętwe, że aż strach, ale to już inna sprawa.

Awatar użytkownika
Ajas
Redaktor
Posty: 5539
Rejestracja: 25 sty 2008, 20:24
Skąd: Poznań AP

Post autor: Ajas » 17 lut 2008, 9:27

Ezekiel pisze:Jedynym wyjątkiem jak dal mnie są książki Salvatore z Forgotten Realms (cykl Drizzta) czy poza tym książki z "Trylogii Demona". Te mi się akurat podobają, chociaż tłumaczenie jest momentami tak drętwe, że aż strach, ale to już inna sprawa.
Trudno się nie zgodzić szkoda, że Salvatore powiela w kółko schemat mentalnych wątpliwości Drizzt'a :cry:
KedzioR_vo do Offa o cyckach pisze:MaRta radzi, żebyś se cycki w necie pooglądał, bo widać, że nie wiesz, jak wyglądają (:D)
Jesteś z Poznania? kliknij!

khamul
Poskramiacz pająków
Posty: 1328
Rejestracja: 30 sty 2008, 20:36
Skąd: .

Post autor: khamul » 17 lut 2008, 16:04

Czytał ktoś "Diunę"(czy jakoś tak)?

Awatar użytkownika
Ajas
Redaktor
Posty: 5539
Rejestracja: 25 sty 2008, 20:24
Skąd: Poznań AP

Post autor: Ajas » 17 lut 2008, 18:27

Khamul rozwiń swoją myśl (chyba, że tylko nabijasz i nie interesuje Cię odpowiedź...) :?
KedzioR_vo do Offa o cyckach pisze:MaRta radzi, żebyś se cycki w necie pooglądał, bo widać, że nie wiesz, jak wyglądają (:D)
Jesteś z Poznania? kliknij!

Awatar użytkownika
Theoden
Gobliński jeździec
Posty: 54
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:39
Skąd: KGB "Dragon"

Post autor: Theoden » 18 lut 2008, 9:37

Ja - całkiem niedawno. Uważam, że to jedna z najlepszych książek z serii fantastyki, jaką w życiu przeczytałem. Przeczytałem. Ja ją poprostu pochłaniałem. Bardzo przystępnie napisana, kiedy się wciągnie, trudno się od niej oderwać. Naprawdę wszystkie nagrody, jakie dostała, a było ich wiele, nie były za nic.
Jednak taki stos komplementów mogę jedynie przypisać "Diunie" :( Następne 4 części są, niestety, nudne, jak flaki z olejem...a szkoda, bo temat na książkę naprawdę wyśmienity!
There is only one tactical principle which is not subject to change. It is: „To so use the means at hand to inflict the maximum amount of wounds, death, and destruction on the enemy in the minimum time.” - G.S. Patton Jr.

Awatar użytkownika
Ajas
Redaktor
Posty: 5539
Rejestracja: 25 sty 2008, 20:24
Skąd: Poznań AP

Post autor: Ajas » 18 lut 2008, 15:31

Do cyklu "Diuny" jestem uprzedzony - jeśli dobrze pamiętam Frankowi Herbertowi (autor) zmarło się przed ukończeniem całości.. ::/:
KedzioR_vo do Offa o cyckach pisze:MaRta radzi, żebyś se cycki w necie pooglądał, bo widać, że nie wiesz, jak wyglądają (:D)
Jesteś z Poznania? kliknij!

Awatar użytkownika
Pablo_von_kozlow
Płomień z Udunu
Posty: 2081
Rejestracja: 24 sty 2008, 21:04
Skąd: PatoLotRiA

Post autor: Pablo_von_kozlow » 18 lut 2008, 21:40

Ajas pisze:Do cyklu "Diuny" jestem uprzedzony - jeśli dobrze pamiętam Frankowi Herbertowi (autor) zmarło się przed ukończeniem całości.. ::/:
machnął tylko 6 części. w sumie do 3 jest niezła później było już troche na siłe :?
ale pierwsza, ale pierwsze trzy to majstersztyk

Awatar użytkownika
Viruk
Honorowy Redaktor
Posty: 4505
Rejestracja: 19 wrz 2007, 11:02
Skąd: Grodzisk Maz.

Post autor: Viruk » 20 lut 2008, 19:51

Rapsodie czytałem w poprzednie wakacje i mnie nie zachwyciła... Co do cyklu Dragon Lance to czytałem kilkanaście książek z tej serii parę lat temu. Czytało mi się całkiem przyjemnie i chociaż językowo Hickman i Weis nie powalają to miło wspominam te książki, zwłaszcza podobała mi się postać Raistlina.

Moi ulubieni zagraniczni autorzy to przede wszystkim David Gemmell (polecam szczególnie "Legendę" i cykl o człowieku Jeruzalem - coś na kształt Mrocznej Wieży), Raymond Feist (genialna saga o wojnie światów i jej kontynuacja) i Steven Erikson (Cykl Malazańska księga poległych - niesamowity świat). Ktoś z Was może czytał jakieś książki tych autorów?
Moja galeria i mój WIP, komentarze mile widziane.

Independent Painters

Awatar użytkownika
Viruk
Honorowy Redaktor
Posty: 4505
Rejestracja: 19 wrz 2007, 11:02
Skąd: Grodzisk Maz.

Post autor: Viruk » 26 mar 2008, 23:27

W przerwie świątecznej przeczytałem "Mater Terribilis" - trzeci tom z serii książek Valerio Evangelisti'ego o Nicolasie Eymerichu - inkwizytorze generalnym Aragonii. Póki co to najsłabsza książka tego autora, którą czytałem. Nie znaczy to jednak, że była zła. Po prostu w porównaniu z poprzednimi (zwłaszcza z pierwszym "Zamkiem Eymericha") wypada dość blado.
Cechą charakterystyczną tych książek jest to, że autor rozwija równocześnie trzy pozornie kompletnie niezwiązane ze sobą wątki główne. I tak np. może to być wątek o głównym bohaterze, wątek o Joannie D'Arc którego akcja jest osadzona pół wieku później i trzeci wątek dotyczący odległej przyszłości.
Książki Evangelistiego bardzo dobrze się czyta, styl pisania sprawia, ze można je "połknąć" właściwie w jeden wieczór. Niekiedy koncepcje prezentowana przez autora bywają co najmniej... zaskakujące.
Bardzo polecam tego autora, a w szczególności "Zamek Eymericha" i "Inkwizytora Eymericha" (najnowszego "Cherudka" jeszcze nie czytałem).
Moja galeria i mój WIP, komentarze mile widziane.

Independent Painters

Awatar użytkownika
Salah
Treser wargów
Posty: 28
Rejestracja: 10 lut 2008, 11:39

Post autor: Salah » 26 mar 2008, 23:43

Viruk pisze: (...)Steven Erikson (Cykl Malazańska księga poległych - niesamowity świat). Ktoś z Was może czytał jakieś książki tych autorów?
Steven Erikson - Odkryłem go przypadkiem, kiedy zdobyłem książkę Iana Camerona Esslemonta "Noc noży". Świat tam opisany był tak niezwykły i oryginalny, że zacząłem szukać czegoś więcej i tak dowiedziałem się o cyklu Malazańskiej księgi poległych. Naprawdę jest to najlepsze fantasy bez elfów, krasnoludów i orków jakie czytałem.

Przyznam się Viruk, że jak do tej pory przeczytałem Ogrody Księżyca i Bramy domu umarłych, ale kolejne części już do mnie jadą i mam nadzieję, że trzymają ten sam poziom co dwie pierwsze części.

Awatar użytkownika
Viruk
Honorowy Redaktor
Posty: 4505
Rejestracja: 19 wrz 2007, 11:02
Skąd: Grodzisk Maz.

Post autor: Viruk » 26 mar 2008, 23:49

Wstyd się przyznać ale ja zatrzymałem się po "Bramach domów umarłych"... Miałem długa przerwę zanim zdobyłem kolejną część a jak już ją zdobyłem to doszedłem do wniosku, że najpierw muszę odświeżyć sobie poprzednie. Teraz nie mam na to czasu, ale kiedyś planuję przeczytać wszystkie książki po kolei, ciężko inaczej się odnaleźć w tym niesamowicie złożonym świecie... Ale opis Sznura Psów Coltaine'a to chyba najlepszy motyw na jaki kiedykolwiek trafiłem w literaturze fantasy, po prostu mistrzostwo świata
Moja galeria i mój WIP, komentarze mile widziane.

Independent Painters

Awatar użytkownika
Salah
Treser wargów
Posty: 28
Rejestracja: 10 lut 2008, 11:39

Post autor: Salah » 26 mar 2008, 23:58

Hehe, czyli jestem kawałek dalej od Ciebie.
Polecam ci również 'Noc noży' Esslemonta. Wydarzenia dziejące się tam mają miejsce przed tymi z 'Ogrodów księżyca'. Całość napisana również bardzo ciekawie, chociaż gdyby porównywać dzieła obu panów pod względem objętości 'Noc noży' wypadła by jako fraszka przy dziele Eriksona.

Z innych moich ulubionych autorów to H.P. Lovecraft i jego pełen obłędu, szalony i przerażający świat. Jak dla mnie jeden z największych pisarskich geniuszy. Każda z jego prac to coś niesamowitego, świetnie trzymająca klimat strachu i niepewności.

Awatar użytkownika
Seba
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 486
Rejestracja: 31 sty 2008, 10:46
Skąd: Annúminas

Post autor: Seba » 09 kwie 2008, 17:29

Myślę, że nie ma sensu (przynajmniej narazie) zakładać oddzielnego tematu dla tego autora, więc spytam tutaj.
Czytał ktoś "Epokę wielkich odkryć" Stackpole'a? Jak się podobała? :P
Wie ktoś kiedy zostanie wydana (a może juz? :) ) i jak się będzie nazywać trzecia część serii? I czy w ogóle taka ma się ukazać? :D
"Przypisywali bowiem [hobbici] owym dawnym królom wszystkie swoje podstawowe prawa; przestrzegali ich zazwyczaj z dobrej woli, ponieważ były to prawa (jak powiadali) starożytne i sprawiedliwe." - J.R.R. Tolkien

pinki444
Treser wargów
Posty: 45
Rejestracja: 22 kwie 2008, 8:46
Skąd: Rzeszów

Post autor: pinki444 » 24 maja 2008, 14:33

Czyżby nikt z Szanownych Forumowiczów nie czytał "pieśni Lodu i Ognia" G.R.R. Martina?
Polecam gorąco wszystkim, chociaż jeśli ktoś spodziewa się typowego i moim zdaniem dość wtórnego i marnego Fantasy jak wspomniane przez kogoś książki serii Dragonlance to zapewniam że nic z tych rzeczy.
Martin w tej chwili może być zagrożonych chyba jedynie przez Eriksona. Pozostali, współcześni autorzy odpadają w przedbiegach.
Co do samej sagi to początkowe tomy nie za bardzo mają cokolwiek wspólnego z fantasy - sami ludzie bez żadnych dziwnych stworzeń (smoki, olbrzymy i tajemnicze "dzieci lasu" istnieją w legendach), nie ma magii ani żadnych innych niewytłumaczalnych zjawisk. Później się to trochę zmienia ale bardzo subtelnie.

Oprócz ciekawej historii na uwagę zasługują wręcz niewiarygodnie szkicowane charaktery postaci (nie tylko tych głównych, ale nawet z dalszych planów czy wręcz epizodycznych) a także świadomość, której nabieramy w trakcie czytania, że nie ma szans na sytuację: "ten bohater na pewno przeżyje bo on jest jednym z głównych bohaterów".
Ponadto nie ma ani jednej postaci zupełnie pozytywnej czy negatywnej - wszyscy mają wady i zalety, potrafią kochać i poświęcać się dla kochanych osób ale potrafią też kraść czy wykazywać sie niespodziewanym brakiem litości czy okrucieństwem.
Nic z tego - Martin nie ma litości dla nikogo i nikt nie jest bezpieczny :D
Seria ma znacznie więcej wad których nie mam czasu wymieniać.
Polecam wszystkim.

Awatar użytkownika
Pablo_von_kozlow
Płomień z Udunu
Posty: 2081
Rejestracja: 24 sty 2008, 21:04
Skąd: PatoLotRiA

Post autor: Pablo_von_kozlow » 31 maja 2008, 23:47

aby temat rozruszać:

sieknąłem "Brudnopis" - Łukjanienki i powiem ze nie był to stracony czas. kolejna bardzo dobra książka gościa, jest poprostu moim Bogiem w kwesti literatury fantasy
Czyżby nikt z Szanownych Forumowiczów nie czytał "pieśni Lodu i Ognia" G.R.R. Martina?
obrażasz nas, chociażby sporo osób stąd grało w planszówke "Gra o tron". książka przez którą zarawałem nie jedną noc. naprawde szybka i ciekawa akcja, jak będziecie w bilbiotece obowiązkowo sprawdźcie czy nie ma
Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostaje ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wszystko o książkach i prasie”