Moria - rozmowy ogólne

Od Azoga do Oka.

Moderatorzy: Darlark, Konradussss, Thein, TonyStark, Mnil, Redakcja

Sir Lancelot
Czyściciel klatek Trolli
Posty: 2
Rejestracja: 11 sty 2012, 9:56
Skąd: KRAKOW

Post autor: Sir Lancelot » 24 sty 2012, 7:57

A co myślicie o szamanie Gundabandów ? Na papierze wygląda oryginalnie i ciekawie, ale czy ktoś z was ma jakieś "bitewne" doświadczenie z tym maluszkiem ?

Awatar użytkownika
Turnavine
Honorowy Redaktor
Posty: 2350
Rejestracja: 24 sty 2008, 14:18

Post autor: Turnavine » 24 sty 2012, 18:05

Ano bardzo ciekawy model - dzięki obydwu czarom jakie ma (chociaż drugi dość losowy mnie nigdy jednak nie zawiódł) - jeśli możemy go wrzucić do rozpiski obok zwykłego szamana lub wystawimy ich w większych ilościach to model ten z pewnością się przyda - jednak nie w bitwach z armiami zła gdzie często możemy trafić na Nazgule.
Jesteś nowy? Przeczytaj. - nieaktualizowane. Nie gram już w figurkę. PM-ki z pytaniami mijają się z celem.

Awatar użytkownika
Kevin
[Własny wybór]
Posty: 3158
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:07
Skąd: Poznań

Post autor: Kevin » 01 maja 2012, 11:07

Ha kolejne podejście do Morii. 3 turniej w ogóle, pierwszy na nowe zasady.
Grałem na:

750 pkt
Krewetka
3 warbandy 6xGundaband, 6x włócznia z Groblogiem, Durburzem i szmaname
warband Shade + ork z tarczą

Generalnie 3 miejsce, 2 maski do przodu i jedna w plecy. Moria z Shade'em i Furią na 5+ jest zła. Niby ta rozpa ma raptem 42 modele, ale strasznie daję radę. Wprawdzie 2x grałem ze złem, a tylko raz z dobrem ale było dobrze.

Krewetka jest strasznie losowym modelem - w pierwszej bitwie nie miałem specjalnego pomysłu na nią - wyszła, miała pecha bo trafiła na Rumila każącego przerzucać 6 i tylko żem widział paskuda(choc i tak potem gobaski wssysły całą armie przeciwnika :wink: ). W drugiej wyszła zmackowała w pierwszej swojej turze Shade'a, w drugiej sztandar, w 3 nazgula, w 5 WWC i nadgryzła SWL'a. Zakozaczyła strasznie tylko po to, zeby w 3 bitwie nie zrobic nic poza szachowaniem modeli, bo 6x macek na 3+ w Grobloga nie trafiło, odbijała się od jakiś pociesznych gobasków tylko po to aby zwiać z breake'a... Ale czego by nie powiedzieć o modelu, ubaw gwarantowany, pozwala na wiele opcji taktycznych. Gdyby tylko nie ten parszywy ruch 4 byłby kozacki, a tak jest ciekawą zabawką.
Następna rzecz do wypróbowania to duet dwellerów + 2 wargobusy za Watchera. Ma większy potencjał, ale łatwiej ustrzelić i nie wyjmuje Shade'ów za szeregów wroga :wink:
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"

Awatar użytkownika
Turnavine
Honorowy Redaktor
Posty: 2350
Rejestracja: 24 sty 2008, 14:18

Post autor: Turnavine » 01 maja 2012, 11:30

Polecam sprawdzenie też opcji: cztery Wargobusy zamiast Dwellerow. ; )
Jesteś nowy? Przeczytaj. - nieaktualizowane. Nie gram już w figurkę. PM-ki z pytaniami mijają się z celem.

Awatar użytkownika
Kevin
[Własny wybór]
Posty: 3158
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:07
Skąd: Poznań

Post autor: Kevin » 01 maja 2012, 13:24

Rozważam nawet opcje na 6+ wargobusów. Ale na razie w planach dwellery - niestety Shade'a nie załatwia sprawy z herosami szybko i potrzeba czegoś co z nimi wygrywa walki, bo czekanie na wydanie mightów czasem trwa za długo.
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"

Ezreal
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 403
Rejestracja: 11 lip 2009, 20:38
Skąd: Kraków

Post autor: Ezreal » 01 maja 2012, 15:29

Wargobuski po shadem (lub nawet bez) niszczą niemal każdą piechotę i kawalerie :) Rzeczywiście bohaterowie stanowią pewien problem, ale polecam do wybróbowania duet SQ+druzagh. Kosztuje to w sumie mniej niż kraken, a takiego smoczka/mumaka/durina zjada w 1 ture, a nazgulowi na besti zadaje statystycznie ok 4-5 ran :) . Jest to rzecz. troszke drogie, ale IMO ma baaaardzo duzy potencjal :) (ew. jeszcze sheloba możeby, ale troszke gorzej bo nie ma tych mightow ;/ )
Wszystkich Krakowskich graczy serdecznie zapraszam na forum : https://www.facebook.com/groups/hobbits ... rabitewna/

Napisz i zabaw się z nami :)

Awatar użytkownika
Kevin
[Własny wybór]
Posty: 3158
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:07
Skąd: Poznań

Post autor: Kevin » 01 maja 2012, 15:37

Neo56 pisze:Wargobuski po shadem (lub nawet bez) niszczą niemal każdą piechotę i kawalerie
Pod :wink:
Piechota i kawaleria to nie wszystko - wiem bo grałem z wargobuskami w liczbie dwie i generalnie dostały oklep od moich bohów - Durburz i Groblog zaś do the beściakami nie są, a co tu mowa o bohach dobra :wink:
Neo56 pisze: Kosztuje to w sumie mniej niż kraken,
Kraken ma ciut inne zastosowania - stoi Saruman/Gandalf/Shade/cokolwiek w którymś szeregu - na 3+ stało :wink: - oczywiście trzeba mieć minimum szczęścia, ale kreweta na prawdę daje radę dobrze zastosowana :wink:
Nie mówię, że SQ + Druzhag są słabe, ale jakiś jeden dziki sap will i mamy model za 85 pkt, który spala 2 heroici i daję SF :wink: - może przetestuję kiedyś, ale póki co widzę ciekawsze rozwiązania.
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"

Ezreal
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 403
Rejestracja: 11 lip 2009, 20:38
Skąd: Kraków

Post autor: Ezreal » 01 maja 2012, 15:58

Nie no spoko, po prostu myślałem, że szukasz czegoś co niszczy bohaterów, a IMO kraken w dobie jednostek szeregowych z walką na poziomie aragorna nie wiele zdziała. IMO jak mówisz do krewety trzeba miec baaardzo duże szczęście bo o to czy wychodzi rzucasz przed rzutem na inicjatywę i jeśli tylko przeciwnik wygra (jak to w lotrze często bywa) jeden rzut kostką to może ci go zaszarżować mnóstwem modeli, a czarodziejem po prostu uciec lub po prostu zaszarżować takim sarkiem lub gandziem na zwykłego gobaska no i już go do walki nie wciągniesz. Wiadomo jest to ciekawa zabawka, ale IMO ona w bardzo duzym stopniu zależy od tego co ma przeciwnik :) I dlatego uważam, że nie jest, aż tak opłacalna jak wszyscy sobie myślą, bo 250 pkt. może być zabite przez4-5 elfow w 2 tury..
Wszystkich Krakowskich graczy serdecznie zapraszam na forum : https://www.facebook.com/groups/hobbits ... rabitewna/

Napisz i zabaw się z nami :)

pejon
Treser wargów
Posty: 19
Rejestracja: 23 lip 2012, 16:49
Skąd: poznań

którego potwora najlepiej wybrać?

Post autor: pejon » 04 lis 2012, 12:21

Witam mam pewien kłopot albowiem planuje kupić jakiegoś potwora do mojej nikczemnej armii morii ale nie wiem którego. Proszę o poradę i uzasadnienie.

Awatar użytkownika
DoriaN
Bębniarz z głębin
Posty: 147
Rejestracja: 13 maja 2012, 16:56
Skąd: Lublin

Post autor: DoriaN » 04 lis 2012, 13:06

Wszystko zależy od tego jakimi środkami dysponujesz. Trolli Ci nie polecam bo łucznicy robią z nich miazgę i masz 90 pkt w plecy. Dweller to fajna bestyjka ale najbardziej to polecam ci smoka. Dlatego, że:
-potęga sama w sobie
-bardzo klimatyczny
-koszt punktowy adekwatny do zakupu

To tylko moje zdanie, niech wypowiedzą się też inni bardziej doświadczeni. A tak poza tym to mógłbyś dodać ankietę. Pozdro!
Więc mówisz, że jedyna ustawka w jakiej brałeś udział była na 600 punktów? Interesujące...

UlfNitjsefni
Gobliński jeździec
Posty: 63
Rejestracja: 10 paź 2012, 13:00
Skąd: Białystok i Siemiatycze

Post autor: UlfNitjsefni » 04 lis 2012, 13:09

Balrog :balrog: - najbardziej zgodny z historią (idealna figurka do kolekcji- świetnie wygląda wśród goblinów) ;) Poza tym jest naprawdę potężnym wojakiem- choć koszt punktowy może odstraszać- tylko na duże bitwy ;) Mnie jednak osobiście urzekł dweller in the dark- miniaturowy balrog (jak go niektórzy określają), można go złożyć na bodajże 4 sposoby ( inne ręce i 2 różne głowy w zestawie- co umożliwia złożenie nawet małego oddzialiku dwellerów) więc pewnie znajdziesz wygląd idealny dla siebie ;) W bitwach: tańszy od trolla, szybszy, odważniejszy, z terrorem i regeneracją rekompensującą niższą od trolla obronę i atak- jak dla mnie cud miód 8)

Awatar użytkownika
Neo
Angin
Posty: 2232
Rejestracja: 19 wrz 2007, 15:16
Skąd: Wrocław / UWO

Post autor: Neo » 04 lis 2012, 13:46

Akurat jeżeli chodzi o łuczników to troll jest sporo lepszy od Dwellera. No i ma mniejszą podstawkę. Także dla mnie nieco, ale tylko nieco lepiej wypada Dweller.
Balrog natomiast ładnie wygląda na półce - i to tyle.

Awatar użytkownika
Turnavine
Honorowy Redaktor
Posty: 2350
Rejestracja: 24 sty 2008, 14:18

Post autor: Turnavine » 04 lis 2012, 14:35

A ja bym na przyszłość prosił pana pejon żeby przed napisaniem tematu sprawdził czy nie można zadać pytania w już istniejącym i czy dział jest odpowiedni - ze wszystkich dostępnych akurat techniczny. :roll: Za to innych żeby łaskawie zgłaszali takie posty lub jeśli już odpisują to wspominali o tym w postach co by jakiś porządek zakorzenić.

Proponuję najpierw pograć trochę na proxach (zastępując jedne modele innymi, czy czymś innym co je odpowiednio na polu bitwy odda), a potem zdecydować się na zakupy. Ważne też czy wolimy pograć w domu czy szykujemy się na turnieje gdzie połowa papierowych rozwiązań się nie sprawdza.
Jesteś nowy? Przeczytaj. - nieaktualizowane. Nie gram już w figurkę. PM-ki z pytaniami mijają się z celem.

Awatar użytkownika
Asasyn
Strażnik wyschniętej studni
Posty: 219
Rejestracja: 24 wrz 2012, 15:28
Skąd: Mroczna Puszcza

Post autor: Asasyn » 04 lis 2012, 16:38

Na ostatnim lokalu widzialem kolesia, ktory wystawil prowlersow z 75%, w dodatku tak nieumiejentnie skonwertowanych, ze zabilo to caly klimat gry (zwykle goboski mialy plastelinowe placki na glowie, do tego nawet sie nie chcialo zrobic toporkow). Takie armie sa nieklimatyczne i nieprzyjemnie sie nimi gra. Juz lepiej poswiecic tych kilku prowlersow i wymienic ich na troce gobaskow.
Non omnis moriar.

Awatar użytkownika
Dwarfik
Nadzorca Trolli
Posty: 607
Rejestracja: 18 mar 2012, 16:36
Skąd: Białystok

Post autor: Dwarfik » 04 lis 2012, 18:39

Po pierwsze ... Post nic nie wnosi do tematu ... :?

Po drugie ... Prowlery nie muszą mieć tylko i wyłącznie toporków - mogą mieć tarcze i łuki :)

Co do pytania pejona - zastanów się nad kupnem jednej bądź więcej SQ ( Spider Queen ). Są to moim zdaniem potworki z sił zła stwarzające najwięcej rozwiązań taktycznych ...

Poradnik jak grać SQ znajdziesz tutaj :

http://www.mitril.pl/armie/id349,Przewodnik-po-Zoo.html

Istnieje wiele graczy, którzy grają SQ i nazywa się ich Power Gamerami, ale tak naprawdę granie pajączkami wymaga, dużo myślenia i przewidywania sytuacji :)

Pozdrawiam Dwarfik
Sprzedam nowiutkie wypraski goblinów z Goblin Town - więcej info priv ;)
King of Rohan pisze:PS. bo ja bym chciał grać na samych ROTN z GC, bez zwykłych ROTN


Mój WIP

ODPOWIEDZ

Wróć do „Siły Zła”