Pytania

Moderatorzy: Konradussss, Thein, Koshara, TonyStark, Kevin, Mnil

Awatar użytkownika
Gondolin
Bębniarz z głębin
Posty: 116
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:05
Skąd: Warszawa

Post autor: Gondolin » 13 wrz 2010, 7:08

3 pytania:

1. Amdur deklaruje epic duel na dowolnego bohatera, w tym samym momencie inny bohater dobra deklaruje zwykłego duela na Amdura. O kolejności rozgrywania decyduje losowanie, to jest jasne. Ale czy Amdur tylko w swoim pojedynku rzuca 2 kośćmi czy w obu?

2. Jak liczymy wartość walki w następującym przypadku. Bazowa to np. 4, bohater ma 6, a formacja ma glewie/piki. Czy będzie to: 4 + broń czyli 5, powiększone przez bohatera czyli 6, czy też: 4 powiększone przez bohatera czyli 6 + bonus za broń, czyli fight = 7? Ja zawsze grałem w ten pierwszy sposób, ale jak się okazuje są różne interpretacje.

3. Przeskakiwanie bohaterem na 18 cali. Formacje A i B są ponad 18 cali od siebie. W formacji A jest czarodziej, który chce przeskoczyć do formacji B. Robię następujący ruch: podchodzę formacją B, żeby zmniejszyć dystans i kończę nimi ruch. Teraz mogę przeskoczyć już bohaterem i pojawiają się wątpliwości. Czarodziej na pewno może poczarować z formacji A i przeskoczyć do formacji B (jest to przed ruchem formacji A, nie ma problemu). Czy jednak może czarodziej teraz przeskoczyć do formacji B i z niej czarować skoro skończyła ona już ruch?

Awatar użytkownika
Turnavine
Honorowy Redaktor
Posty: 2350
Rejestracja: 24 sty 2008, 14:18

Post autor: Turnavine » 13 wrz 2010, 8:48

1. W swoim pojedynku - liczy się kolejność deklarowania, która została ustalona w wyniku losowania.
2. Korzystamy z wartości współczynnika walki bohatera (o ile jest wyższy) - dokładnie wg. podręcznika, to jedna z bardziej klarownych zasad. Tj. do jego współczynnika walki dodaje się np. modyfikator wynikający z użycia danego rodzaju ekwipunku. Współczynnik walki samej formacji (z modyfikatorami) jest istotny przy obliczaniu różnicy pomiędzy współczynnikami walki dla przeciwnika.
3. Czaruje podczas ruchu samego maga - nie poszczególnych formacji między, którymi się przemieszcza.
A hero can employ a magical power in the Move phase when it is his turn to move. A magical power can be used at any point during the Hero's movement - before moving, afterwards, or at any point in between.
Należy tylko pamiętać, że cel musi być w zasięgu, AoS i musi być widoczny.
Ostatnio zmieniony 13 wrz 2010, 8:55 przez Turnavine, łącznie zmieniany 1 raz.
Jesteś nowy? Przeczytaj. - nieaktualizowane. Nie gram już w figurkę. PM-ki z pytaniami mijają się z celem.

Awatar użytkownika
Gondolin
Bębniarz z głębin
Posty: 116
Rejestracja: 23 sty 2008, 19:05
Skąd: Warszawa

Post autor: Gondolin » 13 wrz 2010, 8:53

Ad.2
Tak, Arathorn, ale co dodajemy do bazowej wartości walki najpierw? Bonus od bohatera czy bonus za broń?

Awatar użytkownika
Turnavine
Honorowy Redaktor
Posty: 2350
Rejestracja: 24 sty 2008, 14:18

Post autor: Turnavine » 13 wrz 2010, 8:56

Bohater ma F7, jest w formacji z glewiami -> czyli F8. Działa to tylko podczas normalnych walk pomiędzy kompaniami. W pojedynku wszelki ekwipunek nie jest już używany.

Używamy współczynnika walki bohatera o ile jest wyższy. Tyle filozofii.
Jesteś nowy? Przeczytaj. - nieaktualizowane. Nie gram już w figurkę. PM-ki z pytaniami mijają się z celem.

Awatar użytkownika
Gimli brave
Treser wargów
Posty: 31
Rejestracja: 27 paź 2010, 14:44
Skąd: Poznań

Post autor: Gimli brave » 27 paź 2010, 18:25

Murin ma obronę 7/8. Co to oznacza? :?

Awatar użytkownika
Silverhand
Honorowy Redaktor
Posty: 1791
Rejestracja: 25 sty 2008, 7:46
Skąd: W-wa

Post autor: Silverhand » 27 paź 2010, 19:42

To oznacza, ze zadajesz pytanie w nieodpowiednim dziale. Tu jest WooooootRaaaa, a nie SBG. Ale dobra, odpowiedź brzmi: Murin ma obronę 8, 7 bez tarczy.

Cybi
Treser wargów
Posty: 23
Rejestracja: 09 lut 2010, 18:35
Skąd: Gdynia

Post autor: Cybi » 30 lis 2010, 15:50

Czy ktoś używał zasady "Swoop Attack", czy warto wystawiać jakiegoś potworka z tą zasadą, atakować od początku czy przyczaić sie na zadanie ostatecznych ciosów.
Pozdrawiam S

Awatar użytkownika
Turnavine
Honorowy Redaktor
Posty: 2350
Rejestracja: 24 sty 2008, 14:18

Post autor: Turnavine » 30 lis 2010, 17:52

Orełkami i Hostem Nazguli.

Zależy od scenariusza itp., pograj trochę sam wtedy najlepiej nauczysz się wychwytywać odpowiedni moment. Przy jednym, dwóch stworkach to zabawka slash ciekawy acz czasem przydatny myk (IMO), przy większej ilości tudzież w hoście Nazgów potrafi zrobić kuku przeciwnikowi. Ogólnie rzecz biorąc trzeba też patrzeć na samą przydatność latających stworków, czy przypadkiem nie uda nam się ich lepiej wykorzystać w danej turze, czy w ogóle jest miejsce na zrobienie SA i nie zarobienie buły w kolejnych turach.
U Nazguli na bestiach (nie w hoście, chociaż i w nim nie będzie nam się najczęściej opłacało tego zrobić więcej niż raz) to mocno średnia opcja, u orełków już ciekawsza jak nie mają nic lepszego do zrobienia.
Jesteś nowy? Przeczytaj. - nieaktualizowane. Nie gram już w figurkę. PM-ki z pytaniami mijają się z celem.

Cybi
Treser wargów
Posty: 23
Rejestracja: 09 lut 2010, 18:35
Skąd: Gdynia

Post autor: Cybi » 02 gru 2010, 18:55

A tak przy okazji "Swoop Attack" jest traktowany na normalnych zasadach, tzn od przody bonus za tarcze, z boku i styłu obrona podstawowa? I jeszcze jedno czy taki atak można wykonać na tereny obronne (no i czy licz się bonifikata obronna wynikająca z danego typu obrony)?
Pozdrawiam S

darulus1
Bębniarz z głębin
Posty: 183
Rejestracja: 23 sty 2008, 20:35
Skąd: m.st.Warszawa

Post autor: darulus1 » 03 lut 2011, 11:49

Zacząłem ogarniać temat zasad bo dawno nie grałem. Mem pytanie czy poniżej opisane zasady heroicznych akcji są prawidłowe? Opisałem je własnymi słowami zachowując kolejność podręcznika, proszę o uwagi.

Podczas fazy ruchu, strzelania, szarzy i walki każdy bohater może zastąpić normalną sekwencje heroiczną akcją wykorzystując jeden punktu potęgi. Gracz musi zadeklarować na początku danej fazy, że chce dokonać heroicznych akcji potem jego przeciwnik może zdecydować, aby to zrobić, ale gracz z priorytetem może zmienić zdanie i zadeklarować, że chce dokonać także innych heroicznych akcji.

Jeżeli gracze chcą dokonać tych samych heroicznych akcji w tej samej fazie co druga strona należy rzucić kością i określić kto ma pierwszeństwo w wyborze heroicznej akcji 1-3 gracz strony zła rozpoczyna pierwszy, 4-6 gracz strony dobra rozpoczyna pierwszy. Przy czym punkty potęgi nie mogą być użyte do zmiany rezultatu rzutu kością.

Wszyscy bohaterowie, którzy dokonują heroicznych akcji wykonują je w kolejności w jakiej zostały zadeklarowane. Dla ułatwienia można oznaczyć kolejność poprzez umieszczenie obok każdego modelu kości do gry z określeniem kolejności wykonywanej heroicznej akcji (1,2, 3 … itd.).

W przypadku gdy w wyniku heroicznej akcji gracza została anulowana heroiczna akcji jego przeciwnika (np. obaj gracze zadeklarowali heroiczną szarżę), punkty potęgi wydane na tą anulowaną akcję przepadają i nie podlegają przywróceniu.

Awatar użytkownika
Silverhand
Honorowy Redaktor
Posty: 1791
Rejestracja: 25 sty 2008, 7:46
Skąd: W-wa

Post autor: Silverhand » 03 lut 2011, 13:03

Pierwszy akapit się zgadza.
Jeżeli gracze chcą dokonać tych samych heroicznych akcji
Tutaj nie tyle tych samych akcji, co akcji zagrywanych w tym samym czasie (np. Epic charge i Epic tranguility). Poza tym drugi akapit się zgadza.

Nie mam przed oczami podręcznika. Ale z tego co pamiętam, po rzucie kto pierwszy wybiera, gracze na zmianę deklarują który bohater będzie co wykonywał (oznaczamy to kostkami). I jak żaden z graczy nie chce już nic zadeklarować przystępujemy do wykonania.

I potem twój akapit 3 i 4 i wszystko się zgadza.

To tyle w teorii, bo potem w praktyce dochodzi do pewnych ... rozbieżności interpretacji.

Awatar użytkownika
satrox
Bębniarz z głębin
Posty: 175
Rejestracja: 30 paź 2008, 11:57
Skąd: śląsk

Post autor: satrox » 03 lut 2011, 13:30

@Darulus

Na ten temat toczyła się ostatnio dość zażarta dyskusja. Opisana przez Ciebie zasada jest prawidłowa jak najbardziej. Choć grane są także inne warianty. To znaczy, w opisanym przykładzie gracz deklaruje tylko chęć zagrania heroicznych akcji. Przeciwnik może to "skontrować" albo odpuścić. Gdy deklaruje swoje akcje wtedy dochodzi do rzutu kostką, i po kolei wskazuje się bohów wykonujących swoje akcje i wszystko się toczy spokojnie....w teorii.
W praktyce, z tego co czytałem, u nas raczej preferuje się wskazanie bohatera i wezwanie nim akcji, na co przeciwnik może odpowiedzieć swoją. Rzutu kością używa się raczej do określenia która z dwóch tych samych akcji (np gdy obaj wezmą h.fight) odbywa się pierwsza, natomiast wszelkie akcje odbywają się swoistej kolejności (odnosi się to tylko do fazy walki, bo w pozostałych nie ma kłopotów. Najpierw duele, potem walki itd.). Piszę to tylko orientacyjnie, żebyś wiedział na co się można natknąć.

Wdrażając się w grę i stosując opisany przez Ciebie system unika się od początku wielu problemów, więc tak graj.

Jednak każdy system ma swoje wady. Przykład ze wczoraj, którego nie mogliśmy rozgryźć:

Dwie formacje dobra (w sumie 3 bohów) zaatakowało formację zła (2 bohów). Dobro zadeklarowało 2x h.duel , zło odpowiedziało h.fightem żeby uciec z duela, dobro odpowiedziało h.fightem. (jak widzisz nie stosujemy Twojego systemu, tylko jakąś hybrydę). rzut na pierwszeństwo zagrania heroica wygrało dobro. I tu pojawił się dylemat. Może ktoś pomoże?:

1. Jeśli zło wygrałoby rzut na pierwszeństwo i rozegrało h.fight (przegrywając, to było pewne) formacje by się rozeszły i dueli by nie było. Dobro traci 3 mighty.
2. Dobro wygrało rzut. Jeśli wziąć h.fighta, wygrać walkę można formację wroga doszarżować podobnie i duele powinny się odbyć?
3. Jeśłi h fight przerywa h.duel definitywnie nawet po ponownym doszarżowaniu dobro powinno wziąć choć jeden duel tracąc mighty wydane na drugi i na fighta.
4. Jeśłi rzut na pierwszeństwo heroica wygrywa zło, dobru przepadają dule. Po h.fight formacje się rozłączają, ale to zło przegrało walkę. Po stronie dobra walczyła formacja kawalerii, która mogła ponownie zaszarżować na 6, czy duel wezwany przez boha w kawalerii, przy udanym doszarżowaniu powinien się jednak odbyć?


Ergo w przytaczanym przez Darulusa systemie mając szansę na zwycięstwo, zawsze powinno się najpierw wzywać h.figha za którym pociągnam h.duele i w ten sposób nie pozwolić przeciwnikowi z duela uciec. Jest też sporo innych implikacji o których szkoda się rozpisywać, każdy sam widzi sytuację. System opisany przez Daruluse (i preferowany choćby przez BlackMist) powyższą sytuacje by bardzo uprościł, jednak uważam go za niesprawiedliwy, bo jeden rzut kością na 50% szans może położyć nam całą grę i strategie. Nie wiem czy ponownie udałoby mi się doprowadzić do sytuacji, gdzie doszarżowałem tak skutecznie formacje wroga, miałem na widelcu i jego bohów i dużą ilość wojska. Tym samym ważą się losy całej bitwy. Ja wiem, zaraz pewnie ktoś z tym wypali, że to gra losowa a jak chcę sprawiedliwie to szachy, jednak takie rzuty wprowadzają aż za duży czynnik losowości osłabiając całą przyjemność gry.

Co ciekawe z dylematu wyciągnął nas znajomy, obserwujący bitwę i stwierdził, że skoro obie strony wzięły h.fighta, a więc obie spełniły jego warunki. To znaczy w momencie zwycięstwa każda ze stron mogła szarżować ponownie. Co było ciekawym rozwiązaniem, które zastosowaliśmy.

Ze wspominanej dyskusji (forum o Mitril Wars II), że ze względu właśnie na takie kłopoty gracze jednak preferują system, gdzie heroiki odbywają się w swoistej kolejności. To znaczy najpierw duele, potem fighty i tak dalej. Oczywiście część się pewnie ze mną nie zgodzi ;). Rzut kością na pierwszeństwo następuje tylko w przypadku gdy obie strony wezwą tego samego heroica w tej samej walce (strzeleckiej czy wręcz no difference. Upraszcza i przyspiesza to znacznie rozgrywkę.

howgh
si vis pacem, para bellum

darulus1
Bębniarz z głębin
Posty: 183
Rejestracja: 23 sty 2008, 20:35
Skąd: m.st.Warszawa

Post autor: darulus1 » 03 lut 2011, 13:41

Wielkie dzięki za odzew :D Jednak wydaje mi się że powinniśmy grać wg podręcznika. Systematycznie śledzę wątki w temacie MW2 i dlatego postanowiłem odświeżyć sobie zasady - ostatnio grałem rok temu na MW1 :lol:

Awatar użytkownika
BlackMist
Mistrz zardzewiałych zbroi
Posty: 490
Rejestracja: 23 sty 2008, 21:57
Skąd: Londyn

Post autor: BlackMist » 03 lut 2011, 14:28

Hej Darku, niestety ta sprawa w WotRze toczy sie od wiekow, najlepiej by bylo gdyby Michal napisal w regulaminie jak rozgrywamy Heroika, bo inaczej moga byc z tym problemy.

===================================

Wedlug podrecznika wyglada to tak:

1. Gracze deklaruja chec heroika (nie wybieraja bohatera)
2. Jesli oboje zadeklarowali chec, to rzucamy koscia
3. Zwyciezca wybiera swojego pierwszego bohatera i deklaruje akcje
4. Nastepnie przegrany i tak w kolko az do momentu wykonczenia
5. Akcje odbywaja sie w tej kolejnosci

Nalezy jednak wybrac jedna z nastepujacych rzeczy i sie jej trzymac jak uzywamy tego systemu:

(Wersja Podrecznikowa, dodatek 1:
- Epiczne akcje ktore rozgrywaja sie np. przed Walka, nie sa wliczane w ten system, co oznacza, ze np. Epic Strike zawsze dziala w duelu. Wedlug podrecznika to prawda.

Wersja Podrecznikowa, dodatek 2 - House Rule Rulebooka zeby wszystko logcznie zgrac:
- Epiczne akcje sa wliczane w ten system, wiec np:
a) Gracz A wygral rzut, wybiera duel na Nazgula, walczymy Duel bez Epic Strike'a, bo Nazgul go nie zdazyl wlaczyc przed duelem.
b) Gracz B wygral rzut, wlacza Nazgulem Epic Strike, gracz A musi wezwac jakas akcje... nie musi wezwac Duela na Nazgula, moze zmienic zdanie i np. zrobic Heroic Combat, efektywnie wylaczajac opcje ES'a w duelu w niektorych przypadkach.)

==========================================

Wedlug mniemania starym dobrym systemem LotR SBG:

1. Gracze deklaruja bohaterow
2. Gracze rzucaja koscia o wybor ktora strona ma pierwszenstwo przy wyborze kolejnosci
3. Gracze ustalaja kolejnosc
4. Ruchy odgrywane sa wedlug tej kolejnosci

Obie wersje sa grywalne, problem tylko w tym, ze SBG to nie WotR, oraz w tym, ze moze to storzyc tak skomplikowana sytuacje jakiej przyklad podal Satrox.

==========================================
Satrox pisze:Dwie formacje dobra (w sumie 3 bohów) zaatakowało formację zła (2 bohów). Dobro zadeklarowało 2x h.duel , zło odpowiedziało h.fightem żeby uciec z duela, dobro odpowiedziało h.fightem. (jak widzisz nie stosujemy Twojego systemu, tylko jakąś hybrydę). rzut na pierwszeństwo zagrania heroica wygrało dobro. I tu pojawił się dylemat. Może ktoś pomoże?:

1. Jeśli zło wygrałoby rzut na pierwszeństwo i rozegrało h.fight (przegrywając, to było pewne) formacje by się rozeszły i dueli by nie było. Dobro traci 3 mighty.
2. Dobro wygrało rzut. Jeśli wziąć h.fighta, wygrać walkę można formację wroga doszarżować podobnie i duele powinny się odbyć?
3. Jeśłi h fight przerywa h.duel definitywnie nawet po ponownym doszarżowaniu dobro powinno wziąć choć jeden duel tracąc mighty wydane na drugi i na fighta.
4. Jeśłi rzut na pierwszeństwo heroica wygrywa zło, dobru przepadają dule. Po h.fight formacje się rozłączają, ale to zło przegrało walkę. Po stronie dobra walczyła formacja kawalerii, która mogła ponownie zaszarżować na 6, czy duel wezwany przez boha w kawalerii, przy udanym doszarżowaniu powinien się jednak odbyć?
Odp. 1: Jesli zlo wygralo, przegralo walke, to nic sie po niej nie dzieje, wiec wszystko inne sie wylacza (nawet FAQ pozwala na unikniecie Duela przez HF). Jest taki trik tez w SBG, gdzie kontrujesz Heroic Combat wlasnym Heroic Combatem i jak np. wygrasz rzut, zginiesz we wlasnym, to przeciwnik nie gra swojego :)

Odp. 2: Rowniez jest poprawna, bo duel wciaz jest do zagrania. Jest jedna rzecz, ktora graczy czesto myli - wzywaja duel juz po wykonaniu heroika, jak doszli do innej walki: np. Formacja A niszczy formacje B heroikiem, atakuje na formacje C i tam chce wezwac duel - to jest niedozwolone, bo duel deklaruje sie na poczatku fazy.

Odp. 3: Nie rozumiem pytania

Odp. 4: No... teoretycznie ten duel jest w kolejce, wiec raczej tak.

I to wszystko byloby o 100-kroc latwiejsze jakby tak grac wedlug podrecznika a nie tworzyc hybrydy ;)

darulus1
Bębniarz z głębin
Posty: 183
Rejestracja: 23 sty 2008, 20:35
Skąd: m.st.Warszawa

Post autor: darulus1 » 03 lut 2011, 16:21

Rozumiem, że macie więcej doświadczenia, chylę czoło :D , niemniej jednak w zasady nie powinniśmy ingerować (chyba że w domu :lol: ) natomiast na turnieju trzeba się czegoś trzymać, pamiętam na GTUK sędzia nie tłumaczył tylko wskazywał zasadę w podręczniku i koniec. Więc można dywagować o formacie (tu myślę o MW2) i scenariuszach.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”