Pogoda dopisała - mieliśmy piękne słońce od rana do późnego popołudnia. Frekwencja również, praktycznie cały czas mieliśmy odwiedzających. Nasze stanowiska były rozstawione w bardzo kameralnym miejscu- tuż obok pałacu na wodzie.
GW zapewniło nam w sumie sześć stanowisk przy których można było poznać i pograć w WotRa, LotRa, WFB i WH 40.000. Nie da się ukryć, że największą popularnością cieszyło się jednak stanowisko malarskie. Od samego początku imprezy do końca mieliśmy wszystkie miejsca zajęta i zgłaszały się do nas osoby w bardzo szerokiej kategorii wiekowe. Przyjemnie było popatrzeć na dzieciaki które z dużym entuzjamem zabierały się do malowaniafigurek SM,Wysokich elfów, czy też plastikowej drużyny pierścienia. Piknikowa atmosfera udzielała się wszystkim i szybko do malowania siadali również rodzice a nawet dziadkowie. Jedno z sympatyczniejszych wspomnień to dla mnie widok babci która najpierw posadziła przy stole wnuczki, po czym sama złapała figurkę Space Marine'a i pomalowała go w konwencji pisankowo-wielkanocnej.
GW zapewniÅ‚o nam wielkie pudÅ‚o peÅ‚ne plastikowych Wysokich elfów, Space Marine'ów i plastikowych Drużyn PierÅ›cienia. Figurki byÅ‚y posklejane i spodkÅ‚adowane na czarno a farbek i pÄ™dzelków nie zabrakÅ‚o dla nikogo. Przy tym stanowisku byÅ‚o nas na staÅ‚e trzech ( ja, mój brat i MiÅ‚osz - nie liczÄ…c Haldira który musiaÅ‚ opuÅ›cić imprezÄ™ wczeÅ›niej) i praktycznie caÅ‚y czas mieliÅ›my rÄ™cÄ™ peÅ‚ne roboty.Â
W międzyczasiena stanowiskach obok nasi koledzi zdzierali doszczętnie gardła tłumacząc wszystkim zainteresowanym zasady gier i opisującrealia w których te gry są osadzone. Kalins, Isilheru, Yar-Chan i Thein rozgrywali wielkie pokazowe bitwy w Wotra. Dzięki dużej ilości pomalowanych fgurek, stołowi do gry i makietom które zapewnił Kalinscałość prezentowała się naprawdę imponująco i mnóstwo osób zatrzymywało się i podziwiało "epickość" ;) bitwy. Silverhand i Pablo wraz z lubą zapewniali wsparcie merytoryczne i wspierali towarzystwo w odpowiadaniu na liczne pytania z podobnego zakresu ;) Tuż obok GICO i Glor z pasją godną weteranów rozgrywali niezliczone potyczki w ciasnych korytarzach Morii. Haldir krążył niczym niczym elektron wokół jądra, pomagając młodym malarzom (i ich rodzinom) oraz wspierając całość medialnie. Efektów jego działalnościmożna posłuchać tutaj (Hal to posiadacz tego niskiego,"radiowego" głosu ;).
Stanowiska WFB i WH 40K również cieszyły się dużym zainteresowaniem ale niestety nie potrafię odtworzyć imion wszystkich organizatorów a nie chcę przekręcać jesli nie jestem pewien a zainteresowani i tak rozpoznają swoich ludzi na zdjęciach ;)

















































Szkoda że to tak daleko!
Szkoda że to tak daleko!
Też żałuję że nie mieszkam w Poznaniu. Byłem na małej promocji w Nowym Sączu ale to była chyba większa impreza:D
Szkoda, że mieszkam w Poznaniu, bo chciałbym tam być.
Åšwietna sprawa :) gratki.
Bardzo ładnie to wygląda. Gratki dla propagatorów jedynego słusznego systemu. ;)
Byłem, widziałem, bardzo fajna niedzielna impreza
Byłem, widziałem, bardzo fajna niedzielna impreza
Byłem, widziałem, bardzo fajna niedzielna impreza
Byłem, widziałem, bardzo fajna niedzielna impreza
Rozpisywać się nie trzeba. Pogoda dopisała, ludzie tłumnie się stawili i widać, że panowała wszędzie miła atmosfera. Gratki dla Was. ;)
Pozdrawiam Turin Turambar
Bardzo fajna impreza była z tego co widzę :) Oby więcej takich!
Żal mi dupę ściska, jak myślę, że siedziałem wtedy na imieninach mamy. :P
Musiało być fajnie :-)