1.Dzieje Lotra.
„The world is changed. I feel it In the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. Much than once was... is lost. For none now live who remember it."
Kto dziś pamięta
jeszcze beztroskie czasy rozgrywania scenariuszy z gazetek DeAgostini? Gdzie
podziała się dawna prostota systemu, kiedy to wystarczyło wiedzieć, że Aragorn
zabija goblina na piątkach i nikogo nie interesowało w zasadzie dlaczego?
System ewoluował, Games Workshop fundował nam coraz to nowsze możliwości,
rozwijał armie, ilość jednostek oraz ich ekwipunek. Doszło jednak do momentu,
kiedy klimatyczne i sensowne pomysły zaczęły się GW kończyć. Poczęły wychodzić
modele, które w kombinacji z innymi modelami tworzyły Zuo i Mhrok, a większość
ludzi ze zgrozą w głosie przepowiadała rychły
koniec systemu i grania turniejowego. Wynikający jednak z ludzkiej
natury upór przeważył nad wymysłami Szeryfów z Nottingham i system pozostał
turniejowo grany, Liga się rozrastała. Coraz częściej pojawiały się jednak
przebąkiwania o tym, że coś jest „gięte", paskudne
i olaboga rety. Powstały tony petycji z niewiadomych przyczyn zakładanych
głównie przez ludzi bez ogrania turniejowego, istniejących praktycznie tylko na
forach
i robiących wielki szum(bez bicia przyznaję się, że po DMP 2 lata temu będąc
jeszcze turniejowym gówniarzem sam osobiście wytaczałem ciężkie argumenty
przeciw Heru jaki to on jest zły i niedobry, że może grać taką armią- czyt. SQ
pod SL). Przytaczając fragment pewnego
artykułu Michała Molendy, prezentuję jako taką chronologię „przegięć" w
systemie:
„Z całą pewnością
zaliczam się do grona lotrowych dinozaurów, gram dłużej niż większość
z Was i niejedno już na stołach widziałem. Byłem też świadkiem niezliczonych
dyskusji (przeradzających się nieuchronnie w bicie piany) o tym jakie to dane
rozpiski są „przegięte"
i wygra nimi nawet dziecko. Małe przypomnienie jak to wyglądało, chronologia mniej więcej zachowana.
Mało kto pewnie pamięta, ale pierwszym „przegięciem", którego nie dało rady
pokonać była falanga uruk-hai :) tak, to prawda, zestaw tarcza i dwie piki, a
nie daj Boże berserker + 2 piki, uważany był powszechnie za samograj
gwarantujący każdemu zwycięstwo.
Elfy - wszyscy wiedzą jakie to elfy są przegięte, a już z Gil-galadem (od
czasów nowej edycji), to ho-ho nie ma szans, można się poddać od razu. Temat
przegiętości elfów,
niczym Włodzimierz Ilicz Lenin, pozostaje zresztą wiecznie żywy :)
Mordor na Morannonach + trackerach, względnie Pelennor (morkowie + łuki
haradu). Okrutne przegięcie nie ma co.... Co dziwne i warte podkreślenia w
świetle dyskusji o SQ przegięciem godnym rozpoczęcia ogólnonarodowej dyskusji
okazali się dopiero wtedy, kiedy Darulus poszedł po rozum do głowy skonwertował
ich z plastikowych Minasów w liczbie
ok 50 sztuk. Kiedy Morannoni pojawiali się na stołach w ilości 3-4 blisterków
metali byli tylko dobrzy, kiedy pojawili się w hordowych ilościach stali się
przegięci :)
Gondor - w konfiguracji wynalezionej przez Xięcia jako odpowiedź na morannonów,
czyli na 20-30 fontannach i Gandalfie Białym na Gwaihirze (wtedy Monstrous
Mount i tańszy o 50p.) Rozpiska zniknęła z turniejowych stołów wraz z Xięciem.
Lud znalazł sobie kolejnego idola :)
Hobbici - któż nie pamięta oszałamiających sukcesów Ezekiela? Przykład
zwycięzcy Ligi podziałał na wyobraźnie i tłumy naśladowców rozbiły świnki
skarbonki i ruszyły do sklepów po setki niziołków. Wszyscy wieszczyli koniec
Lotra, hobbici i wiaderko kości mieli wystarczyć, aby wygrać każdy turniej. I
co? Na tegorocznych DF liczba armii hobbickich była wręcz powalająca (w grupie
tej znalazł się i autor) mimo wszystko „ultra przegięci" hobbici Dfów nie
wygrali.
Outraiderzy
- kiedy pojawili się outraiderzy miałem niesamowity ubaw patrząc na bezradne
próby „odebrania" outom bonusowego mighta. Wszyscy tak biadolili, jakie to PG
zamiast zastanowić się jak outów pokonać. A, że da się udowodniono to do
dzisiaj po wielokroć. Zwłaszcza, że pojawił się Shadow Lord, aktualnie wróg nr
2 polskiego środowiska litrowego
(po SQ rzecz jasna)
W międzyczasie pojawił się jeszcze Okrutnie-Przegięty-Smok-Z-Którym-Nie-Da-Się-Wygrać. Owszem jest bardzo silny, ale na niewielką ilość punktów. Hmm... gdzie te smoki wygrywające wszystkie największe turnieje?"
Choć dywagacjom Michała
nie można nie przyznać racji(większość z tych armii
w rzeczywistości jest dobra tylko i wyłącznie w rękach dobrego gracza), to
jednak
z niepokojem można obserwować to co dzieje się z systemem od prawie 2 lat.
Wtedy też został wydany profil JEGO. ON jest więc punktem zwrotnym w historii
Lotra, niewątpliwie zmienił całkowicie oblicze gry i układ sił. Znacie gościa?
Ulubieniec generałów Zła we własnej ZUEJ I MHROCZNEJ osobie.
GW, z uporem godnym
lepszej sprawy, rozpoczęło niewiarygodne wręcz „pakowanie" armii zła. Wyszły
plastikowe Morki, następnie Harad, później podręcznik „Mordor", który zniszczył
wesołą legendę o przegiętości Elfów i im podobnych. Zamiast wydać coś jako
sensowna przeciwwagę autorzy systemu ulepili nam kolejne imienne Nazgule.
Później wszyscy oczekiwali na „Nowe Lome". Pojawiły się spekulacje na temat
nowej edycji
i kolejnych wielkich zmian na turniejowych stołach. Tym czasem GW nas
przechytrzyło- wydało nowy system w „pogardzie mając tnące szpony mrozu", a
konkretnie skirmishowego Lotra. Wotr opanował całkowicie ich umysły, jednostki
wychodzące z profilami „WD only" w zasadzie nie zmieniały nic w standardowym SBG, sprawiały jedynie wrażenie,
że „coś się dzieje".
Tak też można by opisać historię Lotra na dzień dzisiejszy. Podejmowano najróżniejsze próby wyrównania systemu, organizatorzy turniejów przechodzili samych siebie w wymyślnych ograniczeniach i limitach. Efekt jednak pozostał ten sam, a obrazują go najlepiej wyniki PGA 2009:
1. Harad
2. Mordor
3. Harad
4. Wood Elves
5. Harad
6. Mordor
7. Gondor
8. Mordor
9. Harad
10. Mordor
Cóż, nie wiem jak Wy, ale ja dostrzegam pewną monotonię ;) Co z tym jednak można zrobić? Odpowiedź jest bardzo prosta.
2.Balancing Patch
Dyskusje na temat takowej inicjatywy zaczęły się już dość dawno. Nie wiem jak to wyglądało dokładnie w całej Polsce, ale w środowisku bydgoskim o Balancing Patchu rozmawialiśmy od kiedy pamiętam(czyli maj 2007). Wynika to głównie z tego, że nasz klub w 90%(teraz już prawie w 100) był klubem battlowym, a battlowcy mają coś takiego od dawna. Toczyliśmy więc(głównie z Gokishem) niekończące się dyskusje o tym co mogłaby lista sędziowska zmienić „by żyło się lepiej". O ile jednak nasze dywagacje były w zasadzie czysto teoretycznie, o tyle ogólny pomysł gdzieś tam zakiełkował. O inicjatywie BP dowiedziałem się przypadkiem. Pewnego dnia przyszedł mi po prostu do głowy szalony pomysł nauczenia się gry w Wotra, w związku z czym podążyłem do Piły, do Vena na nauki tegoż systemu. Tam też okazało się, że Andrzej jest jednym z inicjatorów projektu, którym zajmowała się grupa ludzi ze środowiska lotrowego. Jak się dowiedziałem, szło im mocno średnio, aczkolwiek do jakichś tam wniosków doszli. Zaproponowałem Kulego(Kto to jest Kuli to chyba wiecie? ;D) oraz siebie jako parę testerów gdy już prace zostaną ukończone i na tym temat w zasadzie się zakończył. Kilka miesięcy później otrzymaliśmy z Kulim propozycję wejścia w skład grupy zajmującej się projektem, którą przyjęliśmy z ochotą i od tej pory, aż po dzień dzisiejszy dokonywaliśmy solidnej analizy rozpisek, jednostek i wszelkich możliwych kombinacji, oraz myśleliśmy jak to wszystko zmienić. Efektem tego wszystkiego jest właśnie Balancing Patch.
Czym w ogóle wspomniany twór jest? Otóż:
„Balancing Patch to
autorska inicjatywa grupy graczy, mająca na celu stworzenie optymalnych
ograniczeń rozpisek turniejowych. Został on stworzony w oparciu
o doświadczenie turniejowe oraz pomysły ludzi biorących udział w projekcie:
brak w nim ingerencji w zasady jednostek, tym samym Balancing Patch nie jest
nowym systemem. Może być DOBROWOLNIE stosowany jako format turniejów
zaliczanych do rankingu Ligi Ogólnopolskiej. Zaleca się aby był on stosowany
bez dodatkowych modyfikacji, jako spójna
i gotowa forma ograniczeń. Projekt będzie ewoluował, jest tworzony przez graczy
dla graczy."
Zakładam optymistycznie, że wszyscy czytający posiedli umiejętność czytania ze zrozumieniem ;) Jak wynika z powyższego cytatu- nikt nic nie musi. Jest to coś, co oddajemy do użytku publicznego z własnej nieprzymuszonej woli i tak też można z niego korzystać. Liczymy na to, że BP trafi do Was, oraz że organizatorzy turniejów będą opierać regulaminy właśnie tą formę ograniczeń. Oto co mają Wam do przekazania inni twórcy BP.
Marcin „Herudaio" Mycek
„Mam nadzieję, że Balancing Patch będzie pewną alternatywą dającą możliwość odejścia raz na jakiś czas od codziennej rutyny turniejowych rozpisek bez potrzeby do uciekania się do pokręconych limitów i wymogów. Należy pamiętać, że forma i treść Łatki jest pewnym kompromisem, który nigdy nie jest najlepszy dla każdego, ale leży gdzieś pośrodku i myślę, że tak powinniśmy do niego podchodzić, nie jako coś nam przeszkadzającego, a przeszkadzającego każdemu po trochu. (W każdym razie taka idea przyświecała temu pomysłowi.)"
Marcin „Balin" Pommersbach
„Gdy zostałem zaproszony do grona tworzących BP podchodziłem do tego sceptycznie. Lecz im dłużej nad tym siedzieliśmy tym bardziej się do tego przekonywałem i teraz jestem całym sercem za tym projektem. Mam wielką nadzieję, że BP wprowadzi większy balans pomiędzy armiami i to taki by na następnym PGA w top10 nie pojawiały się prawie same Mordory i Harady, ale by znalazło się tam miejsce dla Gondoru, Korsarzy, Easterlingów, Rohanu i Wysokich Elfów."
Paweł „Kuli" Kuligowski
„W mojej opinii BP powinien
solidnie zbalansować grę. Mimo że jak na razie nie został przetestowany na
żadnym z turniejów (prawdopodobnie pierwszym większym będzie Master w
Bydgoszczy) to został stworzony przez grono doświadczonych ludzi z czołówki
ligi w oparciu
o ich przemyślenia i wnioski z turniejów. Powinno to zaowocować korzystnym
wyrównaniem rozgrywek,
w końcu kto lepiej wie co jest przegięte jak nie ten kto
z tym gra? BP będzie z czasem ewoluował i zachęcam do grania w oparciu o
niego, oraz dzielenia
się przemyśleniami co pozwoli go udoskonalić.
Pamiętajcie: został stworzony przez graczy DLA graczy."
Andrzej „Ven" Reszelski
„Tworząc, razem z całą grupą
Balancing Patch, miałem nadzieję, że pchnie on Lotra w nowym kierunku.
W takim, w którym umiejętności gracza będą jeszcze bardziej decydowały o
zwycięstwie, poczynając właśnie od stworzenia dobrej rozpiski. Mam nadzieję, że
podejdziecie do do niego bez uprzedzeń i postaracie się zrozumieć ideę, która
nam przyświecała. Jest nią większy "fun" z gry
"
Michał „Glorfindel" Molenda
„Nie
ulega wątpliwości, że na nasze stoły wdziera
się nuda. Coraz ciężej o ciekawe rozpiski
w większych ilościach. Oryginalność nieubłaganie przegrywa z maksymalizacją
możliwości rozpisek.
Balancing patch ma być odpowiedzią na postępującą
schematyzacje na naszych stołach i lekkie przycięcie najpopularniejszych
(czytaj: najmocniejszych) armii. Jest on pewnego rodzaju kompromisem i jako
taki, nie może być prawdziwą rewolucją, a raczej zapoczątkowaniem procesu,
który ma zaowocować większą różnorodnością na naszych turniejach.
Osobiście jestem zwolennikiem daleko większej ingerencji w
konstrukcję armii i boostowania słabszych armii, a nie tylko przycinania
silniejszych, ale lepszy rydz niż nic
Liczę
na konstruktywną i kulturalną krytykę oraz aktywny udział społeczeństwa
lotrowego
w udoskonalaniu BP. Ma on w naszym zamierzeniu ewoluować i dostosowywać się do
bieżącej sytuacji na polskich stołach."
Henryk „Alexander" Jankowski
„Mimo, że na początku byłem nastawiony niezbyt pozytywnie do całej idei BP zauważyłem, że może on naprawdę zmienić LotRa in plus. Wszystkie zapisy zostały przedyskutowane i przegłosowane, więc nie ma się co martwić o ich "totalną bezsensowność". Chciałbym, żeby każdy chociaż raz spróbował złożyć armię i zagrać na zasady LO:BP."
Korzystając z uprzejmości Mitrila oddajemy do waszej dyspozycji dział forum poświęcony BP- możecie tam zawierać swoje uwagi, wątpliwości, pytania, oraz(do czego zachęcamy najbardziej) testy tego co udało nam się stworzyć. Im więcej będzie się na to grało, tym szybciej można poprawić niedociągnięcia i stworzyć naprawdę zbalansowany format turniejowy.
Enjoy ;)
Sam BP w załączniku, do pobrania w formacie .pdf
Jakub „Lemur" Siedlecki












leśniaki nic nie mają przycięte miotek więcej nie biorą a ulubiony duet to rumil ,gala lub logo , gala dobry pomysł złe wykonanie
Patrząc na strukturę BP itp. wydaje mi się, że to co zabija LotR-a, poza standardowymi działaniami GW jest granie na jakieś astronomiczne punkty - 600+. Ot to jest skirmish i to wręcz prostacki w swej mechanice, najlepiej się niestety sprawdza na mniejsze punkty, bez wielkich wałków z pierdyliardem jednostek gdzie każda bitwa wygląda tak samo - Mordor (ulubiona armia twórcy zasad), Leśne Elfy, Krachy.
jedynym rozczarowaniem w Haradzie bo reszta armi mnie za bardzo nie obchodzi jest ograniczenie Betrayera-bohatera, który jest tak naprawde bezużyteczny w armiach z wysokim deffem. Dobrym magiem też go nie można nazwać. Przynajmniej elity nie przycieli
jak widac balancing patch jest choroba zarazliwa... :/
nie rozumiem stwierdzenia "nie wolno integrować w zasady" ... kompozycja armii to taka sama zasada jak koszt punktowy... poza tym to nie są szachy, że zasady są starsze niż najstarsi Indianie, tylko bitewniak.
Dragon_Warrior. Nie wolno ingerować w zasady a zmiana kosztu czy umiejętności to taka właśnie ingerencja.
Przejrzałem tą listę i dochodzę do wniosku, że drastycznie prościej byłoby wprowadzić w ramach "Balancing Patch" listę errat podpisaną w ten sam sposób.
dla najprostszego przykładu
"Rohan Outriders nie mogą występowad w armii jeżeli wystawiony zostaje sztandar Gamlinga." zamienić na "Rohan Outriders nie korzystają z bonusu generowanego przez sztandar Gamlinga"
W przypadku "osłabionych elit" dodać zmianę umiejętności/zmianę kosztu/limit procentowy ...
Obecnie wygląda to tak jakbyście chcieli wprowadzić takie zmiany ale próbując wmówić innym że wcale ich nie robicie ;)
świetny pomysł ! Nareszcie szanse się wyrównają
Bardzo dobry pomysł!!! W końcu będe mógł coś wygrać :)
Jestem za!!:)
a i jeszcze jedno, to jak ludzie graja zależy od tego co jest w ich głowach, a nie w jakiś udziwnieniach
Mi to w sumie wszystko jedno, ja od zawsze starałem się grac klimatycznie i starałem się by od moich armii nie wiało nudą. Trzymam się swoich zasad i ciesze się grą. Z drugiej strony fajnie, że ktoś chce aby gra stała się ciekawsza. Tylko zobaczymy jakie to przyniesie efekty. Nie żebym był pesymistycznie nastawiony...
Bardzo dobre rozwiązanie,ale ograniczenie miotek w lesnych mi sie nie podoba:D
Ugluk - ja chcę by ludzie stworzyli nowe PG - z prostego względu - wreszcie na stole będzie coś innego ;)
Uważam, że to dobry pomysł, ale trzeba jeszcze nad tym popracować. I na pewno trzeba zmienić ograniczenie dotyczące outów. Wiem, że trzeba ich przyciąć, ale jak tak ich skosili to będę miał duży problem wygrać z przypakowanymi armiami. Ja bym na nich dał takie ograniczenie w stylu tego, że na iluś outów i/lub Gamlinga ze sztandarem trzeba wydać ileś punktów na coś innego, albo jeśli w armii jest Gamling ze sztandarem outów może być ograniczona ilość. W takim ustawieniu będę miał duży problem z Mordorem/Haradem (nawet przyciętymi)
życzę powodzenia jakkolwiek wiem, że środowiska gier GW są słabo reformowane ;)
IMO dobry pomysł.
100% poparcia dla komenta Christo. W sumie nic dodać nic ująć. Czekam na pierwszy duży turniej z BP i nowe przegięcia. pzdr
A ja proponuję się przenieść dna forum :)
Lemur - odnieś się proszę tam do mojego posta ;)
Pozdrawiam, Ajas :D
Zapis na turnieju 50% jednostek z zapisem Worrior w profilu i masz to samo co Balancing Patch... Przynajmniej w teorii. Przycięcia na bohaterów czy konkretne armie i tak są robione przez sceny lub limity lub inne zasady turniejów. Więc stąd takie moje podejście do tego. Jedno mogę ci obiecać, że na pewno to wypróbuje.
Dlatego właśnie nie rzucaliśmy się nie wiadomo na jakie kombinacje, żeby nie skończyć jak battlowcy i ichnie dodatkowe przedmioty. Może ktoś tak zrobi, a może nie- niech ktoś tym zagra i wrzuci relację, jeżeli okaże się, że ma rację w jakich pomysłach to zostaną one wprowadzone- tak to właśnie ma działać. Ale jeżeli wszyscy się skupią na udowadnianiu na papiere tego wszystkiego to nigdy to nie ruszy dalej z miejsca ;)
Ja tylko nie rozumiem co ma zmienić w rozpiskach zapis o elicie szeregowców. Jak sama nazwa to powinna być elita więc powinno być jej mniej wiec jakos na odwrot to powinno byc liczone, np wystawiam 2 minasow moge wystawic jedna fontanke, tak zeby jednostki elitarne nie stanowily wiecej niz 1/3 armii. Tak to niewiele zmieni bo jak ktos gra na citadelkach i fontankach to tylko wezme drugi szereg minasow i jakiegos mocniejszego od beregonda boha zeby tylko w punktach sie zmiescic, boje sie ze to bedzie taka niekonczaca sie opowiesc jak w batlu... :) na poczatku BP byl calkiem fajny bo odnosil sie tylko do zasad wystawiania a teraz to juz jakis kosmos... :)
Eldarix, a wyjaśnij mi jak ma to zostać udoskonalone, jeżeli grane będzie "od święta" i na lokalach? Wbrew wszystkiemu master bydgoski na te zasady właśnie zostanie rozegrany co oświadczam wszem i wobec ;)
Ja po prostu jestem rpzeci Patchowi jako takiemu :)
A ja powiem, że jestem co najmniej zawiedziony postawą ludzi w skali Christa, Neonka i Zicha.. Chłopaki, żaden z Was nawet nie spróbował jeszcze na tym zagrać a już jest takie słabe? Spróbujcie i wytknijcie nam błędy, ale na bazie KONSTRUKTYWNEJ krytyki opartej na jakichś doświadczeniach, a nie zanegowaniu wszystkiego z miejsca. Osobiście włożyłem w to masę pracy i sam przed sobą stwierdzam(nie wiem jak reszta), że jeżeli chociaż ktoś zacznie na to grać i choć minimalnie spróbuje współpracy to było warto.
Może coś z tego będzie. Ale moim zdaniem to to wstępny projekt dopiero ,a nie finalna praca. I od święta można zagrać na jakiś lokalach. Ale na masterach i challengerach tego nie widzę.
Ja popieram Christa. Nie podoba mi się ten patch. No ale co kto lubi. BTW mogliście do tego dorzucić info na temat rankingu, na który ludzie czekają. I co na pewno wymaga szybszej informacji. No ale nevermind
Nie ma armii która zgarnia pierwsze miejsce na każdym turnieju. na SQ nie ma mocnych? A widział ktos walke pajaków z hobbitami, morii na prowlerach albo SQ-pogromcy: Shada? Na każdego w tym systemie jest pogromca, nie ma sensu w niego ingerować.
To było oczywiste, że PB wzbudzi wiele kontrowersji. Jeden spojrzy na to i powie "do d***" a drugi "świetne". Nie zależy nam by tych drugich było więcej niż tych pierwszych. Dlaczego? Bo to oczywiste, że mając 0 doświadczenie w tworzeniu takiego komponentu, nie mogliśmy go stworzyć idealnym.
Jednak włożyliśmy w to wiele pracy (pierwsze dyskusje rozpoczęły się prawie rok temu!), przerobiliśmy dziesiątki różnych wizji i pomysłów, nie zawsze kończących się ostatecznym głosowaniem, bo nie mogliśmy dojść do consensusu i ta wersja jest efektem porozumienia, między różnymi ideami grania.
Zauważcie, że część limitów wcale nie oznacza jakiegoś przycięcia (wide krasie i gondor). Tam raczej chodzi o to by nie uderzać w schemat PG bohaterów. Albo elita albo PG bohater.
BP zakłada, że nie ma odgórnego limitu jednostek - co dla niektórych armii, przy założeniu, że ciemnidło w dużej mierze znika ze stołów,
było by za dużym wzmocnieniem. Dlatego Moria i leśne elfy mają ściętą b.miotaną, a hobbity ilość maluchów.
Proszę - testujcie, testujcie i testujcie. Mówcie co na pewno jest źle wymierzone, co jest dobre. Im więcej opinii, tym bardziej obiektywna prawda i impuls do zmian.
Ogólnie to nie gram na LO, ale BP jest ciekawy- zmusi do odkurzenia starych modeli np. z DA...
Mnie się podoba, zwłaszcza zasada dla Gondoru o WoMTach. Wiadomo - to początkowa wersja, ale na pewno będzie ewoluowała i jest to dobra inicjatywa. Mimo kilku błędów - dla mnie jest ok. Może wreszcie ujrzymy walczący Mordor na hordzie zwykłych orków, wśród których wyróżniają się garstki czerwonych szmat - tj. Morannorki ;) Tak samo dla Gondoru ma się sprawa - szeregi WomTów z otoczonym przez FG bohaterem. Moja ocena to 7/10 ;D
Po przejrzeniu owego pliczku zgadzam się z poprzednikami. Same przycięcia mało przycinają, tym niemniej próba wyrównania sił jest godna pochwały. Jednakże, jak już wspomnieli Hagen i Darius (i co ja też już jakiś czas temu zauważyłem) system tworzenia rozpiski na sposób czterdziestkowy jest imho najlepszy i najlepiej tnący elite-armie, a cięcia na bohów można wprowadzać jednostkowo i wedle potrzeb w regulaminach turniejowych. Ale pożyjemy zobaczymy, jestem ciekaw co z tego wyjdzie :)
nie ma armii w systemie która regularnie by wszystko wygrywała są armie trochę lepsze i gorszę ale każda ma szansę dzięki różnym scenom i pomysłowości sędziów, ingerencja w to jest moim zdaniem nie potrzebna
No przyznam że jestem zawiedziony, spodziewałem się czegoś lepszego. Nie rozumiem czemu bęben Mordoru jest w elicie. Znowu ma się zacząć zapierdziel zła na stado cofających się łuczników. Tak wiem że teraz trzeba biec na stado traków. A z tym Shire to w ogóle nie rozumiem, uwalanie uwalonej armii limitami, światłami itp. A kusze UH bez żadnych ograniczeń... Może po pograniu na tym i poprawkach coś z tego będzie.
Słaby ten BP... Myślałem, że będzie to rzeczywiście coś ciekawego, a tymczasem jest to takie sobie... Przycięcia są takie jakie można spotkać na zwykłym turnieju, ale ewolucja niech zrobi swoje:P
Oby te wizje się sprawdziły. Frakcje typu Mordor są teraz na prawdę przegięte i wierzę, że BP to zmieni.
Zgadzam się z Hagenem, te przycięcia są za słabe (chociaż na większe pkt mogą być bardzo istotne)... podział na sloty byłyby o wiele lepszy
Czemu walnęliście takie cięcie na Morie ? 0.o
Jak ona musi mieć jakieś ograniczenia to pozdro ;]
Ja bym proponował ją ugrywalnić ;]
Pomysł dodania Moria Goblin Drum do listy modeli jest co najmniej śmieszny , to najgorsza jednostka jaką może być dodana do Morii . Sorry, ale byle dwie 6 na Salwę potem 5+ i dziękuję nie mam bębniarzy - po cholerę marnować więc 100 pkt ? LOL . Armia na prowlerach miała sens - dało się remisować z Haradrimami/Morkami/Rohanczykami , ale teraz to jest śmiech na sali . Problem było by dodać zapis , że można dokupić bębniarzy za 4 pkt ? ;) Ps.dzięki za "próbę" przycięcia Mordoru .
Inicjatywa piękna, ale... to nic nie przycina. No dobra, przycina, ale 'trochę' słabo xP . A na małe punkty jest kompletnie niegrywalne...
Jak dla mnie, lepiej byłoby zrobic coś takiego jak np. w wh40k - zamiast wprowadzac przymus wykupienia słabego (a nawet często mocnego, ale jednak przymus) bohatera, podzielic armię na sloty ;) . Elit nie może byc więcej, niż jednostek podstawowych, max 3 bohaterów (kilku może się wykluczac), na każde ileśtam piechoty obowiązkowy sztandar np. To byłoby IMHO bardziej klimatyczne i skuteczne..
Chłopaki kawał roboty, gratuluję mam nadzieję, że dać radę to wdrożyć.
Czemu psuć taką fajną armię leśniaków na miotach, przecież teraz to prawie wszędzie SL i SL, a chociaż jest ubaw z rzucaniem połową armii miotami na światło. Ciekawe jak Rohan może sobie poradzić bez szmatki Gamlinga, ten dodatek to wygląda na coś w rodzaju balancing patcha ale dla tych którzy na turniejach spotykają się z tymi figsami i po prostu mają tych modeli powyżej dziurek w nosie, takie jest moje zdanie. Jest dobrze jak jest, może ktoś lubi grać przeciwko temu co dostanie wylosowane a nie przeciw armii której rozpiski będzie można wcześniej przewidzieć, przed turniejem i ułożyć sobie własną w jakimś stopniu pod nią. Nie po to GW wymyślało SLa żeby teraz ludzie przestawali nim grać.
Ja tam wolę grać wszystkim przeciw wszystkiemu a nie jakiejś armii z limitami. To tyle ode mnie. Czekam na wypowiedź innych, zapowiada się ciekawy temat.
BP dalej nie sformatowany wygląda jak g.... oj Lemur nie uczą was formatowania tekstu na informatyce? Ogólnie BP to inicjatywa słuszna ale sam pliczek ssie i nie jest jasno opisany więc coś czuję pierwsze pół roku to będzie leżał a dzieciaki nie ogarną co i jak. Coś czuję , że weterani też będą mieli z tym problemy.
Szczerzę jak pierwszy raz usłyszałem o tym projekcie, to liczyłem na coś innego. Moim zdaniem jest to zbyt skomplikowane i nie będzie cieszyło się ogromną sławą. Nie za bardzo rozumiem cięcia dla WE, mam na myśli miotki. Taki urok tej armii i nie widzę przyczyny dlaczego właśnie ta armia obrywa. Pożyjemy zobaczymy. Ja natomiast pozostanę bezstronny i nadal będę grał klimatycznymi rozpiskami. Nawet jeżeli będę słyszał buczenie i "Thein jesteś plewą"
Amen
Wg mnie genialne, czekam aż wejdzie w życie :)
Dobrze pomyślane, może warto wprowadzić takie urozmaicenie. :D Mnie osobiście nudzi ciągła gra przeciwko Mordorom, Haradom, Leśniakom i pancernym Gondorom. :( W przyszłości można ten projekt modyfikować i rozwijać. Jak już musimy grać na LO to obowiązkowo z wyrównywaniem sił. :D
niewydaje mi sie zeby to cokolwiek zmienilo... jedyne mocne przyciecie to sq i ouci. Dobrze ze do grania na LO jestem zmuszany jedynie okazjonalnie ;)
Moje zdanie jest takie, że każde przycięcie jakiegoś PG tworzy inne PG. I co wtedy? Zrobicie Balancing Patch 2.0? No i to, że coś wygląda ładnie w teorii wcale nie musi dobrze wyglądać w praktyce. Dziwię się, że tego wcześniej nikt nie przetestował. Poza tym przykład PGA jest co najmniej dziwny. Dajcie zestawienie wygranych armii ze wszystkich masterów, a nie tego, który właśnie Wam podpasował. W Lublinie wygrały leśne. DFy wygrały Krasie. Gdzie indziej były to katapulty, czy Half Trole. Nie widzę tu żadnej monotonności.
Niektóre ograniczenia są dla mnie conajmniej dziwne:
-ograniczenie miotek TYLKO dla jednej armii -> leśnych
-dobrze, że przycięliście KG i VWT -> krasie będą miały więcej modeli do wyboru przy budowie armii
-przycięcia typu: jak SL to nie SQ, jak out to nie Gamling może sobie stworzyć każdy sędzia na każdy turniej
"Ma on w naszym zamierzeniu ewoluować i dostosowywać się do bieżącej sytuacji na polskich stołach."
Sytuacja cały czas się zmienia, w zależności od tego, kto wygra ostatniego mastera, jaka armia jest na TOPie, czy sytuację oczywiście zmieniają coraz to nowe modele, które wydaje GW.
Nie rozumiem dlaczego ktokolwiek chce jeszcze bardziej ingerować w to jak mają powstawać rozpiski.
No ale jak mówi moje stare przysłowie:
"Jeden lubi pomarańcze, a drugi jak mu nogi śmierdzą"
Ja lubię pomarańcze i zwolennikiem BP nie będę ;-)
Pozdrawiam
Christo
Nie widzę jakichś wielkich przycięć ;) Sądziłem, że to będzie jednak bardziej rozbudowany dodatek... Ale właściwie zapowiada się nieźle - ciekawe, jak wyjdzie w praktyce. Może wypróbujemy na najbliższym turnieju Pomorskim :) W ogóle patrząc na te zasady dochodzę do wniosku, że gram mocno klimatycznymi i miłymi rozpiskami :P PRaktycznie mnie te ograniczenia nie ruszają ;)
A tak z innej beczki, tyle się czailiście z publikacją, to mogliście przynajmniej html'a dobrze opracować :P Głupio się czyta taki urywany tekst z nieistniejącymi akapitami ;)
PozdRawiam
Fajna sprawa tylko srednio kapuje jak hobbity działaja... 25 pkt za 25 modeli, to zeby wykupic aragorna to trzeba miec plus minus 175 hobbitów??
Fajna sprawa tylko srednio kapuje jak hobbity działaja... 25 pkt za 25 modeli, to zeby wykupic aragorna to trzeba miec plus minus 175 hobbitów??
możliwe tylko jako jakaś odskocznia od durnego LO. Chyba ludzie nigdy nie zrozumieją: lome> LO, tylko musza robić jakieś durne udziwnienia.
Coś na + się ruszyło jak widze ;D
Hmmm... myślę, że da radę.
No, trochę to skomplikowane:D zobaczymy jakie będą reakcje graczy po pierwszym turnieju