| |
Przeglądasz: Mitril.pl » Relacje, turnieje
Dzisiaj jest Poniedziałek, 29 maja 2017
Najnowsze artykuły
Relacja z ETC 2017 ...
Reprezentacja naszego kraju została wybrana przez Tomasza „Godfryda”...
1 2 3 4 5 6

Drodzy Gracze i Hobbyści,

zapraszamy do udziału w Comiesięczny Przegląd Malarski.

CPM to możliwość poprawy swojego rzemiosła malarskiego i szansa na pojedynki hobbystyczne z innymi.

Wszelkie szczegóły znajdziecie w artykule na stronie głównej i odpowiedniej sekcji forum.

Kuźnia Mitrila
Galeria


Khand
od ~Oupin

Ocena: 7.00
Komentarze: 2


Space Ork - Klan Bad Moons
od ~koxy939393

Ocena: 7.67
Komentarze: 6


lizak
od ~mlody

Ocena: 5.50
Komentarze: 2


Ruiny Świątyni (nr 2.1)
od *Daen

Ocena: 8.50
Komentarze: 4


Berserker nr 1
od ~Spyro

Ocena: 8.00
Komentarze: 5


Elfy
od ~Greg

Ocena: 8.35
Komentarze: 30
Menu
Sonda
Po długim czasie część z graczy postanowiła przywrócić Ligę Ogólnopolską do stanu używalności - jak oceniacie ten pomysł?
Wszystkich głosów: 621

Relacje, turnieje

Macki Wojny - fotorelacja
Dodał: Garry
02.05.2017, 12:07

Cześć,

przedstawię Wam dzisiaj krótką relację z turnieju challenger „Macki Wojny”, który odbył się w Łodzi 8 i 9 kwietnia w siedzibie Reycast. Na początek wypada napisać, że na zawody stawiło się 31 graczy z prawie całej Polski w tym Mistrzowie Polski i Świata oraz większość sędziów LO, więc naprawdę mocna ekipa. Sędzią i organizatorem był Michał Rybarczyk vel Fishpriest vel Ksiądz Okoń. Na stołach było dużo fajnych terenów, więc turniej zapowiadał się ciekawie. No to zaczynamy.

Turniej zaczął sypać niespodziankami już na początku, gdy okazało się, że zamiast Szymka, który nie mógł się pojawić stawił się Godfryd. Tradycyjnie już na starcie było sporo żartów i śmiechów, w końcu można było spotkać ludzi, których nie widziało się już od jakiegoś czasu. Później przyszła jednak kolej na smutny obowiązek - stawienie się przed srogą komisją sprawdzającą wydrukowane rozpiski i scenariusze. Niektórym już na wejściu oberwało się karniakami. Przejrzyjmy jednak kilka zdjęć a następnie przejdziemy do opisu bitew:

Punkt nawigacyjny na miejsce turnieju
Punkt nawigacyjny na miejsce turnieju
Nasz gospodarz i Orlacien
Nasz gospodarz i Orlacien
Pierwsza bitwa
Pierwsza bitwa
Walki toczyły się w wioskach
Walki toczyły się w wioskach
w ruinach
w ruinach
na pustkowiach
na pustkowiach
czy na Wyspie Wielkanocnej
czy na Wyspie Wielkanocnej
Rzut oka na mordorskie stoły
Rzut oka na mordorskie stoły
Arnor czy Mordor
Arnor czy Mordor
Na stołach sporo było fajnych kryjówek dla strzelców
Na stołach sporo było fajnych kryjówek dla strzelców

Dnia pierwszego graliśmy 4 bitwy: Lords of Battle, Hold Ground, Rekonesans i Dominację. Z mojej perspektywy każda z bitew miała jakiś smaczek; pierwsza z Pablo (skład krasnoludzkich „drzwiczek" i khazadów) gdzie starałem się ostrzeliwać przeciwnika z pięter budynków, które były na stole, druga z Yogim i walka praktycznie całych armii przy krawędzi, bo tam akurat wylądowały nasze wojska; trzecia z MiniBartosem gdzie Galadriela pokonała w walce Nazgula na bestii, czwarta gdzie w ostatnim pojedynku gry mój KoMT został pożarty przez warga przy znaczniku i to on zdobył za to punkty.


Pora na kolejną porcję zdjęć:

Gdyby ktoś miał wątpliwości, jest to Hold Ground
Gdyby ktoś miał wątpliwości, jest to Hold Ground
Ajas dzielnie przestawia swoje Hobbiciątka
Ajas dzielnie przestawia swoje Hobbiciątka
Potemp coś usilnie tłumaczy Jakubikkowi
Potemp coś usilnie tłumaczy Jakubikkowi
Szkolenie młodzieży na turnieju
Szkolenie młodzieży na turnieju
tak zdjęcia robił nasz sędzia xD
tak zdjęcia robił nasz sędzia xD
Jedno zdjęcie a tyle nastrojów
Jedno zdjęcie a tyle nastrojów
Loku gra z Maradoną
Loku gra z Maradoną
bo najważniejszy jest przekaz
bo najważniejszy jest przekaz
Zdjęcie pozowane ponad pół minuty
Zdjęcie pozowane ponad pół minuty
Światłość
Światłość

Dzień drugi rozpoczął się z planowanym poślizgiem. To znaczy, z poślizgiem większym niż planowany. No ale się rozpoczął, więc był jakiś plus ;). Mieliśmy tego dnia zagrać „Górkę" i To The Death. Z mojej strony to był dzień dość widowiskowych porażek: pierwsza z Haradem Mistificated gdzie zostałem wycięty do zera (swoją drogą jak ostatnio graliśmy na IMPie to bitwę z Mistificated przeżył jeden mój model xD) oraz druga z Deghanem, gdzie w ostatniej turze straciłem sztandar.

Po bitwach nadszedł czas na podsumowania, podliczania punktów, ogłoszenie wyników i wręczanie nagród. Ostatecznie punktacja wygląda tak:

1. Ajas 127/47
2. Potemp 121/41
3. Cassia Godfryd 109/35
4. Kuli 107/24
5. Wiktor99 100/30
6. Spytech 94/27
7. Mnil 92/44
8. Maradona 92/27
9. Mistificated 92/24+przegrana z Maradoną
10. Ereinion 90/16
11. Jakubikk 89/41
12. Wiciu 89/23
13. Tomaszek 82/18
14. Deghan 80/21
15. Slay 78/25
16. MiniBartos 75/30
17. Czaki 75/23
18. Macu 72/22
19. Bartos 71/25
20. Guardian 67/16
21. Kudłaty 66/21
22. Damian Długowski 61/12
23. Garry 60/19
24. Pablo von Kozlov 57/18
25. Kruk404 56/16
26. Alexij 53/9
27. Lotrownik 47/15
28. Artur Prorok 47/9
29. Loku 45/4
30. Yogi 42/11
31. Derdu 33/8
(miejsce, Nick, duże Vp, małe Vp)

Alexij w tej bitwie grał lasem
Alexij w tej bitwie grał lasem
Na pierwszym planie Janek i Paweł
Na pierwszym planie Janek i Paweł
Mina filozofa
Mina filozofa
Każdy ruch musi być przemyślany
Każdy ruch musi być przemyślany
Wieże - bardzo fajne punkty strzeleckie
Wieże - bardzo fajne punkty strzeleckie
Kuli obserwuje pole bitwy
Kuli obserwuje pole bitwy
Starcie potworów
Starcie potworów
strategiczne miejsce
strategiczne miejsce
Klimatyczna rozgrywka
Klimatyczna rozgrywka
Nastroje dopisują
Nastroje dopisują

Należy jeszcze wspomnieć o konkursie malarskim. Zgłosiło się naprawdę wielu malarzy i wybór nie był prosty. Sędzią konkursu była Fleo, profesjonalna malarka modeli. Ostatecznie w Siłach Dobra zwyciężył Guardian z Rohanem złożonym z największych bohaterów a w Siłach Zła turniejowe jajko niespodzianka - Godfryd.

armia Guardiana - zwycięzcy
armia Guardiana - zwycięzcy
Gondor i Lenna Slay'a
Gondor i Lenna Slay'a
SQ osa
SQ osa
Goblin Town Alexija
Goblin Town Alexija
Sojusz Elfów z Wosami cz. 1
Sojusz Elfów z Wosami cz. 1
i cz. 2
i cz. 2
kolejne mordory
kolejne mordory
Czerwony Mordor
Czerwony Mordor
Sztandar Halbarada malowany przez Marcina
Sztandar Halbarada malowany przez Marcina
oraz jego ekipa z Drużyny Pierścienia
oraz jego ekipa z Drużyny Pierścienia

Na zakończenie dodam, że uczestnictwo w turnieju sprawiło mi mnóstwo frajdy. Z sytuacji, które na pewno zapamiętam było dzwonienie do sędziego będącego akurat w łazience aby rozstrzygnął telefonicznie kluczowy i niezwykle pilny spór, nagrywanie przez Kulego bitwy z Jakubikkiem by bronić się przed wałkami i sporo innych zabawnych historii, długo by pisać. Przede wszystkim fajnie było znowu spotkać ludzi, z którymi się nie widziałem dość długo oraz poznać nowych. Do zobaczenia na następnych turniejach!

Słowem od graczy:

Alexij

Odwiedzając po raz kolejny ziemię łódzką liczyłem na dobrą zabawę i miłą atmosferę. Zabrane ze sobą armie Goblin Twon z Denizens of Mirkwood oraz Rohan z Wanderers in the Wild, traktowałem bardziej jako ciekawą przygodę stąd też nie nastawiałem się na wysoki wynik. Atmosfera na turnieju nie rozczarowała. Rozgrywki, wieczorne rozmyślania nad systemem oraz kilka godzin spędzonych w plenerze miejskim natchnęło mnie do stwierdzenia, iż dla ludzi takich jak ja turnieje LotR są przede wszystkim po to, aby dobrze się bawić w gronie ludzi których mogę nazwać dobrymi znajomymi. Wyniki samego turnieju rozczarowujące po poprzednim wyjeździe do Krakowa, ale należy czasami eksperymentować, aby dostrzec pewne niuanse tej gry, której wciąż się uczę
Jedyny minus całego wyjazdu to trochę niepotrzebne zamieszanie na samym początku w związku z wydawaniem kart i sprawdzaniem wszystkich elementów (rozpiska, scenariusze, etc). Można przejść się po sali podczas samego turnieju i ocenić czy to co zasługiwało na punkty faktycznie jest. Wielkie gratki dla Fisha, Reycast oraz chłopaków z Łodzi za organizację i utrzymanie wszystkiego we właściwym porządku. Podziękowania dla ekipy wyjazdowej - Artur i Wiktor. Dziękuję tez ekipie nocnej, która wraz ze mną dziarsko ruszyła w plener - Kuli, Spytek i Fishpriest Mam nadzieję, iż za rok znów się spotkamy.

Slay
Skupię się na organizacji i wyglądzie samego turnieju, pozostawiając opinie o grze dla chętnych. Miejsce , w którym odbywał się turniej jak najbardziej na plus, stoły przygotowane w miarę tematycznie, na żadnym stole nie brakowało terenów. Samo sędziowanie, poza czasem w sumie zmarnowanym na sprawdzanie czy każdy z graczy ma rozpiskę/scenariusze itp wyszło w miarę sprawnie. Boli trochę ubogość nagród za turniej klasy master, mimo dosyć standardowego wejściowego, w sumie nie wychodziło się z niczym, nawet będąc w top 3. Inne mastery pod tym względem wypadały lepiej. Brałem również udział w konkursie malarskim, jednakże nie jestem zwolennikiem oceniania przez jedną osobę, która niestety, ale nie wiem czy kiedykolwiek malowała coś w naszym systemie. Poza tym turniej jak najbardziej na plus i zapewne zawitam za rok

 

Fishpriest
Cieszę się, że mogłem poznać kilka nowych osób, że Warszawa się nieco ruszyła, że mogłem pożartować z Godfrydowej niespodzianki, że zjechali ludzie z każdego aktywnego ośrodka w kraju. Niewątpliwie warto było ogarniać ludzi, choćby dla nocnych manewrów ze Spytkiem Alexijem i Kulim (plac Hallera to teraz zupełnie inne dla mnie miejsce).
Jako sędzia turnieju, odpowiadam osobiście za kilka gaf organizacyjnych (m.in. źle widoczny zegar i przeciągające się zapisy, co jednak miało swój plus, bo każdego poznałem z imienia), jednak ogółem dobrze wspominam swój pierwszy ogarnięty większy turniej.
Tak czy inaczej, mam nadzieję, że wszystkim uczestnikom się podobało i do zobaczenia na Urodzinach Mitrila

 

Garry

 

P.S. dzięki za zdjęcia dla Fishpriesta, Loku oraz Kudłatego.

Aby móc komentować musisz się zalogować!

Kliknij i przejdź do okienka logowania u góry strony.
Dodał: @Barti / @Redaktor   |  
Data: 03.05.2017, 10:55

relacja na medal, szkoda, że większość zdjęć słabiutka.

Dodał: ~kuli / ~Pomocnik Szamana   |  
Data: 03.05.2017, 06:01

O nadrobieniu dyplomów coś zostało powiedziane.

Dodał: ~Potemp / ~Sędzia LO   |  
Data: 02.05.2017, 22:28

Bardzo fajny turniejos i relacja.
Atmosfera na turnieju była świetna, jedyny minus jaki mi przychodzi do głowy to brak dyplomów jednak.

Dodał: ~kuli / ~Pomocnik Szamana   |  
Data: 02.05.2017, 19:15

To były piękne dni...to były piękne dni...podziękowania za artykuł bo zawsze miło powspominać i przypomnieć sobie co tam się działo :)

Dodał: ~Elljandil / ~Straźnik Wschodniej Bramy   |  
Data: 02.05.2017, 17:35

szkoda, że zdjęcia są tak słabej jakości :(

Dodał: ~loku / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 02.05.2017, 15:11

Garry kawał dobrej roboty !! Zwięźle i na temat a na dodatek zdjęcia, które umilają dodatkowo czas czytania artykułu. Miło jest zobaczyć tylu graczy w jednym miejscu tym bardziej wielkie poszanowanie dla organizatora turnieju Fisza za utrzymanie turnieju na odpowiednim poziomie a także za sprawną organizację i przestrzeganie wcześniej ustalonego harmonogramu turnieju. Gratulację dla osób które zajęły podium oraz oczywiście podziękowania dla Reya za możliwość zorganizowania turnieju dla tylu graczy !

Dodał: ~Godfryd / ~Sędzia LO   |  
Data: 02.05.2017, 13:33

Jaaaaa, miałem napisać kilka słów do arta ale naprawdę, miałem tyle pracy ostatnio + wyjazd na ETC że nie miałem czasu. Teraz za to napiszę :)

Dzięki dla Fisha, Reya i całej reszty za zorganizowanie Macek 2.0, fajnie było ruszyć do Łodzi i zobaczyć postęp od zeszłego roku. Były zgrzyty, jak sprawdzanie rozpisek po kolei przed bitwami czy niepotrzebna obsuwa dnia drugiego, ale turniej jako całość wspominam jako wyjątkowo udany. Pojechałem w sumie kompletnie z dupy, w ostatni dzień składania rozp dowiedziałem się, że Szymek się rozchorował i wejściówka i tak przepadnie więc mogę jechać za niego, Potemp mnie poratował pozwalając oddać za przejazd jak się odbiję finansowo po weselu w rodzinie i etc więc dałem radę pojechać. Nad rozpiskami siedziałem całe 15 minut, Mordor był oczywistym wyborem, + jako że niedawno wymalowałem leśniaki to je również zabrałem. Dobrze się bawiłem zasadniczo, fajne wymagające bitwy, właściwie przed turniejem nawet nie marzyłem o podium, a jednak jakoś się udało praktycznie z podpierdółki wskoczyć na 3 i przywieźć ze sobą jakieś nagrody i trofea- naprawdę mi się podobają swoją drogą ;) Tak że ten, Okoń- ogarniaj ośrodek dalej i za rok dalej buduj markę Macek bo jest to dobry kierunek :)

Właściciel strony: Kalins

Grafika:

Realizacja: omnia.pl i Agencja Interaktywna Arcymedia CMS: omnia.CMS