Raport bitewny Hajmona
Dodał: Hajmon
18.05.2011, 21:36
Był piękny czerwcowy poranek. Słońce tego dnia świeciło, a niebo było bezchmurne. Nic nie zapowiadało nadchodzących wydarzeń. Była to tylko cisza przed burzą. Faramir wstał tego ranka dobrze wypoczęty. Został wysłany na południową granicę, ponieważ Gondor był zagrożony atakiem Hardrimów, a Faramir miał sprawdzić, czy tutejsze wojsko jest dobrze przygotowane do obrony. Wyszedł z namiotu i zaczął spacerować po obozie, gdy nagle podbiegł do niego kapitan tutejszych żołnierzy w towarzystwie 2 zwiadowców i zaczął meldować:
-
Sir, moi zwiadowcy donieśli mi o sporej armii
Haradu zmierzającej w naszą stronę.
-
Kto nimi dowodzi?
-
Suladan, Wężowy Lord.
-
Ilu ich jest?
-
Dokładnie nie wiem, ale zwiadowcy widzieli
duży oddział wojowników i łuczników, wsparci przez Mahudów i Wężowych Jeźdźców.
Nie wiem na pewno, ale mają chyba też Obserwatorów z Karny pod wodzą Hasharina.
-
Niedobrze. Ile mamy czasu?
-
Niedużo, ale zdążymy uszykować żołnierzy i
zająć pozycję.
-
Sami nie damy rady. Musimy wezwać pomoc. W
okolicy jest wiele naszych patroli. Niedaleko na wzgórzu jest wieża sygnałowa.
Czas rozpalić ogień.
-
Niestety, Haradrimowie nadchodzą właśnie od
tamtej strony. Musieli w nocy obejść nasz obóz.
-
W takim razie dostaniemy się tam przy użyciu
siły. Kapitanie, weź moich gwardzistów i poprowadź piechotę, a ja pojadę razem
z kawalerią.
-
Tak jest.
W sobotę, 5 czerwca,
rozegrałem z kolegami scenariusz, w którym starły się armie Gondoru i Haradu
(niestety, mój kolega nie zdążył pomalować całej swojej armii Haradu, za co z
góry przepraszam). Scenariusz był mojego autorstwa, ale jak znam życie, ten
motyw jest tak oklepany, że coś takiego już było. A oto i on:
Potrzebne modele: tak przedstawiały się rozpiski obu
graczy (przy rozpiskach użyłem wyjątkowo angielskich nazw):
GONDOR:
-
Faramir
-
Capitran
-
12x Warriors of Minas Thirit+ shield+ spear
-
12x Warriors of Minas Thirit+ shield
-
12x Ranger of Gondor
-
3x Citadel Guard+ spear
-
3x Knights of Minas Thirit+ shield
-
1x Warriors of Minas Thirit+ banner
HARAD:
-
Suladan
-
Hasharin
-
Mahud Tribemaster (użyliśmy modelu Mahud King'a)
-
18x Haradrim Warrior+ spear
-
12x Haradrim Warrior+ bow
-
6x Mahud Warrior
-
3x Serpent Rider
-
3x Watcher of Carna
-
1x Haradrim Warrior+ banner
-
1x Haradrim Warrior+ war horn
Teren do gry: pole bitwy ma kształt kwadratu o boku
120 cm. W odległości 40 cm od krawędzi strony zła stoi wzgórze z wieżą
sygnałową. Na polu bitwy powinno znaleźć się np. parę lasów i wzgórz. Nasze
pole bitwy wyglądało tak:
Taką część stołu zajęła armia Gondoru
Faramir na czele Gondorskiej jazdy
Szeregowa piechota Haradu z jazdą na flance
Mahudzi pod komendą Tribemastera
oddział specjalny dowodzony przez Hasharina
Rozstawienie: oto jak wyglądało rozstawienie obu
stron:
Cel scenariusza: Strona dobra wygra jeśli podpali
palenisko na wieży sygnałowej, a strona zła wygra, jeśli zabije odpowiednią
liczbę modeli strony dobra.
Zasady specjalne:
Wieża sygnałowa-
wieżę sygnałową wybudowano na wypadek nagłego niebezpieczeństwa. Aby podpalić
palenisko na wieży sygnałowej, dowolny model strony dobra musi stanąć na
schodach wieży. Natychmiast po tym gracz strony dobra rzuca kostką. Jeśli wypadnie
5 lub 6, palenisko zostaje zapalone. Bohater może podnieść ten rzut potęgą, ale
tylko o 1 oczko w górę. Jeśli się nie uda, model nie może już w tej turze
ruszać się, ani strzelać. Próbę podpalenia paleniska można wykonać raz na turę.
Mamy w domu żony i
dzieci- Żołnierze Gondoru broniący
granicy pochodzą z okolicznych wiosek i wiedzą, że jeśli przegrają,
Haradrimowie zajmą je wszystkie. Muszą więc ostrzec cywilów, jeśli poniosą
klęskę. Strona zła, żeby wygrać, musi zabić ¾ modeli strony dobra.
Zaskoczeni-
Gondorczycy są zaskoczeni atakiem Haradu i ledwo co zdążyli wymaszerować z
obozu i ustawić się na polu bitwy. W pierwszej turze strona zła automatycznie
wygrywa rzut na pierwszeństwo.
Tura 1:
Harad (automatycznie wygrał rzut na pierwszeństwo) posuwa
się naprzód. Centrum armii Haradrimów zużyło tylko pół ruchu, aby łucznicy
mogli strzelić. Wężowa jazda wysunęła się przed
główny szereg, a oddział Hasharina wszedł do lasu.
Gondor również parł naprzód. Oddział strażników Gondoru poruszył się również tak, żeby móc strzelać. Faramir i jazda odłączyli się od głównych sił, jadąc naprzód.
Strzelanie nie przyniosło ofiar w tej turze.
Tura 2:
Po raz kolejny pierwszeństwo zostaje po stronie Haradu.
Haradrimowie idą wciąż przed siebie, ale tak, by łucznicy mogli strzelać.
(zdjęcie 16)
Gondorskie centrum powoli przemieszcza się. Strażnicy
przemieszczają się w lesie, tak, aby móc strzelać. Faramir jedzie wciąż
naprzód, a jego śladem podąża jazda Gondoru (znalazł się on bardzo blisko
wężowej jazdy Haradu).
(zdjęcie 17)
(zdjęcie 18)
W tej turze Gondorczykom udaje się zastrzelić jednego
włócznika Haradu.
Tura 3:
W 3 turze pierwszeństwo przejmuje Gondor. Główne siły
Gondoru ustawiają się w końcu w dobrym szyku i są w pełni gotowe do starcia.
Strażnicy Gondoru pozostają w lesie. Dochodzi również do pierwszej konfrontacji
pomiędzy wężową jazdą a Faramirem i jego podkomendnymi.
Suladan odłącza się od głównych sił Haradu wraz z kilkoma
żołnierzami i spieszy z pomocą walczącym. Część łuczników Haradu weszła w las.
Reszta głównych sił połączyła się z wojownikami Mahudów i stanęła naprzeciw
gondorskiej piechoty.
Strzelanie znów nie przyniosło żadnych efektów. W walce
wręcz Faramir zużył 2 punkty potęgi, żeby wygrać walkę i następnie zabił dwóch
wężowych jeźdźców. Trzej rycerze Minas Thirith wygrali walkę i zabili
ostatniego wężowego jeźdźca.
Tura 4:
W tej turze pierwszeństwo znów mieli Haradrimowie. Faramir
zadeklarował Heroiczny Ruch, używając ostatniego punktu potęgi. Suladan zrobił
to samo i doszło do rzutu spornego. Faramir wygrał i zaatakował wojowników
Haradu, a wraz z nim zaatakowała ich jazda Gondoru.
Przyszedł czas na ruchy
Haradrimów. Suladan wspomagany przez włócznika Haradu zaatakował Faramira.
Odział Hasharina dotarł na skraj lasu, w którym się krył. Główne siły Haradu
poszły naprzód. Jedynym ruchem Gondoru po Heroicznym Ruchu było przybliżenie
piechoty do głównych sił Haradu.
Obie strony nie mogły strzelać w tej turze. W walce wręcz
Suladan wygrał walkę z Faramirem. Dowódca Haradu wstrzymał oddech, gdy rzucał
kośćmi na zranienia, ale odetchnął z ulgą (podczas gdy dowódca Gondoru zaklął),
ponieważ wynik oznaczał śmierć Faramira. W pozostałych walkach jazda Gondoru
wygrała i zabiła dwóch Haradrimów.
Tura 5:
Pierwszeństwo znów zostaje u Haradrimów. Suladan ze
wsparciem atakuje konnego rycerza Minas Thirith. Reszta armii stoi w miejscu.
Gondorczycy posywają główne siły naprzód, stając tuż przed
Haradrimami. Strażnicy Gondoru wyszli z lasu i stanęli za ciężką piechotą.
Mimo że Haradrimowie urządzili Gondorczykom niezłą
strzelnicę (łuki i dmuchawki), żadna ze stron nie poniosła ofiar w czasie
strzelania. W walce wręcz Suladan poświęcił 1 punkt potęgi, aby wygrać walkę, a
następnie zabił jednego z gondorskich jezdnych. W drugiej walce Wojownik Haradu
wygrał walkę, ale nie zdołał zabić przeciwnika.
Tura 6:
Pierwszeństwo mają Haradrimowie (cóż za niespodzianka :)).
Doszło do starcia głównych sił Gondoru i Haradu. Suladan i jego ludzie po raz
kolejny zaatakowali jezdnych Gondoru. Spóźnieni łucznicy Haradu wyszli z lasu i
skierowali się w stronę głównego starcia. Oddział Hasharina zaszedł
Gondorczyków od tyłu, ale został natychmiast po tym zaatakowany przez
strażników Gondoru.
Obie strony nie strzelały ze względu na walkę wręcz. W walce
wręcz Suladan zabił kolejnego rycerza. W
starciu głównym Harad stracił dwóch wojowników Mahudów, obserwatora z Karny
i Haradrima z łukiem, a Gondor stracił
dwóch strażników Gondoru i trzech wojowników Minas Thirith. W dodatku kapitan
Minas Thirith w walce z Tribemasterem
stracił 1 punkt losu.
Tura 7:
W turze 7 pierwszeństwo jak zwykle mają Haradrimowie.
Zdenerwowany tym dowódca Gondoru zadeklarował Heroiczny Ruch kapitanem. Dowódca
Haradu zrobił to samo Tribemasterem. Rzut sporny wygrał dowódca Haradu i
ponowił atak głównymi siłami. Hasharin wciąż atakował tyły. Obserwatorzy Karny
zrobili to samo, ale znów zostali osaczeni przez Gondorczyków. Suladan i jego
towarzysze zaatakowali ostatniego rycerza Gondoru.
Strzelania po raz kolejny nie było. W walce wręcz Suladan
nie dał rady zabić ostatniego gondorskiego jeźdźca. W starciu głównym Harad
stracił dwóch pozostałych obserwatorów Karny,
wojownika Mahudów i dwóch haradzkich łuczników, a Gondor: dwóch
Gwardzistów Cytadeli i trzech wojowników Minas Thirith.
Tyle miejsca na polu bitwy zajmuje aktualnie główne starcie
Tura 8:
W turze 8 Haradrimowie prze... wygrali pierwszeństwo.
Jeszcze bardziej zdenerwowany dowódca Gondoru zużył ostatni punkt Potęgi
kapitanem Gondorczyków i zadeklarował Potężny Ruch. Dowódca Haradu zrobił to
samo Hasharinem. Haradrimowie znów wygrali sporny rzut. Główne starcie trwało
nadal. Spóźnieni łucznicy dotarli na miejsce walki i ustawili się za walczącymi
w charakterze rezerw. Suladan i jego żołnierze po raz kolejny zaatakowali
ostatniego rycerza Minas Thirith.
Gondor rzucił do walki wszystko co miał oprócz... Czterej
strażnicy Gondoru oderwali się od walczących i przeszli za las. Kierowali się w
stronę wieży sygnałowej.
Rezerwowi łucznicy, strzelając po niewalczących, zastrzelili
strażnika Gondoru idącego w stronę wieży. W głównym starciu poległo po stronie
Haradrimów dwóch łuczników Haradu, a po stronie Gondoru: dwóch strażników
Gondoru, wojownik Minas Thirith i Gwardzista Cytadeli. Suladan zabił ostatniego
gondorskiego jeźdźca.
Tura 9:
Szok!!! Gondorczycy wygrali pierwszeństwo. Przypuścili
kolejny atak na Haradrimów, podczas gdy strażnicy wcześniej wspomniani Gondoru
podążali w stronę wieży.
Haradrimowie również atakowali zażarcie. Dwóch łuczników
Haradu ustawiło się tak, by móc strzelać do strażników Gondoru stojących przy
wieży, a Suladan zaczął pędzić do swoich, by im pomóc.
Strzelanie nie przyniosło żadnego efektu. W głównym starciu Harad stracił: wojownika
Mahudów, 3 łuczników i 1 wojownika Haradu, a Gondor: strażnika Gondoru i 3
wojowników Minas Thirith.
Tura 10:
Gondor nadal ma pierwszeństwo. Od tej tury Gondor zaczął
rzucać testy męstwa, z powodu załamania armii. Kapitan zdał męstwo i objął
swoim „stand fastem" wszystkich. Strażnicy blisko wieży, chcąc uchronić się
przed strzałami (po walce wręcz przybyło strzelców), weszli w las i nadal
kierowali się w stronę wieży. Obie strony nadal zażarcie na siebie atakowały, a
Suladan dalej biegł do swoich.
Strzelanie znowu bez efektu. Walki wręcz przebiegły bez
ofiar, nie licząc kapitana, który stracił 1 życie.
Tura 11:
Gondor nadal pierwszy. Tym razem kapitan nie objął
wszystkich swoim „stand fastem" i dwóch strażników idących do wieży uciekło.
Ostatni z nich zaczął wspinać się na wzgórze sygnałowe. Haradrimowie ustawili
naprzeciw niego dwóch łuczników. Ataki nie ustawały. Suladan był coraz bliżej.
Dowódcy Gondoru ugięły się kolana, gdy zobaczył, że obaj
łucznicy Haradu trafili strażnika Gondoru, ale wrócił do pionu widząc, że nie
dali rady go zabić. W starciu Harad stracił wojownika Mahudów i Włócznika
Haradu, a Gondor dwóch wojowników Minas Thirith.
Tura 12:
Pierwszeństwo odzyskują Haradrimowie. Rzucają oni swoich do
walki, a Suladan już prawie był na miejscu. Łucznicy ustawili się tak, by mieć
na widoku szczyt schodów na wieżę.
Przyszła kolej na Gondor. Bohaterski strażnik zdał męstwo.
Zapadła głucha cisza, gdy wszedł on na szczyt schodów i spróbował podpalić
palenisko. Wynik na kości był równy 4. Zabrakło 1 oczka. Haradrimowie
odetchnęli z ulgą.
Bohater, który prawie podpalił palenisko, został
zestrzelony. W walce wręcz Tribemaster zabił wreszcie kapitana Gondoru
(walczyli ze sobą od 6 tury). Pondto polegli jeszcze: wojownik Minas Thirith i
2 strażników Gondoru.
Tura 13:
Haradrimowie zaczynają. Im też armia się załamała. Bardzo
przydał się wtedy róg bojowy. Uciekło im 2 łuczników, którzy zastrzelili
„podpalacza". Haradrimowie uformowali szyk bojowy przed wieżą, mając nadzieję,
że Gondorczycy uciekną.
Gondorczykom uciekło 4 wojowników, przez co zostało ich
mniej niż ¼.
Harad zwyciężył
Po bitwie:
Po bitwie dowódcy dzielą się doświadczeniami zdobytymi w
bitwie:
Dowódcy Gondoru (000kidziak000 i Kacper Niwiński):
Bitwa była bardzo pasjonująca i wyrównana do samego końca. Bardzo niewiele nam
brakowało, żeby wygrać. Prawie podpaliliśmy palenisko. Jedno oczko więcej i
byśmy wygrali.
000kidziak000 (dowodził kawalerią i strażnikami Gondoru):
Jedyne, za co jestem na siebie zły, to tak wczesna strata naszego najlepszego modelu-
Faramira. Gdyby on i jego ludzie wygrali na skrzydle, bitwa potoczyłaby się
inaczej. Natomiast moi strażnicy Gondoru spisali się świetnie. Strzelanie
poszło im dość słabo, ale w walce wręcz pokazali, co umieją i prawie podpalili
palenisko.
Kacper Niwiński (dowodził gondorską ciężką piechotą): Moja
piechota spisała się bardzo dobrze. Trzymała bardzo długo siły Haradu, co
pozwoliło strażnikom Gondoru dojść do wieży. Najbardziej dumny jestem z
kapitana, który 6 tur przytrzymywał Tribemastera, a na koniec trzymał ludzi
swoim „stand fastem".
Bohaterowie starcia: Naszym zdaniem w tym starciu
największymi bohaterami okazali się: strażnik „podpalacz" Gondoru i kapitan
żołnierzy Minas Thirith wraz ze strażnikami Cytadeli. Strażnik, dlatego że zdał
test męstwa i prawie podpalił palenisko, a kapitan i strażnicy Cytadeli
dlatego, że stawiali czoła Mahudom, a kapitan walczył dzielnie z Tribemasterem.
Prawie udało mu się podpalić palenisko
Kapitan i jego gwardia okazali się godnymi przeciwnikami dla
Mahudów
Dowódcy Haradu (Ja [Hajmon] i Dominik Tomczyk): Gra
była świetna i dostarczyła nam dużo radości. Wygraliśmy, ale w kilku momentach
naprawdę się martwiliśmy. Jednak zwycięstwo nie jest najważniejsze (gdyby było,
rozpiski wyglądałyby bardziej turniejowo). Liczy się dobra zabawa.
Dominik Tomczyk (dowodził haradzką lekką piechotą i
wężową jazdą): Bitwa mi się podobała. Co prawda, moja jazda padła od razu
po pierwszym starciu, ale za to Suladan zabił Faramira, więc się wyrównało.
Moja piechota też się sprawdziła w walce, a moi łucznicy zabili strażnika
Gondoru, który był o włos od podpalenia paleniska.
Ja (dowodziłem oddziałem Hasharina i Mahudami): Jako
autor scenariusza najbardziej martwiłem się o to, czy obie strony będą miały
równe szanse. Nikt nie narzekał, więc myślę, że mi się udało. Jak pokazała gra,
nasi przeciwnicy prawie dali radę wygrać, co utwierdza mnie w przekonaniu, że
scenariusz mógł wygrać zarówno Gondor, jak i Harad. Co do moich sił, bardzo
przydały się przy wybijaniu gondorskiego „kloca", a mój Tribemaster zabił
kapitana Gondoru, więc nie było źle.
Bohaterowie starcia: U nas bohaterami starcia okazali
się nasi bohaterowie (wszyscy trzej), ponieważ zadali poważne straty
przeciwnikowi. Był u nas również 1 cichy bohater, a mianowicie Haradrim z
rogiem wojennym, dzięki któremu nie uciekło wielu naszych żołnierzy.
Pogromcy Gondorczyków
Cichy bohater
widzę, że ktoś kto robił zdjęcia nie był świetnym fotografem
bardzo ładny raport , oby tak dalej
świetny raport
super
Bardzo ciekawy raport i scenariusz. Muszę sam kiedys w niego zagrać.
fajne
Ciekawy artykuł, jednakże zabrakło pomalowanych modeli...
lol
Modele były niepomalowane, bo nie wiedziałem, że konkurs został przedłużony i wysłałem raport w pierwszym terminie. Gdybym wiedział, że czasu jest więcej to bym je pomalował
Tey ciekawe jak dostrzegli Hasharina! W końcu ma pelerynę niewidkę :P
5- za niepomalowane modele
Gondor i Farek bez veteranów. Wielkie NIE :P
I wypodstawkowane. ;)
powiem tak, pomalowane modele graja lepiej ;)
Hajmon - mój błąd, bo raport jest jak najbardziej Twój i to ja namieszałem z tym Fingonem. Przepraszam - zaraz proszę Viruka i Hala, żeby poprawili tytuł.
raport jak raport, ale o angielsku capitran?? minas thirit?? Akurat nazwy powinieneś sprawdzić przy pisaniu takiej pracy - poza tym raport całkiem niezły :)
P.S.
Ale cieszę się, że został w ogóle wrzucony na główną (naprawdę się tego nie spodziewałem). Podziękowania dla Fingona za to, że go w ogóle dostrzegł i wrzucił.
Wypraszam sobie, to jest mój raport, a nie Fingona. Wysłałem go na podwójny konkurs mitrila, więc proszę o poprawę tytułu (wiem, że pewnie nie powinienem się przyznawać bo raport jest beznadziejny, ale trudno) ;)