Raport Leorisa : Praca Konkursowa
Dodał: Lerois
29.01.2011, 09:50
Długo czekałem na taką szansę, jeszcze nigdy nie uczestniczyłem w konkursie Mitrila. Gdy na głównej pojawiła się wiadomość o rywalizacji, od razu zacząłem zastanawiać się nad pracą, którą wykonam.
Postawiłem na raport bitewny, a moim priorytetem był klimat, bez Nazguli, czarodziejów, SQ, SL i innych często spotykanych na stołach modeli, które nie pozwalaja w pełni czerpać z walorów systemu. zaprosiłem kumpla z którym rozegrałem conajmniej 50 bitew 1:1, był nim Madril. Ze względu na piękną pogodę postanowiliśmy bitwę rozegrać w ogrodzie, dzięki czemu grało się w zaiste wyjątkowej atmosferze. Ptaszki ćwierkały, mój pies biegał dookoła stolika (z niezwykłą wściekłością polując na jego głównych wrogów - muchy), a my cieszyliśmy się niezwykłą ilością tlenu (porównując do warónków turniejowych w poznańskim Bardzie).
Pierścień został zniszczony, Śródziemie uratowane, Gondor znów ma króla, jednak na północnym wschodzie ciągle czaji się niebezpieczeństwo. Król Easterlingów Amdur oraz jego sojusznnik Ohri - Aan, król Khandu nie wiedząc o porażce Saurona, maszerują w kierunku Gondoru. Niedobitki armii Białego Miasta muszą kolejny raz stawić czoła plemionom wschodu. Czy im się uda, czy wysiłki z Wojny o Pierścień będą daremne? Przekonajcie się sami!
Format:
800pkt. Lome
Rozpiski:
Dobro:
Aragorn
Elessar + ciężki koń
6x rycerz
Minas Tirith + tarcza
16x
wojownik + tarcza
16x
wojownik + tarcza + włócznia
16x
wojownik + łuk
1x
wojownik + sztandar
791/800
Zło:
Amdur
War Priest
20x
wojownik + tarcza + halabarda
10x wojownik
+ tarcza
15x
wojownik + łuk
Król
Khandu + rydwan + łuk
Kapitan
Khandu + koń + łuk
5x
jeździec Khandu
800/800
Cele sił
Gondoru:
Jeżeli
żołnierze Minas Tirith doprowadzą liczbę jednostek wroga do 1/4 ich początkowej
ilości to mieszkańcy Rhun zostaną rozgromieni, a ich zamiary ekspansji na
zachód zostaną pogrzebane. Strona dobra wygrywa gdy wybije 75% sił wschodu.
Cele
mieszkańców stepu:
Jeżeli
Easterlingom uda się uśmiercić króla Gondoru, nieobecnego przez kilkaset lat,
jedyną szansę odbudowy kraju, nie posiadającego potomka, Godor upadnie i już
nigdy się nie podniesie. Strona zła wygrywa gdy zabije Aragorna.
Założenia
taktyczne Madrila:
"Moją
jedyną szansą na zabicie Elessara jest wykorzystanie Amdura, który ma równy
poziom walki jak Aragorn, dzięki czemu mogę z nim wygrać walkę, a później
ranić. Kolejnymi sposobami mogą być (choć niewątpliwie tródniejszymi do
zrealizowania) próbowanie zranić króla łucznikami lub otaczanie Aragorna po
zniszczeniu cieńkich minasów i podawaniu Elessarowi po jednym Easterlingu"
Moje
założenia taktyczne:
Wiedziałem,
że dobrze prowadzony Elessar to istny rzeźnik, z darmową potęgą i ranieniem
wszystkiego na 4+ można ubijac co turę z 4 szeregowców. Największym
zmartwieniem były dla mnie moje cieńkie jednostki szeregowe oraz Amdur, który z
odrobiną szczęścia może zdjąć mojego króla. Starałem trzymać Aragorna z dala od
Amdura i wybijać szeregowców póki król Easterlingów nie potraci potęg.
Tura 1
Pierwsza
tura rozpoczęła się standardowo, łucznicy ruszyli się połowę ruchu, a pozostałe
wojaki parły pełną odległość do przodu. Aragorn zabezpieczony przez skałę mógł
bez obaw ruszyć prawą flanką.
O ile się
nie mylę obaj straciliśmy po 2 łuczników.
Tura 2
Nic
sczególnego, Aragorn pędzi razem z odziałem kawalerii na odział jeźdźców Khandu
dowodzonych przed kapitana. Piechota zbliża się do siebie, Król przygotowuje
się do szarży rydwanem w następnej turze.
Tura 3
Król
Khandu wbija się w żołnierzy Gondoru rozbijając szereg moich wojowników, falaga
Easterlingów maszeruje w kierunku odziału minasów. Jeźdźcy stepu zatrzymują
Aragorna, a łucznicy wschodu rozstrzeliwują lewą flankę mojej piechoty.
Tura 4
Khandyjczycy
nadal zatrzymują Aragorna. Król Khandu znów szarżuje na minasów, a falanga
wbija się w moich żołnierzy.
Tura 5
Ok, czas
skończyć z Mongołami, Elessar zużywając 2 potęgi zabija 2 jeźdźców Khandu i ich
kapitana. Otwarta droga na odsiecz minasom, którzy uginają się pod
"żelazną pięścią niezbyt dobrych ludzi", Amdur i Król siekają na kawałki moją piechotę,
kapłan ratuje nieliczne ofiary skośnookich furią, a falanga Easterlingów
zgniata 3 atkami z przerzutami na walkę od Amdura moich wojowników. W tym
czasie rozegrał się tez ciekawy pojedynek rzucania kośćmi na rozstrzygnięcie
remisu walki, oczywiście w końcu ofiar nie było.
Tura 6
Aragorn
rusza swoim żołnierzom na pomoc. Amdur wykonując heroiczną walkę, zabija mojego
sztandarowego, a Król Khandu wykonuje swoją ostatnią szarżę. Zaatakował 3
minasów wspomaganych włócznikami, przegrał walkę i otzrymał (nie wiem jak to
zrobiłem) 4 rany, które uniemozliwiły mu nawet losowanie się. Niestety mimo to
Madril miał dużą przewagę w pojedynkach piechoty i z sukcesami pozbawiał mnie
kolejnych jednostek.
Tura 7
Madril
posyła ku mojemu królowi samotnego woja, abym nie mógł zaatakować jego
wsparcia, zapomniał jednak o darmowej potędze. Aragorn wraz z jednym rycerzem
zaatakował halabardy mojego przeciwnika.
Tura 8
Na
pierwszeństwo mój rywal wyrzucił więcej, podjąłem ryzyko (nie miałem już
bazowych potęg) i zadeklarowałem heroiczny ruch aby szarżować na kapłana
Easterlingów, on odpowiedział tym samym. Wygrałem rzut o heroika i rzuciłem się
w grupę skośnookich na czele z kapłanem. Był to najkrytyczniejszy moment
rozgrywki, ja bez potęg, zostałem otoczony przez 11 Easterlingów. Naszczęście
wygrałem walkę i udało mi się przetrwać. W czasie gdy Aragorn był w pułapce
moja kawaleria udeżyła we wsparcie Easterlingów.
Tura 9
Tym razem
to ja wygrałem rzyt o inicjatywę. Elessar znów rzucił się na kapłana, ale moje
pozostałe jednostki nie pozwoliły tym razem otoczyć króla. Aragon z powodzeniem
zmiażdżył bohatera i wykorzystując darmowa potęgę ruszył na Amdura, który bawił
się z jednym z minasów. 4 ataki Aragorna pokonały 2 Amdura i rzucajac ośmioma
kośćmi na ranienie, dzierżąc legendarnego Andurila, bez trudu uśmierciłem
dowódcę Easterlingów.
Tura 10
Po śmierci
liderów armii Rhunu i break'u sił
Madrila, formalnością było doprowadzenia jego armii do 25%.
Dzięki
niebywałemu szczęściu i możliwościom Aragorna dobro znów zwyciężyło nad złem.
Po tej bitwie Rhun i Harad stały się lennami Gondoru, który był godnie i
sprawiedliwie rządzony przez następne setki lat...
Na koniec
chciałbym serdecznie podziękować mojemu przeciwnikowi za miłą, sympatyczną atmosferę,
klimat. Cała rozgrywka odbyła się bez sprzeczek i kłótni, choć niektóre momenty
bitwy były naprawdę gorące. Moje kolejne podziękowania i wyrazy szacunku
kieruję do redakcji, za stworzenie wspaniałej strony poświęconej naszemu hobby,
która pozwala zaistnieć, zdobyć informacje, a czasem się poprostu się pośmiać.
to miało być 10 na 10
1010 przed ostatnie zdjęcie super
niezłe, bardzo ok.!
super, i brawo za screeny
Dziękuję wszystkim za pozytywne komentarze, screeny są z modu "Third Age" do Medieval'a II Total War.
Fajna bitwa , ale ciekawi mnie co to jest to 4 zdjecie od gory , to jakas gra ? Jak tak to mozesz podac linka ?
Bardzo dobra robota, gratulują raportu i pomysłu. Zawsze miałem ochotę na partyjkę WOTR/LOTR-a w słoneczny letni dzień.
...w końcu "bo przecież mogę", kuli ;)
Ciekawe armie, pomalowane wszystko całkiem sensownie, klimacik i gra pod chmurką - "Lubię to!" ;)
Minusem jest styl pisania - niezbyt porywający, ale szczerze - żeby ciekawie się czytało raport z bitew, to są dwie opcje - albo na stole musi być niezły młyn (taki, że w paru zdaniach nie zmieścisz całej sytuacji), albo trzeba pisać raport stylizowany na dziennik etc. Także nie brałbym tego do siebie - jest bardzo poprawnie, dużo sensownych fotografii, tylko stół za krótki :D
No i ofc sweet focia na koniec mnie zmiażdżyła - raport w formie poważnej, opisy akcji - a na koniec takie cuś ;D
Pozdrawiam
klimatycznie i zwięźle napisane. Na szczególną uwagę zasługuje ta ostatnia sweet focia ;D
Na wielki plus raportu idzie klimatyczne starcie i przepięknie pomalowane modele, z minusów nieliczne literówki oraz troszkę za dużo screenów, to modele i tereny czynią ten niepowtarzalny klimat, a nie gra komputerowa ;)
Troszkę przeraził mnie "ciężki koń" Aragorna Elessara ;>
Swietnie ci to wyszlo bardzo milo sie czytalo oby wiecej takich raportow;).
No fajny pomysł ze screenami, niech zgadnę jest to moja ulubiona gra Medieval II z Lotrowskim modem:D
Moje trzy grosze - super art. Niedługie, choć trochę (miejscami) słabe opisy tur. Bardzo dobre zdjęcia i pięknie pomalowane armie. Podoba mi się odejście od schematów - braki Nazguli i innych przegiętych figsów. Screeny fajne choć o kilka za dużo. No i gra w ogrodzie!
Pozdrawiam Turin Turambar
Nieźle, na prawde nieźle. Fajny pomysł z tą grą na dworze w ogrodzie, ciepełko, kultura, gratuluje pomysłu :) . Co do wyboru armi i scenariusza, również gicior. Armia zła, to na prawde coś, samo to że King na rydwanie, podziwiam!
Pzdr Meri :)
Fajny raport, super figurki.
Świetny artykuł - dużo ładnych dobrze wykonanych zdjęć, oraz ciekawe opisy.
Fajny pomysł z rozegraniem takiej własnie bitwy, zapachniało klimatem :)
P.S. ŁAdny ogród ;D