Ostatni Bastion Ludzi - II Miejsce w Konkursie Mitrila
Dodał: Khazad
03.10.2010, 22:40
Historycy często prowadzą dyskusje „Co by było gdyby...”. Wraz z Mordorem wczuliśmy się w rolę takich historyków, odnosząc się do kulminacyjnego momentu wojny o Pierścień. Co by było gdyby Gandalf nie zdążył z odsieczą, albo Entowie zawiedli? Gdyby Helmowy Jar padł? Wojska Rohanu nie przybyłyby z pomocą twierdzy Minas Tirith, która niechybnie dostałaby się w ręce sił Saruona. Ostatnie niedobitki wolnych Ludzi pod wodzą ocalałych bohaterów gromadzą się w górskiej warowni Rohanu, by odeprzeć szturm połączonych sił ciemności.
Wspólnie postanowiliśmy zagrać oblężenie, w którym ostatni wojownicy Rohanu i Gondoru dowodzeni przez Gandalfa Białego próbują zyskać na czasie i odwrócić uwagę Saurona i Sarumana od misji powiernika Pierścienia, by ten mógł dopełnić swojego przeznaczenia. Pytanie tylko, czy potężne mury twierdzy wytrzymają wystarczająco długo nawałę potężnych armii zła?
Uwaga przed bitwą: chcieliśmy zagrać widowiskowe oblężenie połączone z dobrą zabawą. Z tego powodu ustaliliśmy między sobą że nie rzucamy czarów Sap Will i Your Staff is Broken. Jeśli chodzi o modele, postawiliśmy na ilość, więc użyliśmy prawie wszystkich pomalowanych modeli które były pod ręką i pasowały do klimatu bitwy. Postanowiliśmy grać 20 tur, bez konkretnych celów ani testów męstwa po stracie połowy armii. Miała to być bitwa do ostatniego żołnierza. Żadna strona nie bierze jeńców!
Armie:
Zjednoczone Siły Dobra pod dowództwem Khazada:
Gandalf Biały
Aragorn
Legolas (płaszcz, zbroja)
Eowyn (zbroja, tarcza)
Kapitan Rohanu (ciężka zbroja, tarcza)
Faramir (ciężka zbroja)
Halbarad (sztandar Arweny)
6x Ranger of the North Żołnierz Gondoru ze sztandarem
15x Wojownik Rohanu (tarcza, oszczep)
15x Wojownik Rohanu (łuk)
3x Gwardzista Rohanu (oszczep)
4x Gwardzista Rohanu
7x Wojownik Rohanu (tarcza)
15x Żołnierz Gondoru (łuk)
15x Żołnierz Gondoru (tarcza)
14x Żołnierz Gondoru (tarcza, włócznia)
9x Weteran z Osgiliath (po 3 z tarczą, łukiem i włócznią)
Avenger ( 4 członków załogi)
118 jednostek, 1848pkt.
Połączone hordy Ciemności pod dowództwem Mordora:
Saruman
2 Kapitanów Uruk-hai (ciężka zbroja, tarcza)
Kapitan Uruk-hai (ciężka zbroja, kusza)
Szaman Uruk-hai
Troll z Isengardu
Uruk-hai ze sztandarem
14x Uruk-hai (tarcza)
10x Uruk-hai (pika)
14x Uruk-hai (kusza)
4x Uruk-hai Skaut (łuk)
3x Uruk-hai Skaut (tarcza)
6x Uruk-hai Berserker 3x Feral Uruk-hai
6x Wojownik Dunlandu
29x Wojownik Orków (tarcza)
48x Wojownik Orków (włócznia)
18x Wojownik Orków (tarcza, włócznia)
21x Wojownik Orków (łuk)
Balista oblężnicza Mordoru
35x Wojownik z Morarannon (tarcza)
2 Orków ze sztandarami
24x Ork Trakers
3x Gwardzista Barad-dur
14x Uruk-hai z Mordoru (tarcza)
Kapitan Uruk-hai z Mordoru (tarcza)
Bębniarz Orków
Poganiacz Orków
3x Szaman orków
Gothmog (warg)
Grisznak (tarcza)
Gorbat (tarcza)
Troll Mordorski
Marszałek Ciemności(opancerzony koń)
Katapulta Mordoru (troll)
Kapitan Orków (tarcza)
Czarnoksiężnik z Angmaru (3203) (opancerzona bestia, ostrze Morgulu, korona Morgulu)
Kapitan Haradu
27x Wojownik Haradu (łuk)
308 jednostek, 3977pkt.
Rozstawienie armii Dobra:
Rohan zajął prawą część fortecy, a Gondor lewą i plac pod bramą. Wszystkich posiadających łuki oraz Avengera wystawiłem na murach, trafił też tam Gandalf, Halbarad i Eowina. Bramy bronili Aragorn, Faramir i kapitan Rohanu mając za plecami sztandar Gondoru. W głębi murów ustawiłem oddział wojowników Rohanu i Żołnierzy Gondoru, by w razie potrzeby wsparli obrońców na murach lub pod bramą, zależnie od sytuacji.
Rozstawienie Armii Zła:
Isengard posiadający najsilniejszych wojowników w całej kampanii zła zajął pozycje do ataku na przedni mur. Oddział Haradrimów otrzymał zadanie forsowania bocznego muru. Główne siły Mordoru Rafał ustawił pomiędzy sojusznikami. Ich celem było szybkie dotarcie do bramy i uzupełnianie za pomocą bębna ewentualnych strat w pozostałych oddziałach. Szamani zostali rozstawieni po wszystkich oddziałach na które działa ich zaklęcie Furia, tak aby mogli uratować jak najwięcej Uruków i Orków. Taran został ustawiony naprzeciwko wzniesienia prowadzącego do bramy, by jak najszybciej ją zniszczyć.
I tura
Rozpoczęcie bitwy należało do Sił
Ciemności. W tej turze nie ma za wiele do opisania. Masa
oblegających wojsk ruszyła co sił z drabinami na plecach by jak
najszybciej sforsować pozycje obrońców. Za ich plecami łucznicy i
kusznicy przygotowywali się do zakrycia nieba swoimi strzałami.
Witch King nie czekając na taran uderzył całą swoją mocą w
bramę. Dwóch szamanów rzuciło 1 na Furię, dwaj pozostali mieli
więcej szczęścia. Saruman nagle stał się jakby groźniejszy
rzucając Aurę grozy.
Wojska Dobra czekały cierpliwie na
zbliżającą się nawałę. Gandalf rzucił światełko.
Pierwsza faza strzelania przyniosła 9
strat po stronie Dobra, oraz 10 po stronie Zła. Kusznicy Uruk-hai
swoimi morderczymi bełtami zmietli kilku łuczników Rohanu, w
odpowiedzi siły Dobra wystrzelały załogę balisty z Mordoru.
W turze walki nie działo się wiele,
ale to co miało miejsce w tej i w następnych przesądziło o
całości bitwy. Czarnoksiężnik próbował zniszczyć wrota
twierdzy. Ponieważ wypadło 5 na obrażenie, użył punktu Potęgi i
uszkodził bramę (zabrał 1 Batter point).
II tura
Pierwszeństwo należało do obrońców.
Gandalf widząc niebezpieczeństwo ze strony Witch Kinga próbuje go
unieruchomić, jednak bezskutecznie. Hordy Zła niezrażone swoimi
stratami kontynuują natarcie zwiększając tempo dzięki uderzeniom
bębna. Witch King w dalszym ciągu stara się zniszczyć bramę i
otworzyć drogę wojskom ciemności do twierdzy. Kilku orkowych
łuczników oddaliło się od armii celem zastąpienia zmarłych
towarzyszy od balisty. Pechowym szamanom tym razem wychodzą zaklęcia
Furii.
Wymiana strzał zakończyła się
bezsprzecznym zwycięstwem obrońców. Zabili oni 8 żołdaków
ciemności(m. in. obsługę taranu), ponosząc tylko jedną stratę.
Tak samo jak w poprzedniej, także w
tej turze Witch King starał się przebić przez bramę. Zaczął
spektakularnie, rzucając 6 na zniszczenie, jednak musiał użyć
punktu Potęgi, gdyż jego cios okazał się zbyt słaby(wypadło 1
na Batter Chart). Przyszłość bramy zaczęła rysować się w
czarnych barwach...
III tura
Inicjatywa znowu była po stronie
wolnych ludzi. Gandalf swym potężnym magicznym uderzeniem powala
ogromnego trolla na ziemię. Oddziały orków, Uruków i
zdradzieckich południowców w końcu docierają pod mury i wznoszą
drabiny ku swemu przeznaczeniu. Mocarni Uruk-hai wytężają swoje
muskuły podnosząc taran z ziemi mając w sercach nienawiść do
wszystkiego co dobre. Upadli królowie ludzi bezskutecznie próbują
przetrzebić szranki nieustępliwych obrońców swymi pradawnymi
mocami.
Faza strzelania zaprawdę kiepską
była. Zaledwie 4 wojowników oddało swe plugawe życie w imię
Saurona, po stronie opozycyjnej jeden mężny zabity wojownik spotka
się z duchami swych przodków. Budzący ogrom grozy prastary
Czarnoksiężnik z Minas Morgul, prawa ręka Saurona, zwierzchnik
koalicji antyludzkiej, prywatnie także miłośnik golfa, kolejny raz
ku przerażeniu obrońców uderza swą całą potęgą we wrota,
ostatnią przeszkodę dzielącą hordy Ciemności od całkowitego
zniszczenia Wolnych Ludzi. Jego skrzydlate monstrum swymi
rozdzierającymi wszystko szponami przebija się przez bramę
odsłaniając twarze na których daje się dostrzec gasnącą
iskierkę nadziei potomków Elendila i Eorla. (czyli że With King
rzuca 5 na zniszczenie bramy, podnosi ostatnim punktem Potęgi i w
ten sposób taran staje się zbędny, a obrońcy mają...)( Ja
natomiast kończę z takimi kwiecistymi opisami. Wybaczcie,
korzystając z okazji pisania artykułu chciałem się wyżyć
literacko.)
IV tura
Radość zapanowała w złych,
przeżartych korupcją sercach (ok, to już naprawdę koniec!). Mordor
wygrał rzut na inicjatywę i kontynuował natarcie. Wojownicy zła
zaczęli wchodzić na drabiny i podnosić kolejne oraz ruszyli
bezładną kupą ku bramie. Czarnoksiężnik unieruchamia Aragorna i
atakuje wojowników na placu. Saruman starał się rzucić blasta na
obrońców na murach, lecz mu to nie wyszło. Wojownicy Dobra
zebrali w sobie resztki odwagi do odparcia szturmu. Zwarty szyk
żołnierzy Gondoru zablokował wejście do twierdzy, a gwardziści
Rohanu wraz z Faramirem rzucili się na Czarnoksiężnika. Gandalf
próbował unieruchomić skrzydlatego Nazgula, ale mu się to nie
udało.
W fazie strzelania żołdacy ciemności
po raz kolejny ostrzelali mury. Z rzeczy wartych wspomnienia,
niewyszkoleni zwiadowcy orków zaopiekowali się balistą na tyle
dobrze, że wystrzelili pocisk( !), przebili się przez mury (!) i
idealnie trafili w cel (!). Jednak nic nie zabili. Dobro odpowiedziało
gradem strzał.
Faza walki przyniosła ze sobą
emocjonujące starcie Czarnoksiężnika z Faramirem i jego
sojusznikami. Ponieważ obaj rzuciliśmy 6 na wygranie walki, o losie
bohaterów zadecydował rzut sędziowski. Tym razem szczęście było
po stronie Wolnych Ludzi, którzy bez problemu ubili skrzydlate
monstrum, jednak nie udało im się zgładzić Czarnoksiężnika.
Wojownicy z Białego Miasta skutecznie odpierają chaotyczny atak
oddziałów zła. W tej turze w sumie poległo 5 jednostek Ciemności
i 6 strony Dobra.
V tura
Szczęście nie opuszczało obrońców
dzięki czemu wygrali inicjatywę. Wściekły tłum rzucił się na
zdezorientowanego wodza Nazguli. W obrońców wstąpiła nowa
nadzieja, dlatego z impetem rzucili się na tłum orków i uruków
pod bramą. Aragorn i kapitan Rohanu prowadzili natarcie. Wojownicy
na murach zaczęli strącać drabiny wraz z orkami, zabijając przy
tym wielu z nich. Wśród zrzuconych znalazł się Grisznak, jednak
oszukał on przeznaczenie a jego futro na plecach zamortyzowało
upadek. Niezrażeni słudzy ciemności podnoszą drabiny z ziemi,
inne wznoszą ku murom. Czarodzieje pędzą co sił ku bramie żeby
swymi zaklęciami powstrzymać potężnych bohaterów Dobra. Ponieważ
sporo żołnierzy na murach zrzucało drabiny, niewielu z nich mogło
strzelać. Legolas, zauważywszy zmierzającego w stronę bramy
Marszałka Ciemności, napiął cięciwę, wycelował i od tej pory
Marszałek musiał polegać na swoich nogach. (czy Nazgule mają
nogi?)
W starciu wręcz duma Aragorna przeżyła
ciężkie chwile. Potężny potomek Elendila nie dość że miał
duże problemy z wygraniem starcia z jednym Uruk-hai (1,1,1,2 na
wygranie, 1 po przerzucie – musiał podnieść darmową Potęgą by
wygrać) to nawet nie był w stanie go zabić( 1,1,1,2). Potężny
Bohater, akurat... Otoczony Czarnoksiężnik otrzymuje jedno
obrażenie, jednak Przeznaczenie daje mu kolejną szansę.
Straty w tej turze wynoszą odpowiednio
10 wojowników Zła (głównie za sprawą zrzucania drabin) i 3 Dobra.
VI tura
Pierwszeństwo w rękach Mordora. W tej
turze działo się tak wiele, że sam nie byłem w stanie tego spisać
i zapamiętać. Aragorn zaczął od deklaracji bohaterskiego ruchu i
zaatakował wraz z Faramirem i kapitanem Rohanu orków i Uruków pod
bramą. Sam Aragorn szarżuje na kapitana Uruk-hai. Witch King
ponownie zostaje otoczony przez Gwardzistów. Zło nieprzerwanie
próbuje zdobyć mury przy pomocy drabin. W swojej fazie ruchu Gadalf
rzuca z powodzeniem blasta w sztandarowego orków w pobliżu bramy i
zabija go.
W dalszym ciągu trwa wymiana strzał.
W walce Aragorn zadaje dwie rany
kapitanowi, ten za pomocą punktu Losu i Potęgi ratuje swoje życie.
Wódz Nazguli znowu przegrywa starcie i otrzymuje ranę, którą
jednak niweluje udanym rzutem na Los.
Po stronie Dobra zginęło 5
wojowników, po stronie Zła 7.
VII tura
Inicjatywa w rękach Wolnych Ludzi.
Obrońcy na murach odpychają dwie drabiny wraz ze wspinającymi się
po nich orkami. Reszta łuczników postanawia nie zrzucać pustych
drabin, by móc ostrzelać wrogów na dole. Bohaterowie w bramie
ponownie szarżują na wrogów. Marszałek próbuje unieruchomić
Aragorna, jednak czar mu nie wychodzi. Lepiej spisuje się Szaman
orków, który rzuca 5 i skutecznie wyłącza bohatera z walki(rzut
na odparcie – 1). Saruman idzie w ślady swoich sojuszników z
Mordoru i skuteczni unieruchamia kapitana Rohanu(ten także rzucił 1
na odparcie). Niestrudzony tłum żołnierzy ciemności wspina się
na podniesione drabiny, wśród nich znajduje się Grisznak, który
znów próbuje, niezrażony prawdopodobieństwem kolejnego upadku.
Łucznicy w dalszym ciągu ostrzeliwują
się nawzajem. Wezwane przez Czarnoksiężnika wsparcie artyleryjskie
uderza całą swą mocą w tłum próbujący dobić Nazgula, jednak
staje się on pośrednią ofiarą pocisku(nic mu jednak się nie
staje, w przeciwieństwie do 8 wojowników Rohanu i Gondoru, którzy
giną poszarpani odłamkami).
Farami deklaruje heroiczną walkę by
uratować kapitana Rohanu, co mu się udaje. Aragorn przegrywa
starcie z kapitanem Uruków i otrzymuje dwa obrażenia, ale zdaje oba
punkty Losu.
W tej turze ginie 9 wojowników sił
Ciemności i aż 11 Dobra.
VIII tura
Tym razem turę rozpoczyna strona zła.
Aragorn wydaje darmowy punkt Potęgi na heroiczny ruch. Obrończy
bramy szarżują na wojowników sił ciemności. Marszałek próbuje
kolejny raz unieruchomić Obieżyświata (rzuca 4), ten stara się
odeprzeć zaklęcie (rzuca 3 i wydaje punkt Potęgi). Zło nie ustaje
w staraniach by osłabić dzielnego bohatera, lecz urok szamana jest
nieskuteczny. Aragorn opiera się również złowrogiej magii
Sarumana, zużywając przy tym kolejne punkty Potęgi i Woli. Gandalf
za pomocą swoich czarów próbuje zaczarować Grisznaka, który
wreszcie zaatakował obrońców na murach. Ten jednak pozostaje
nieugięty w dążeniu do wejścia na pozycje obrońców. Celnymi
strzałami Haradrimowie zabijają dwóch Strażników Północy.
Mordorski troll nie mogąc dojść do bramy z furią ciska kamieniem
w jednego z obrońców i zabija go. Po stronie dobra większość
łuczników jest związana walką z wrogami na drabinach.
Nazgul z Angmaru pierwszy raz wygrywa
walkę rzucając 5, gdyż rzucenie 6 na dziewięciu kościach z
przerzutem okazuje się dla mnie zbyt trudne. Aragorn, który oparł
się wszelkiej magii bez problemu zabija kapitana Uruk-hai w odwecie
za poprzednią turę. Grisznak używając dwóch punktów Potęgi
wdziera się na mury. To może i był mały krok dla niego, ale jakże
duży krok dla zjednoczonych sił ciemności. Reszta atakujących z
drabin nie miała tyle szczęścia, w większości starcia kończyły
się upadkiem z wysoka i strąceniem towarzyszy po drodze. Bilans
strat w tej turze wyniósł 11 zabitych po stronie Zła i 4 po
stronie Dobra.
IX tura
Pierwszeństwo ruchów przypadło
obrońcom. Szaman przy bramie w odpowiedzi na to deklaruje heroiczny
ruch. Saruman tym razem skutecznie unieruchamia Aragorna, a Marszałek
Ciemności Faramira., któremu nie udaje się odeprzeć zaklęcia.
Orkowie i Uruki z Gorbagiem na czele próbują przebić się przez
bramę. W swojej fazie ruchu Dobro stara się zrzucić drabiny, lecz
z marnym skutkiem. Gandlaf unieruchamia i wraz z kilkoma wojownikami
atakuje Grisznaka. Legolas widząc słabnących obrońców, rusza im
na pomoc. Orkom udaje się ustrzelić kolejnego Strażnika Północy.
Aragorn pod wpływem czaru Sarumana przegrywa walkę i otrzymuje
dwie rany, z czego jedną niweluje ostatnim punktem Losu. W walce z
Faramirem najlepszym wynikiem na kościach strony Zła była dwójka.
Ten w odpowiedzi rzucił 1 i za pomocą sztandaru przerzucił na 2.
Orkowie ranią go dwukrotnie, jednak oba rzuty na Los udają mu się.
Otoczony Czarnoksiężnik otrzymuje kolejną ranę, dzięki
ostatniemu punktowi Losu udaje mu się ujść z życiem. Jeszcze
więcej szczęścia miał Grisznak który, pomimo otoczenia, nie
otrzymał żadnej rany. W tej turze Zło straciło 8 jednostek, a
Dobro 4.
X tura
Rzut na inicjatywę wygrała strona
Zła. Aragorn używając darmowej Potęgi robi bohaterski ruch.
Gandalf robi to samo, lecz przeciwstawia mu się Grisznak który
ostatecznie wygrywa i rusza się pierwszy dając możliwość wejścia
na mury kolejnym orkom i kapitanowi na drabinie obok zaatakowania
obrońców. W bramie ranni bohaterowie Dobra rozpoczynają odwrót.
Aragorn po swoim ruchu został unieruchomiony. Obrońcy placu znów
zaatakowali Nazgula, który już i tak zabrał im wystarczająco dużo
czasu. Gorbag widząc możliwość dobicia sparalizowanego
Obieżyświata deklaruje bohaterską walkę z wojownikiem Gondoru. Po
udanym starciu atakuje Aragorna i rzuca dwie jedynki na wygranie
walki, Elessar rzuca 3 i ratuje swoje życie.
Mordorski kapitan Uruk-hai wygrywa
walkę, zabija załoganta balisty Gondoru i jako drugi bohater Zła
wdziera się na mury. Mniej szczęścia miał kapitan Isengardu,
który walcząc z Halbaradem i łucznikiem Rohanu zużył dwa punkty
Potęgi na wygranie starcia, jednak nie zabił Rohańczyka, stracił
równowagę, spadł i zginął. Siły ciemności straciły w tej
turze 5 wojowników, a strona Dobra 9.
XI tura
Pierwszeństwo należy do sił Dobra.
Kapitan Mordorskich Uruk-hai robi heroiczny ruch dzięki czemu na mur
wdarli się uruk i ork. Gandalf unieruchamia owego kapitana. Aragorna
i Faramir atakują wodza Nazguli. Jednak Saruman paraliżuje
Obieżyświata. Marszałek próbował zrobić to samo Faramirowi,
lecz bez żadnego skutku. Obrońcy atakują orków na murach.
Uruk-hai rozmontowuje balistę Gondoru. Legolas strzela do Sarumana i
zadaje mu dwie rany. Mordorski troll rzuca kamieniem zabijając
wojownika Gondoru. Halbarad w walce z orkiem dostaje jedną ranę,
żeby ujść cało wydaje punkt Losu i dwa punkty Potęgi. Kapitan
Rohanu bez żadnych problemów zabija pechowego Gorbaga.
Czarnoksiężnik przeżył kolejną turę... Ofiary wyniosły
odpowiednio 7 modele po stronie Zła i 4 po stronie Dobra.
XII tura
Mordor używając Palantira przejmuje
inicjatywę w tej turze. Korzystając z okazji wdziera się na mury
jak największymi siłami. Troll z Isengardu usiłuje przełamać
rozpaczliwą, ale nieugiętą linię obrony w bramie. Przezorny
Saruman chowa się za plecami swoich żołnierzy w obawie przed
kolejnymi celnymi strzałami Legolasa. Ten w fazie strzelania
zasmucony ucieczką Sarumana wybiera sobie na cel Gothmoga, jednak
nie udaje mu się go zranić. Pomimo wezwania ciężkiego wsparcia w
postaci trolla siłom zła nadal nie udaje się przebić przez bramę.
Może Was to zdziwi, ale Czarnoksiężnik znowu wyszedł cało ze
starcia z przeważającymi liczebnie wojownikami Dobra... Zaczynam
powoli wierzyć w przepowiednię, że żaden mąż nie jest w stanie
go zabić. Siły obrońców w tej turze straciły 5 wojowników, a
atakujący 4.
XIII tura
Pierwszeństwo należy do sił Zła. W
odpowiedzi na to Aragorn na placu pod bramą i Eowina na murach
wykonują heroiczny ruch. Elessar wraz z Faramirem po raz kolejny
podejmuję próbę zabicia Czarnoksiężnika, jednak obaj potem
zostają unieruchomieni. Zdesperowany Gandalf stara się odrzucić od
bramy Czarnego marszałka przy pomocy magicznego uderzenia. Rzuca 6,
Nazgula broniąc się uzyskuje 5, ale zużywa punkt potęgi.
Frustracja Mordora osiąga poziom krytyczny i obok trolla do walki
posyła on Gothmoga, by ten wykorzystując impet szarży rozbił
szyki obrońców w bramie. Widząc to niebezpieczeństwo, Legolas
strzela i zabija warga. Gothmogowi jednak udaje się utrzymać na
swoich nogach i kontynuuje on walkę. Dzielni obrońcy stawiający do
tej pory skuteczny opór przeciwko orkom wchodzącym na mury, ulegają
w końcu przeważającej liczbie napastników i ponoszą w tej turze
duże straty(10 modeli). Mimo to nic nie może zakłócić mojej
radości, bowiem po 10 turach odganiania się od tłumu wojowników i
bohaterów Dobra w końcu ginie Czarnoksiężnik z Angmaru. To
niesamowite jak długo ten niepozorny model z 1 życiem był w stanie
urządzać mi jednoosobową obronę Termopil. Jest to jednakże
jedyny model strony Zła który udało mi się zabić w tej turze.
XIV tura
Wygrywam rzut na inicjatywę. Nie
widząc możliwości dłuższej obrony jednocześnie murów i bramy
postanawiam wycofać swoje siły i skupić je w wąskim przejściu na
górnym poziomie twierdzy. Poświęcam kapitana Rohanu i kilku
wojowników by zaatakować trolla i Gothmoga, reszta pędzi co sił w
nogach na górę. Wojownicy na murach także rozpoczynają
wycofywanie się w kierunku wyższego poziomu, przy czym kilku
atakuje orków na drabinach, blokując wdarcie się reszty. Wyjątkowo
ta tura okazała się szczęśliwa dla obrońców, ponieważ zarówno
skutecznie zablokowali bramę jak i zadali spore straty
nieprzyjacielowi w walce na murach. Bilans strat wyniósł 7 do 1 na
korzyść Sił Dobra.
XV tura
Ponownie uzyskuję możliwość
ruszania się jako pierwszy. Na murze w okolicy schodów kapitan
orków deklaruje bohaterski ruch, ja kontruję Strażnikiem z
Północy. Wygrywam, dzięki czemu mogę zapewnić bezpieczną
ucieczkę wojownikom spod bramy. Gandalf próbuje unieruchomić
Gothmoga(rzuca 3), ten broni się na dwóch kościach uzyskując 4 i
1. Ponieważ nie udaje się wyłączyć z gry dowódcy z Minas
Morgul, atakuje go ponownie kapitan Rohanu, jednak zostaje
sparaliżowany. Dzielny Rohańczyk szarżuje na trolla z poświęceniem
broniąc wstępu na plac. Chociaż monstrum z Isengardu wydawało się
dobrym pomysłem na przełamanie obrony, teraz jego olbrzymie
gabaryty skutecznie uniemożliwiają wdarcie się w głąb twierdzy
większej liczbie orków.
Obie strony tracą w tej turze po 3
modele.
XVI-XVII tury
W obu tych turach pierwszeństwo należy
do Mordora. Saruman i Marszałek Ciemności próbują sparaliżować
mężnego kapitana Rohanu, który od kilku tur broni twierdzy przed
nawałą orków i uruków, jednak obaj rzucają 1. W następnej turze
ponownie spróbuje tego Saruman, tym razem bez problemu mu się uda.
Obrońcy kontynuują wycofywanie się na wyższy poziom, hordy
ciemności wdzierają się na niebronione już mury. Na tyłach
wojownicy Dobra otwierają szampana z okazji setnego zabitego
żołnierza zła, którego unicestwił nie kto inny tylko Aragorn.
Straty znowu rozkładają się równo, po 6 modeli z każdej strony.
XVIII-XX tury
Saruman dziarsko wchodzi na plac
fortecy rzucając magiczne uderzenie i zabijając dwóch obrońców,
Gandalf nie chcąc być gorszym odpowiada tym samym, z takim samym
skutkiem. Kapitan Rohanu, jeden z największych bohaterów tej bitwy
do końca dzielnie broni się na placu, jednak w przedostatniej turze
ginie od ciosu trolla. Przyczajony na murze Legolas celnym strzałem
przez pół twierdzy strąca z drabiny sztandarowego orków. Do końca
bitwy horda orków całkowicie opanowała plac i schody fortecy, a
wojownicy Dobra utworzyli ostatnią linię obrony przy wejściu na
wieżę. Trudno oszacować jak wielkie straty mogli jeszcze zadać
siłom Ciemności gdyby gra trwała dłużej, jednak na pewno w końcu
by ulegli przeważającej liczbie wrogów. W ostatnich 3 turach
poległo 12 żołnierzy Dobra i 5 Zła. Bitwa dobiegła końca.
Podsumowanie
Gra trwała w sumie trochę ponad 8
godzin. Użyliśmy 426 modeli, z czego zginęło 110/308 po stronie
Zła i 94/118 po stronie Dobra. Bitwa była nietypowa ze względu na
jej dwie cechy: rozmiar oraz fakt, że było to oblężenie. Ogrom
różnorakich jednostek był bardzo ciekawym urozmaiceniem
standardowej rozgrywki, jednak powodował czasami problem w
ogarnięciu ich wszystkich. Pojedynczy kapitan czy szaman łatwo gubi
się w tłumie i przy większej ich ilości nieco problematyczne może
być ich rozróżnienie, jeśli nie są odpowiednio oznaczeni. jeśli
chodzi o sam przebieg bitwy, to zgodziliśmy się z Rafałem że
gdyby Czarnoksiężnik na bestii nie zniszczył bramy już w trzeciej
turze(towarzyszyły temu dosyć szczęśliwe rzuty) to bitwa mogłaby
wyglądać zupełnie inaczej. Ciekawe jest to, że sporą część
strat zło poniosło spadając z drabin. Wg Rafała gra byłaby o
wiele bardziej dynamiczna gdybyśmy użyli przynajmniej dwóch wież
oblężniczych – wtedy jednak niezbędne byłoby zwiększenie
liczby obrońców na murach. Jeśli chodzi o stosunek sił, to trudno
nam jest ocenić jakie proporcje byłyby względnie wyrównane.
Niestety nie znaleźliśmy żadnych oficjalnych proporcji
sugerowanych przy tego typu rozgrywkach, postawiliśmy raczej na
spektakularność i dużą dawkę dobrej zabawy – to na pewno
osiągnęliśmy. Uczestniczenie w tego typu bitwach, choć
czasochłonne i pod koniec trochę męczące, daje ogromną frajdę i
zapada w pamięci na długi czas.
Brak mi słów. Po prostu najlepszy raport jaki czytałem!
Genialne
skąd taka mega dobra makieta, jak to wszystko zrobiłeś??
z czego zrobiłeś te mury i głazy??
super bitwa, super makieta, super armie.Po prostu super :)
Dobra bitwa. Wierzyć mi się nie chce, że aż tyle wydałeś na LotRa.
Wspaniała bitwa i piękna makieta. Również mi żal że to zlo zatryumfowało, ale i tak robi wrażenie. Pozdrawiam
super walka szkoda że wygrało zło :( ale i tak super :)
Wiecie że miałam kiedyś podobny sen, śniło mi się że oglądałam bitwę pod Helmowym Jarem na żywo. Kiedy Uruk Hai rozwalili mur i Aragorn kazał elfom atakować mieczami, kiedy te obydwie strony na siebie biegły ja nagle z popcornem wyskoczyłam i powiedziałam coś w tym stylu:
- STOP! - wszyscy stanęli - Ja jestem po ich stronie, żeby nie było! - I pokazałam na Uruk Hai - Dobra, możemy kontynuować.
Moim zdaniem klasa i fort jak na zrobionego z nieogipsowanego kartonu prezentuje się bardzo dobrze.
P.S
Pozdrów Kapitana Rohanu :D
Jeśli mogę coś wtrącić - wedle waszej historii padł Helmowy - To Legolas, Aragorn i Gimli nie powinno być - nie żyją (zginęli w Helmowym)
Świetna i emocjonująca bitwa . Ludzie vs Mordor z Isimgardem .
gratki Panowie!
świetnie hehe
Dopiero teraz znalazłem czas aby ten raport w spokoju przeczytać. Uważam, że jest bardzo dobry. Jak dla mnie styl opisu poszczególnych tur został świetnie dobrany, ani za dużo słów ani za mało, akurat tyle, żeby się nie znudzić. I totalnie poległem przy wzmiance o szampanie - bezsprzecznie najlepszy fragment w tym raporcie. Ogólnie z mojej strony pełen szacun. Czekam na kolejne Wasze raporty.
Co za roślinki hodujesz na parapecie ]:-> ? (1 zdjęcie)
Raport fajny, ale uważam, że ta twierdza nie była warta tych 2000 pkt. różnicy. Ale mimo ta raport bardzo fajny.
Samo spojrzenie na punkty dało do zrozumienia, że to nie miało prawa być wyrównane starcie
Duuużo modeli, ładna makieta i oblężenie - bardzo fajne. :) W ogóle oblężenia to świetna sprawa, szkoda, że zajmują tyle czasu. Natomiast język raportu trochę nudnawy momentami, przydałoby się trochę werwy.
Świetny reportarz i epicka bitwa , gratulację :)
Dla mnie bakuje tu jakiegoś wsparcia dla dobra np. elfów albo coś. Ale artykuł spoko
świetna bitwa, ale przyłączam się do pytania Krzyśka: "gdzie jest Gimli?" :P
Tego mi brakowało odf dawna - OBLĘŻENIA!!! Świetny artykuł, niesamowite wrażenie robi wielkość armii, bardzo przyjemnie się czytało chociaż lepszy byłby chyba jednak ten "język literacki" w całości...
Gratuluje, kolejny dobry raport. Jednak pozostawia pewien niedosyt ale wynika on z zasad samej gry. LOTR to jednak gra dla maksymalnie 100 figurek na stronę dlatego ważny jest balans sił w scenariuszu, dlatego mimo wszystko poprzedni raport uważam za fajniejszy. Wasza bitwa jest epicka ale zarazem przytłaczająca zarówno dla czytelników jak i przypuszczam samych graczy :).
Jeden z bardzo niewielu artykułów, które przeczytałem do końca. Osobiście wolałbym, żeby art został napisany tym językiem "bardziej literackim" :P Te opisy są zazwyczaj tak samo przejrzyste, a za to wprowadzają sporo akcji, koloru, a czasami śmiechu, którego nie mogłem dopatrzeć się w kilku ostatnich turach.
Jeśli chodzi o samą bitwę to dobro powinno mieć jeszcze z 30 modeli i jakiegoś czarodzieja- Arvenę, Radagasta, albo jakiegoś Elronda :> Wasze ruchy niektórymi modelami były dość dziwne :P Odniosłem wrażenie, że katapulta w ogóle nie strzelała, WK dobrze poradził sobie z bramą, ale wlatywanie w sam środek bohów dobra było bez sensu :D A jak zobaczyłem w rozpisce Gandalfa i Sarumana to byłem pewny że będą stali po ubu stronach bramy i blastowali wszystkich walczących :D Zwłaszcza Gandalf- trol ma zasadę specjalną- po blaście przewraca bardzo dużo modeli :D
Poza tym podziwiam za to, że chciało Wam się siedzieć i nauczyć się zasad oblężeń :P Osobiście zgłupiałbym jakby ktoś mnie zapytał jakie są zasady odrzucania drabin ...
I podstawowe pytanie: gdzie jest Gimli :?:
A tak poza tym to chciałbym zobaczyć Rafała po 8 godzinach grania w LOTRa :P Jego skłonności do dziwnego zachowania sprawiają, że jestem pełen podziwu dla Mirka za to, że przeżył :P
Gratulacje za dobry artykuł ;)
K
Po dokladniejszym ptrzeczytaniu raportu, znalazlo sie kilka drobnych bledow. Moim zdanien bohaterem bitwy powinein zostac - milosnik golfa! :)Ale najbardziej boli brak opisow przy zdjeciach, ktore wyszly nader dobrze.
Pozdrawiam Turin Turambar
Niesamowita bitwa i napięcie towarzyszące przy czytaniu rozpiski powaliły mnie na kolana. Gratulacje. :p
Pierwsze co pomyslalem po zobaczeniu rozpisek - kurna ile figsow!Super raport, jeden z najlepszych jakie widzialem do tej pory.
Pozdrawiam Turin Turambar
P.S. Zgadzam sie z Azaghalem co do opisow tur - zbyt ubogie!
Rozmach z jakim przygotowaliście ten raport powala na kolana :D
Świetny art:) Bardzo fajnie sie go czyta, chociarz na początku było widac, że zło wygra-za dużo czarów. Gratulacje:D
Fajny raporcik, ale przydałaby się np. poglądowa mapa rozstawienia. W moim odczuciu opisy tur były nieco ubogie, ale zdjęcia uzupełniały luki. Postarajcie się wystrzegać błędów typu "Palantira" zamiast "Palantiru" i innych potknięć.
Mimo wszystko uważam, że raport Mikza i Guardiana był lepszy, ale gratulacje dla Was :)
Szacun Panowie :)
Sam chetnie bym rozegral taka bitwe :)
Świetnie się czytało, szkoda że nie przedłużyliście jeszcze rozgrywki, ciekawe kto by wygrał ;)
I teraz to jakoś wygląda.