| |
Przeglądasz: Mitril.pl » Raporty bitewne
Dzisiaj jest Poniedziałek, 28 maja 2012
Najnowsze artykuły
Malowanie Riders of Rohan - praca...
Niezmiernie cieszę się, że LOTR w Polsce gości już od 10 lat i ma...
1 2 3 4 5 6

Drodzy Gracze, zapraszamy do zapoznania się z najnowszym systemem w świecie Śródziemia - "War of the Ring". Wotr proponuje graczom epickie bitwy z udziałem setek żołnierzy i epickie starcia bohaterów, a umiejętność myślenia taktycznego i strategicznego jest tym co nowy system Wam zapewni. Więcej informacji na forum

 

Kuźnia Mitrila
Galeria


Easterling- Łucznik
od ~MaximusSeptimus

Ocena: 7.67
Komentarze: 7


Taskmaster
od ~Spyro

Ocena: 8.33
Komentarze: 7


Sztandar UH
od ~baro127

Ocena: 4.75
Komentarze: 6


Ent2
od ~Czóły_Piotrek

Ocena: 6.20
Komentarze: 9


Witch King of Angmar on his beast...
od ~Daen

Ocena: 8.67
Komentarze: 19


Balin 1 Nmcos tam
od ~Drogoth95

Ocena: 7.17
Komentarze: 10
Menu
Sonda
Jak oceniasz zmiany zawarte w nowych suplementach?
Wszystkich głosów: 206

Raporty bitewne

Raport bitewny „War of the Ring” - „Bitwa w ruinach”
Dodał: Kalins i Gondolin
15.09.2010, 13:32

Witam wszystkich Generałów,

Mam wielką przyjemność przedstawić Wam dawno już nie publikowanego raportu bitewnego w systemie „War of the Ring”, którego nie ukrywam stałem się wielkim zwolennikiem.

Tym razem moim partnerem w bitwie był „Gondolin”, czyli Mateusz, od lat fan Elfów z którym mam okazję od lat grać w drużynie na „Bazyliszku”.

Okazję do rozegrania bitwy był artykuł w jednym z ostatnich „White Dwarfów”, w którym przedstawiono dużą bitwę z wykorzystaniem nowych ruinek Osgiliath. Raport zrobił na mnie wrażenie i dlatego też lekko zmodyfikowaliśmy scenariusz i przystąpiliśmy do bitwy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zasady bitwy

 

Podstawą do rozegrania bitwy jest scenariusz „The High Ground” (podręcznik do Wotra), jednak mocno zmodyfikowaliśmy na potrzeby naszego starcia, czyli:

 

- głównym celem scenariusza było zajęcie i kontrolowanie jak największej ilości ruin. Ustawiliśmy trzy zestawy ruin o pojemności mogącej zmieścić 4 kompanie i dających bonus do obrony +3. Zestawy ruin zostały ustawione tak, aby jedne znajdowały się w centrum, a dwie pozostały zbliżone do krawędzi każdej z armii;

- czas bitwy, to 8 tur i warunkiem zwycięstwa było kontrolowanie przez gracza większej ilości ruin (w ostatniej turze), poprzez wprowadzenie do nich kompanii;

- pole bitwy to stół bitewny Citadel o wielkości 72 x 48 cali;

 

Zasady punktowe Armii

 

Chcąc rozegrać klimatyczną bitwę, ustaliśmy z Gondolinem następujące zasady przy przy konstrukcji naszych armii:

 

- armie na 1.750 pkt. wliczając jednostki i bohaterów, ale bez sztandarów;

- ustaliliśmy, że każda z armii dostanie możliwość doboru 3 sztandarów do wybranych formacji (przypomnę, że sztandary nie wliczają się do limitu);

- strefa wystawienia armii, to 8 cali.

 

Postanowiliśmy także lekko zmodyfikować zasady „Wotrowe”, które niekiedy wzbudzają sporo dyskusji i emocji i tak na potrzeby domowej gry ustaliliśmy następujące reguły:

  • maksymalnie 8 leveli magii,
  • „Epic strike” nie działa w duelach;
  • czar „Strenth of corruption” rzucamy tylko na swoje jednostki;
    nie można counsellorem „ładować” innego counsellora;
    Khamul niweluje na 5+ hity, a nie przerzuca na inne jednostki;
    brak bohaterów z F10 (to w zasadzie bardziej gentlemen's agreement niż ograniczenie).

 

Kalins- Armia Zła –

 

4x Kompania Estów z pikami + Dragon Knight + sztandar 175p

4x Kompania Estów z pikami + Dragon Knight + sztandar 175p

4x Kompania Estów z mieczami + Dragon Knight 155p
4x Kompanie Mahudów + kapitan 175p
4x Kompanie Morgul Knights + kapitan 190p

2x Kompanie Haradrimów z łukami 60p

War Mumak of Harad 250p

Khamul 125p

Betrayer 125p

Amdur 165

Suladan 150


Razem: 1745p


Gondolin – Armia Dobra –

 

4x Kohorta HE + kapitan + sztandar 290p
4x Regiment HE + sztandar 220p
3x Regiment HE 165p
4x Numenor + sztandar 100p
2x łuki WE 90p
2x łuki WE 90p
2x łuki WE 90p
Elrond 215p
Radagast 160p
Thranduil 125p
Legolas 200p


Razem: 1745p

 

 

Ustawienie armii

 

Los chciał, że wystawiałem się pierwszy i zdecydowałem, że po prawej wystawiam Easterlingów z pikami na czele z Amdurem i Betrayerem. Łuczników Haradu ustawiłem tuż przy ruinach po mojej prawej licząc na to, że szybko zajmę ten punkt.

Na środku ustawiłem dwie formacje Eastów – jedną z pikami, drugą z mieczami dwodzona przez Suladana, Khamula i Dragon Knightów. Do tego środek wzmocniłem moim ulubieńcem, czyli Mumakilem.

Na lewej flance postanowiłem umieścić dzikich Mahudów i moją wielką nadzieję, czyli pancerną kawalerię Morgulów.

Po przeciwległej stronie stołu Mateusz ustawił na przeciw mojej kawalerii dwie formacje swoich leśnych łuczników – poczułem w kościach, że ktoś chce moją kawalerię naszpikować strzałami.

Na środku ustawiły się dwie formacja elfickich mieczników, zaś jego lewa flanka to elitarna kohorta z włóczniami, niezwykle klimatyczni numeryjczycy, a na skraju leśni łucznicy.

 


 

 

 

 

Przebieg bitwy

 

Oceniając ustawienie armii podjąłem decyzję, że będę się starał zająć ruiny położone po mojej prawej stronie, czy to łucznikami Haradu lub formacją pikinierów z Amdurem. Wiedziałem, że ciężko będzie zdobyć mi środkowe ruiny, ze względu na fakt, dużej ilości formacji Elfów, w tym dobrze opancerzonej kohorty włóczników. Jeżeli chodzi o lewą flankę, to pomyślałem, ze nie mam nic do stracenie i ponieważ tej części ruin broniły dwie formacje łuczników (po dwie kompanie), istnieje realna szansa, że formacja Mahudów i Morguli powinny bez problemu pokonać Elfy i tym samym zająć ruiny po mojej lewej stronie.

 

Wylosowałem pierwszeństwo w rozpoczęciu gry i bitwa ruszyła z kopyta. Nie po to brałem dwa Nazgula, żeby mi się nudziły i ziewały – Khamul w pierwszej turze poszalał – odpalił „Wing’s of Terror” i formacja Mahudów (do której przerzuciłem) Khamula popędziła na cale 24 cale w kierunku Leśniaków. Liczyłem, że dopadnę ich w walce wręcz już w pierwszej turze. Khamul, tak się rozsmakował w czarowaniu, że zatrzymał jedną formację Leśniaków, aby nie mogła szarżować, a drugiej skutecznie obniżył umiejętności strzeleckie. Mumakil popędził daleko do przodu i liczyłem, że pomimo trzech czarodzieji Dobra, uda mu się przeżyć pierwszą turę i trochę zamieszać po stronie Mateusza.

 

W pierwszej turze rzeczywiście sporo się działo – Mateusz zużył praktycznie większość swoich dostępnych punktów potęgi i finalnie ubił mi Mumakila. Bestia padła (chlip, chlip), jak dla mnie za szybko, ponieważ liczyłem, że przynajmniej przeżyje do drugiej tury. Z drugiej strony niewątpliwym plusem było pozbawienie się większości punktów potęgi przez stronę Dobra.

 

Niestety, ja też musiałem pozbyć się punktów potęgi u kapitana Mahudów, aby móc zaszarżować Leśniaków , ale się opłacało. Po starciu z Marudami z Elfów pozostały tylko puste podstawki : ).

 

 

 

 

Pierwsza tura, a tyle emocji, a bitwa dopiero się rozkręcała. W kolejnych turach kohorta Elfów zajęła centralne ruiny, a od magii niebo pociemniało : ). Podjąłem decyzję (bodajże w trzeciej turze), aby Suladan na czele pikinierów odbił centralne ruiny, ale nawet wezwany w duelu kapitan kohorty obronił się przed atakiem Suladana i ponosząc lekkie straty musiałem odstąpić od zdobycia środkowych ruin. Nie mogłem centralnego punktu zdobyć przy pomocy innych formacji, bo tym samym mogłem nabawić się szarży w bok lub tył formacji.

 


 

 

W tym samym czasie, kiedy na środku bezskutecznie próbowałem wypchnąć Elfy z ruin, druga formacja pikinierów nękana czarami Elronda, kąsana strzałami Elfów i walcząca z Numenorem, traciła kolejne kompanie i niestety „topniała” w oczach. Widząc, że moja sytuacja na prawym skrzydle nie wygląda najlepiej, podjąłem decyzję o natychmiastowym przesunięciu formacji pikinierów z Amdurem na prawe skrzydło z zadaniem skutecznego pilnowania ruin po prawej stronie.

 

Tym samym dobiegł półmetek naszej bitwy, a do czasu rozstrzygnięcia wiele się mogło jeszcze zdarzyć….

 

 

 

 

 

 

 

 

Wracając do lewej flanki. Półmetek bitwy rozpocząłem od kawalerii, jednak formacja konna Morguli miała problem z szarżą (brak zdania testu odwagi) i pomimo dogodnej sytuacji, nie udało mi się wykonać szarży. Na szczęście przyszła kolejna tura, kawaleria się zebrała w sobie i wykonując heroiczną szarżę zmasakrowała formację Elfów.

 

 


 

 

Jak to się mówi – „nie ma róży bez kolców” – po udanej szarży kawaleria dostała się pod działanie silnej magii trzech czarodzieji, którzy nie pożałowali czaru „Gniew Natur”, który miał za zadanie mocno osłabić formację czarnych jeźdźców. Okazało się jednak, że genialna zasada Khamula (anulacja ran na 5,6) po raz kolejny utrzymała formację w całości, co pozwoliło mi na kolejną zabójczą szarżę! W tym samym czasie Mahudzi zrobili pole do manewrów kawalerii i widząc zbliżający się koniec bitwy skierowałem ich w kierunku ruin po lewej flance, chcąc jak najszybciej je kontrolować.

 

W centralnej części pola bitwy, przy środkowej ruinie żwawo operowała formacje elfów z mieczami naszpikowana trzema czarodziejami. Postanowiłem skierować do walki z nią formację Esterlingów z mieczami, przerzucając do niej Suladana i Betrayera. Korzystając z czaru „Enfeeble” podbiłem siłę Eastów do 5, tracąc niestety 4 jednostki. Tak przygotowany zaatakowałem nienaruszoną dotychczas formację Elfów.

 

 

 

 

 

 

Starcie było zaciekłe - straciłem 6 jednostek, a Elfy 13, ale moja formacja z mieczami zaczęła się niebezpiecznie kurczyć, a nie chcąc ryzykować stratę Betrayera i Suladana, przerzuciłem ich w kolejnej turze do formacji Mahudów. W formacji mieczników pozostał Dragon Knight z niestety bardzo niską odwagą, co mogło (jak się okazało na końcu), zaważyć na losach bitwy.

 

 

 

 

 

Wielkimi krokami zbliżyła się 7 tura i aby definitywnie rozprawić się z siłami Elfów na lewej flance przybliżyłem do szarży Mahudów (jednocześnie dotykając ruin z ewentualną opcją skrycia się w nich na końcu tury), kawalerię Morguli, dowodzoną przez Khamula i mocno przetrzebioną formację Eastów – chciałem zadać decydujący cios Mateuszowi na lewej flance, ale jednocześnie musiałem pamiętać o zajęciu ruinek w ostatniej turze!

 

 

 

W tym samym czasie, na prawej flance Amdur okopał się z pikinierami w ruinach, drażniąc sztandarem Esterlingów siły Dobra operujące w tym terenie.

 

 

 

Nie ukrywam, że obawiałem się szarży na umocnienia całkiem mocnej formacji Numenoru z Elrondem na czele, przy jednoczesnym wsparciu Leśniaków. Ku mojemu zdziwieniu i zadowoleniu Mateusz podjął decyzję o wycofaniu Numenoryjczyków w kierunku środka pola, a Elfy dalej prowadziły mało skuteczny ostrzał z łuków ukrytych w ruinach pikinierów. W tym momencie wiedziałem, że ruiny położone w prawej części pola bitwy są już moje!

 

 

Na lewej flance moją koncepcję szarży trzech formacji na formację Elfów z czarodziejami przerwało mocne osłabienie kawalerii, poprzez rzucany z dużą regularnością czar „Gniew Natury” – w wyniku magicznego ostrzału poległ Khamul, ale przed swoją śmiercią ponownie użył swojej specjalnej zasady i dzięki niemu po raz kolejny formacja przeżyła i mogła kontynuować szarżę!

 

 

Minęły 4 godziny bitwy i nadeszła finalna 8 tura:

 

 

 

 

 

W ostatniej turze pancerna konnica Morguli pokazała na co ją stać – zdała test męstwa i z całym impetem wbiła się w formację Elfów. Wypłaciła 21 hitów i w zaświaty poszybowało 11 Elfów. Elfy oddały, ale widocznie były tak załamane imponującą szarżą, że moja kawaleria straciła tylko jednego konnego! Wspaniałe uwieńczenie ich długiej i bolesnej dla Mateusza szarży.

 

 

W tym samym czasie przesunąłem formację Esterlingów z mieczami w kierunku ruin na lewej flance, jednak nie zdali testu męstwa i nie mogłem wykonać „At the Double!”. Sprawa się przez to skomplikowała, bo tym samym uniemożliwiło mi dojście do ruin i wzmocnienie mocno osłabionej formacji Mahudów! No właśnie Marudzi w 7 turze zajęli ruiny i przez dwie tury bombardowani byli rozmaitymi czarami, mającymi na celu ich kompletne zniszczenie, szczególnie, że ich pozycja w terenie zabudowanym dawała dodatkowy bonus dla czarodzieji Dobra. Na całe szczęście w ostatniej turze, pomimo tego, że zginęło ich kilkunastu, pozostało żywych tylu, aby formacja nie uległa zniszczeniu! Tym samym punkt na lewej flance był już definitywnie mój!

 

 

 

Ostatnim akordem tej kapitalnej bitwy był desperacki atak Elfów na umocnioną formację pikinierów na prawej flance. Zginęło 3 Estów, ale Elfów poległo 4 i tym samym formacja Easterlingów utrzymała swoją pozycję.

 


 

Zakończyła się bitwa i przyszedł czas na podsumowanie - miałem w swojej kontroli dwie ruinki (na lewej i prawej flance), a Mateusz jedną (środkową) – tym samym armia Esterlingów i Haradu pokonała sojusz Elfów i Numenoru!

 

 

 

 


 

 

 

Podsumowując wspólnie bitwę z Mateuszem doszliśmy do wniosku, że musimy wyróżnić te jednostki, które szczególnie wykazały się skutecznością na polu walki. I tak tytuł:

 

„Man of the battle” otrzymał Khamul za wyratowanie swoich formacji z opresji;

 

„Formation of the battle” otrzymali Morgul Knights, którzy na swoich lancach roznieśli co się tylko dało.

 

 

Po bitwie Gondolin powiedział

 

Scenariusz, który graliśmy był bardzo ciekawy, a jednocześnie wymagający. Ograniczenie terenów do trzech ruinek, sprawiło, że szybko doszło wszędzie do zwarć, nie było chowania się za wzgórzami czy po lasach. Moim pierwszym celem w bitwie było wyeliminowanie Mumaka, który na takich otwartych przestrzeniach mógł się niebezpiecznie rozpędzić. Plan udało się wykonać, jednak kosztowało to sporo potęg, których potem brakowało. Szybko udało mi się opanować środek stołu, ale Kohorta, która to zrobiła niepotrzebnie tak długo zajmowała środkowe ruiny, powinienem był nią wyjść, a teren zająć inną, mniej liczną formacją. Na lewym skrzydle, za szybko odpuściłem ruinki zajęte przez Esterlingów, jak się okazało trzeba było je atakować, bo pomimo bonusu +3 do obrony, jednostki i tak padały. Na prawym skrzydle najbardziej we znaki dała mi się kawaleria Morgulów. Popełniłem też błąd i za późno chciałem odbić trzecie z ruin. Pomimo błędów, w ostatniej turze i tak mogłem ugrać remis, jednak 3 „Gniewy Natury” rzucone na będących w środku ruin Mahudów, zadały o dwie rany za mało. Bohaterem bitwy, niestety dla mnie, został Khamul, który będąc w konnicy, wybronił bardzo dużo obrażeń. Nie ma to jak rzucić „Gniew Natury”, czy strzelić „Epic Shootem” i nic nie zdjąć :-).

 

Z pozostałych przemyśleń, z każdą kolejną grą coraz bardziej podoba mi się system jakim jest WotR, pomimo błędów i tak gra się rewelacyjnie. Grając warto jednak zarezerwować więcej czasu, zacząć wcześniej albo wypić solidną kawę, bo potem, tak jak w trakcie naszej gry, zapomina się o czarowaniu, strzelaniu, czy wykonaniu szarży.

 

Dziękuję za grę i gratuluję Michałowi zwycięstwa.



Po bitwie Kalins powiedział

 

Nie ma co – wygrałem i to się liczy. Co prawda, wszystko rozstrzygnęło się w ostatniej turze i było kompilacją szczęścia i ryzyka. Generalnie świetna bitwa, bardzo wymagająca, jeśli chodzi o kombinowanie i skupienie na grze. Podobały mi się wprowadzone przed bitwą ograniczenia w zasadach, szczególnie w kwestii „Dueli”, ale to już jest decyzja, którą pozostawiam graczom do wyboru, co lepsze, czy „home rules”, czy gra zgodna z podręcznikiem.

 

Podobnie jak Mateusz uważam, że Wotr ma ogromną przyszłość i dla graczy generałów, którzy po grze w SBG, szukają czegoś innego – Wotr jest świetny. Dla mnie nie ma ładniejszego widoku niż las pik Easterlingów, masa czarnych tarcz Numenoru, czy piękno złotych pancerzy Wysokich Elfów. Do tego szczypta magii, duża manewrowość, duża skala bitew i można się poczuć, jak w prawdziwej bitwie Śródziemna – polecam!

 

Dziękuje Mateuszowi za bardzo fajną i klimatyczną bitwę i zapraszam do komentowania niniejszego raportu. Pozwolę sobie przypomnieć, że Wasze komentarze, to jedyna forma podziękowania za godziny spędzone na spisaniu raportu : ).

 

Serdecznie pozdrawiamy,

Kalins & Gondolin


Aby móc komentować musisz się zalogować!

Kliknij i przejdź do okienka logowania u góry strony.
Dodał: ~koriakin / ~Odźwierny Morii   |  
Data: 27.07.2011, 14:30

bardzo fajna bitwa i house rules, oprócz tej dotyczącej heroic strike'a-bohater może użyć nadmiaru adrealiny tym epic strikiem

Dodał: ~Rohirrim523 / ~Pucybut Durina   |  
Data: 03.06.2011, 16:30

Fajna bitwa :D

Dodał: ~Wojownik_Gondoru / ~Odźwierny Morii   |  
Data: 18.04.2011, 17:56

Dobra bitwa :)

Dodał: ~Kratrian / ~Krasnoludzki Zwiadowca   |  
Data: 11.04.2011, 19:32

bardzo fajne, ciekawy jestem jak wyglądałby raport-animacja

Dodał: ~kamilos285 / ~Pucybut Durina   |  
Data: 19.12.2010, 08:53

łał ciągle wygrywa zło dziwne ale jednak gratuluje wygranej

Dodał: @Kalins / @Redaktor Naczelny   |  
Data: 28.09.2010, 10:19

Witam,

serdecznie dziękuję za pozytywne komentarze, bo nie ukrywam napracowałem się z pisaniem raportu :). Dziękuję raz jeszcze Gondolinowi za świetną bitwę i czas myśleć o kolejnym raporcie :).

Pozdrawiam,
Kalins

Dodał: ~lapamat / ~Gobliński jeździec   |  
Data: 27.09.2010, 21:34

świetny raport , podziwiam cierpliwość w maluwaniu tak potężnej armii

Dodał: /   |  
Data: 21.09.2010, 18:51

Fajny raport!Esterlingowie rządzą

Dodał: ~Morgoth / ~Plugawy Szaman   |  
Data: 17.09.2010, 13:56

Bardzo ciekawy raport. Dwie pięknie pomalowane armie robią wrażenie. Osobiście nie jestem zwolennikiem WotR'a, ale czytało się bardzo przyjemnie. :)

Dodał: @Viruk / @Redaktor   |  
Data: 16.09.2010, 22:58

Co tu dużo pisać, raport pierwsza klasa. Świetne zdjęcia dobrze obrazujące przebieg bitwy, dwie wymalowane (!) WOTRowe armie i klimatyczne filmiki. Rispekt pełen i czekam na kolejne :)

Dodał: ~Flatline2 / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 16.09.2010, 21:48

Świetne! Super że dodano filmiki oby częściej i więcej takich raportów!

Dodał: ~pustaistota / ~Treser wargłw   |  
Data: 16.09.2010, 21:06

Piękna armia zła

Dodał: ~Rafael0102 / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 16.09.2010, 19:51

Bardzo fajne bitwa, szczególnie podoba mi się klimatyczna armie Elfów i Numeronu :)
Proszę o więcej raportów z Wotra :)

Dodał: ~Papcioo26 / ~Krasnoludzki Zwiadowca   |  
Data: 16.09.2010, 19:50

Świetny raport,oby tak dalej! :)

Dodał: ~Gizol / ~Giermek Balina   |  
Data: 16.09.2010, 18:51

Bardzo fajny raport bitewny. Emocnująca bitwa którą fajnie się czytało. Według mnie takie raporty zachęcają do Wotra. Oczywiście gratulacje dla zwyciężcy

Dodał: ~Isengard 15 / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 16.09.2010, 17:00

Piękny raport, emocjonująca bitwa, ślicznie pomalowane modele i ogół pracy budzi wielki podziw! Gratulacje panowie!

Dodał: ~klon34 / ~Pucybut Durina   |  
Data: 16.09.2010, 16:57

Dobra bitwa. I gratulacje dla zwyciężcy. :p

Dodał: ~zbibee / ~Pucybut Durina   |  
Data: 16.09.2010, 15:44

bardzo fajny raport dobrze mi się go czytało

Dodał: ~Yogi_wwa / ~Siwobrody Lord   |  
Data: 16.09.2010, 15:02

Raport bardzo fajny - choć mam pewne "techniczne" zastrzeżenia - niektóre zdjęcia mocno prześwietlone, ale poza tym ok. Fajnie się czytało, z przerywnikami filmowymi, mimo, że nie jestem fanem WOTR-a ani nie kminię wszystkich zasad....ale ponieważ bardzo lubię czytać raporty, oceniam bardzo wysoko :)

Dodał: ~Gondolin / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 16.09.2010, 13:44

MYkey - zachęcam do pogrania w WotRa. Kilka boxów + bohaterowie wystarczą, a czym wzmocnić swoją rozpiskę i co domalować można pomyśleć też później, po poznaniu podstaw gry :)

Dodał: ~Gondolin / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 16.09.2010, 13:21

Darulusie - moim zdaniem tak jest lepiej, bo 6 kompanii "musisz" bronić przed czarami, bo są zbyt dużą siłą, a tak wszystkiego naraz Ci czarami nie zajmie i zawsze czymś postrzelasz/porzucasz. Ale oczywiście to kwestia gustu ;)

Wróbelek - rozczaruje Cię, poprzednim razem jak graliśmy podobnymi armiami wynik był odwrotny.

Dodał: ~Wróbelek / ~Nadzorca Trolli   |  
Data: 16.09.2010, 12:50

Od razu jak tylko przeczytałem składy armii wiedziałem, że wygra Kalins ;p

Dodał: ~darulus1 / ~Krasnoludzki Zwiadowca   |  
Data: 16.09.2010, 12:46

Na miejscu Mateusza zamiast 3 formacji WE archers po dwie kompanie wystawiłbym jedną z 6 kompaniami przy D3 miałaby dłuższy żywot i większą siłę ognia.

Dodał: ~Neo / ~Angin   |  
Data: 16.09.2010, 11:58

Raport super, przerywniki filmowe to genialny pomysł - ale pierwsze zdanie jest całkowicie niegramatyczne :P

Dodał: ~Guardian / ~Giermek Balina   |  
Data: 16.09.2010, 10:22

Raport 1st class. Oby więcej takiej promocji WotRa. :]

Dodał: ~MYkey / ~Straźnik wyschniętej studni   |  
Data: 16.09.2010, 10:03

Pierwszy raz czytałem raport z systemu WoTR i muszę przyznać, że ta gra coraz bardziej mnię intryguje. Poczynając od pierwszej fotki, na której jest grubo ponad 200 wojów.
W pierwszej turze goście ruszają się 24 cale blokujący tym samy łuki, w tej samej turze ginie mumak. Potem widzę, że 5 morguli i khamul zabija w jedną turę 24 elfów! Magowie wydają się odgrywać największe role. Trochę nierozumiem, ale jak kiedyś dorwę podręcznik to nadrobię zaległości :D
Widać, że jest to całkiem coś innego niż LoTR SBG. Chętnie sam bym grał, ale ograniczeniem, któe prawdopodobnie blokuje wielu graczy jest ilość figurek jakie trzeba wystawiać.
Co do samego raportu podaobały mi się filmiki, które dawały obraz na całość bitwy. Z przyjemnością przeczytam kolejny raport z WoTRa.

Pozdrawiam

Dodał: ~Sauron / ~Mistrz zardzewiałych zbroi   |  
Data: 16.09.2010, 09:46

Nie dość, że fajnie się czyta to jeszcze przerywniki filmowe :) dla mnie super raport :)

Dodał: ~darulus1 / ~Krasnoludzki Zwiadowca   |  
Data: 16.09.2010, 09:42

Fantastyczny raport ;) Szkoda, że znowu Kalins wygrał ;)

Dodał: ~Scull / ~Treser wargłw   |  
Data: 16.09.2010, 08:42

Raport pierwsza klasa. Bardzo przyjemnie się czyta. ;)

Dodał: ~Grodzio / ~Mistrz zardzewiałych zbroi   |  
Data: 16.09.2010, 08:15

Dla mnie raporcik bomba ;) a co do scenariusza to bardzo mi się podoba :D

Właściciel strony: Kalins

Grafika:

Realizacja: omnia.pl i Agencja Interaktywna Arcymedia CMS: omnia.CMS