| |
Przeglądasz: Mitril.pl » Raporty bitewne
Dzisiaj jest Poniedziałek, 28 maja 2012
Najnowsze artykuły
Malowanie Riders of Rohan - praca...
Niezmiernie cieszę się, że LOTR w Polsce gości już od 10 lat i ma...
1 2 3 4 5 6

Drodzy Gracze, zapraszamy do zapoznania się z najnowszym systemem w świecie Śródziemia - "War of the Ring". Wotr proponuje graczom epickie bitwy z udziałem setek żołnierzy i epickie starcia bohaterów, a umiejętność myślenia taktycznego i strategicznego jest tym co nowy system Wam zapewni. Więcej informacji na forum

 

Kuźnia Mitrila
Galeria


WoRek
od ~Racimir

Ocena: 6.50
Komentarze: 5


Tau5
od ~Seweryn777

Ocena: brak ocen
Komentarze: 0


Galadhrim Warriors (WOTR)
od ~SkymaN

Ocena: 8.67
Komentarze: 7


HE
od ~ozirek

Ocena: 5.29
Komentarze: 12


WH Chaos
od ~misza90

Ocena: 7.33
Komentarze: 4


Bez szans ...
od ~Greg

Ocena: 8.12
Komentarze: 19
Menu
Sonda
Jak oceniasz zmiany zawarte w nowych suplementach?
Wszystkich głosów: 206

Raporty bitewne

Bitwa na Polach Celebrantu
Dodał: Adam ”Ajas” Sokół
07.10.2008, 19:12
Pogoda była paskudna… wybitnie paskudna… Nie dość, że padało, to jeszcze powietrze było ciężkie – jak to zwykle przed burzą. Komary i inne paskudztwa irytująco właziły w szczeliny zbroi.
- Zbliżają się, panie… - stwierdził Calein Morwenden nieformalny dowódca garstki gwardzistów Namiestnika.
Faktycznie z oddali dało się słyszeć miarowe kroki wojsk orków, brzęk czarnej stali i bębny w oddali…
Denethor – Dwunasty namiestnik Gondoru wsiadł na swego rumaka, spojrzał na garstkę wojowników którzy mieli mu towarzyszyć na drodze ku zatraceniu. Kwiat rycerstwa Białego miasta skupiony wokół niego – to tu, to tam jakiś młodzik nerwowo sprawdzał mocowania tarczy, inny patrzył w niebo oczekując cudu. Nawet weterani wiedzieli, że jeśli nie otrzymają pomocy teraz to później nie będzie im ona potrzebna.
- Synowie Białego Miasta! – krzyknął władca przejeżdżając przed linią swoich wojowników – jesteśmy potomkami wielkich władców, jeśli przyjdzie nam złożyć tutaj nasze kości i ziemię zrosić krwią – zrobimy to – ale tak, by cena za ten wysiłek na zawsze wpisała się w karty historii Północy! – Cirion doskonale wiedział, że Hallas nie będzie w stanie obronić Minas Tirith jeśli on – tu i teraz zawiedzie – a na cud się nie zanosi – szepnął mu ten okrutny głosik w głowie, który potrafił realistycznie spojrzeć na rychłą bitwę…
- O Eru… daj sił… - szepcząc te słowa prawie się nie zająknął…

 

 

 

 

 

Widzicie tych rycerzyków w srebrze i w drgawkach? Tak! To nimi dzisiaj zapełnimy nasze bandziochy! – zgryźliwie rechocząc podsumował swoją mowę Krattuk. Spojrzał bystrym – o może tylko chytrym okiem na swoją czeredę – tak, mógł być z siebie dumny. Z tak nijakiej hałastry uformował coś na kształt wojska, nawet udało mu się zasilić swoje szeregi mordorskim trollem. Porwał swój oddział – byli gotowi na wszystko – szamani rozpoczęli już inkantację zaklęć, potrząsając czaszkami wzbudzali w swych pobratymcach prawdziwą furię…

 

 

***


- Naprzód Eorlingowie! – krzyczał co sił w płucach Eorl. Jego słowo było cenniejsze od życia – Gondor jest w potrzebie, a Jeźdźcy odpowiedzą na wołanie o pomoc.

Złote proporce lśniły w słońcu – droga przed nimi była daleka, ale widzieli groźne obłoki w oddali. Szeregi zbrojnych odzianych w misterne kolczugi gnały przez step. Las grotów włóczni poruszał się niezwykle szybko, gnali szybko jak wiatr – ale czy dostatecznie szybko?

 

 



Dobro:


Eorl

 

Wojownik Rohanu (sztandar)

 

6x Królewski Gwardzista Rohanu (oszczep)

 

6x Jeździec Rohanu (oszczep)

 

4x Straż Przednia

<cała armia konno>


Cirion (ciężki rumak)

Wojownik Minas Tirith (sztandar)

 

6x Gwardzista Namiestnika

 

8x Wojownik Minas Tirith (tarcza)

 

8x Wojownik Minas Tirith (tarcza, włócznia)

10x Wojownik Minas Tirith (stalowy łuk)


Zło:


Krattuk

Poganiacz orków

 

Dobosz orków

 

Kapitan Trolli

 

 

15x ork (tarcza)

 

 

15x ork (tarcza, włócznia)

 

 

15x zwiadowca orków

 

 



CIRION – Dwunasty Namiestnik Gondoru

 

 

Jednostka

Walka

Siła

Obrona

Atak

Żywotność

Męstwo

Potęga

Wola

Los

Szybkość

Zasięg

Cirion

6/-

4(5)

7

3

3

6

3

3

3

6”/14 cm

-

 

Cirion był synem Boromira objął urząd namiestnika Gondoru w roku 2489 – sprawował go przez 78 lat. Był mądrym władcą, któremu zależało na zaciśnięciu stosunków z Mistrzami Koni. W czasie jego panowania Gondor odzyskał część dawnej chwały.

 

Cirion ma na sobie ciężką zbroję, uzbrojony jest w Ahakeleb’a swój miecz ponadto dosiada pancernego rumaka.

 

Specjalne:

Ahakeleb: Ten magiczny miecz należy do Ciriona od początku jego namiestnictwa. Powiadają, ze wykuł go ten sam kowal, który stworzył Glamdring’a – dzięki niemu posiadacz zyskuje premię +1 do Siły.


KRATTUK – Wódz Hordy

 

 

 

Jednostka

Walka

Siła

Obrona

Atak

Żywotność

Męstwo

Potęga

Wola

Los

Szybkość

Zasięg

Krattuk

5/-

4

7

3

3

5

3

3

3

6”/14 cm

-

 

Krattuk jest typowym wodzem orków – brutalnym silnym i niesłychanie zuchwałym – korzystając z słabości Gondoru zebrał silną grupę orków sprzymierzając ze sobą nawet trolla.

 

Krattuk ma na sobie ciężką zbroję, uzbrojony jest w szablę i tarczę ponadto dosiada warga.

 

Specjalne:

Wódz Hordy: Krattuk zdaje sobie sprawę, że tak długo jak żyje on jego podwładni będą czerpać z niego inspirację – działa on jak sztandar o promieniu działania 6”/14 cm. Po jego śmierci zabójca Krattuka dysponuje aura podobną do tej którą posiadają Nazgule (-1 do męstwa wrogich jednostek w zasięgu 18”/42 cm).


Gwardzista Namiestnika

Jednostka

Walka

Siła

Obrona

Atak

Żywotność

Męstwo

Potęga

Wola

Los

Szybkość

Zasięg

Gwardzista Królewski

4/-

4

7

2

1

3

-

-

-

6”/14 cm

-

 

Królewscy Gwardziści wybierani byli spośród synów najznamienitszych rodów w Gondorze – ślubowali wierność Namiestnikowi aż do śmierci – chronili go przed każdym niebezpieczeństwem.

 

Gwardzista Królewski nosi ciężką zbroję i tarczę z mithrilu (Obrona +2).

 

Specjalne:

Ochrona: Gwardia chroni Ciriona za wszelką cenę – dzięki temu dopóki on żyje gwardia przechodzi pomyślnie wszystkie testy męstwa.

Nie Odstąpimy Ani Na Krok!: Gwardziści nie mogą się oddalać od Ciriona na dystans większy niż 6”/14 cm.

 

*Stalowy łuk – jest to pamiątka po dawnych numenorczykach – niektóre egzemplarze tej broni pamiętają upadek Władcy Pierścieni. Jest To łuk statystykach łuku elfickiego.

Wymiary 56" na 56"

 

 


Rozstawienie:

Gondor rozstawia się w północno zachodnim narożniku w ćwierćkole o promieniu 12”, orkowie wystawiają się w przeciwległym narożniku. Siły Rodanu dochodzą w wyznaczonym czasie z zachodniej strony pola bitwy.

Zasada specjalna:

Rohan Odpowie! – Wojska Eorla wkraczają na pole bitwy w 6 turze walki.

Cel gry:

Celem gry dla strony Dobra jest utrzymanie przy życiu Ciriona i Eorla do 20 rundy walki, strona zła zwycięży gdy zginie Cirion.


Tura Pierwsza:

 


- Strzała na cięciwę! Mierz! Strzelać! – komendy były krótkie i proste –tak jak salwa. Antyczne stalowe łuki napinane były z łatwością, przez silnych Gondorczyków – skomplikowany mechanizm pozwalał na nadanie strzale niezwyklej siły przebicia i dystansu lotu…

***
- Dum! Dum! – Bęben orków dyktował im rytm niezwykłego marszu – hołota Krattuka nabrała rozpędu. Doboszowi pomagał poganiacz smagając plecy pokrak swoim biczem. Jedynie troll nie poddawał się mantrze bębna. Krattuk gnał swego warga na złamanie karku – chcąc jak najszybciej dołączyć głowę Ciriona do swej ponurej kolekcji…

 


Salwa Gondorczyków nie osiągnęła zamierzonego skutku – zginął tylko jeden tropiciel orków. Korzystając z zasady specjalnej bębna orków trzon armii pędził do przodu. W tyle pozostawał jedynie kapitan trolli.

 


Tura Druga i Trzecia:

Nad całym polem bitwy świszczały strzały. Wrogie armie zasypywały się nawzajem kaskadami pocisków – widoczna była zdecydowana wyższość pamiątek z czasów Numenoru. Z każdą chwilą ginęło kilku orków. Salwy tropicieli były nieskuteczne – ich pociski z głuchym brzdękiem odbijały się od lśniących zbroi Gondorczyków.

 

 

 

 

***


- Jeśli któryś z was zacznie uciekać zabiję go! – krzyczał Krattuk poganiając swoich podwładnych – stracił kilku swoich ludzi, kiedy jego tropiciele nie zabili jeszcze żadnego człowieka! Śmiertelne pociski działały na orków w sposób straszliwy – gdyby nie otumaniający tumult bębna i świszczący bicz dobosza orków natura wzięła by górę prowadząc do rozproszenia oddziału…


Wymiana ognia pomiędzy orkami i gondorczykami zakończyła się śmiercią jednego tropiciela orków i kilku tarczowników z pierwszego szeregu Krattuka. Salwa orków była całkowicie się bezskuteczna.

Tura Czwarta i Piąta

Szeregi Ludzi i orków starły się ze straszliwym szczękiem – stal spotkała się ze stalą. Pomimo naporu orków linia Gondorczyków wytrzymała nawałę wroga. Cirion dając swym wojownikom przykład zaatakował dwóch orków zabijając ich bezlitośnie, Krattuk z trudem rozłupał hełm Gondorczyka który odważył się zajść go znienacka. Gondorczycy już odczuwali radość – wróg nie jest tak straszny jakim się wydał…
- Ciąć tych durnych ludzi! - krzyczał Krattuk – gdzie ta głupia bestia – szukał wzrokiem trolla. Ten dopiero nadchodził ciężko stąpając po ziemi. Dzierżył w swych łapach wielki topór i lagę.
Chwilę później z chaosu bitwy słychać było okrzyk Ciriona – Gondor do boju! – nikt nie dosłyszał komendy Krattuka…

 

 


 

 

Straty orków były zaskakujące –zginęło kolejnych 3 orków. W kolejnej turze Krattuk przegrał walkę o pierwszeństwo heroicznego ruchu, przez co został pozbawiony premii kawaleryjskiej.

 

 

Tura Szósta:

 

W całej dolinie słychać było dźwięki rogów eorlingów wjechali na pole bitwy w pełnym rynsztunku – ich piękne konie za nic miały zmęczenie po wielogodzinnym galopie – wbrew wszelkiemu rozsądkowi ludzkiemu nadal były wypoczęte i pełne sił. Groty włóczni błyszczały w słońcu, które właśnie wychyliło się zza chmur – może jako oznaka nadziei?

***


Radość z przybycia sprzymierzeńca została przyćmiona nadejściem trolla… Kilku Gondorczyków zginęło rozharatanych zardzewiałym toporzyskiem, bądź też zmiażdżeni przez dziwaczną lagę…

 

 
 
 
 

 

***


Przywódca tropicieli orków nadał rozkazy swoim podwładnym – Nie uciekać! Strzelać! Zabić Konie! – kilka pocisków dotarło do celu – zginęło kilka wierzchowców – orkowie niczego nie zyskali sobie poza nienawiścią eorlingów, dla których konie były przyjaciółmi i nierzadko bliskimi niemal osobami.

 

 


Kolejna tura walki przyniosła nowe siły orkom – w tej turze żaden z nich nie zginął – napastnicy natomiast doprowadzili do śmierci jednego z Królewskich Gwardzistów. Cirion Wydał pierwszy Punkt Potęgi by wygrać starcie z dwoma orkami – nie udało mu się jednak ich zabić. Krattuk sam zabił dwóch wojowników z Białego Miasta.

 


Tura Siódma:

Upiorny trzask bicza który rozciął gardło wroga był słyszany wszędzie wokół poganiacza orków – ten wyjątkowo tłusty i brutalny ork siał śmierć wokół siebie – machał dziko buzdyganem miażdżąc wrogom kości.
- Odpierać tę hołotę! – krzyczał Cirion galopując na wrogiego dowódcę. Wiedział, że jeśli będą odpowiednio wytrwali i mężni doczekają ratunku…

 

 

***


- Naprzód Eorlingowie! Gnaj Feralufie! Zasieczmy te kreatury! – Eorl pozostawił nieliczną grupę, która natarła na orkowych łuczników – sam poprowadził swych ziomków do natarcia na siły orków by jak najszybciej odpędzić zagrożenie od Ciriona.


Siódma tura walki przyniosła śmierć kilku wojownikom z Białego Miasta, padło również kilku żołdaków Krattuka. Zaś sami dowódcy starli się w walce, która nie przyniosła żadnych większych efektów.

Tura Ósma:

Dowódcy na swych wierzchowcach starli się w śmiertelnym boju – szabla Krattuka nie była w stanie nadążyć za ciosami Ahakeleb’a. Widząc wyczyn swego króla żołnierze z Białego Miasta zaatakowali hurmem wrogiego generała. Krattuk wpadł w panikę – jego warg został zakuty włóczniami rycerzy, zaś sam król niemal roztrzaskał jego tarczę. Padł na ziemię skamląc niczym pies…
- Ragnar zły! Ragnar Głodny! – troll zbliżał się do tryumfującego Ciriona…

 

 
 


***


Walka wśród zwiadowców orków i rycerzy Eorla nie była równa – elitarni gwardziści przygważdżali pokraczne kreatury do ziemi swymi oszczepami. Małe i wredne orki nadal dźgały konie eorlingów swymi graniastymi ostrzami – niezwykle skutecznie – kolejne swa rumaki nie wrócą już do Calenardhon…

 

 

 

W następnej turze walki orkowi zwiadowcy dzielnie odpierali nawałę eorlingów – przypłaciły jednak wysoką cenę – zginęło pięciu z nich. Krattuk pozbawiony wierzchowca został trzy razy celnie raniony – wydal wszystkie punkty Losu by utrzymać się przy życiu. Eorl nadal wraz ze swą świta jechał do samego serca bitwy.

Tura Dziewiąta:

Troll zamachiwał się na Ciriona, na pomoc władcy ruszyli jego nieustraszeni gwardziści – otoczyli bezmyślną bestię licząc, że ta góra mięśni popełni jakiś błąd – atakując któregoś z nich, nie zaś władcę – mylili się… Bestia grzmotnęła Ciriona laga tak, że wgniótł mu prawy naramiennik, kolejny cios tym razem toporem rozharatał wams z Białym Drzewem szarpiąc i rozrywając kolczugę władcy, zaś trzeci cios pogruchotał ramię Ciriona… Namiestnik cudem uszedł z życiem – korzystając z chwili nieuwagi Krattuk podniósł się i oddalił czym prędzej atakując tylko zwykłych rycerzy…

 

 
 
 
 

 

***


Eorl widząc tą straszliwa scenę zmusił Feralufa do szaleńczej szarży… Brakowało mu tylko kilku arszynów…

Troll musiał wydać całą swoją pulę punktów Potęgi by uzyskać wynik „6” - bardzo dotkliwie zranił Ciriona zmuszając go do wydania wszystkich punktów Losu. Krattul zabił dwóch Gondorczyków, zwiadowcy orków zostali niemal całkowicie rozgromieni przez jeźdźców.

Tura Dziesiąta:

Eorl natarł z okrzykiem na bestie – podobnie uczynili dzielni gwardziści olbrzym został otoczony i zabity – to Eol wraził włócznię głęboko w serce kreatury. Gondorczycy widząc ten chwalebny przykład zdwoili swe wysiłki..
Spasiony ork dobosz i jego kamrat biczownik zostali zabici – ani trzask bicza ani rytm bębna nie przeszkadzały w słuchaniu symfonii bitwy – ryku agonii rannych i radości rychłych zwycięzców..

 

 

 
 


Po śmierci trolla nadszedł czas na wybicie ostatków zwiadowców, ginęli szybko niemal co do jednego padając od oszczepów i szarży kawalerii, Krattuk został systematycznie okrążany przez Gondorczyków. Bitwa miała się ku końcowi.

Tura Jedenasta:

Krattuk nie wierzył własnym oczom… - wszak zwycięstwo było tak bliskie, niemal pewne! Jego armia została rozgromiona – orkowie albo uciekali z pola bitwy, albo ginęli otaczani przez zjednoczone siły Eorlingów…
- Giń parszywa poczwaro! – zakrzyknął Cirion dopełniając swego tryumfu – wbił miecz w Krattuka pozbawiając go życia…

 

 

Ostatnia tura walki przyniosła śmierć reszcie orków. Krattuk zginął otoczony przez Gondorczyków, resztki zwiadowców orków czmychnęły z pola bitwy – gdy padł ostatni ork zwycięstwo przypadło Stronie Dobra.

 

 

 

Niedługo później dwaj wodzowie – Eorl i Cirion stanęli razem na szczycie Amaon Anwar – tam zawiązany został wiekuisty sojusz pomiędzy nowo powstałym Rohanem i Gondorem – spadkobiercą antycznego Numenoru – w tej jakże podniosłej chwili Eorl wypowiedział słowa tej oto przysięgi:

Słuchajcie wszystkie ludy, które nie kłaniacie się Cieniowi na wschodzie ! Na mocy daru władcy Mundburga zamieszkamy w kraju nazywanym przez niego Calenardhonem. Dlatego też przysięgam w imieniu własnym oraz Éothéodów z Północy, że między nami i Wielkim Ludem z Zachodu zawsze będzie istniała przyjaźń: ich wrodzy będą naszymi wrogami, ich potrzeba będzie naszą potrzebą, a jeśli zagrozi im jakiekolwiek zło, niebezpieczeństwo lub atak, pośpieszymy im z pomocą aż do ostatnich naszych sił. Przysięga ta obejmuje moich spadkobierców i tych wszystkich, którzy nastaną po mnie na naszej nowej ziemi. Niech niezłomnie dochowają jej wiary, by nie padł na nich Cień i by nie stali się przeklęci.

 



Scenariusz sporządził i rozegrał Adam ”Ajas” Sokół

Podziękowania:
Dla Dawida Florka za rozegranie go ze mną
Dla sklepu Bard za udostępnienie makiet

Aby móc komentować musisz się zalogować!

Kliknij i przejdź do okienka logowania u góry strony.
Dodał: ~MitrilOlo / ~Odźwierny Morii   |  
Data: 25.04.2011, 13:45

raport fajny ale co ten trol trzyma w ręku?

Dodał: ~Kamikaze / ~Kronikarz spod Samotnej Głry   |  
Data: 10.06.2009, 16:59

Bardzo klimatyczna bitwa choć jak wspomniał Mauhur-dobro miało przewagę;)
A co z lagą i toporem trola? Były robione własnoręcznie?

Dodał: ~Mauhur / ~Odźwierny Morii   |  
Data: 10.02.2009, 16:43

raport fajny, choć dobro miało przewagę.
Widzę Ajas, że też czytałeś Niedokończone Opowiesci:D,siły zgadzają się, ale powinno być trochę Woźników(np.Easterlingowie,Khand). Poza tym świetnie pomalowane.Fajne też są statystyki.

Dodał: ~greyfox3 / ~Gobliński jeździec   |  
Data: 11.10.2008, 20:34

Po tych zdjęciach aż chciało by się chwycić za miecz o ruszyć do boju wraz z wiernymi wojownikami u boku...

Dodał: ~Lurtz15 / ~Pomocnik Szamana   |  
Data: 10.10.2008, 16:36

Dosyć ciekwa bitwa, coś zgodze się że Dorbo było nieco za silne *szczególnie stalowe łuki, które dwukrotnie podniosły śmiertelność orków od ostrzału.) Bardzo fajnie że wymysliliście własne jednostki i bohaterów. A co do opisu fabularnego, to mi się nie podobał, był zbyt chaotyczny i za dużo powrórzeć nie wspomnę o Krattuku, który stracił wielu swoich "ludzi" lol.
Ale ogólnie ta 4+

Dodał: @Kalins / @Redaktor Naczelny   |  
Data: 09.10.2008, 21:49

Raport bitewny opisany ciekawym językiem i nie nudzi. Kila zdjęć bardzo dobrych, jednak w większości na przyszłość trzeba popracować nad ostrością. Dzięki i czekamy na kolejne.
Pzdr,
Kalins

Dodał: ~Jeru / ~Opiekun Balroga   |  
Data: 08.10.2008, 20:53

[odpowiedz dla="6"]No i ten topór kapitana troli, wygląda jak wycięty z pokemona...[/odpowiedz]
Jak śmiesz !? To jest z karta z Lotra. Trza być klimatycznym ;D
Jeśli chodzi o raport, to też mam wrażenie, że Dobro miało za fajnie. Wynik można okreslić mianem masakra na kwadratu (czyt. wp####l ;p)

Dodał: ~Merisian / ~Zbrojmistrz Khazad-dum   |  
Data: 08.10.2008, 17:58

No wiesz Ajas, ale Jacek lubi żeby zło było lepsze od dobra (ma chłopak jakiś kompleks na tym pnkcie czy coś...) Tak tak Jacku, wygrywanie nieklimatycznymi armiami w klimatycznych scenach z książki- to nie sprawie wszystkim przyjemnośći pamiętaj ;) . Gra się też dla przyjemności...
Pzdr!

Dodał: @Ajas / @Redaktor   |  
Data: 08.10.2008, 15:57

Oj Jacuś - Mordor jest reprezentowany takimi siłami ponieważ, bitwa na polach Celebrantu była toczona między woźnikami i orkami a gondorczykami i ludem Eorla ;) polecam doczytanie "Niedokończonych Opowieści" - jak to zrobisz to będziemy mogli porozmawiać ;) Przyznaję, że topór trolla jest z karty z chipsów - troll był (i jest) w trakcie przerabiania. Co do punktowej wartości wojsk to była ona wyrównana.

Pozdrawiam, Ajas :D

Dodał: ~Gwynbleid / ~Nadzorca Trolli   |  
Data: 08.10.2008, 15:21

Fajne, najbardziej podoba mi się kartonowy topór chiefa ;p

Dodał: ^Jacek-Lublin / ^[Własny wybłr]   |  
Data: 08.10.2008, 10:58

Scenariusz i pomysł fajny, ale figurki i reszta...
Stalowe łuki, litości...
Od razu widać że dobro już na początku wygrało, nie doś że więcej jednostek to jeszcze Mordor na samych orkach...
Scenariusz wygląda jakby dobro miało 1000 a zło 600p...
No i ten topór kapitana troli, wygląda jak wycięty z pokemona...
Następnym razem grając taki scenariusz ustalcie równe punkty, grajcie prawdziwymi figurkami(RoR=RRG, Boże...) i jak dodajecie zasady specjalne jakimś wojownikom dobra to przydało by się dodać także coś dla zła.
O polu bitwy nie wspomne, patelnia jak ktoś madzrze napisał.

Dodał: ~Kat / ~Treser Balrogłw   |  
Data: 08.10.2008, 08:23

scenariusz pewnie rozgrywany na splamionym krwią tysięcy dziewic jałowym pustkowiu :P poza tym nawet mi się podobało ;)

dziwne ze Eorla nikt nie zrzucił z konia wtedy z 2 atakami nie byłby już taki hardy :P

Dodał: ~ugluk / ~Mistrz Wszechczasłw   |  
Data: 07.10.2008, 23:39

Nie wyraźne foty a szkoda bo całość super. Tylko czemu taka patelnia na stole? :P

Dodał: ~gokish / ~Boźyszcze krasnoludzkich tłumłw   |  
Data: 07.10.2008, 22:09

ciekawie opisane ^^ ale Ajas taka bieda w bardzie tam u was?? na większej pustyni terenowej grać nie dało rady ??

Dodał: @Ajas / @Redaktor   |  
Data: 07.10.2008, 22:00

Od razu dodam, że to nie ja robiłem zdjęcia xD

Pozdrawiam, Ajas :D

Dodał: ~Guardian / ~Giermek Balina   |  
Data: 07.10.2008, 21:54

ojojoj, zdjęcia są strasznie "rozedrgane", wiele figurek jest nie pomalowanych (szczególnie dziwnie wygląda topór trolla, gdy widać w nim resztki karty do gry, dodawanych niegdyś do chipsów). Jednak na + będzie podjęcie ciekawej tematyki (nikt jeszcze nie wykonał raportu bitewnego o Celebrancie) oraz statystyki figurek użytych w bitwie. IMO będzie 3+/4- na 5. :D

Właściciel strony: Kalins

Grafika:

Realizacja: omnia.pl i Agencja Interaktywna Arcymedia CMS: omnia.CMS