Pierwsze wrażenie
Walizka Starego Świata już na pierwszy rzut oka wygląda inaczej niż inne podobne produkty. Przede wszystkim - nie jest plastikowa. Jest to dobre rozwiązanie, ponieważ oznacza koniec problemów z pękającymi zawiasami i zatrzaskami. Całość jest wykonana z bardzo lekkiego, wodoodpornego (chociaż nie radziłbym nurkowania głębinowego) materiału i jest dostępna w dwóch wersjach - klasycznej czarnej oraz oliwkowej. Wbrew pozorom nie jest jednak zbyt miękka - ścianki są dodatkowo utwardzone od wewnątrz.
Warto w tym miejscu również wspomnieć o tym, że poza typową rączką, walizka jest również wyposażona w przypinany pasek który pozwala na wygodne noszenie jej na ramieniu. Kolejnym elementem który wyróżnia walizkę Starego Świata jest dodatkowa, zapinana na zamek duża zewnętrzna kieszeń. Idealne miejsce do przechowywania armybooka i rozpiski.
Walizka jest nieco szersza niż inne tego typu produkty, ale ma to swoje zalety, o czym później. Na poniższym zdjęciu poza zobrazowaniem skali możecie również zauważyć kolejny bardzo praktyczny dodatek - małe plastikowe nóżki. Po co walizka ma się brudzić? Dzięki nim możemy ją postawić na praktycznie każdej nawierzchni nie ryzykując uszkodzeń materiału.
Co w środku?
Tutaj czeka nas kolejne niestandardowe rozwiązanie. Znajdziemy tutaj zestaw gąbek (warto zaznaczyć - bardzo miękkich co ogranicza ryzyko zahaczenia o nie wystającymi elementami figurek) do sklejenia.
Może się to wydawać na pierwszy rzut oka złym rozwiązaniem - czeka nas dodatkowa robota z wyjmowaniem fragmentów gąbki i sklejaniem wszystkich elementów. Jednak pomimo pozornych trudności, daje nam to też dodatkowe opcje. Jeśli nie skleimy ze sobą części na figurki z dolną częścią gąbki, mamy możliwość bezproblemowego zapakowania tam większych figurek, takich jak na przykład czterdziestkowe termosy.
Powyższe zdjęcie pokazuje również, że w walizce bez kłopotów zmieścimy figurki kawalerii - wystarczy tylko usunąć element dzielący przegródki i mamy gotowe miejsce dla większej figurki. Co do sklejania - wystarczy nam mała tuba kleju polimerowego i odrobina dobrych chęci ;) Klej nakłada się łatwo i szybko i praktycznie po 15 minutach pracy mamy gąbki gotowe do użytku.
Dzięki nieco większej szerokości i wygodnemu zapięciu, gąbki nie wchodzą do środka „na styk", zostaje troszkę wolnego miejsca, ale tylko tyle ile jest niezbędne - przy przenoszeniu walizki figurki trzymają się dobrze swoich miejsc. W tym miejscu trudno nie wspomnieć o kolejnej dużej zalecie produktu - w środku zmieścimy aż 160 modeli!
Podsumowanie
W relacji cena - jakość przekłada się to mniej więcej tak że za jedną bezpiecznie schowaną figurkę ponosimy jednorazowo koszt jednej złotówki. Myślę, że biorąc pod uwagę wszystkie inne zalety o których napisałem wyżej, nie jest to wygórowana kwota.
Walizka Starego Świata to przede wszystkim produkt zaprojektowany przez graczy dla graczy, a więc przez osoby doskonale znające realia wykorzystywania takiego sprzętu i zdające sobie doskonale sprawę z potencjalnych problemów z tym się wiążących. Na pewno jest to produkt, który mogę polecić każdemu kto na równi z jakością wykonania stawia komfort korzystania z walizki i bezpieczeństwo figurek. Poza tym, jest to praktycznie najlepszy obecnie produkt w swojej klasie dostępny na rynku.
Zainteresowanych kupnem odsyłam do bezpośrednio do strony sklepu (strona otworzy się po kliknięciu na poniższy obrazek).
Pozdrawiam,
Viruk
p.s. część zdjęć wykorzystanych w artykule pochodzi ze strony sklepu Stary Świat (link w obrazku)












Wiadomo czy są jeszcze dostępne te walizki? Jako że sytuacja zmusiła mnie do kupna walizki to też zainteresowałem się tą sprawą.
Po pierwsze nie "pisze" tylko "jest napisane", a po drugie to chyba dość wyraźnie to zaznaczyłem w tekście ;)
To ile ona kosztuje bo nigdzie nie pisze :P
Opisałem swoje subiektywne odczucia mając w uwadze doświadczenia z poprzednią walizką i rozumiem że nie wszyscy muszą się ze mną zgadzać. Nie mam absolutnie nic przeciwko takim komentarzom, a wręcz przeciwnie - cieszę się że wywiązała się konkretna dyskusja :)
Walizka Starego Świata nie jest jedyna na rynku więc każda osoba może sobie dobrać swoją według własnych upodobań, ale mając w perspektywie granie w Wotra ta jest mimo wszystko najlepszym wyborem ;)
@Viruk - ja jeszcze żadnej figurki nie rozwaliłem w mojej walizce, a twarde gąbki tylko lepiej usztywniają model w komorze...
ja swoje gąbki skleiłem gęstym wikolem i trzymają się do dziś doskonale :P
A to,że ma miejsce na 160 modeli to nie jest coś? W czasach gdy nadchodzi WoTR pojemność będzie się liczyć :) IMO lepiej kupić raz a dobrze.
Ja również chciałem gorąco polecić tą walizkę :)
@Arathorn z plastikową to się wygląda jakby się na budowę szło :]
Luck95 - jestem właścicielem tej walizki i niestety jest ona wyjatkowo nieporęczna i jak chyba żadna inna nie udowadnia postawionej w artykule tezy o twardzych gąbkach. Nie wspominając o łatwości rozwalenia zamknięcia, czy przycinaniu gąbek przez obudowę.
Ofc. każdy ma swoje preferencje, ale osobiście preferuję tego typu rozwiązania - plusem jest także to, że nie rzuca się aż tak w oczy jak plastikowy klocek.;)
Na początek o wiele lepsza jest ta z Cytadeli (cena). Oprócz tego, że walizka nie jest plastikowa i ma pasek na ramię nic w niej mnie nie zaskoczyło.
@DariuS - co do twardości gąbek to mogę Cię zapewnić, że miękkie są dużo lepsze. Wiem, bo poprzednio miałem walizkę z twardszą gąbką i nieraz zdarzyło mi się zahaczyć o nią i uszkodzić figurkę. Tutaj tego problemu nie ma.
@UngaBunga - tak jak napisałem w artykule, klejem polimerowym, masz wtedy łączenie na mu-beton. Odradzam do tego wikol bo jest mało wytrzymały
No i oczywiście dzięki wszystkim za komentarze ;)
Torbę zakupiłem już chyba ponad rok temu ;) i polecam ją każdemu kolekcjonerowi i zawodnikowi turniejowemu.
Pozdrawiam, Ajas :D
Walizka prezentuje się swietnie jak będę miał kase to sobie kupie.
"Każdy szanujący się gracz (a w szczególności każdy gracz szanujący swoje figurki) wybierając się na turniej pakuje figurki do specjalnej walizki."
lol, to ja na 2v2GT pojechalem z plastikami w pudelku z ciastek i metalami w papierze toaletowym...
Ladna torba.
Hmm, czemu jeśli wchodzę na Stary Świat to mi się pojawia "Directory listing for /" (
Droga troszku, jak przyskładam kasy to sobie kupie, bo jakoś nie uśmiechało mi się noszenie figsów w pudełku z watą na turnieju. Gdy wyciągnąłem figsy z pudełka miałem śnieżnych morannonów ;/ .
Właśnie to, że Feldgerr ma 108 modeli go dyskfalifikuje w skali opłacalności - szczególnie, że nastaje czas Wotra :mrgreen:
Ja już tą torbę zamówiłem - czekałem od połowy wakacji aż wrócą do sprzedaży. Polecam wszystkim - naprawdę warto.
Unga, ja to zrobiłem 'gwoźdźmi'.
To działa, powaga ^^.
Ugluk, 108 modeli :P
Unga -> gęstym wikolem robisz kropki w kilkunastu puntach i jest gotowe
Dzięki temu artowi wiem , że zamówienie tej walizki to był dobry pomysł :] dzięki Viruk
Też mam torbę Feldgerra. ;P I sprawuje się równie dobrze. Choć fakt że ma mniej miejsca, bo tylko ~100 modeli. :/
Także mam torbę Feldherr i jest jeszcze jedna różnica. Torba Feldherr ma 5 "nóżek" od spodu (cztery tak jak SŚ i jedna na środku)
ps
Jakim klejem kleić gąbkę (bo dopiero teraz dowiedziałem się, że sie klei :P)
ja kupiłem rok temu torbę firmy Feldherr i uważam, że jest praktycznie taka sama (porównując gąbki te Feldherr'a są ciemniejsze i twardsze co daje większe bezpieczeństwo) no i górna rączka do trzymania walizki też w Feldherr'ze jest lepiej wykonana :P
ale w tej torbie SŚ mieści się więcej modeli :D więc chyba jest warta swojej ceny :P
ja i tak wole metalowe pudełka + magnesiki od spodu podstawki. Nie ma szans aby coś się stało figurkom i do tego 2 razy mniej miejsca zajmuje :)