| |
Przeglądasz: Mitril.pl » Mitril Poleca
Dzisiaj jest Niedziela, 25 czerwca 2017
Najnowsze artykuły
9 Urodziny Mitrila - Relacja...
Szanowni, Już trochę wody w Anduinie upłynęło od imprezy urodzinowej...
1 2 3 4 5 6

Drodzy Gracze i Hobbyści,

zapraszamy do udziału w Comiesięczny Przegląd Malarski.

CPM to możliwość poprawy swojego rzemiosła malarskiego i szansa na pojedynki hobbystyczne z innymi.

Wszelkie szczegóły znajdziecie w artykule na stronie głównej i odpowiedniej sekcji forum.

Kuźnia Mitrila
Galeria


Szaman Uruk-Hai WOTR-owy
od ~Yogi_wwa

Ocena: 6.00
Komentarze: 8


fire dragon egzarch
od ~banshee1990

Ocena: brak ocen
Komentarze: 0


Konował
od ~Michaki

Ocena: 4.00
Komentarze: 4


Warboss Ork 40k
od ~Murdak

Ocena: 7.00
Komentarze: 5


Standr Minas-Thirit
od ~ziamal

Ocena: 5.33
Komentarze: 13


SL
od ~david36

Ocena: 5.88
Komentarze: 11
Menu
Sonda
Po długim czasie część z graczy postanowiła przywrócić Ligę Ogólnopolską do stanu używalności - jak oceniacie ten pomysł?
Wszystkich głosów: 628

Mitril Poleca

Dipping
Dodał: Viruk
26.01.2008, 17:10
O technice dippingu ( z ang. dip–zanurzać) przeczytałem po raz pierwszy parę lat temu na jednej z zagranicznych stron. Była tam opisana jako proste rozwiązanie na szybkie i efektowne pomalowanie dużej ilości figurek. Długo się wahałem zanim w końcu sam wypróbowałem tą technikę na LoTRowych figurkach. Efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania. W poniższym artykule chciałem się z Wami podzielić moimi doświadczeniami i spostrzeżeniami o tej ciekawej technice.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Co będzie nam potrzebne? Przede wszystkim figurki, farbki i... lakierobejca. Lakierobejca to nic innego jak mieszanka lakieru i bejcy. Stosuje się ją do ochrony drewna przed grzybami, owadami, niszczącym działaniem promieniowania słonecznego itp. Po kilku mniej lub bardziej udanych eksperymentach wybrałem lakierobejcę firmy altaxin, kolor - orzech. Można ją dostać praktycznie w każdym Praktikerze/Castoramie, czasami również w mniejszych sklepach. Zachęcam jednak do eksperymentowania z lakierobejcami innych producentów i w innych odcieniach - wybór jest duży.

 

Po oczyszczeniu figurek z nadlewów i przyklejeniu do podstawki, nakładamy biały podkład. Do podkładu zawsze używam sprejów GW. W tym przypadku był to Skull White.

Dlaczego biały? Na poszczególne fragmenty figurki kladziemy kolory podstawowe, które przeważnie też powinny być jasne, bo takie, pokryte warstwą bejcy dadzą nam ładne kontrasty (ciemne w zagłębieniach, jasne w bardziej wypukłych miejscach). Zaczynając od czarnego podkładu, musielibyśmy nałożyć co najmniej kilka warstw farbek aby uzyskać jednolity, solidny kolor. Ciemne barwy, takie jak np. Scorched Brown czy Shadow Grey po bejcowaniu będą... jeszcze ciemniejsze a efekty cieniowania będą praktycznie niewidoczne. Dlatego też takich farbek przy tej technice używam bardzo rzadko, np. przy butach.

 

Znakomicie przy nakładaniu podstawowych kolorów sprawdzają się farbki Citadel Foundation - dzięki dużej zawartości pigmentu bardzo dobrze kryją. Zapobiegają prześwitywaniu podkładu i pozwalają na bardzo szybkie uzyskanie solidnej, jednolitej barwy. Wadą tych farbek jest jednak to, że są bardzo gęste i bardzo szybka schną, dlatego też na paletę należy nakładać niewielkie ilości.

Do pomalowania figurek podstawowymi barwami użyłem następujących kolorów:

 

Ranger:

- Space Wolves Grey (skałki na podstawce),

- Knarloc Green wymieszany z niewielką ilością Bleached Bone dla rozjaśnienia tej dość ciemnej barwy (płaszcz),

- Gretchin Green (tunika),

- Khemri Brown (kamizelka),

- Dheneb Stone (sakwa),

- Dark Flesh, Burnished Gold (pas i klamra),

- Mithril Silver (toporki)

- do skóry użyłem Midlund Flesh (Formula P3), ale Dwarf Flesh równie dobrze sprawdza się w malowaniu tego elementu, włosy to Sunburst Yellow rozjaśniony odrobiną Skull White

 

Kapitan:

- Burnished Gold (zbroja i elementy hełmu),

- Mithril Silver (topór, tarcza, hełm)

- Knarloc Green, Iyanden Darksun, Chaos Black (tarcza)

- Blood Red (płaszcz)

- Gretchin Green (tunika)

- Bubonic Brown (topór)

- Khemri Brown, Calthan Brown (odpowiednio rękaw i rękawica)

- skóra to znowu Midlund Flesh, włosy pomalowałem Bleached Bone. Koraliki na włosach pomalowałem Snot Green i Shining Gold

 

Goblin:

- po nałożeniu białego podkładu pomalowałem całą zbroję troszkę rozcieńczoną Chaos Black, po czym zastosowałem na tym elemencie technikę suchego pędzla, korzystając z Mitril Silver. Zbroję można również po prostu pomalować Mitril Silver, ale wtedy będziemy mieli mniejsze kontrasty, przez co będzie miała mało "gobliński" wygląd.

- skóra to Tausept Ochre, włosy Skull White. Chciałem uzyskać trochę inny niż tradycyjny zielony odcień skóry u Goblina. Część goblinów pomalowałem w ten sposób, u innych z kolei zastosowałem jasne odcienie zielonego, takie jak np. Catachan Green, Goblin Green , czy też Wurm Green (Formula P3),

- łuk pomalowałem Bubonic Brown, rękawice Space Wolves Grey, kołczan Dark Flesh i pasek Snakebite Leather.

- Szatę pomalowałem Blood Red, eksperymentowałem jeszcze trochę z innymi ciemniejszymi odcieniami czerwonego, ale ten wypadał zdecydowanie najlepiej po kąpieli w bejcy.

- fragment ruinek na podstawce pomalowałem Space Wolves Grey,

- strzały to Sunburst Yellow i Skull White.

 

Eksperymentując z różnymi kolorami i starając się wybrać najlepsze barwy, często robiłem "notatki" na podstawkach. Bardzo mi to później pomogło w wyselekcjonowaniu kolorów, które najlepiej się łączą z moją lakierobejcą.

Skoro mamy już gotowe figurki, możemy przejść do bejcowania. Zanim jednak przystąpimy do "kąpieli", należy poświęcić chwilę na przygotowanie miejsca pracy. Najlepiej robić to w piwnicy/na balkonie/przed domem - a więc w miejscu, gdzie nie będzie ryzyka zachlapania otoczenia lakierem. Z powody braku miejsca zazwyczaj nakładam bejcę na figurki w mieszkaniu. Korzystając z paru starych gazet i dużego kartonowego pudła można stworzyć w miarę bezpieczny teren do pracy.

Bardzo przydatne będą na tym etapie również dobre narzędzia. Ja korzystam ze specjalnych krawieckich nożyc, które zaciskają się same na podstawce. Sprawdzają się znakomicie przy pracy nad lekkimi, plastikowymi modelami. Do metalowych figurek przydają się kombinerki.

 

 


Przygotowaną figurkę ostrożnie zanurzamy w bejcy, starając się aby brzegi podstawki pozostały choć częściowo suche.

 
Jeśli zostanie na nich zbyt dużo bejcy, po odłożeniu figurki na gazetę/blat, może się ona do niego przykleić.

 

 

Zaraz po wyjęciu figurki, przenosimy ją nad karton i szybkimi,krótkimi ruchami (trochę przypominającymi strzelanie z bicza - krótki zamach i szybkie zatrzymanie na końcu) strzepujemy nadmiar bejcy z figurki.

 

 

 

 

Nie mamy na to zbyt wiele czasu, bo bejca ma to do siebie, że raz nałożona na powierzchnię, bardzo szybko zastyga. Dlatego też dobrze jest mieć pod ręką stary pędzelek/kawałki papieru do usuwania nadmiaru (prawie zawsze za dużo osadza się w największych zagłębieniach, np. w oczodołach albo na brzegach podstawek).

Teraz figurki należy odstawić, najlepiej przynajmniej na kilka godzin (zazwyczaj czekam z przejściem do ostatniego etapu prac przynajmniej do następnego dnia). Bejca szybko zastyga, ale mija sporo czasu zanim przestanie być lepka. Dlatego też należy bardzo ostrożnie obchodzić się z figurkami na tym etapie. Jeśli pracujecie w miejscu gdzie jest dużo kurzu, warto pomyśleć o osłonięciu schnących modeli jakimś pojemnikiem. Każdy latający w powietrzu pyłek/włos może się do nich przykleić, dlatego warto je dobrze zabezpieczyć.

 

Poniżej zdjęcie rangera tuż po wyjęciu z puszki. Zwróćcie uwagę jak dobrze bejca układa się na figurce. Powstają ładne, naturalne cienie, a takie elementy jak pasek czy też zdobienia hełmu w środku są ciemne, podczas gdy same krawędzie pozostają jasne.

 

 

 

 

 

 

Po wyschnięciu figurki bardzo się błyszczą i nie prezentują się najlepiej. Najlepszym lekarstwem na połysk jest lakier matowy, wcześniej jednak czekają nas ostatnie prace wykończeniowe, które ograniczają się tylko do malowania oczu i wykończenia podstawek. Malowanie oczu przed bejcowaniem mija się z celem, bo i tak zostaną one zalane przez lakier i trzeba będzie to robić jeszcze raz. Dopiero po pomalowaniu podstawek i przyklejeniu wszystkich posypek nakładamy warstwę lakieru matowego.



 

To zdecydowanie mój ulubiony etap pracy. Przyjemnie jest patrzeć jak na naszych oczach figurki uzyskują ładne, stonowane kolory. Zawsze stosuję "Purity Seal" od Games Workshop. Dobrze jest go wcześniej zostawić na jakiś czas w chłodnym miejscu (nawet w lodówce), dzięki temu konsystencja lakieru będzie lepsza i będzie się z niego lepiej korzystało. Ważne jest również porządne wstrząśnięcie pojemnikiem z lakierem przed rozpoczęciem. Zazwyczaj najpierw próbnie "psikam w atmosferę", żeby sprawdzić czy jest już gotowy do pracy.

 

To wszystko, figurki są gotowe do gry. Poniżej kilka zdjęć prezentujących efekt końcowy.

 

Myślę, że żadna technika “szybkiego malowania” nie pozwoli nam na uzyskanie tak dobrych rezultatów w tak krótkim czasie. Dipping jest idealnym rozwiązaniem dla tych, którzy malowania nie kochają a chcą jak najszybciej przygotować swoje figurki do gry. Technika jest prosta i nie wymaga wiele od malarza. Z kolei dla doświadczonych malarzy dipping może być ciekawą alternatywą, którą warto sprawdzić.

 

Na początku warto poświęcić kilka figurek na wzselekcjonowanie optymalnego zestawu kolorów, który będzie się dobrze komponował z wybraną przez nas lakierobejcą. Ja używałem do tego goblinów – każdy gracz powinien mieć ich parę na zbyciu.

Zaletą jest również wydajność - zakupiona przeze mnie puszka o pojemności 250 ml po “wykapaniu” w niej kilkudziesięciu figurek w dalszym ciągu jest prawie pełna.

Warto również dodać, że lakierobejca to przy okazji kolejna warstwa lakiru chroniąca dodatkowo figurkę przed odpryskiwaniem farby.


Mam nadzieje, że mój artykuł zainspiruje Was do twórczego “bejcowania”. Wszelkie komentarze będą mile widziane. Zapraszam również do dyskusji o dippingu I chwaleniu się swoimi dziełami w tym temacie na naszym forum.

Pozdrawiam,

Viruk

p.s. Korzystając z okazji chciałem serdecznie podziękować Luckero za pomoc przy przygotowaniu zdjęć oraz Bartiemu za współprace przy redagowaniu tekstu.

Aby móc komentować musisz się zalogować!

Kliknij i przejdź do okienka logowania u góry strony.
Dodał: ~Grey_Wolf / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 10.09.2011, 23:15

A oto widzę ojca uuu sorry to nie tak miało iść:P. Trzeba normalnie podziękować ,że są takie artykuły (i autorzy też:D) na temat malowania zwłaszcza dla początkujących.

Dodał: ~Eodraski / ~Straźnik Wschodniej Bramy   |  
Data: 24.03.2011, 21:00

Świetne, być może wykorzystam to w malowaniu moich krasi ;)

Dodał: ~Zaczek / ~Odźwierny Morii   |  
Data: 22.09.2010, 22:15

A czy cieniowałeś czy tak odrazu podstawowe kolory i maczałeś?

Dodał: ~RVD>- / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 15.06.2010, 18:53

A czy na leśniakach efekt też będzie taki dobry?

Dodał: ~Kuba Ironfoot / ~Pucybut Durina   |  
Data: 12.03.2010, 21:32

zdziwił mnie tak doskonały efekt na brodzie

Dodał: ~Kuba Ironfoot / ~Pucybut Durina   |  
Data: 12.03.2010, 21:32

zdziwił mnie tak doskonały efekt na brodzie

Dodał: ~pustaistota / ~Treser wargłw   |  
Data: 30.09.2009, 22:08

genialnie, aż sie nie chce wierzyc że coś tak ładneg wychodzi tak prostą metodą...

Dodał: ~Bilbo / ~Treser wargłw   |  
Data: 28.09.2009, 00:55

Genialne!

Dodał: ~shaku / ~Odźwierny Morii   |  
Data: 09.09.2009, 23:33

Świetny art !!!

Dodał: ~KamilKalin90 / ~Odźwierny Morii   |  
Data: 01.07.2009, 18:41

Bardzo dobry artykuł. Nie sądziłem że z takiego bejcowania może wyjść takie dzieło sztuki, wręcz ARCYDZIEŁO!! Może kiedyś sam zacznę malować tak figurki, ale najpierw muszę się nauczyć PORZĄDNIE wykonywać szczegóły bo jak na razie to jestem zielony. Umiem malować, ale na etapie "średnio zaawansowany" bo to że maluję najlepiej z moich znajomych to w porównaniu z waszymi pracami to jak bazgranie długopisem po kartce

Dodał: ~samlis / ~Gobliński jeździec   |  
Data: 06.06.2009, 14:30

przeczytałem, zobaczyłem, i szczena mi opadła!

Dodał: ~Viruk / ~Honorowy Redaktor   |  
Data: 10.03.2009, 10:26

@k n o w z - flagę malowałem żółtym kolorek z foundation paints, już nie pamiętam dokładnie czy był to tausept ochre czy yanden dark sun, na pewno ta jaśniejsza (nie mam ich w tej chwili pod ręką więc ciężko mi to odtworzyć z pamięci). Z kolei płaszcz sztanarowego malowałem ciemniejszym odcieniem czerwonego - korzystałem tutaj z farbki vallejo ale odpowiednikiem będzie scab red z palety GW. NA pewno na płaszczach i w ogóle na większych powierzchniach lepiej sprawdza się ciemniejsza czerwień.
W ogóle do tej techniki bardzo polecam farbki foundation od GW - świetnie kryją i mają odcienie, które dobrze komponują się z orzechową bejcą. Jeśli chcesz uzyskać jesienne kolorki to na pewno nie powinieneś dobierać zbyt jasnych odcieni, lepiej bardziej stonowane. Kolorki to oczywiście zielenie/czerwienie/brązy/żółcie.

Dodał: ~k n o w z / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 09.03.2009, 19:47

wiem, że już dużo czasu minęło od napisania tego artykułu, ale może dostane odpowiedź... a mianowicie: jaki kolor użyłeś do flagi?... chodzi mi o ten żółty... bo wyszedł super... właśnie zacząłem zbierać WE i planuje wszystkie podstawowe modele zrobić tą techniką... chcę zrobić "jesienne" odzienie i ten żółty super by pasował do tego... a właśnie: płaszcz dla sztandarowego też jes pomalowany blood red jak kapitana?...

Dodał: ~gimli139 / ~Pucybut Durina   |  
Data: 14.12.2008, 13:35

powalający efekt

Dodał: ~Viruk / ~Honorowy Redaktor   |  
Data: 27.07.2008, 04:47

~karpiu / ~Pucybut Durina napisał/a:
super efekt tylko zdjęcia trochę małe...

Wystarczy kliknac w miniaturke i zobaczysz zdjecie w normalnej wielkosci ;)

Dodał: ~karpiu / ~Pucybut Durina   |  
Data: 13.07.2008, 17:30

super efekt tylko zdjęcia trochę małe...

Dodał: ~Midam / ~Czyściciel klatek Trolli   |  
Data: 24.02.2008, 08:56

Śliczny efekt. Mogę powiedzieć, że ten oliwkowy akcent na żółto-złotej zbroi podoba mi się bardziej niż te jaskrawe z GW. Brawo!

Dodał: @Kalins / @Redaktor Naczelny   |  
Data: 30.01.2008, 21:00

Hey, a ja techniki spróbuje malując Mahudów - o efekcie mojego dippingu, na pewno poinformuje. Viruk - dzięki za miodny art. i mam nadzieję, że dipping może będzie takim zalążkiem do tego, że na naszych stołach zagości więcej pomalowanych armii. Jak to ktoś powiedział - Nie sztuką jest wygrywać, sztuką jest wygrywać pięknymi armiami.

Dodał: ~Off / ~Jenkins   |  
Data: 28.01.2008, 17:16

Zainspirowała mnie zaiste owa technika! :D Naprawdę Viruk, dobra robota, figsy jak i sam art :D Nic tylko gratulować ;)

PoZdRo! :D

Dodał: ~Guras / ~Treser wargłw   |  
Data: 28.01.2008, 15:20

A ja sie zastanawiałem jak te cienie się robi xD super artykul!

Dodał: ~Viruk / ~Honorowy Redaktor   |  
Data: 27.01.2008, 19:41

GICO - jest na forum temat o dippingu, link jest pod koniec arta podany. Ciesze się, że kraś się podoba ;)

KIRD - śnieg to zwykła posypka "śnieżna" od GW. Niestety, nie jest tania, ale daje ładny, realistyczny efekt.

Dodał: ~KIRD / ~Odźwierny Morii   |  
Data: 27.01.2008, 16:50

Art Fajny ale mnie Ciekawi jak ten "snieg" zrobiles i z czego... bo wyglada ladnie.

Dodał: ~Michaki / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 27.01.2008, 16:19

Bardzo fajny artykul na pewno skorzystam :)

Dodał: ~GICO / ~Gobliński jeździec   |  
Data: 27.01.2008, 15:53

Psikanie lakierem w powietrze na sucho, przed nałożeniem lakieru na model ma jeszcze jeden plus i każdy powinien to wcześnie zrobić. Jak lakier postoi dłużej to pierwsza partia lakieru wydostająca się z puszki zawiera dużo talku, który po nałożeniu na model może sprawić, że model pokryje się białym osadem (co nie jest pożądanym efektem). Też od pewnego czasu jestem w trakcie malowania mojej armii mordoru i muszę powiedzieć, że bejca wybacza dużo błędów. Powstanie nowego tematu o dipingu dodatkowo pozwoliło by uniknąć początkującym błędów i przy okazji ludzie mogliby się podzielić informacjami o tym jakie kolory są bejca friendly a jakie nie. było by to dużym udogodnieniem.

Musze przyznać Viruk, że świetnie "trzepiesz" krasnala. bejca ładnie wypełniła zagłębienia i nigdzie nie została w nadmiarze.

Dla mnie Bombaaaa:)

Dodał: ~Merlin / ~Treser wargłw   |  
Data: 27.01.2008, 12:03

Ja także już czytałem o tej technice bodaj na TLA, ale nie wiedziałem czy to nie pic ;) Ale jak Viruk poleca to trzeba spróbowac xD Na UH też to ładnie wychodzi =)

Dodał: ~lunatyk / ~Nadzorca Trolli   |  
Data: 27.01.2008, 11:47

Szybko, łatwo i przyjemnie :) Brawa dla Viruka tym większe, że widziałem tego krasnoluda na żywo na bazyliszku- wygląda jeszcze lepiej niż na zdjęciach. Mitril oby tak dalej ;) pozdrawiam :)

Dodał: @Barti / @Redaktor   |  
Data: 27.01.2008, 10:35

Fajna technika... Swoim Krasnoludom jej jednak oszczędzę, ale na Goblinki, których nie cierpię malować będzie jak znalazł ;)

Dodał: ~gokish / ~Boźyszcze krasnoludzkich tłumłw   |  
Data: 27.01.2008, 01:45

rozumiem :) ja szczerze to wolę malować na szarym podkładzie (mix najpierw czarny potem biały ) BARDZO DOBRZE FARBA SIę TRZYMA I JEST GIT :p

Dodał: ~Viruk / ~Honorowy Redaktor   |  
Data: 27.01.2008, 00:40

Chciałem tylko podkreślić że wszyscy pisali komentarze z własnej nieprzymuszonej woli ;)
Co do malowania na czarnym podkładzie - przede wszystkim ze względów praktycznych daję biały. Tak jak napisałem, szybciej uzyskamy solidny kolo malując na białym. Próbowaliście kiedyś nakładać blood red bezpośrednio na czarny? Kiepsko to wychodzi. Dlatego biały kolor to przede wszystkim kwestia praktyczna, chociaż czarny się przydaje do niektórych elementów (zbroje/kolczugi itp.).
Kilka osób pisało do mnie na gg z pytaniami odnośnie artykułu - założyłem na forum stosowny temat i na przyszłość proszę najpierw tam zajrzeć, oszczędzi mi to pisania po parę razy tego samego ;)
Dzięki wszystkim za komentarze!
Pozdrawiam,
Viruk

Dodał: ~Ezekiel / ~Krasnoludzki Zwiadowca   |  
Data: 26.01.2008, 20:31

BTW Ja nie jestem z Redakcji, ja tu tylko przodka pilnuję... eee znaczy forum :D A co do czarnego podkładu - szczerze powiedziawszy różnice nie zawsze są tak bardzo widoczne, ale mistrzowie bejcy, których znam polecają tylko biały podkład.

Dodał: ~gokish / ~Boźyszcze krasnoludzkich tłumłw   |  
Data: 26.01.2008, 20:16

technikę znam i stosuję już :] i ogólnie jest wypas :P xD pokazałbym gdybym miał aparat xD ale nie działa
art spoko tylko muszę się z czymś nie zgodzić malowanie na czarnym podkładzie lub w ciemnych kolorach wychodzi także bardzo ładnie po topieniu :]

Dodał: ~Nazgul / ~Krasnoludzki Zwiadowca   |  
Data: 26.01.2008, 20:00

No to chyba będę pierwszym, który skomentował, a nie jest w Redakcji strony ;)
Świetny artykuł i jeszcze lepsze zdjęcia. Jestem trochę zdziwiony, że tak prostą techniką, można uzyskać taki dobry efekt. Sztandarowy i Kapitan robią świetne wrażenie na tych ostatnich fotach. Aż dziw bierze, że po "bejcowaniu" czeka nas tak mało roboty. Bo zdjęcia Krasnala od razu po wyjęciu z puszki strasznie różnią się od tych zaprezentowanych na końcu artykułu. Tak czy inaczej świetny art. ;)

pozdrawiam, Maciek

Dodał: ~Kirdan / ~Kronikarz spod Samotnej Głry   |  
Data: 26.01.2008, 19:43

Miód malina... świetny artykuł, tak samo jak efekty pomalowanych figurek! Jestem na wczesnym stadium malowania goblinków i orków, muszę wypróbować tę technikę, super!

Dodał: ~Khazad / ~Giermek Balina   |  
Data: 26.01.2008, 18:46

Artykuł genialny - wszystko pięknie i jasno opisane, zdjęcia bardzo wyraźnie pokazują każdy etap prac. Oby dzięki niemu podniósł się poziom armii na polskich stołach.

Dodał: ~Haldir / ~Honorowy Redaktor   |  
Data: 26.01.2008, 18:42

Świetna robota Viruk, trzeba będzie to wykorzystać przy Mordorze ;)

Dodał: ~Ismaril / ~Honorowy Redaktor   |  
Data: 26.01.2008, 18:38

Technika świetna, ludzie u nas w lidze już całe armie w tym zrobili, z różnym skutkiem ale zrobili. A ten artykuł na pewno pomoże im w tym aby ich armie wyglądały jeszcze ładniej.
Sam w końcu muszę wypróbować dipping na niektórych modelach, których nie lubię malować.

Dodał: ~Ezekiel / ~Krasnoludzki Zwiadowca   |  
Data: 26.01.2008, 18:25

Świetny art, technika, która zdobywa ostatnimi czasy coraz większą popularność. I bardzo dobrze. Wiadomo, że nie figurki pomalowane w ten sposób, nie będą lepsze od malowanych bardzo ładnie metodą klasyczną. Ale jeśli mam być szczery. Chociażby figurki pokazane w tym artykule wyglądają dużo lepiej niż, ok 70% wszystkich armii, jakie widziałem na polskich stołach.

Dodał: ~YEELLOW / ~Mistrz zardzewiałych zbroi   |  
Data: 26.01.2008, 18:23

Artykuł super, taki właśnie był mi potrzebny, bo chciałem tym sposobem pomalować armie. Kawał dobrej roboty.

Dodał: ~Neo / ~Angin   |  
Data: 26.01.2008, 18:20

Świetny art. Mam nadzieję, że dzięki niemu na stołach zagości duża liczba tak solidnie pomalowanych armii.

Właściciel strony: Kalins

Grafika:

Realizacja: omnia.pl i Agencja Interaktywna Arcymedia CMS: omnia.CMS