Cel prezentacji, czyli co chcesz osiągnąć
Ok, otrzymując zaproszenie do szkoły w której są sami chłopcy w klasach 0 – 6, musiałem sobie odpowiedzieć na pytanie, co chcę im pokazać z naszego hobby, aby wzbudzić ich zainteresowanie i być może zyskać dla naszego hobby kilku nowych graczy. Dlatego też przystępując do pracy w Power Poincie, postawiłem przede wszystkim na pokazaniu zdjęć armii, bitew, a nie na tłumaczeniu samego systemu gry. I tu dochodzimy do sedna, czyli jak dobrze przygotować prezentację – mam nadzieję, że tych kilka przemyśleń, które poniżej spisałem w jakimś stopniu pomoże Wam w przygotowywaniu dobrych wystąpień.
Zawartość, czyli jak to zrobić
Przede wszystkim zasadą dobrej prezentacji, jest nie przesadzenie z treścią, czyli „zasypanie” slajdów jak największą ilością informacji. To jest podstawowy błąd i proszę nie popełniajcie go, chyba, że musicie zaprezentować instrukcję obsługi pralki marki Siemens ;). W takiej sytuacji cudów nie ma. Generalnie, zdecydowania większość prezentacja ma przede wszystkim sprzedać pewną wizję, wzbudzić zainteresowanie, wykreować potrzeby. Aby osiągnąć taki cel nie możecie przelać na slajd całą swą wiedzę, a przede wszystkim najważniejsze sentencje, wnioski. Po przedstawieniu takiego sformułowania jak np. „Władca Pierścieni, to przyjazny system bitewny” rozwijacie już go sami przed zgromadzoną publicznością zalety naszego systemu. Dlaczego jest to takie ważne? Ano dlatego, że wszelkie badania pokazują, że po 20 / 30 minutach „siada” percepcja słuchaczy, a im więcej treści, tym szybciej możecie stracić słuchaczy. Dobrze przygotowana prezentacja, to dopiero połowa sukcesu – druga połowa, to prowadzący prezentację, ale o tym jak dobrze poprowadzić prezentację powiem później.
Mięso armatnie, czyli co jest w prezentacji
Poniżej przedstawię Wam poszczególne tematy, które znalazły się w mojej prezentacji i pokrótce omówię je, tak abyście mieli jasność co tam Kalins prezentował. Dodatkowo, Ci którzy z Was są zainteresowani mogą ściągnąć sobie na swoje komputery omawianą prezentację. Być może okaże się, że tych kilka moich slajdów, będzie dla Was przydatne.
Malowanie, czyli każdy może być wielkim malarzem
Zacząłem od tego od czego de facto wszyscy zaczynamy przygodę z naszym hobby, czyli malowaniem figurek. Tu, pokazałem zdjęcia figurek jak wyglądają zaraz po zakupie, jak i po malowaniu. Przedstawiłem także stanowisko malarskie, ale przede wszystkim starałem się młodzieży przekazać, że nie ma znaczenia jak się maluje – znaczenie ma to, że się maluje i że sprawia nam to przyjemność. Jak patrzę na moje gobliny z przed kilku lat, to widzę ogromną różnicę w malowaniu w porównaniu do obecnie malowanych modeli, jednak nie mam zamiaru ich przemalowywać. Widzę różnicę w malowaniu, znaczy się, że idę do przodu i to jest najważniejsze.
Tereny, czyli jak zrobić planszę do gry
Kolejnym ważnym aspektem naszego hobby są tereny na których toczy się bitwy. Tereny jak sami wiecie mogą być przeróżne i jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia – bitwy mogą toczyć się na zielonych równinach Rohanu, piaskach pustyni Haradu, ruinach Osgiliath, czy też czarnej ziemi Mordoru.
Armie, czyli to co chłopaki lubią najbardziej
Ano właśnie, fundament naszego hobby i chyba jego istota, czyli możliwość wyboru ulubionej armii. Tę część prezentacji podzieliłem na dwie, czyli na przedstawienie najpopularniejszych armii Dobra i Zła. To co chłopaków wcisnęło w ziemię, to to, że przed pokazaniem zdjęć najpopularniejszych armii, zaprezentowałem fragmenty filmu P. Jacksona, które na potrzeby prezentacji specjalnie przygotował Kubbek. Nagłośnienie, klimat fragmentów filmu zrobiły swoje – chłopców szczęki poleciały do dołu :). W tej część prezentacji zostałem mocno zaskoczony przez moich słuchaczy - większość z nich naprawdę dobrze sobie radziła z rozpoznawaniem poszczególnych armii i w bardzo dużej ilości brali udział w konkursie – „Co to za armia?”, który przeprowadzałem w trakcie prezentacji. Nagrodami w konkursie były zakładki do książek, ufundowane przez „Stary Świat”. Prezentując armie opisywałem ich najbardziej charakterystyczne cechy – najfajniejszym momentem była ogólna salwa przy opisie armii Wysokich Elfów – mówiąc jakimi są świetnymi łucznikami i widząc ogromne zainteresowanie słuchaczy, stanąłem przed nimi i powiedziałem, żeby wyobrazili sobie, że są Elfami. Kiedy kilkudziesięciu chłopców energicznie przytaknęło głowami widząc siebie w złotych zbrojach, wydałem gromkim głosem komendę: „Wyjąć łuki!” i jak jeden mąż chłopaki sięgnęli na plecy po wirtualne łuki, krzyknąłem „Cel!”, usłyszałem jak napinają się cięciwy, a kiedy krzyknąłem „Ognia!” kilkadziesiąt strzał poszybowało w moją stronę. Chłopaki byli tak podnieceni i zadowoleni, że należą do Elfów, że nic się dla nich w danej chwili nie liczyło. Naprawdę genialny moment.
Bitwy, bitwy, bitwy
Ostatnia część prezentacji poświęcona została bitwom, walce, odwrotom, powrotom, strategii, taktyce itd. Opowiedziałem chłopakom w skrócie jak wyglądają bitwy, a dodatkowo wspomniałem o najciekawszych rozegranych przeze mnie bitwach. Mając ze sobą sporą kolekcję figurek, którą młodzież obejrzała po prezentacji, zasymulowałem starcie Mumakila i kilku piechociarzy Rohanu. Aplauz u chłopaków wzbudził fakt, że Mumakil przejechał Rohańczyków – pomyślałem, że rośnie nowe zaplecze graczy armii Zła :). Warto prezentując Lotra wciągnąć słuchaczy do zabawy – poza symulacją starcie Mumakila i Rohanu wybrałem kilku ochotników, aby wybrali sobie ulubioną armię, a następnie przy użyciu dwóch kości testowali męstwo – ależ było wrzasku i uciechy, jak nie zdali testu – jeden z chłopaków tak się wciągnął, że rzeczywiście chciał uciekać z sali. Ubaw po pachy.
Wspomniałem na początku, że niezwykle istotne jest osoba prowadząca prezentację. Wiem, że nie jest łatwe prowadzenie prezentacji i wierzcie mi, że ja też za każdym razem gdy to robię odczuwam przypływ adrenaliny. Poniżej kilka praktycznych porad:
- prowadząc prezentację bądźcie dobrze przygotowani – nie dodawajcie sobie stresu brakiem dobrego przygotowania się. Jeśli wiecie co chcecie powiedzieć i co po sobie następuje, będziecie mniej zdenerwowani;
- jeśli już nawet tak Was stres zblokuje podczas prezentacji, to zróbcie chwilę przerwy, napijcie się wody i złapcie po prostu oddech i dopiero wtedy wróćcie z powrotem do swojego przedstawienia;
- prowadząc prezentację pamiętajcie proszę, że nie robicie jej dla siebie, tylko dla zgromadzonych słuchaczy. Dlatego też mówcie głośnym i pewnym siebie głosem – wiem, że to trudne, dlatego przećwiczcie głos przed wystąpieniem;
- głos jest ważny, ale i postawa naszego ciała nie jest bez znaczenia. Starajcie się prostować, a nie chować przed oczami widzów i nie żałujcie rąk – chodzi o to, że jeśli coś jest istotne na slajdzie, warto podejść i pokazać ręką. Aha, rąk w kieszeniach raczej nie trzymajcie – w krajach anglosaskich jest to norma, jednak u nas nie jest to dobrze widziane;
- jeśli czujecie się zdenerwowani, starajcie się wyszukać wzrokiem kogoś przyjaznego na sali i na nim na początku skupić uwagę – pomoże Wam to przetrwać pierwsze nerwowe chwile;
- nie starajcie się być na siłę dowcipni – oczywiście prezentacja nie powinna być nudna, jednak jeśli nie jesteście pewni, że Wasz dowcip trafi w gust słuchaczy, to sobie go darujcie – nie ma nic gorszego niż prowadzący, który śmieje się ze swoich kawałów :);
- prezentacja, to nic strasznego – po prostu, żeby być dobrym, trzeba próbować, próbować i jeszcze raz próbować.
Ok., tyle jeśli chodzi o uwagi praktyczne – wracając do mojego wystąpienia, to kończąc prezentację zaprosiłem chłopców do obejrzenia wybranych modeli z mojej kolekcji. Figurki dostały się w ich dłonie, jednak przeżyły aktywne oglądanie, a je odpowiadając na setki pytań takich jak np. „Proszę pana, co się dzieje jak się zderzą dwa mumakile”?, „Proszę pana, kto jest lepszy Dobro, czy Zło?”, „Proszę pana, czy Kondor lubi Rohan?” zdarłem głos, jednak patrząc na reakcję jakie wzbudziła prezentację, byłem naprawdę zadowolony, że zarwana noc na przygotowanie prezentacji, nie poszła na marne. Widziałem podniecenie, zadowolenie, no bo co bardziej może bawić chłopaków, tych dużych, czy tych małych, jak nie żołnierzyki? Prawda?
Mam szczerą nadzieję, że i Wy odważycie się zaprezentować w taki, czy inny sposób swoje hobby. Wiem, że nie jest to łatwe, jednak wierzcie, że warto, a jeśli macie jakiekolwiek pytania, to wiecie gdzie mnie szukać.
Pozdrawiam,
Kalins












Swietna sprawa - oryginalny temat i ciekawe porady. Utrzymac uwage malych chlopcow przez wiecej niz 15 min i wywolac takie spontaniczne reakcje - szacunek ;)
...tzn 'nowy' stary...wyglądam przez okno; jest oświetlony i piekny x]
...jakby co, to prezentacje zapisaujcie, a nie łotwierajcie!
x] a widziałeś nowy stadion? xP
bardzo fajny artykuł widać to po dzieciach;0
Nie może tak być, że prezentacja się nie odpala - sprawdzę raz jeszcze i dam znać.
Pozdrawiam,
Kalins
art. na super poziomie, ale do tego u Michał już przywykłem. szkoda tylko, że prezentacja się u mnie nie odpala jest jakiś komunikat o braku konwertera. używam pakietu office 2007 bizness
Niezle niezle :) ja u mnie w szkole w trakcie kola inforamtycznego prowadze z dzieciakami zajecia z lotra :) nawet niedawno pierwsi pojechali ze mna na turniej :) nie ma lepszego sposobu na zarazenie kogos tym hobby jak dac mu figurki do reki :) jak ktos zalapie to juz do konca zycia wsiaknie... :)
Ty no a porównaj sobie widok z mostu jak wjeżdżasz do Torunia,a do Bydgoszy...TORUŃ jest piękny,a jak wjeżdżałem do bydgoszy to myślałem,że to...wolę tego nie mówić^^'
...może nie małe, ale dużo mniejsze od przeciętnej stolicy województwa xP
Kalinsie - arcik och! i ach! [nie, żeby jakiś tam błędów drobnych nie było xP]
Zaiste, świetny pomysł i w pełni prOffesjonalne przedstawienie ;D Wielkie gratki za całą akcje nawracania młodego pokolenia na ciemną ścieżkę LotRa ;D
Po 5 ściągnięciu działa. Pozdrawiam - walich
Zaprzyjaźniony informatyk sprawdził i prezentacja ściąga się bez problemu, a do tego jeszcze sprawdziłem to z trzech różnych komputerów i wszystko działa bez problemu.Hmmm ...?
Pozdrawiam,
Kalins
próbowałem dwa razy Lifowi tez nie chodzi w momencie otwierania programu do rozpakowywania włącza sie ten błąd. Jak chce inne pliki rozpakować tak sie nie dzieje
walich - przed chwilą sprawdziłem i prezentacja ściąga się bez problemu - sprawdź jeszcze raz.
Pozdrawiam,
Kalins
I zapomniałem dodać Gratuluje za tak bardzo fajną i udaną prezentacje
Nie wiem czemu ale prezentacja coś nie działa nie da się jej rozpakować bo wyskakuje jakiś błąd
Brawo! Brawo! Brawo! Świetna robota!
DEAD - prezentację przygotowałem samodzielnie, a fragmenty filmu przygotował i zmiksował :) Kubbek.
Pozdrawiam,
Kalins
Fajnie dzieciaki wyglądają, z otwartymi buziami i z ogromnym zainteresowaniem na twarzy. Kawał dobrej roboty Kalinsie.
A artykuł po prostu świetny!
Naprawdę fajny pomysł na werbowanie nowych graczy. Podoba mi się ;]
A mam pytanko do Kalinsa,czy ktoś ci jeszcze pomagał w czasie prezentacji?
Świety artykuł, bardzo przydatny.
Parę razy już musiałem produkować się na temat lotra przed różnymi osobami, szkoda że ten materiał nie ukazał się wcześniej :)
Salem - popodzenia i koniecznie daj znać jak poszła Ci prezentacja.
Pozdrawiam,
Kalins
Ciekawie bardzo opisane, podobną sytuacje i ja bedę miał gdyż siostrzeniec poprosił mnie na 8 lipca abym zaprezentował moje i defakto jego hobby w szkole (w wakacje uczęszczają na świetlice,gdzie są dzieciaki które nie wyjedżają na wakacje,tzw "Wakacje w mieście" więc napewno skorzystam z twoich rad,chciałbym skończyć makiete Helmowgo jaru do tego czasu ale nie dam rady :-( chętnie bym dzieciakom pokazał.
Ty no ja jestem jedynym graczem w Toruniu^^',a małe miasto to nie jest.Ale dopiero zaczynam lotra i kupuje figurki,pomaluje je i zaczynam uczyć dziadka jak grać w LOTR-a :D
Pozdrowienia z zaświatów DEAD]:-
Ajasie - dziękuję za przypomnienie. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy na forum podpowiadali, co w takiej prezentacji powinno się znaleźć. Wasze uwagi wziąłem do serca i wykorzystałem podczas spotkania, czyli: fragmenty filmów, dużo kolorowych zdjęć, figurki na żywo, interakcja z publicznością, pokazana różnica pomiędzy figurką surową, a w pełni pomalowaną i wiele innych. Raz jeszcze dziękuję. Jeśli chodzi o nauczycieli, to naprawdę byli bardzo zadowoleni z pokazu i jak się okazało, kilku z nich ma żyłkę hobbystyczną.
Pozdrawiam,
Kalins
Czy przydały się jakieś nasze sugestie? :D Jak zareagował nauczyciel?
Pozdrawiam, Ajas :D
Supcio artykuł. Teraz jeszcze tylko zaprezentować LotR'a rodzicom, żeby zobaczyli jakie to fajne, i nie stawiali oporu przy prośbach o zezwolenie na zamówienie figurek x)
Artykuł świetny. Widze, ze rośnie nowe pokolenie Lotrowców :)
Chociaż jak dotąd nie mam zbyt przyjemnych doświadczeń z kontaktów z tymi młodszymi graczami, to widzę, że niedługo gry bitewne będą już znane w szerszym gronie niż ta garstka osób na całe miasto :P
Świetny artykuł lecz napisałeś Rochan zamiast Rohan-.-
Jak w każdym arcie jaki widziałem za mało zdjęć.Oczywiście 5^^
Pozdrowienia z zaświatów DEAD]:->
OOOooooooo tak! To jest idealna metoda na rozpowszechnianie LotR'a.
wreszcie xD ^^ dawno ten pokaz robiłeś :P ale widać młodzież zainteresowana była ^^