Drodzy Gracze, zapraszamy do zapoznania się z najnowszym systemem w świecie Śródziemia - "War of the Ring". Wotr proponuje graczom epickie bitwy z udziałem setek żołnierzy i epickie starcia bohaterów, a umiejętność myślenia taktycznego i strategicznego jest tym co nowy system Wam zapewni. Więcej informacji na forum

Niezmiernie cieszę się, że LOTR w Polsce gości już od 10 lat i ma tylu fanów! Na konkurs przygotowałem artykuł, który pokazuje jak w prosty sposób pomalować i przygotować figurki jeźdźców Rohanu do gry. Jeźdźcy Rohanu to najbardziej znana i utrzymująca klimat konnica w tym systemie bitewnym. Historia Królestwa Rohanu ukazuję wiele razy siłę oraz charakter tych wspaniałych jeźdźców. W grze nie powalają statystykami ale w rękach doskonałego taktyka potrafią wyrządzić nie małe straty w szeregach wroga, ale nie o tym mowa, bierzmy się do malowania, które mam nadzieję nie tylko mi sprawia tyle frajdy co sama gra. Zapraszam.
„Tylko spokojnie, tylko spokojnie” - powtarzał sobie w myślach młody zwiadowca z Ithilien. To była jedna z jego pierwszych wypraw tak blisko granicy Mordoru. „Zapanuj nad oddechem!”. Jeszcze nigdy nie widział warga z tak bliska. Jakimś tragicznym zbiegiem okoliczności Gondorczyk odłączył się od oddziału i pobłądził między skałami, do których teraz przywierał. Dyszał z przerażenia. „Ogromny!”. Zauważył kilka chwil wcześniej wielkiego wierzchowca z orkowym tropicielem na grzbiecie. „Myśl, myśl, myśl!” Oni również zapuścili się daleko – stary, doświadczony w wielu walkach warg wyczuł mięso i zaczął węszyć. Znaczona bliznami morda rozwierała się łakomie, naderwane uszy czaiły się na każdy szmer. Jeździec znał swą bestię i przeczuwając starcie dobył starego, zardzewiałego sztyletu. Uśmiechnął się okrutnie.
Wielu graczy malujących swoje figurki pomija etap tworzenia podstawki, która dodaje figurce tła i naturalnego wyglądu, ponieważ uważają, że wystarczy pomalować podstawkę na przykład na zielono lub brązowo i jeszcze do tego przykleić jakiś kamyczek z podwórka i w ten sposób oszczędzą sporo czasu, a tak naprawdę wykonanie ładnie prezentującej się figurki nie jest zadaniem trudnym i czasochłonnym, wystarczy tylko trochę chęci i materiałów. No to do roboty.
Zgarbiona jak do tej pory postać króla wyprostowała się. Donośnym głosem znacząco wpłynął na morale swych poddanych, rozpalając w nich niesamowitą wolę walki. Po krótkim czasie chwycił z rąk chorążego Guthlafa ogromny róg i zadął w niego z taką siłą, że pękł on na dwie części. Niebawem pieśń wydobywająca się z rogów Rohanu wybrzmiewała już nad polami, wzbudzając przeszywającą grozę. Śnieżnogrzywy rozpędził się z całych sił, a za plecami króla Theodena rozciągała się już majestatycznie królewska chorągiew. Białe kity rozwiewały się podczas galopu. Zaciemnione niebo nagle rozstąpiło się, wywołując strach i lament wśród chord żołnierzy z Mordoru. Śródziemie czekała potężna bitwa, której odgłosy wybrzmiewały nawet w uszach mieszkańców Wieży Czat. Szlachetne zastępy Rohirrimów pędziły naprzeciw wojskom wroga. Niezmierzona chęć zasłużenia na miano godnego władcy, przyczyniła się do bohaterskiej postawy króla Theodena. W ogniu walki oddalił się, samotnie zmagając się z przeciwnikiem. Jego żywot zakończył się podczas spotkania Czarnoksiężnikiem z Angmaru. Przytłoczony swoim wierzchowcem powoli tracił siły. Konając na ziemi wiedział, że jest już gotowy spocząć po wieki wśród swoich przodków...
Hej! Znów się spotykamy! Tak jak ostatnio i dziś również na konkursie Mitrila. Jakoś tak wyszło, że Redakcja do mnie nie pisze, że potrzebują więcej artykułów... Z dwóch dostępnych mi tematów konkursowych wybrałem Dobro vs. Zło z prostego względu – wolę malować, niż pisać (o czym przekonacie się poniżej).