| |
Dzisiaj jest Czwartek, 23 lutego 2012
Najnowsze artykuły
Opis nowej armii Mordoru...
Alexander zabiera Was na wycieczkę do Mordoru. Proszę wsiadać, drzwi...
1 2 3 4 5 6

Drodzy Gracze, zapraszamy do zapoznania się z najnowszym systemem w świecie Śródziemia - "War of the Ring". Wotr proponuje graczom epickie bitwy z udziałem setek żołnierzy i epickie starcia bohaterów, a umiejętność myślenia taktycznego i strategicznego jest tym co nowy system Wam zapewni. Więcej informacji na forum

 

Kuźnia Mitrila
Galeria


Space Ork 2
od ~koxy939393

Ocena: 7.50
Komentarze: 4


Arnor Captain & Standard Bearer
od ~Tomek TT

Ocena: 7.50
Komentarze: 10


Mordor Orc
od ~sk91

Ocena: 7.25
Komentarze: 14


vampirecountscorpsecart
od ~aja

Ocena: 8.00
Komentarze: 2


Space Marine
od ~gothmog99

Ocena: 9.00
Komentarze: 9


Makieta z dodatkami ; )
od ~IRONHIDE

Ocena: 8.60
Komentarze: 8
Menu
Sonda
Jak oceniasz najnowsze modele?
Wszystkich głosów: 223

Malowanie, makiety

I Miejsce w konkursie Dobr vs. Zło - Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone, czyli zamach na księcia Imrahila.
Dodał: Darius
31.12.2011, 15:02

Dzisiaj czas na ostatni artykuł opublikowany na Mitrilu w roku 2011. Życząc wszystkim Mitrilowcom udanej zabawy sylwestrowej zapraszamy do lektury zwycięskiej pracy w konkursie Dobro vs. Zło. Panie i Panowie – przed Wami „Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone” – czyli zamach na księcia Imrahila.

Wstęp

Diorama będzie przedstawiała pojedynek Imrahila i Hasharina w starych ruinach. Ponieważ Tolkien nie rozpisywał się zbytnio o Dol Amroth oraz o Haradzie, miałem dość sporo miejsca do wykazania się kreatywnością.

Podczas pisania całego artykułu zacząłem się zastanawiać czemu autor wymyśla ludzi którzy „stoją po stronie zła"? Przecież Sauron miał w armii orków, trolle, smoki... same krwiożercze stwory pragnące mięsa ludzi. Wiec czemu ludzie z Haradu i Rhun w ogóle przyłączali się do sił zła? Czy nie mieli świadomości, że po wojnie i tak nie będzie dla nich miejsca? A może Tolkien był rasistą i widział ludzi o ciemniejszej karnacji skóry na miejscu tych złych? Za te podejrzenia pewnie większość z Was obsypie mnie krytyką, ale sami się nad tym zastanówcie.

Zapraszam do zapoznania się  z moim artykułem.

 

1.       Troszkę fabuły... (część I)

 

O Dol Amroth wiadomo, że była to twierdza i port w jednym, a żołnierze z tego miasta byli elitą wśród wojsk Gondoru. Dobrze wyszkolona, opancerzona piechota która potrafiła niszczyć nawet kilkukrotnie liczniejsze od siebie oddziały wroga; ciężka kawaleria, która przyczyniła się do wygrania wielu bitew których teoretycznie nie dało się wygrać. Silny sojusznik z silnym dowódcą - księciem Imrahilem - był sporym zagrożeniem dla wsparcia z południa wojsk Saurona.

Małe klany, wioski w Haradzie zaczęły już wysyłać swoich najlepszych ludzi na wojnę. Nie każdy dowódca chciał w ogóle brać w niej udział. Tak właśnie było z przywódcą jednego z najstarszych zakonów Hasharinów na Dalekim Haradzie.

Ów Mistrz nie chciał mieć z wojną nić wspólnego (w przeciwieństwie do innych klanów i zakonów), dlatego postanowił przekonać króla, któremu podlegał by nie rozlewać krwi swoich żołnierzy. Król nie był zachwycony decyzją Hasharina, bo zdawał sobie sprawę z tego, jak doskonali w sztuce wojennej są zabójcy z Haradu.

Władca postanowił dać Mistrzowi Zabójców szansę zachowania życia swoich ukochanych braci. Wszyscy wiedzieli jak drobne oddziały z Ithilien i Dol Amroth dziesiątkują Haradrimów powoli zmierzających do Mordoru. Takie ataki tylko wzmacniały morale Gondorskich żołnierzy, ale król miał na to lekarstwo. Zlecił swojemu najlepszemu Hasharinowi zabójstwo Księcia Imrahila - jednego z najważniejszych Gondorskich dowódców, który na polu walki dodawał swoim ludziom odwagi i siły. 

Mistrz Hasharinów zgodził się i wyruszył do zamku Imrahila. Kilka staj przed Dol Amroth zabójca zauważył stare ruiny, a w nich księcia wraz z dwoma gwardzistami. Zabójca postanowił zaczaić się na swoja ofiarę w zrujnowanej wieży.

Tylko dowódca był konno, ponieważ strażnicy zostawili swoje wierzchowce (wraz z cięższym ekwipunkiem) przed wejściem do ruin. Asasyn wiedział, że sam nie poradzi sobie z 3 żołnierzami w walce wręcz, dlatego postanowił szybko pozbyć się gwardzistów używając zatrutych sztyletów i dmuchawki. Nie mógł zabić księcia z dystansu, gdyż kodeks zabójców nakazywał oddawać wrogim dowódcom szacunek zabijając ich w bezpośrednim starciu. 

Hasharin przystąpił do dzieła: szybko wypuścił zatrutą strzałkę i sztylet, które trafiły gwardzistów i zaszarżował na zaskoczonego Imrahila.

 

2.       Koncepcja

 

Całą dioramę postanowiłem wykonać w taki sposób, aby móc wyjmować każdy model (szkoda mi po prostu marnować modele do gry). Od razu też założyłem, że wykonam wiele konwersji z odcisków z green stuffu (łatwiej jest ciąć masę niż metal).

Scena z pojedynku, którą chciałem wykonać, przedstawiać będzie szarżę Hasharina (Asasyna/Zabójcy) na księcia Imrahila, a na drugim planie będzie leżał jeden już zabity rycerz Dol Amroth i jeden konający od strzałek. Wiem, że to mało prawdopodobne by jeden człowiek dał radę zabić z dystansu dwóch opancerzonych rycerzy w kilkanaście sekund, ale Hasharini zawsze kojarzyli mi się z takimi zabójcami jak w grze Assassins Creed.

P.S. Nigdzie w książce ani filmie nie ma wzmianki o Hasharinach, jest to całkowity wymysł GW, więc mam nadzieję, że spodoba Wam się koncepcja zasięgnięta z kultowej gry. 

 

3.       Narzędzia i materiały których używałem

 

- ostry nożyk/skalpel do cięcia papieru (ale ja tnę nim praktycznie wszystko :P)

- piłka do metalu

- mata do cięcia (bez niej trudno cokolwiek zrobić i nie zniszczyć ostrzy)

- papier ścierny (bardzo drobny)

- dłutko i igła do rzeźbienia

- cążki do cięcia

- drut stalowy 1mm

- podkład korkowy 2mm i 3mm

- klej wikol

- klej cyjanoakrylanowy (bardzo mocny klej, nie wyżera styroduru jak np. kropelka)

- green stuff

- milliput superfine WHITE

- kilka kropel oleju spożywczego (do natłuszczenia green stuff'owych form)

- piasek

- aerograf z dyszą 0,2mm

- pędzle 8 i 00

- styrodur

- deska

- plastikowa wypraska

- 2 figurki pieszych rycerzy Dol Amroth (różne pozy)

- figurki Elronda i Gil-Galada (te z Last Alliance, w ciężkich zbrojach)

- figurka Aragorna (poza z wycofanego boxu Heroes of Helms Deep)

- plastikowa figurka Gondorskiego konia (z plastikowego boxu Knights of Minas Tirith)

- podstawki pod figurki

- plastikowy posąg z zestawu pierwszych ruin do LOTR'a wyprodukowanego przez GW

- pika od Men at arms of Dol Amroth

- jasnozielona i żółta trawka statyczna

- domowej roboty gąbkowa posypka (ciemno-zielona)

  

Farby:

- skull white

- vallejo air white

- chaos black

- bleached bone

- kommando khaki

- sunburst yellow 

- elf flesh

- bronzed flesh

- snakebite leather

- bestial brown

- scorched brown

- enchanted blue

- scab red

- blood red

- wash ogryn flesh

- wash gryphonne sepia

- wash asurmen blue

- wash baal red

- wash devlan mud

- mithril silver

- vallejo old gold

- vallejo white gold

- biała emalia akrylowa i czarny pigment do niej

4.       Formy i odciski

 

Widziałem już kilka poradników o robieniu form i odcisków w green stuffie, dlatego jeśli ktoś chce szczegółowo poznać tajniki tej sztuki odsyłam do tego filmiku.

Ja formy zrobiłem w bardzo podobny sposób. Figurki wymagały większej ilości masy i większej siły docisku. Niektóre części postanowiłem odcisnąć obustronnie, dlatego przy wykonaniu pierwszej formy nie zdejmowałem jej tylko smarowałem ją oliwa aby nałożyć masę z drugiej strony figurki. Odciski także wykonałem z masy.

Wykonałem w sumie 3 odciski popiersia, głowy, rąk, pleców i zbroi pod brzuchem KoDA w pozie z mieczem odsuniętym od głowy (ta poza była najlepsza do tych odcisków). Natomiast z drugiej pozy wykonałem 3 odciski brzucha, zbroi pod brzuchem i nogi dlatego, że ta poza ma prawie w pełni odsłonięty brzuch co ułatwiało mi późniejszą pracę (mniej rzeźbienia). Zrobiłem także odcisk samych „skrzydełek" przy hełmie, ponieważ były mi potrzebne do głowy konia. Na koniec zostały odciski 3 tarcz KoDA, głowy Elronda i Gil-Galada (właśnie tylko po to były mi te figurki). W międzyczasie znalazłem stare już odciski mieczy KoDA które w późniejszej pracy bardzo się przydały.

Wszystkie odciski umyłem w wodzie z mydłem (w kostce, bo to w płynie jest kiepskie do czyszczenia modeli i części) i przystąpiłem do formowania nieszczęsnych rycerzy z Dol Amroth.

5.       Trup i konający rycerz z Dol Amroth

 

Wymyśliłem, że jeden KoDA będzie już leżał (raniony sztyletem), a drugi będzie powoli konał stojąc ledwo na nogach (zatruta strzałka). Tego pierwszego wykonałem z odcisków które wcześniej oszlifowałem i ściąłem z tyłu tak, aby model lepiej leżał na podstawce. Pomyślałem też, że fajnie by wyglądał gdyby spadł mu hełm, więc dokleiłem mu odcisk głowy Gil-Galda (całkiem nieźle pasująca głowa) pod takim kątem, aby wyglądało to realistycznie. Tuż nad włosami GG przykleiłem odcisk głowy KoDA który wyciąłem w środku, żeby wyglądał jak sam hełm, który przed chwilą spadł. Sam proces formowania był dość szybki, bo pociąłem wszystkie stawy, żeby móc nimi dowolnie manewrować. Lewej ręki postanowiłem nie robić w całości, bo i tak przysłoniła ją tarcza (odciski tarcz często mają małe defekty w postaci dołeczków na płaskich częściach - jest to spowodowane pęcherzykiem powietrza lub mała kropelką oleju). 

Po sklejeniu modelu na podstawce kawaleryjskiej postanowiłem jeszcze przerobić troszkę kolczugę między nogami, aby wydawała się bardziej „leżąca" (wyciąłem półokrągły otwór między nogami i przykleiłem kawałek GS'u, któremu igłą nadałem fakturę kolczugi). Przy okazji poprawiłem rękawicę przy mieczu aby nie zlewała się ze zbroją oraz stopy które po prostu się źle odcisnęły (takich źle odciśniętych rzeczy było dość sporo).Następnie wyrzeźbiłem włosy tak, aby wyglądały naturalnie (delikatnie rozłożone na ziemi) z lewej i prawej strony modelu. Przy okazji wpadłem na pomysł aby dorobić obu gwardzistom płaszcze - dzięki temu będą wyglądać elitarnie, a poza tym i tak miałem problem z rzeźbieniem „pleców" figurek, więc lepiej i wygodniej było zarzucić płaszcze. 

Konający (zataczający się) KoDA dostał w mieczu i nogach metalowe zbrojenie (1mm drut), aby stabilnie trzymał się na podstawce. Wykrzywiłem mu lewą nogę troszkę w prawo i do tyłu aby wyglądał tak, jakby robił duży powolny krok, głowę pochyliłem w kierunku w którym już idzie (całe ciało starałem się ustawić tak, żeby wyglądało, że za chwilę się przewróci). Ręce (ramiona) zrobiłem z kawałka plastikowej wypraski, na którą nakleiłem (przy pomocy masy) wymodelowane naramienniki i nałokietnik. Wyrzeźbiłem też fragment kolczugi na prawej ręce, kawałek zbroi płytowej i fragment rękawicy. 

O ile łatwo było ukształtować płaszcz leżącego trupa, o tyle ze „stojącym" było odrobinę trudniej. Zastosowałem nietypową technikę formowania płaszcza: najpierw wziąłem podłużny kawałek masy, z którego zrobiłem kawałek szaty z jedną fałdą, a następnie, gdy już troszkę podsechł dorobiłem resztę materiału już mniej pofałdowanego. Wyszło całkiem nieźle i naturalnie (najważniejsze, że zakryło wszystko to czego nie potrafię wyrzeźbić xD). Obaj gwardziści mają widoczną broszkę po lewej stronie (tak jak oryginalna figurka Imrahila).

6.       Imrahil

 

Księcia wykonałem w podobny sposób co gwardzistów. Z tą różnicą, że przykleiłem głowę Elronda do korpusu KoDA przy pomocy drucianego pinu, oraz posadziłem cały model na koniu - ułatwiło mi to modelowanie całej figurki, ale później spowodowało troszkę komplikacji w malowaniu. Po przymocowaniu naramienników i nóg (za pomocą GS'u) zabrałem się za dopracowywanie wcześniej oszlifowanego konia.

Nie chciało mi się z niego zmywać farby, bo nie widziałem w tym sensu: duże powierzchnie, które i tak zostaną przykryte masą nie wymagają oczyszczenia. „Pióropusz" na hełmie odcisnąłem z hełmu KoDA (są praktycznie identyczne co końskie). Pancerz płytowy na koniu wyrzeźbiłem z jednego kawałka masy - taki pancerz łatwo i przyjemnie się rzeźbi. Na koniec dorobiłem coś na kształt łabędziej szyi na przedzie końskiego hełmu.

Stawy rąk wykonałem z kawałka plastikowej wypraski: przykleiłem te kawałki i odczekałem kilka godzin żeby mieć pewność, że przy rzeźbieniu elementów zbroi na rękach nic nie odpadnie/nie wykrzywi się. Szaty na koniu na początku chciałem wykonać z milliputa, ale po kilkunastu minutach zmieniłem zdanie, ponieważ bardzo trudno wyrzeźbić w tej masie małe detale. Dlatego postanowiłem tylko część materiału zrobić z „białej masy", a resztę dorobić w GS.

Wróciłem do Imrahila. Dorobiłem mu kolczugę w miejscach, gdzie były jakieś niedoróbki przy stawach nóg i ogólnie tam, gdzie powinna być. Przykleiłem też nałokietniki oraz tarczę, do której wcześniej przymocowałem dłoń KoDA. Na koniec dorobiłem płaszcz i włosy, oraz przykleiłem dłoń KoDA z wcześniej już wciśniętą gondorską piką, która posłużyła jako lanca.

7.       Hasharin/Assasyn

 

Figurka Aragorna TTT idealnie nadawała się do zrobienia Asasyna w takiej pozie, w jakiej zamierzałem: dynamiczny bieg/skok na ofiarę i wyciągnięta ręka z ukrytym ostrzem. Najwięcej pracy było z cięciem prawej ręki tak aby nie uszkodzić za bardzo modelu i żeby odcięta część nadawała się do przyklejenia. Do tej operacji użyłem piłki do metalu i skalpela.

Zeszlifowałem pilniczkiem do metalu sporą część włosów, kolczugi i szmatek na modelu. Przykleiłem rękę w takiej pozycji, by wyglądała w miarę naturalnie i przystąpiłem do rzeźbienia.  Ukryte ostrze wykonałem z kawałka mocnej tekturki (pokryłem ją później klejem cyjanoakrylanowym - nadało to dużą wytrzymałość ostrzu).

Na początku zrobiłem coś a'la koszula na ramionach (wcześniej zabezpieczyłem prawy łokieć milliputem aby być pewnym, że nie odpadnie) a następnie przystąpiłem do robienia 3 warstw zwisających szat (te części na nogach).

Później z jednego kawałka GS zrobiłem podwójny pas, na którym zawiesiłem z przodu mały kołczan na zatrute strzałki. Z tyłu po prawej stronie dorobiłem resztę pasa, która wisi swobodnie za modelem.

Na koniec zostawiłem płaszcz i kaptur. Trudno opisywać poszczególne etapy rzeźbienia, bo ciężko jest ten etap słownie wytłumaczyć. Następnym razem postaram się zrobić filmiki.

 

8.       Diorama

 

8.1.  Wieża

Całość dioramy zacząłem w tym samym czasie co resztę prac nad modelami. Koncepcja zmieniała się wielokrotnie, ale postanowiłem, że ostateczny wymiar będzie wynosił 160x300mm.

Wszystko będzie w miarę uporządkowane: zrujnowany łuk, obok niego kolumna, która niegdyś podtrzymywała inny łuk łączący się pod kątem prostym z pierwszym oraz ruiny starej wieży.

Zacząłem od pomierzenia wszystkich elementów i rozplanowania wszystkiego na macie. Ustaliłem, że podstawę wieży wykonam z 2 wieczek po gumie do włosów (całe pudełko byłoby zbyt wysokie na fundamenty) ponieważ średnica opakowania idealnie pasuje do grubości tekturowej rury po np. dużej ilości papieru, czy jakiejś foli.

Średnica wieczka to 75mm (wysokość obu wieczek na sobie: 25mm), od tego zacząłem w AutoCadzie rysunki okręgów.

Pierwszy miał taką średnicę jak wieczko/wewnętrzna część rurki, a każdy kolejny miał o 8mm większą średnicę (4mm promień) ponieważ chciałem zrobić takiej długości stopnie schodów. Z ćwiartek okręgów (w sumie było 10) powycinałem paski w korku o grubości 2mm. Zostało mi kilka ćwiarteczek okręgów o średnicy 75mm - postanowiłem wykorzystać je do budowy zakręconych schodów w wieży. Przeciąłem każdą na 4 w miarę równe części i przystąpiłem do sklejania wszystkich schodów (tych do wieży i tych w wieży).

Ponieważ korek lubi się wyginać gdy zaczyna się go kleić wikolem (zresztą jak większość materiałów które „zasysają" wilgoć) dlatego sklejałem po kilka schodków tak, żeby można było je czymś cięższym przycisnąć aby uniknąć deformacji. Gdy części wyschły mogłem je już spokojnie połączyć bez obaw, że się zniekształcą. 

Otwór wejściowy wywierciłem wiertłem koronowym 60mm (kolejna część idealnie pasująca do całości, a to w 100% improwizacja xD), 100mm od końca rury tak aby wejście miało ładny, szeroki łuk. Proste części otworu jak i całość wyciąłem piłką do drewna o małych ząbkach. Zniszczenia ścian nadałem przy pomocy raszpla (taki pilnik do drewna).

Zrobiłem ze zwykłej kartki A4 kilkadziesiąt cegiełek (20x10mm) i przykleiłem na większości powierzchni wieży (po wewnętrznej i zewnętrznej stronie). Następnie przykleiłem wikolem kilka cegiełek z grubszej tektury tak aby się wyróżniały, później da to całkiem ładny efekt trójwymiarowości ścian.

Wokół wejścia nakleiłem przy pomocy gęstego kleju korkowe „cegiełki" wycięte przy pomocy wcześniej przygotowanego rysunku.

Ponieważ w wieży miał znajdować się model, musiałem  zrobić w podłodze otwór o głębokości 3mm. Miałem korek o grubości 2mm, więc 2 warstwy były aż nadto. Na początku przykleiłem do plastikowej podstawy resztki korka, które zostały ze wcześniejszych prac (pozwala to zaoszczędzić materiał), następnie przykleiłem koło wycięte z korka, w którym jest już prawidłowy otwór na podstawkę. 

Następnie połączyłem już wszystkie części konstrukcji przy pomocy wikolu. Wewnątrz wieży przykleiłem odpadki z zaschniętego GS i korka (ma to imitować gruz), a na koniec sypnąłem piachem.

8.2.  Zrujnowane łuki architektoniczne

I znów początki prac rozpocząłem od narysowania szablonu który ułatwił wycięcie ogólnego kształtu w styrodurze. Mój nożyk wbijał się tylko w ponad połowę grubości płyty dlatego musiałem uważać przy wyłamywaniu fragmentów ruin. Zawsze wychodzę z założenia, że lepiej wyłamywać tak aby zostało więcej materiału na danym elemencie: później można go łatwo zeszlifować papierem ściernym. I tak zrobiłem z obydwoma elementami.

Wyciąłem i zeszlifowałem same kolumny aby całość nie wyglądała zbyt płasko. Na łukach (lub tym co z nich zostało) nakleiłem korek (2mm) aby faktura tej części budowli się wyróżniała. Później powycinałem z cienkiej tekturki cegiełki i przykleiłem wikolem. Całość pokryłem kilkukrotnie gęstym klejem.

Podstawy kolumn zrobiłem w 4 warstw korka 2mm (25x25mm - 3 takie i jedna na samą górę podstawy 20x20mm). Tyłem obu ruin nie przejmowałem się, ponieważ moja diorama będzie do oglądania tylko z przodu (ewentualnie też z prawej strony) więc nie wysilałem się nad fakturami „pleców".

Nad większym łukiem postanowiłem zrobić symbol asasynów z gry (w końcu to moja inspiracja, a poza tym dość istotna część całej fabuły i tematyki dioramy). Symbol najpierw wydrukowałem, a później wyciąłem w tekturze, z której wycinałem cegły. Pod koniec przykleiłem symbol na środku, wcześniej jednak doczepiłem kawałki korka na miejsce, gdzie symbol będzie wystawał ponad łuk - dzięki temu wygląda bardziej „3D".

 

Na samej górze postanowiłem wykonać prosty fryz. Użyłem do tego dwóch długich i cienkich pasków milliputa. Pierwszy nakleiłem bezpośrednio do styroduru z przodu, tak aby nadać mu kształt dłutkiem (tą częścią służącą głownie do wygładzania powierzchni). Jakiś czas temu zrobiłem sobie dłutko z większą niż w fabrycznych dłutkach GW częścią do wygładzania, dzięki temu wyszedł mi ładny wzorek półokrągłych wgłębień.

Kilka godzin później nakleiłem kolejny pasek masy. Tym razem bardziej na górze całej konstrukcji. Po wygładzeniu i zatarciu odcisków palców porobiłem drewnianą końcówką pędzla małe, okrągłe dołeczki. Później zrobiłem ostrą częścią dłutka rowki oddzielające każdy dołeczek. Na koniec wszystko wymodelowałem bardziej do góry żeby było widoczne.

 

Przepraszam za małą ilość zdjęć z tego etapu, ale przy millipucie dłonie szybko się brudzą i nie ma kiedy robić zdjęć.  

Pod koniec postanowiłem dokleić na górze gładkie bloki ze styroduru, które troszkę podniszczyłem skalpelem. Całość pokryłem cienką warstwą wikolu.

A tak wyglądał ostatecznie mój freestyle architektoniczny:

 

 

8.3.  Połączenie elementów dioramy

Całość wylądowała na desce 160x350mm. Najpierw rozrysowałem na niej gdzie będą kawałki korka ze slotami na modele, oraz gdzie będą się znajdowały łuki i wieża.  Następnie przykleiłem mniejsze kawałki korka - tak jak w przypadku wieży, małe kawałki będą stanowiły fundament pod większe.

Całość deski pokryłem profilaktycznie wikolem. Wcześniej pomalowałem już zrobione elementy: podkład to emalia akrylowa z czarnym pigmentem (100% czerni), a na to odcień szarości uzyskany z mieszanki białej i czarnej emalii ok. 2:1.  Oba kolory nanosiłem aerografem. 

Po przyklejeniu elementów (łuk, kolumna, wieża oraz posąg) za pomocą milliputa przystąpiłem do zrobienia fragmentów chodnika/drogi. Przytwierdziłem cienkie „placki" masy na kawałkach korka i dłutkiem nadałem im fakturę prostokątnych cegiełek.

Całość ziemi/gruzów wyglądała realistycznie dzięki użyciu dużej ilość małych kawałków korka (faktura popękanej ziemi).

Po przyklejeniu piachu zamaskowałem dookoła deskę (chciałem zostawić naturalny kolor drewna) aby pomalować na ciemno szaro (emalia akrylowa biel i czerń 2:3) ziemię, skałki i cała resztę. Rozjaśniłem każdą cegłę, elementy brukowane i oba boki schodów mieszanką bieli i czerni (4:1). Na koniec poszło ostatnie rozjaśnienie jasnym szarym (6:1). Wszystko to robiłem aerografem. Po kilkunastu minutach przystąpiłem do drybrushowania całości dioramy.

 

9.       Malowanie

 

9.1.   Imrahil i KoDA

Schemat kolorystyczny tych trzech modeli jest niemalże identyczny, więc postanowiłem opisać prace nad nimi w jednym punkcie.

Po spodkładowaniu modeli aerografem farbą vallejo air white przystąpiłem do pomalowania konia i szat. Aerografem cieniuje się od najjaśniejszego do najciemniejszego koloru, więc rumak na początku został pomalowany bronzed flesh na najbardziej odsłoniętych elementach. Następnie przyciemniłem głębiej schowane ciało konika kolorami bestial brown oraz scorched brown.

Szaty pomalowałem mieszanką białej farby oraz enchanted blue (4:1). Następnie przyciemniłem samym niebieskim. Wcześniej zamaskowałem konika taśmą malarską, ale i tak nie było to zbyt potrzebne, bo malowałem przy małym ciśnieniu, co daje drobny strumień farby i powietrza.  

Tarczę dla odmiany pomalowałem techniką NMM. Na początek delikatnie sunburst yellow tak, aby nie zasłonić białej „góry" tarczy. Następnie snakebite leather na krawędziach. Na koniec ostatnie przyciemnienie wykonałem bestial brownem - praktycznie na samiuśkiej krawędzi, tak żeby było widać poprzedni kolor. Malowanie tych 3 tarcz (tej części NMM) zajęło mi jakieś 5min. - i tu wychodzi wyższość aerografu nad pędzlem.

 

Jeśli chodzi o twarze to użyłem tylko trzech kolorów. Na biały podkład nałożyłem kolejno 2 cienkie warstwy washa ogryn flesh. Buźki po tym zabiegu wyglądają jak solary, dlatego stopniowo rozjaśniałem policzki, czoło, krawędzie ust oraz uszy rozwodnioną farbą elf flesh. Na koniec rozjaśniłem najbardziej odstające elementy twarzy mieszanką elf flesh i bleached bone (1:3).

W malowaniu zbroi poszedłem całkowicie na skróty. Na całość nałożyłem farbę vallejo old gold. Następnie zdrybrushowałem całość mieszanką old gold i white gold (1:1). Na to nałożyłem dość grubą warstwę washa gryphonne sepia - dzięki temu złoto otrzymało taki miedziany odcień. Całość zdrybrushowałem jeszcze raz mieszanką old gold i wgite gold (2:1) aby uzyskać na koniec ładnie wycieniowane złoto.

Po tych czynnościach nałożyłem wash także na niebieskie płaszcze (asurmen blue) oraz na ciało konia (gryphonne sepia). Rękawice, wnętrza tarcz oraz paski pomalowałem scorched brown (jako baza) i rozjaśniłem rozwodnionym bestial brownem (nie mieszałem kolorów). Highlighty zrobiłem gęstym snakebite leather.

Włosy KoDA zostały pomalowane rozcieńczonym snakebite leather (praktycznie jak wash) i na białym podkładzie wyszedł mi ładny blond kolor. Po wyschnięciu „washa" nałożyłem ciemniejszy odcień brązu (scorched brown - także wash). Włosy Imrahila zwashowałem tylko czarną farbką.

Miecze KoDA zostały pomalowane tą techniką. Modele zabezpieczyłem taśmą malarską oraz (pijanego KoDA) gumową rękawiczką z maleńka dziurką przez którą wystawał miecz. Na białym podkładzie zrobiłem pierwsze rozjaśnienia mieszanką skull white & enchanted blue (1:1). Przy malowaniu połowę miecza zasłaniałem kawałkiem plastiku, nie chciało mi się przyklejać taśmy. Następnie zrobiłem to samo co na filmiku: czysty niebieski i na koniec czarny z odrobiną niebieskiego.

Lance wycieniowałem aerografem (sam drzewiec). Jako baza, przy samej dłoni, posłużył scorched brown, na to nałożyłem (trochę dalej od środka lancy) bestial brown i na koniec na samym początku i końcu lancy zrobiłem rozjaśnienia bronzed flesh.

  

9.2.   Hasharin

Po nałożeniu białego podkładu wykonałem aerografem dwa rozjaśnienia na większej powierzchni figurki (w tym etapie nie malowałem tylko twarzy i dłoni). Pierwsze rozjaśnienie wykonałem kommando khaki (praktycznie 100% powierzchni modelu). Następnie nałożyłem bleached bone (tylko w niektórych fałdach materiału). I tu skończyło się „pryskanie" aerografem. Pędzlem nałożyłem sunburst yellow na szaty umieszczone najbliżej ciała oraz na wnętrze płaszcza.

Elementy pomalowane na początku farbami bleached bone i kommando khaki pokryłem warstwą washa gryphonne sepia aby uzyskać ładny odcień brązowego (taki pustynny kolor). Później nałożyłem jeszcze jedną warstwę na całość, a na koniec 3-4 warstwy na płaszcz, który miał być ciemniejszy niż reszta szat. Szaty malowane na żółto zostały przyciemnione washem baal red co po nałożeniu kilku warstw dało ładny czerwony odcień.

Twarz i dłonie pomalowałem tak samo jak u KoDA i Imrahila, poza tym, że dodałem na twarzy zabójcy zarost ciemnymi odcieniami brązu (scorched brown & bestial brown). Buty, spodnie oraz skórzany ochraniacz na lewym ramieniu został pomalowany washem devlan mud. Po tym zabiegu pomalowałem niektóre elementy butów bestial brownem. Czerwony pas oraz zdobienia na prawym ramieniu pomalowałem tylko 2 odcieniami czerwieni: scab red jako baza, highlighty blood red.

Elementy metalowe (ukryte ostrze, ochraniacze na ręce oraz zapinki na płaszcz) pomalowałem mithril silver oraz washem devlan mud (ostrze zostało tylko srebrne). Pasek/linka trzymająca płaszcz na plecach ma kolor rozcieńczonego bestial brown.

 

Efekt końcowy:

Pozwoliłem sobie zrobić klimatyczny filmik który najlepiej (na pewno lepiej niż same zdjęcia) odda cały charakter pojedynku.

Zapraszam do oglądania w rozdzielczości 480p i włączonymi głośnikami.

 

 

 

10.       Troszkę fabuły... (część II)

 

Hasharin zrzucił Imrahila z konia dzięki czemu mogli się zmierzyć w uczciwej walce. Książę Dol Amroth dziwił się czemu zabójcy tak bardzo zależy na zgładzeniu przeciwnika, ale także był pełen szacunku dla jego zdolności.

- Nie musisz się o nic martwić, zapewnię ci szybką i bezbolesną śmierć - powiedział ze spokojem w głosie zabójca

- Twoja łaska nie jest mi potrzebna! - szybko wykrzyczał Imrahil - prędzej czy później pożałujesz, że podniosłeś ostrze na ludzi honoru... w czasie wojny w której tacy ludzie walczą z plugawymi orkami Saurona... do których tacy jak ty się przyłączają.

W tym momencie asasyn zauważył symbol swojego zakonu na zrujnowanym łuku. To samo zauważył Imrahil który przez cały czas myślał, że znajduje się w Gondorskich ruinach. Po tej chwili wahania obaj przestali walczyć i zdali sobie sprawę, że na wojnie z siłami zła ludzie muszą walczyć razem, a nie przeciwko sobie.

Te stare ruiny, w których odbył się nieudany zamach na księcia, były tak na prawdę pozostałością gondroskiego zakonu rangerów, którzy dawno temu zamieszkali w Haradzie aby uciec od wojen. Hasharin postanowił, że spłaci swój dług wobec Imrahila i wraz ze swoimi braćmi wstąpi w szeregi elitarnych rangerów z Gondoru.    

 

Darius

Aby móc komentować musisz się zalogować!

Kliknij i przejdź do okienka logowania u góry strony.
Dodał: ~blaszko333 / ~Pucybut Durina   |  
Data: 26.01.2012, 16:57

Makieta ładna, ale bardziej podobają mi się modele. Jedyne, do czego mogę się przyczepić to naciągana i niezbyt realistyczna fabuła. Ale tak to cudeńko :D

Dodał: ~Koshara / ~Treser Balrogłw   |  
Data: 25.01.2012, 00:19

Darius, nie wiem co napisać:) Bardzo fajnie makieta prezentuje się, lubię Twoje rzeźby o konwersje.

Dodał: ~DariuS / ~Zbrojmistrz Khazad-dum   |  
Data: 04.01.2012, 21:51

Flameon, nie stwierdzałem i nie stwierdziłem, że bez aero nie da się malować. Po prostu aero daje możliwości przyspieszenia malowania wielu elementów nie tracąc na jakości malowania.
Do LOTRa nie pasuje taki styl - dotarło to już do mnie.
Ale jest wiele systemów których modele da się ładnie pomalować aero np. SM do WH40k czy do warmachiny jakieś większe modele.

Dodał: @Barti / @Redaktor   |  
Data: 04.01.2012, 19:56

Obiecane trzy grosze ode mnie. Praca dość nierówna i szczerze mówiąc sam byłem lekko zszokowany, kiedy po zsumowaniu wyników, okazało się, że jesteś na najwyższym stopniu podium... ;)
W moim rankingu wylądowałeś na trzecim miejscu ex-equo z Farafinerem z lekkim wskazaniem na pracę Farafinera jednak, jeśli patrzeć na wykonanie samej makiety. U Ciebie na plus zaliczyłem dodatki, makieta i odlewo-konwersje również robią wrażenie (Twój Hasharin baaaaaardzo mi przypadł do gustu; swoją drogą nie wiem czemu ludziom nie pasuje do Haradu), całość zepsułeś niestety malowaniem figurek, ale o tym chyba już więcej pisać nie trzeba. Za mały nacisk położyłeś też na sam pojedynek, który jak u Farafinera - ginie na tle scenerii. Tak czy inaczej - brawa za to, że Ci się chciało! Liczę, że kolejne Twoje prace będą lepsze.

@Vidoter - styl to nie klimat. Chodziło bardziej o "literacką" częsci artykułu, czyli, czy i jak autor poradził sobie z opisem postępów prac nad dioramą. Konkursów w stylu: "wyślijcie nam zdjęcie pracy, a wybierzemy najładniejszą", staramy się unikać, bo poza walorami estetycznymi, wiele do naszego hobby nie wnoszą.

Dodał: ~Flameon / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 04.01.2012, 11:47

Poczytałem te wasze komentarze i aż muszę dorzucić swoje trzy grosze. Po pierwsze nie wiem skąd tyle agresji w waszych postach, trochę bez sensu wściekać się na autora o to ,że sędziowie oceniali prace w jakiś bezsensowny sposób. Co do samej pracy mogę powiedzieć ,że bawi mnie to iż od kiedy Mortimer zaczął wrzucać filmiki z malowaniem rzeczy aerografem duża część osób z mniejszym zdolnościami malarskimi a za to zasobniejszym portfelem doszła do wniosku iż bez niego malować się nie da. Zapewniam was ,że aerograf do samego malowania figurek się nie nadaje, a jedynie do położenia kolorów bazowych oraz zaznaczenia światłocienia, rozbłysków, przebarwień itp. Aerografem to można czołgi i inne maszyny malować a nie figurki. Po drugie na modelu maluje się albo NMM albo metalikami, bo inaczej wygląda to bezsensownie i nierealistycznie. Tak więc niestety ale figurki na tej pracy są straszne. Zepsułeś je tym Aerografem a gdybyś pomalował ich tak jak minasów w swoim temacie to wyglądali by pewnie bardzo fajnie. Nie wiem skąd ten pomysł na złote zbroje i niebieskie miecze ale to był baaaardzo zły wybór, a do tego fatalnie wykonany. Konwersje wyszły o wiele lepiej, zwłaszcza zabójca, co prawda klimatem w ogóle nie pasuje ale modelarsko wygląda dość ciekawie, rycerze z Dol amroth wyglądają też w miarę fajnie ( a przynajmniej przed malowaniem tak wyglądali ) Makieta też nie jest zła ale jednak Farafinera była o wiele lepsza no i z tego co czytam miała być jedynie tłem dla scenki. Sama scenka jest nieczytelna i zdecydowanie nie jest to duel a diorama. Nie ma interakcji pomiędzy modelami, jeden ziomek stara się wjechać na koniu do wieży a do tego ma minę jakby zwracał asassynowi uwagę ,że wieża grozi zawaleniem i nie wolno do niej wchodzic, tamten w tym czasie bawi się w niej w sprintera, ktoś tam spaceruje i rozgląda się po ziemi jakby szukał grzybów, a ktoś inny niezauważony przez nikogo leży i śpi. Tak ,że niestety jak dla mnie w tym aspekcie też jest kiepsko. Reasumując Gratuluję wykonania tak dużej pracy, oraz jak zakładam pierwszej makiety, jak na takową jest bardzo fajnie i nie powinieneś się zniechęcać bo dopóki nie zacząłeś smarować wszystko kolorami tęczy z aerografa było bardzo fajnie. Jednakże skoro to był konkurs to dałbym ci 3 miejsce, które też jest wspaniałym osiągnięciem i powinno zmotywować cię do zrobienia nowej, jeszcze lepszej pracy, bo podstawy masz już opanowane, teraz pozostaje ci unikanie błędów popełnionych na tej.

Pozdrawiam

Dodał: ~Yogi_wwa / ~Siwobrody Lord   |  
Data: 04.01.2012, 08:23

Kolejny konkurs, kolejna wojna... Jesteśmy wspaniałym narodem :D

Dodał: ~Kat / ~Treser Balrogłw   |  
Data: 04.01.2012, 00:54

No flame i to beze mnie ? :P

jesli chodzi o makiete imo farafinera fajniejsza poza tym dziwnym paskiem ziemi ;) ale ta też ma w sobie to coś :)

przeniesienie sasina do lotra ? ;P fail 1000000 Lecia :) kreci cie asasin - graj w asasina lotra zostaw lotrowi :) natomiast konwersja aragorna na hasharina spoko ;)

jeśli chodzi o malowanie... nie umiem lepiej ale jakby mi ktoś oddał figurki po takim malowaniu za pieniądze wepchnąłbym mu je w dyszel :) dla mnie te pseudo NMM + metaliki wygladaja smutnie :) power wenapony to już wogóle śmiech (w innym systemi może...)

czy praca powinna wygrać? nie sądzę poziom jakiś ma ale jak dla mnei powinna sie ukalsować nawet za farafinerem ;)

Dodał: ~Vidoter / ~Krasnoludzki Zwiadowca   |  
Data: 03.01.2012, 23:09

Mi tam w sumie praca się podoba. Parę rzeczy można było zrobić lepiej (od razu mówię że ja bym lepiej nie zrobił ;] ). Tarcze wyglądają oryginalnie, power weapony trochę dziwne, malowanie ogólnie nie jest złe (a praktyka czyni mistrza), nie wiem co z tego kolesia za assasin jak ogląda otoczenie PO TYM jak zacznie zabijać kolesi, a ten znaczek z Assasin's Creeda to... Inspiracja inspiracją ale z tym przesadziłeś. A historia wzięta rodem z brazylijskiej telenoweli. Jeszcze okaże się, że Hasharin to tak naprawdę zagubiony brat/wujek/szwagier Imrahila.

@Michał
Sprawdziłem tabelkę, jeśli (piszę jeśli, bo nie wiem, mogę się mylić) styl=klimat, to nie wiem jakim prawem mógł dostać maks punktów za to...

Dodał: ~Thug Life / ~Treser wargłw   |  
Data: 03.01.2012, 20:56

mi osobiscie nie posuja te zbroje ale to twoja praca wiec nie oceniam za to teren zaj@#%scie mi sie podobaja gratulacje za wygrana

Dodał: ~Off / ~Poskramiacz pająkłw   |  
Data: 03.01.2012, 20:09

Chyba zamkne sie w sobie po takich gibkich sciskach przez randomow znikad ; (
Grubego Eda porownywac do mozgu, hm, i tak go lubie ; D

gorace pozdrowienia dla dwoch ciolkow nizej

Dodał: @Barti / @Redaktor   |  
Data: 03.01.2012, 20:02

Panowie - czytajcie swoje komentarze zanim je wyślecie... Z wynikami konkursu można zgadzać się lub nie , ale chyba jakaś kultura wypowiedzi obowiązuje? Bez wyrażeń i wycieczek osobistych proszę.

Swój komentarz do pracy napiszę i wkleję chwile później.

Dodał: ~jahoo / ~Straźnik Wschodniej Bramy   |  
Data: 03.01.2012, 00:08

~DariuS / ~Zbrojmistrz Khazad-dum napisał/a:
Kędzior: masz racje, praca Leo ma lepsze rzeźby. Moje konwersje są niedorobione bo większość to odciski (nigdy nie widziałem by ktoś konwertował KoDA czy Imrasia więc uważam, że sam pomysł to +).
Off: styl twojej wypowiedzi aż kusi mnie do zniżenia swojej riposty do twojego poziomu  popracuj nad stylem i może mniej pij bo móżdżek już ci się powoli lasuje. Dużo ludzi miesza NMM (Power swordy) i metaliki (np. Mortimer bardzo często tak robi). Aerografem uczę się malować, idzie mi słabo jak widać, masz prawo to krytykować.
Christo: kiedyś mówiłeś, że podoba ci się mój styl malowania. Teraz nagle zmieniasz zdanie? To trochę dwulicowe…
Ryś: nigdzie nie jest powiedziane, że Elrond ma taka twarz, a Imraś taką. Malowanie jest zawsze na wyższym poziomie niż twoje, wiec daruj sobie i nie ośmieszaj się dalej bo piszesz takie głupoty, że się czytać nie da.
Blannycz: czytaj ze zrozumieniem. W LOTRze „źli” ludzie to tylko „murzyni” i „araby” więc tez nie pisz głupot. W części fabularnej i opisowej konsultowałem się z człowiekiem o olbrzymiej wiedzy w zakresie uniwersum władcy i cała praca została przez niego przeredagowana (pozdrowienia dla Marcina R.).
Ismaril: HE jakoś mają złote zbroje i niebieskie płaszcze i nikt się nie sprzeciwia. Mi się podobają tacy KoDA i już.

Ogólnie:
Na samym wstępie artykułu napisałem, że jestem beznadziejnym rzeźbiarzem i postaram się zrobić konwersje w miarę oryginalne (nie koniecznie piękne). Moim zdaniem Leo powinien wygrać bo zrobił lepszą pracę.
Dzięki za krytykę, szczególnie tą na poziomie (Ismaril, Kędzior), a wszystkim którym się nie podoba moja praca lub mają jakieś zastrzeżenia do mojej wygranej lub umiejętności niech piszą na pw (jakieś pomysły na pojedynki czy co chcecie by uwodnić, że jesteście lepsi a nie tylko szczekać jak małe pieski które momentalnie milkną gdy tylko ktoś podważy ich zdanie).
Pozdrawiam

brawo darius za pracę, wykonanie spoko a klimat zaje bisty, +gratulacje za zachowanie poziomu w odpowiedzi tym bubkom, którzy pałe zrobili, a tylko srają. Co do off'a, to twój avatar jest zdjęciem twojego mózgu, i to w czasach świetności chyba...

Dodał: ~Opos / ~Treser wargłw   |  
Data: 02.01.2012, 21:04

Ocho. Latek przybywa, kutas wiotczeje. Wstyd Ci Off'ie.

Dodał: ~Off / ~Poskramiacz pająkłw   |  
Data: 02.01.2012, 16:20

Z tego co mi sie wydaje ta czesc konkursu miala bardziej promowac manualna czesc naszego hobby. Wiec jesli jakies pierdolki, typu styl czy dodatki(WTF??) przesadzaja o wynikach, to prosze Was, cos jest nie tak.
Skoro wystepuje flejm to moze chwila zastanowienia dlaczego wystepuje? Ja bez powodu i dla samego ognia nie rage'uje. Po prostu sytuacja jaka wystepuje jest sama w sobie "malo zabawna". Jak ma byc tu jakis poziom trzymany, a nie tylko klepanie po plecach tworcow lipnych prac przez osobnikow przedzialu wiekowego 11-15, to trzeba troszke bardziej rozwaznie do takich rzeczy podchodzic.
I prosze, co ta za straszenie ostrzezeniami ; D
A jak ktos ma naprawde do mnie problem w zwiazku z tym co sobie pisze, prosze bardzo, mozemy to sobie wyjasnic na jakims turnieju.

Dodał: ~Glizdmen / ~Kwatermistrz-piwowar   |  
Data: 02.01.2012, 15:21

Szkoda, że ten konkurs tak się zakończył. Nie sądziłem że jest aż tak duże parcie na nagrody, a rzymska cyferka jest powodem do nieludzkich spin. Takie zachowanie naprawdę może zniechęcić człowieka do dalszych działań w tym zakresie, bo nie dość, że całość pochłonęła ogrom czasu, to jeszcze twórca dostał za to baty. Pod żadnym pozorem nie staje teraz w obronie jakiegoś użytkownika, tylko czasami wypadałoby wyobrazić siebie na Jego stanowisku - wysłał pracę, wygrał i chwała mu za to, na wiele rzeczy w życiu nie mamy wpływu. Każdy prezentuje swój własny, unikalny styl. Też zrobiłem pracę i jest ona na takim poziomie jaki trzymam, zawsze będą pracę gorsze i lepsze, a konkurs traktowałem jako nowe wyzwanie, chciałem się sprawdzić raz w czymś innym, a że trafiłem poza podium to gitara, są inne problemy w życiu.
Co do samej pracy, to na uwagę zasługuje jej obszerność, dodatki, konwersje, a szczególnie makieta. Wszystko zrobione na przyzwoitym poziomie, a jeśli chodzi o kolorystykę to jeżeli Tobie taka odpowiada to dobrze, w końcu każdy ma wolną wolę ;)

Dodał: ~ugluk / ~Mistrz Wszechczasłw   |  
Data: 02.01.2012, 15:12

wiadomo, jesteśmy w internecie - musi być hejt i flame :D

Dodał: @Arathorn / @Redaktor   |  
Data: 02.01.2012, 11:16

+1 dla Michała, czytajcie - poza tym ogólnie atmosfera robi się mało zabawna - co wydarzenie to hejt, już niedługo będą pojawiać się pod zapowiedziami Hobbita, zaproszeniami na turnieje i życzeniami świątecznymi...

Dodał: ~Gandalf* / ~Giermek Balina   |  
Data: 02.01.2012, 02:56

Może i Leo rzeźby ma lepsze, bo i ja się z tym zgadzam, to praca Dariusa, jest "żywa" pomysł ma samą makietę, konwersję, jest dużo lepszy niż Leo, zdecydowanie. uważam że polowa tych bluzg jest bezsensowna, do domu z takimi tekstami 10 lataków.

Dodał: @michal molenda / @Redaktor   |  
Data: 02.01.2012, 00:57

Nie rozumiem Waszych pretensji... proszę zajrzyjcie do tabelki excelowej ze szczegółowymi wynikami. Wykonanie pracy Leo zostało przez jury ocenione lepiej niż Dariusa. Na finalną ocenę składały się też jednak styl oraz dodatki i tymi aspektami Darius zdecydowanie nadrobił. Dla nas to nauczka, żeby bardziej promować samo wykonanie, ale dla biorących udział w konkursie nauczka, żeby czytać za co są punkty. I bez przeklinania: jeszcze jeden bluzg w komentarzach i polecą ostrzeżenia.

Dodał: ~Off / ~Poskramiacz pająkłw   |  
Data: 02.01.2012, 00:41

btw, ja jade zawsze jak cos mi sie nie podoba bez wzgledu kogo to dotyczy.
Sam zrobilem prace, nie zadowolilem sedziow, nie osiagnalem szczytu swoich mozliwosci, bywa, zycie. Nie placze z tego powodu i jak najbardziej godze sie z wynikiem. Tez nie uwazam ze moja praca byla lepsza od jakiejkolwiek innej. No ale bynajmniej, zrobilem, jezeli maja byc jeszcze jakies pretensje na nic nie robienie i krzyczenie.

No fajnie fajnie, masa fotek z poczatku robila mega pozytywne wrazenie, no ale efekt jest zalosny. A na dobitke wszystko uwiencza zaszczytne pierwsze miejsce w konkursie.
Po za tym, ocenianie cisnalem jak tylko wyniki sie pojawily i widze ze po prostu byly to sluszne zarzuty, po tym co tu widac.

Dodał: ~Ryś / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 02.01.2012, 00:15

Hm powiem Ci, że dobry jesteś oceniając mój poziom malowania mimo, iż żadne przeze mnie malowane figurki na forum nie widnieją. Jakie głupoty, bo nie wiem ? Rozumiem, że uważasz moje posty za głupie, bo nie maluje tak często jak Ty. Jeżeli tak to trochę smutno, śmiem nawet twierdzić, że o malowaniu wiem tyle samo co Ty i żywo się tym interesuję. Analogicznie czy piszący recenzje filmu jest skazany na to aby jego tekst był głupi tylko dlatego, iż sam ich nie tworzy ?

Trzeba było nie bawić się w jakieś spraye (inna sprawa, iż jestem ciekaw czy dalej będą się rozwijać w tak szybkim tempie) tylko pomalować modele normalnie, byłoby o niebo lepiej.

Dodał: ~Thein / ~Poskramiacz pająkłw   |  
Data: 02.01.2012, 00:14

Ja czegoś nie rozumiem, wszyscy jadą po tej pracy, i maja pretensję do Dariusa. Przecież to nie on sie wybrał i sam sobie nie dał pierwszego miejsca.
Jak ludzie mieli pretensje do wyniku mitrilów i każdy pisał ze Ajas niesłusznie odstał mitrila to go broniliście i pisaliście że mu odbieramy przyjemność z wygranej, a teraz robić to samo, gdzie są Ci obrońcy?
A sposób w jaki niektóre osoby piszą jest poniżej krytyki.
Jeżeli macie takie problemy z tą pracą to czemu sami nic nie zrobiliscie? Najlepiej jest narzekać...
Brak mi słów po prostu, rozumiem konstruktywną krytykę, ale pisanie że praca jest chu jowa to jest przegięcie pały.
Doceńcie włożoną pracę, a jakiekolwiek ale zgłaszać do sędziów.
Rozumiem jak by każdy z tych "jeżdżących" sam robił nie wiadomo jakie wykurwiste makiety, to wtedy mogą pisać że praca jest kiepska.

Proponuję spojrzeć na siebie, bo niektórzy wyżej srają niż du pę mają.

Uważam że Leo ma prawo być zły za wynik, ale grasty dla niego ze potrafi się zachować i nie zachowuje się jak burol ze wsi.

Dodał: ~ugluk / ~Mistrz Wszechczasłw   |  
Data: 02.01.2012, 00:03

haha jaki hejt ^^

Dodał: ~Off / ~Poskramiacz pająkłw   |  
Data: 01.01.2012, 23:21

Nie mow mi misiek co powinienem a co nie, praca Twoja to marnosc nad marnosciami, wiec poczulem sie w obowiazku wyperswadowac Ci to.
Nie mam nic przeciwko mieszaniu metalikow i nmm jezeli robi to sie dobrze, a nie takie obrzygane modele wychodza jak u Ciebie.
Nie pograzaj sie dalej, bo co, kodakowi z kosmosu zeslali power weaponke? Really GJ!
I motyw z takim traktowaniem Ryska jaki uskuteczniles to dopiero ma mega niski poziom. Dlatego tak trzeba sie po Tobie przejechac, bo ego masz przeogromne.
Po za tym to nie kwestia udawadniania ze ktos jest lepszy, a ktos gorszy. OMG, nie rob z hobby wyscigu szczurow jakiegos chorego. Po prostu niszczysz system po calosci, ludzie Cie za to poklepuja po plecach i masz sie za niewiadomo jakiego koksa, co oczywiscie jest mega bzdura.
Sam absolutnie za mistrza swiata sie nie uwazam, ale oczy mam, z ktorych korzystam i jakies pojecie o estetyce pracy.
Co do mojego stylu jest prosty i bezposredni, zebys przypadkiem nie musial sie natknac na mase nieszczerych usmieszkow i ironii.

Dodał: ~DariuS / ~Zbrojmistrz Khazad-dum   |  
Data: 01.01.2012, 22:28

Kędzior: masz racje, praca Leo ma lepsze rzeźby. Moje konwersje są niedorobione bo większość to odciski (nigdy nie widziałem by ktoś konwertował KoDA czy Imrasia więc uważam, że sam pomysł to +).
Off: styl twojej wypowiedzi aż kusi mnie do zniżenia swojej riposty do twojego poziomu  popracuj nad stylem i może mniej pij bo móżdżek już ci się powoli lasuje. Dużo ludzi miesza NMM (Power swordy) i metaliki (np. Mortimer bardzo często tak robi). Aerografem uczę się malować, idzie mi słabo jak widać, masz prawo to krytykować.
Christo: kiedyś mówiłeś, że podoba ci się mój styl malowania. Teraz nagle zmieniasz zdanie? To trochę dwulicowe…
Ryś: nigdzie nie jest powiedziane, że Elrond ma taka twarz, a Imraś taką. Malowanie jest zawsze na wyższym poziomie niż twoje, wiec daruj sobie i nie ośmieszaj się dalej bo piszesz takie głupoty, że się czytać nie da.
Blannycz: czytaj ze zrozumieniem. W LOTRze „źli” ludzie to tylko „murzyni” i „araby” więc tez nie pisz głupot. W części fabularnej i opisowej konsultowałem się z człowiekiem o olbrzymiej wiedzy w zakresie uniwersum władcy i cała praca została przez niego przeredagowana (pozdrowienia dla Marcina R.).
Ismaril: HE jakoś mają złote zbroje i niebieskie płaszcze i nikt się nie sprzeciwia. Mi się podobają tacy KoDA i już.

Ogólnie:
Na samym wstępie artykułu napisałem, że jestem beznadziejnym rzeźbiarzem i postaram się zrobić konwersje w miarę oryginalne (nie koniecznie piękne). Moim zdaniem Leo powinien wygrać bo zrobił lepszą pracę.
Dzięki za krytykę, szczególnie tą na poziomie (Ismaril, Kędzior), a wszystkim którym się nie podoba moja praca lub mają jakieś zastrzeżenia do mojej wygranej lub umiejętności niech piszą na pw (jakieś pomysły na pojedynki czy co chcecie by uwodnić, że jesteście lepsi a nie tylko szczekać jak małe pieski które momentalnie milkną gdy tylko ktoś podważy ich zdanie).
Pozdrawiam

Dodał: ~Blannycz / ~Czyściciel klatek Trolli   |  
Data: 01.01.2012, 20:05

Chciałbym zaznaczyć że nieprawdą jest że Tolkien nie wyjaśnia dlaczego to akurat ludzie zachodu byli spoufaleni z Sauronem. Chodzi tu choćby o odległość od morza które dzieliło Śródziemie od Valinoru, a jeśli ktoś potrzebuje szerszego wyjaśnienia to odsyłam Silmarillionu.
Na przyszłość polecam najpierw zagłębić się w temat przed pisaniem pracy, lub wygłaszania sądów.

Dodał: ~Ryś / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 01.01.2012, 19:40

[odpowiedz dla="14"]na przykład ten posąg[/odpowiedz]
Który jest już wstawionym gotowcem :lol:

Po tym jak nie wygrał Leo to myślałem sobie ,, ten 1st to musi chyba niszczyć system". No i powiem, że naprawdę zniszczyłeś.
Btw też lubię AC, ale to już lekkie przegięcie, tak samo z tą głową Imraha. Co oni wymieniają się głowami tak po przyjacielsku ?
Malowanie to ehh, mogłeś je zostawić niepomalowane było by lepiej.

Dodał: ~Izual / ~Bębniarz z głębin   |  
Data: 01.01.2012, 19:08

Jak dla mnie figurki niedopracowane i pytanie, gdzie tutaj jest klimat walki dobra ze złem z LotR'a? Niektóre elementy makiety ładne, na przykład ten posąg, ale całość ogólnie nie powala na kolana, a momentami wręcz odpycha. Nie wiem, jakim cudem ta praca wygrała konkurs...

Dodał: ~Off / ~Poskramiacz pająkłw   |  
Data: 01.01.2012, 17:00

Gratuluje Darius
za osiagniecie najwyzszych honorow
w dziedzinie
wygrania konkursu taka chu*owa praca

Smutno zaczalem noworoczny poranek, ogladanie tych zdjec malo nie wywolalo ruchu wymiotnego. Jak Kedzior zauwazyl, defekty na modelach ktore calkowicie je oszpecaja, wolaja o pomste do nieba. Zmyslne techniki malarskie, racja, gdyby chociaz byly odrobine ogarniete. To Twoje uzywanie aerografu jeszcze bardziej zniecheca mnie do sprobowania tego sprzetu.
Boze, widzisz i nie grzmisz, to co zrobiles na tym mieczu, ta nmm, az zaszlochalem, bo to niesamowicie smutne! Power weapona mu zrobiles? W ogole mieszanie nmm i metalika, gratuluje pomyslu. Ogolnie to malowanie jakies nie podokanczane, bardziej obsrane niz pomalowane modele.
Kompozycja ogolna dioramy tez pozostawia wiele do zyczenia. Ukrycie glownego modelu, ogromna przestrzen daje efekt mega slaby.
Ogolnie, z*ebales naprawde syto. Myslalem ze az tylu elementow nie da sie sp*erdolic i zajac praca pierwsze miejsce, ale Ty zwaliles praktycznie wszystko. Po raz kolejny, gratuluje.
Ale nie martw sie, to nie tylko Twoja wina mojego bulwersa.
Juz nie bede po raz kolejny sugerowal zmiany formy glosowania, tylko mam malutka prosbe do sedziow - otworzcie oczy jak ogladacie prace konkursowe : o

goraco pozdrawiam

Dodał: ~KedzioR_vo / ~Płomień z Udunu   |  
Data: 01.01.2012, 14:28

Duży rozmach, wielki wkład pracy, ciekawy pomysł i niezłe wykonanie pod względem makiety. Znaczna ilość zdjęć i obszerny opis działają również na plus.

Jednakże jako całość praca jest tylko dostateczna...
Jestem bardzo zawiedziony wykończeniem figurek, czy raczej jego brakiem. To, w jakim stanie zostawiasz choćby lancę Imrahila, płaszcz Hasharina czy kropierz konia bardzo źle świadczy zarówno o poziomie konwersji, jak i malowania.
W ogóle w związku z dużą ilością użytych odcisków i odlewów praca autorska słabo się broni. To, co wykonałeś sam mocno odstaje poziomem. No a całość jest - jak dla mnie - niedokończona.

Najlepszym elementem (znów) jest makieta, ładnie, starannie wykonana. Znacznie lepiej, niż figurki. Poza magicznie stojącą jedną kolumną z dwoma fragmentami łuku nie ma się czego czepiać.

Po analizie trzech opublikowanych prac mam wrażenie, że przynajmniej część sędziów słabo zapoznała się z regulaminem, po raz kolejny stawiając na wielkość, a nie jakość.
Nie do końca rozumiem, jak praca Leo mogła zdobyć mniej punktów, skoro miał liczyć się głównie pojedynek... Cytując regulamin:
"W scenerię i rozmiary samej dioramy nie ingerujemy, ale bierzcie pod uwagę fakt, że sceneria jest tylko tłem dla pojedynku, więc nie przesadzajcie z ilością detali tła."

Podsumowując - jak dla mnie to trzecia praca w ogólnej punktacji.

I odnosząc się do kilku spraw chciałem podsumować cały aspekt konkursów. Biorąc pod uwagę reprymendę, jaką organizatorzy udzielili użytkownikom w związku z małą ilością prac, styl oceny oraz na koniec fakt sprawności w dostarczaniu nagród (ktoś takowe otrzymał w ogóle?...) dochodzę do wniosku, że może istotnie ludzie odpowiedzialni powinni się zastanowić, czy jest sens robić takie konkursy.


PozdRawiam

Dodał: ~Partyzant / ~Krasnoludzki Zwiadowca   |  
Data: 01.01.2012, 13:15

Naprawdę dobry pomysł na fabułę,wręcz powiem idealny. Ciekawe i czyta się bardzo przyjemnie bez chęci ominięcia części arta. Co do dioramki,także jest na wysokim poziomie i bardzo mi się podoba a koncepcja przerobienia Aragorna na Hasharina dobrze przemyślana.
Oby więcej takich artów. Pozdrawiam

Dodał: ~TurinTurambar / ~Giermek Balina   |  
Data: 01.01.2012, 13:11

Pod względem makiety, jest to chyba najlepsza z dotychczasowych prac. Zaś co się tycy malowania, które pod względem technicznym może nie jest złe, ale jest bardzo nienaturalne i nieLOTRowe. Ogólnie wstrzymam się od oceny tej pracy względem innych.

Pozdrawiam Turin Turambar

P.S. Wątek fabularny niezbyt przypadł mi do gustu. ;)

Dodał: ~~Matias~ / ~Mistrz zardzewiałych zbroi   |  
Data: 01.01.2012, 11:08

Spoko diorama ;)
Naprawdę piękna :)

Dodał: ~Ryba / ~Pucybut Durina   |  
Data: 31.12.2011, 23:21

Cudowne. Czapki z głów. Wszystka ma niezwykły klimat. Brawo.

Dodał: ~EterionAshri / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 31.12.2011, 20:08

Piękne, po prostu piękne. Artykuł się dobrze czyta, szczegółowo opisane poszczególne elementy rzeźbienia. Zasłużone pierwsze miejsce ;) Pozdrawiam

Dodał: ~Christo / ~Zbrojmistrz Khazad-dum   |  
Data: 31.12.2011, 18:28

Jako, że to praca, która wygrała- chciałem przeczytać. Zrezygnowałem jak zobaczyłem, kto zwyciężył :) Jeszcze przed pierwszym obrazkiem wiedziałem, że będziesz robił pseudo M&M i efekty, których po prostu nie umiesz robić. To, że ktoś kiedyś tak pomalował figurkę i wyglądała dobrze, nie znaczy, że jeśli wszystko pomalujesz w tym dziwnym stylu to będzie perfekcyjnie. Osobiście nie lubię Twoich metalików i cała ta żółć bijąca z modeli psuje mi cały efekt.

Ale za to makieta miodzio :*

Dodał: ~Zack / ~Kwatermistrz-piwowar   |  
Data: 31.12.2011, 18:17

Jak dla mnie praca Leo w porównaniu z Twoją miażdży. Pomysł ok, chęci ok, ale wykonanie masz ubogie i to bardzo. Przy konwersjach się napracowałeś, ale malowanie jest po prostu słabe. Zresztą same konwersje, a zwłaszcza Imrahil i Hasharin po prostu wyglądają jakby byli niedokonwertowani. Sorry za szczerość, pierwsze miejsce dla tej pracy troszkę dziwi.

Dodał: ~Alek 24 / ~Odźwierny Morii   |  
Data: 31.12.2011, 18:11

Mieszanie Assassin's creed'a z LotR'em jest... dziwne.

Dodał: ^Ismaril / ^[Własny wybłr]   |  
Data: 31.12.2011, 18:11

Rozmach pracy dosyć duży, największy z trzech które były pokazane.
Ale ja nie czuję klimatu tej pracy - Koda z niebieskimi mieczami w złotych zbrojach dla mnie są wyjęci jak świata sc-fi, a nie fantasy. Do tego Hasharin, który jest kimś w rodzaju skrytobójcy na pewno takim terenie nie nosiłby tak jasnych ubrań, a raczej starałby się zakamuflować.

Ogólnie poziom malowania sporo gorszy niż w pracy Leo, konwersji również, ale tutaj Leo ciężko prześcignąć.

Bardzo fajnie zrobiona makieta, szkoda tylko, że modele nie zostały tam dołączone inaczej jak na podstawkach, co trochę psuje efekt.

Ja bym twoją pracę widział na 2 miejscu.

Dodał: ~~Mithrandir~ / ~Kwatermistrz-piwowar   |  
Data: 31.12.2011, 17:58

halo ???
http://www.youtube.com/watch?v=A9JDTH6PPB8

Dodał: ~Thein / ~Poskramiacz pająkłw   |  
Data: 31.12.2011, 17:55

Darku znasz już moje zdanie na temat makiety, gratuluję wygranej ;)

Właściciel strony: Kalins

Grafika:

Realizacja: omnia.pl i Agencja Interaktywna Arcymedia CMS: omnia.CMS