|
Walka na polanie rozgorzała na dobre.
Groty elfickich włóczni łamały się pod naporem ogromnego cielska
pajęczycy. Odwrót zamienił się w paniczą ucieczkę, nawet weterani
pędzili co w nogach byle tylko uniknąć śmierci pod odnóżami potwora.
Elfy postąpiły niemądrze wchodząc na teren zajęty przez pająki...
Po krótkiej przerwie wracam do realizacji serii poświęconej Królowym Pająków. Te
niezwykle ciekawe modele poza ogromnymi możliwościami na polu bitwy
dają pole do popisu modelarzowi i malarzowi - jako że planuje uzbierać
pokaźną rodzinkę pajęczyc, postanowiłem, że każda będzie unikatowa - z
tego też powodu opisuję proces malowania na przykładzie modelu który
powstał z połączenia Królowej Pająków i Sheloby.
Malowanie królowej pająków nie jest trudne - nie trzeba używać
zaawansowanych technik, mało jest szczegółów i zróżnocowanych
kolorystycznie części. Głównym problemem jest cierpliwość... Przede
wszystkim - nakładając każdą warstę rozrabiaj na palecie więcej farby
niż, jak Ci się wydaje, będzie potrzebne - nic nie jest tak irytujące,
jak potrzeba uzyskania identycznego koloru, bo skończyła się
przygotowana mieszanka...
Zacząłem malowanie od czarnego podkładu - mimo że celowo figurka
będzie niemal biała pierwsze wartwy są dość ciemne, a ja nie przepadam
za malowaniem modeli zła na białym podkładzie. Gdy farba wyschła
przystąpiłem do nałożenia równomiernej warstwy (a właściwie 2 warstw)
średnio rozwodnionej Snakebite Leather. Efekt widać poniżej:

Jeśli chcesz możesz już teraz możesz przejść do nakładania rozjaśnień
- ja jednak wolałem mieć głębiej zaznaczone cienie i zagłębienia i
postanowiÅ‚em na caÅ‚y model naÅ‚ożyć jeszcze pÅ‚ukankÄ™ z Bestial Brown.Â

Nakładnie rozjaśnień zacząłem od pomalowania wszystkiego poza bardzo
głębokimi zagłębieniami i dziurami, z których wychodzą młode pająki
mieszankÄ… Snakebite Leather i Bleached Bone w proporcjach 3:1.Â

Czas na najtrudniejszą część malowania teraz musisz powtarzać tą samą
czynność przynajmniej 3-4 razy aby uzyskać ładny efekt płynnych
rozjaśnień w postaci "prążków". Zaczynamy od przygotowania mieszanki
Snakebite Leather i Bleached Bone - tym razem już w proporcji ok. 2:1.
Malujemy w ten sposób aby rozjaśnienia miały formę grubych pasków
zgodnie z liniami "fizjologicznymi" pajęczycy - wzdłuż koczyn, w
kierunku wypukÅ‚oÅ›ci na grzbiecie itd.Â
Kolejne warstwy wykonujemy mieszanką zawierającą coraz więcej
Bleached Bone malując coraz cieńsze, ale gęste paski. Wiem że to bardzo
pracochłonne, ale naprawdę jestem dumny z efektu, i myślę, że wam
również się on spodoba. W miejscach, gdzie nie można pracować normalną
techniką można użyć oczywiście suchego pędzla. Po kilku nałożonych
rozjaśnieniach figurka powinna wyglądać mniej więcej jak na zdjęciu
poniżej.Â

Ostatnią warstwę "prążków" i rozjaśnień wykonujemy już samym Bleached
Bone. Można nawet dodać do mieszanki nieco Skull White dla bardziej
wyraźistego efektu.
Warto zaznaczyć detale naszej królowej - pająki chodzące po jej
odwłoku i nogach, oczy (polecam kolor czerwony z białymi "kropeczkami"
na wypukłościach), czerwone paski na grzbietach wspomnianych pająków
itp.Â

Prawdopodobnie po pomalowaniu będziesz zmuszony jeszcze nieco
popracować nad figurką - nie łatwo zetrzeć niechcący farbę z niektórych
jej części. Takie rzeczy trzeba poprawić, aby efekt był estetyczny i
warty wielu godzin pracy. Na wykonanie podstawki również warto poświęcić
nieco czasu - ja na swojej umiściłem martwego elfa którego
przygotowanie zajęło mi ponad 2 godziny. Ma koniec można oczywiście
wybrać imię dla naszej Ośmionogiej przjaciółki i ładnie je wypisać na
rancie podstawki (chciałem "Helga", ale Heru się nie zgodził :P). życzę
miłego malowania i do usłyszenia w kolejnej części serii - a w będzie w
niej mowa o taktyce grania PajÄ™czycami.Â

Jak zwykle czekam na wasze komentarze i sugestie - o czym jeszcze
napisać, czy macie jakieś wątpliwości i pytania, jak oceniacie efekt
końcowy.
| Â |
-Snakebite leather
|
-Chaos black
|
-Bestial Brown
|
-Bleached Bone
|
-Skull White
|
-Blood Red
|
|
|
super mnie siÄ™ bardzo podoba :)
matko jakie to stare!!
Jejku, ile ona ma już latek ? ;)
Nice, stare dzieje, tak stare ze nawet troche je pamietam Oo
Fajny art, zdjęcia dobre, choć zdecydowanie jest ich za mało. Biała SQ do mnie średnio przemawia, a ten jakże klimatyczny elf na podstawce bije na głowę. :D Wrzucać kolejne arty! :D
Pozdrawiam Turin Turambar
Stary, aczkolwiek bardzo dobry kotlet :)
Fajne malowanie i ciekawy art, co do podstawki mam jedno zastrzeżenie tak na szybko. Mianowicie, przydało by się przerobić nieco płaszcz elfa. Niewiele z samą figurką zrobiłeś, nie twierdzę, że trzeba było;) ale sam płaszcz "przyklejony" do tułowia średnio się prezentuje. Powinieneś go rozłożyć bardziej na podstawce co moim zdaniem spłaszczyło by nieco efekt i sprawiło by, że podstawka wraz z elfem stanowią całość a tak to porostu elf położony w nienaturalny sposób na niej...
Bardzo fajny art :) Podstawka na końcu z martwym elfem( chyba) bardzo fajna :)