Baruk khazad! Khazad ai-mênu!
UŻYTE
NARZĘDZIA:
-metalowy pilnik
-nóż do tapet/skalpel
-małe kombinerki
-ścisk stolarski
-przynajmniej 2-3 pędzle różnych rozmiarów - ja użyłem dużego pędzla do
podkładu i suchego pędzla, oraz GW'owkiego Citadel Fine Detail Brush do reszty
powierzchni
-paleta (jej zadanie może spełniać np. uszkodzona płyta CD lub inna plastikowa
płytka)
-piasek modelarski (taki ‘z podwórka' też może być, ale przesitkowany - w końcu
nie chcemy patyków albo jakichś śmieci na podstawce ;) )
-podkładka korkowa/korek po winie
-spinacz biurowy
-wiertarka precyzyjna, urządzenie typu ‘Dremel' lub wiertarka ręczna i trochę
cierpliwości :D
-klej cyjanoakrylowy (typu Superglue)
-dodatkowe elementy na podstawkę (w moim przypadku - głowa orka, świetnie nadają
się również wszelakie hełmy, tarcze i broń wojowników sił Zła)
-sporo wolnego miejsca i czasu, cierpliwości, oraz dobre oświetlenie - to
naprawdę bardzo ważne
-coś do posłuchania i do poprzegryzania w czasie pracy :D
UŻYTE FARBY
(z palety Cidatel Colours):
-Chaos Black
-Scorched Brown
-Graveyard Earth
-Codex Grey
-Bleached Bone
-Catachan Green
-Skull White
-Bestial Brown
-Hawk Turquiose
-Stary Brown Ink (myślę, że obecny Deval Mud da podobny efekt)
-Boltgun Metal
-Mithril Silver
-Shinning Gold
PRZYGOTOWANIE FIGURKI DO MALOWANIA:
Zanim zabierzemy
się do właściwego malowania, należy figurkę odpowiednio przygotować. Zaraz po wyjęciu z blisterka
dobrze jest wrzucić ją do pojemniczka z ciepłą wodą i mydłem i przetrzeć
szczoteczką do zębów (oczywiście nieużywaną :D ). Ma to na celu zmycie białego
osadu, będącego pozostałością po substancji ułatwiającej wyciąganie figurek z
formy, która jednocześnie utrudnia nam malowanie - przez nią farba gorzej
przylega do metalu.
Po osuszeniu modelu, przyglądamy mu się z każdej strony w poszukiwaniu nadlewów
i linii podziału formy. Należy je usunąć używając pilniczka i nożyka.
Gdy figurka jest już czysta i pachnąca, możemy zabrać się za podstawkę. Warto
przygotować ją na początku, gdyż po pomalowaniu modelu łatwo jest uszkodzić go
podczas łączenia.
PODSTAWKA
Z korka wycinamy/wyrywamy kawałek o wielkości +/- odpowiadającej naszej podstawce. Szlifujemy go tak, aby jedna strona była płaska, po czym smarujemy ją klejem, przykładamy do podstawki i mocno dociskamy. Pomocny może okazać się ścisk stolarski. Gdy klej zaschnie, rzeźbimy w korku skałki, a następnie doklejamy elementy dodatkowe - tarcze, główki, miecze itp. Następnie smarujemy obszar, którego nie zasłonił korek ani ‘smaczek' klejem i posypujemy żwirkiem. Na koniec warto posmarować cały korek cienką warstwą kleju, aby go usztywnić.
Ten etap został szerzej opisany w artykule Viruka, który polecam ;)
Kleiłem wszystko za pomocą kleju cyjanoakrylowego, gdyż po prostu trzyma
najmocniej i najszybciej zasycha. Kleje typu Wikol schną długo i mają tendencję
do brzydkiego łuszczenia się i odpadania od plastiku, ale co kto lubi.
Trzeba tylko odczekać nieco dłużej, aby upewnić się, że zanim zaczniemy malowanie klej będzie już w pełni suchy. Jeśli za bardzo się pospieszymy, łatwo możemy zniszczyć pędzel. Dla pewności warto poczekać około 20 minut.
Gdy
podstawka jest już gotowa, należy połączyć ją z modelem. Najpierw trzeba usunąć
‘belkę' między stopami wojownika. W tym celu nacinamy ją lekko z obu stron
nożykiem (uwaga! cienkie ostrza łatwo można złamać, a lecące odłamki mogą być
bardzo niebezpieczne), a następnie odłamujemy kombinerkami. Jest to etap dość
kłopotliwy, ze względu na to, że metal trudno jest przeciąć, a nóż łatwo złamać,
więc zalecam ostrożność.
Należy uważać również na to, aby nie odłamać stopy naszej figurce.
‘Podeszwę' butów naszego Khazad Guarda należy oszlifować pilniczkiem, aby
wyrównać powierzchnię. Następnie zabieramy się za...
PINOWANIE
Za pomocą wiertarki robimy w piętach modelu otwory głębokie na kilka mm, w które wprowadzamy kawałki spinacza biurowego. Należy uważnie dopasować rozmiar wiertła, aby nie uszkodzić modelu. Następnie wywiercamy podobne otwory w podstawce i łączymy wszystkie elementy za pomocą kleju cyjanoakrylowego. Po jego zaschnięciu odwracamy model podstawką ku górze i zaginamy wystające kawałki drutu, aby figurka jeszcze mocniej trzymała się podstawki. Teraz żadne upadki nie zagrażają stabilności naszego modelu!
PODKŁAD
Gdy model jest już oczyszczony i dopasowany do podstawki, czas nałożyć na niego farbę.
Podkład, jak mogłoby się wydawać to sprawa banalna. Jednak metalowe modele nastarczają nam nieco trudności - trudno dotrzeć we wszystkie zakamarki i farba słabo się trzyma. W celu uniknięcia tego zjawiska polecam przed rozpoczęciem właściwego podkładowania, przeciągnąć całość modelu delikatnym suchym pędzlem lub mocno rozwodnioną farbą. Ważne tylko, aby ta warstwa była tak cienka, jak to tylko możliwe. Gdy farba zaschnie, zabieramy się za podładowanie właściwe farbą Chaos Black.
Oczywiście prezentowany sposób tyczy się tylko podkładowania pędzlem, spray radzi sobie doskonale z plastikiem jak i z metalem.
KOLCZUGA
Pierwszym elementem
modelu, jaki pomalujemy jest kolczuga. Wymaga ona użycia techniki suchego
pędzla, którą bardzo łatwo jest pobrudzić inne elementy figurki, dlatego
malowanie jej w późniejszych etapach nie jest najlepszym pomysłem.
Toporki, hełm orka na podstawce i wypełnienie hełmu zostało pomalowane
analogicznie, na tym samym etapie. Jedyna różnica polega na tym, że pierwszą
warstwę Boltgun Metal nałożyłem mokrym, a nie suchym pędzlem, a na końcu ostrza
toporków pociągnąłem czystym Mithril Silver'em.
Za pomocą dużego pędzla, na całość kolczugi nanosimy Boltgun Metal, stosując wyżej wymienioną technikę.
Po nabraniu farby na pędzel, wycieramy go o paletę i/lub chusteczkę tak, żeby na włosiu pozostały drobinki suchej farby, którą wcieramy szerokimi pociągnięciami w malowany obszar.
Następnie na paletę nakładamy farbę Scorched Brown i dodajemy dużo wody, aż do uzyskania konsystencji mleka. Płyn powinien być nieco rzadszy, niż washe GW.
Powstałą cieczą robimy nieregularne plamy na całej kolczudze Khazada - wszak nawet najlepsza kolczuga nosi oznaki korozji.
W czasie, gdy wash zasycha, pomalowałem całą brodę i włosy krasnala farbą Codex Grey.
Następnym krokiem jest przyciemnienie jej i nadanie głębi, oraz poprawienie miejsc, gdzie zalaliśmy kółeczka farbą. W tym celu washujemy całość rozwodnioną farbą Chaos Black, lub zwyczajnie Badab Blackiem, jeśli ktoś lubi. Gdy mamy już washa na palecie, przy okazji można pokryć nim owłosienie naszego modelu, malowanie wcześniej na szaro.
Aby kolczuga nie była jednak zbyt ciemna i była bardziej urozmaicona, warto przeciągnąć ją mieszanką Mithril Silver i Boltgun Metal w proporcji 1:1 na największych wypukłościach.
Po
zaschnięciu płukanki naniesionej na brodę, odzyskujemy czysty Codex Grey na
wypukłościach.
WŁOSY I BRODA
Po zakończeniu pracy nad kolczugą, wracamy do włosów i brody.
Mieszamy Codex Grey ze Skull White'm w proporcji 1:1 i powtórnie pokrywamy wystające fragmenty, pozostawiając jednak czysty Codex Grey widoczny w niektórych partiach owłosienia.
Ostatnim etapem jest pomalowanie najbardziej wystających fragmentów czystym Skull White'm.
ZBROJA
Przyszedł czas na pomalowanie ciężkiego krasnoludzkiego pancerza. Aby złoto ładniej kryło i miało odpowiedni kolor w zagłębieniach, zaczynamy od pokrycia całości zbroi mieszanką Shinning Gold'a i Scorched Brown'a w proporcji 1:1.
Gdy farba zaschnie, płuczemy całość washem przygotowanym z farb Chaos Black i Scorched Brown zmieszanych w proporcji 1:1 i dużej ilości wody.
Następnie bierzemy farbkę Shinning Gold i dodajemy odrobinkę Mithril Silver'a. Niestety nie podam dokładnej proporcji, gdyż ilość srebra jest zbyt mała, aby można ją było oszacować. Nie należy tylko przesadzać z jej ilością, gdyż kolor złoty bardzo łatwo traci swoje właściwości. Powstałą miksturą pokrywamy całą zbroję, omijając zagłębienia.
Gdy mamy już kolor bazowy, bierzemy Mithril Silver z malutką domieszką Shinning Golda i delikatnie zaznaczamy najostrzejsze krawędzie. Tym samym mixem pomalowałem ornamenty na nagolennikach i karwaszach, oraz klamrę od paska.
Następnie rozwodniamy nieco Brown Ink i pokrywamy nim całość pancerza. Gdy figurka będzie już sucha, rozwadniamy mocno Catachan Green i również przejeżdżamy po całości. Dzięki temu kolor złoty nieco zmatowieje i nabierze ciekawszego odcienia.
TUNIKA
Szaty Khazad Guarda pomalowałem w schemacie całej armii, czyli w kolorze Hawk Turquoise. Zacząłem od naniesienia na wszystkie elementy ubrań mieszanki farb Hawk Turquoise i Chaos Black w proporcji 2:1.
Następnie pociągnąłem je czystym turkusem, omijając zagłębienia.
Kolejnym etapem było zmieszanie kolorów Hawk Turquoise i Bleached Bone w proporcji 1:1 i pomalowanie powstałym odcieniem wszystkich wypukłości.
ELEMENTY SKÓRZANE
Elementy skórzane - pasek, buty, torbę i rękawice pokrywamy kolorem Scorched Brown, zostawiając czarny podkład w zagłębieniach.
Następnie mieszamy Scorched Brown z Graveyard Earth w proporcji 1:1 i powstałym kolorem zaznaczamy wszystkie krawędzie i wypukłości. Ostatecznie, najostrzejsze krawędzie pokrywamy delikatnie czystą farbą Graveyard Earth.
DREWNO
Trzonki obu toporków malujemy mieszanką kolorów Bestial Brown i Graveyard Earth w proporcji 1:1.
Następnie, przy pomocy techniki suchego pędzla, należy przetrzeć je czystym Graveyard Earth'em. Dodatkowo, mokrym pędzlem zaznaczamy krawędzie, używając tego samego koloru.
Na zakończenie pracy z trzonkami, nakładamy na nie cienką warstwę bardzo mocno rozwodnionej mieszanki Chaos Black'a ze Scorched Brown'em (1:1)
PODSTAWKA
Skórę orka na podstawce malujemy Catachan Green'em, następnie rozjaśniamy dodając Bleached Bone'a w proporcji 1:1. Oczy i zęby malujemy czystym Bleached'em. Następnie całość płuczemy rozwodnioną mieszanką Chaos Black'a ze Scorched Brown'em.
Skałkę i piasek malujemy używając techniki suchego pędzla, farbą Codex Grey.
Następnie delikatnie washujemy samą skałkę używając rozwodnionych farb Catachan Green i Scorched Brown.
WYKOŃCZENIE
Pozostaje już tylko pomalowanie obramowania podstawki kolorem Chaos Black i wykończenie szczegółów, oraz elementów wcześniej pominiętych. Po zaznaczeniu guziczka na torbie, klamry od paska, poprawienia kolczugi w kilku miejscach i pogłębienia kilku cieni, model uznałem za skończony. Oto finalny efekt mojej pracy:
I zdjęcia rodzinne, w górskiej scenerii :D
Dziękuję za dobrnięcie do końca artykułu, mam nadzieję, że komuś się przyda ;) .
Pozdruffki
Tymoteusz ‘Hagen' Hulin












przeszukiwłem właśnie mitril w poszukiwaniu starszych i nowszych artów na temat "Jak się maluje khazad guardów " i natrafiłem na kilka artów .Ten zdecydowanie jest najlepszy i najbardziej pomocny. Naprawde świetna robota.
ten artykuł bardzo mi się przyda
Bardzo mi się podoba efekt końcowy. Widziałem kilka Khazadów może i technicznie lepiej pomalowanych, ale ten wyjątkowo przypadł mi do gustu :) Może i sam art był pisany dla początkujących, ale myślę że z takiego efekty byłby zadowolony nie jeden bardziej doświadczony malarz :)
Fany poradnik
Jeszcze raz fajny artykuł i mam zamiar pomalować moje pierwsze Khazad Guardy według twojego artykułu.
dobry artykuł, bardzo mi się przydał.
Fajny artykuł, i fajnie wyglądają te 3 figsy razem.
Najlepszy ten z młotem xD - "Ulrik the Slayer"
Fajny artykuł. Zawsze lubiłem Khazad Guardy.
Dobry art, może kiedyś pomaluje Krasnale na taki schemat ? Kto wie...
Bardzo fajny art, polece koledze bo zbiera krasnale
świetny art, przyda się ;)
Ciekawy i dobrze napisany art, Ulrik the Slayer jest świetny =D
A teraz te Khazady są moje (kupione) ,ale i tak dzięki Hagen za arta będę wiedział jak inne pomalować ;D
Porządne, schludne malowanie ale niestety nic więcej. Patrząc na Polskie realia turniejowe armia będzie się prezentować świetnie.
Fajnie, prosto napisany i do tego ładne zdjęcia - super! :]
Hah, już przestałem się podziewać, że go zobaczę na głównej, a tu proszę :D
Dzięki za komentarze, może jeszcze kiedyś coś skrobnę, zobaczymy :P .
Podstawka i schemat miały malowania być dość proste, z uwagi na to, że artykuły o malowaniu kierowane są głównie do początkujących ;) . A wiadomo, że jak ktoś chce, to jeszcze sobie dorzuci co nieco.
No ładny krasiu ;) podstawka nie zachwyca. ale malowanie jak najbardziej OK. Cóż można więcej wyciągnąć z KG? jak to puszka :P
Fajne krasnale. Wszystko starannie i schludnie pomalowane. Tak trzymać :)
Malowanie schludne, chociaż mogę się przyczepić do kolczugi zalanej w kilku miejscach... Podstawka też jest trochę pustawa, chociaż wiem, że mniej więcej takie było założenie. Pochwała za złoty pancerz i całokształt ;) Chcemy więcej ;)
Dobry art. Krotki i tresciwy oraz zdjecia na wysokim poziomie. Chociaz ostatnie dwa zdjecia mogles sobie darowac, albo przynajmniej ta skalke...
Pozdrawiam Turin Turambar
Lubię to!
Fajne kraśki :)
Szkoda że swoich już pomalowałem, chyba czas na zmywanie ich. Art bardzo fajny, przyjemnie się czyta, no i oczywiście świetne malowanie.
P.S. w moim przypadku coś do poprzegryzania jest najważniejsze;)
na miło się czytało ten art osobiście nie zbieram krasi ale z chęcią bym pomalował takich kazadów:)