Materiały potrzebne przy malowaniu:
- Pędzelki – od 00 do 4 (według GW to fine detali, detail i standard brush itp.)
- Kubek z wodą
- Lakier GW
- Posypki typu (piasek GW , flock , trawa statyczna, imitacja liści itp. ) polecam osobiście posypki firmy Gale Force Nine.
- Klej typu wikol
- Penseta
- Farbki (kolory według Games Workshop):
- Chaos black
- Scorched brown
- Bestial Brown
- Bubonic Brown
- Snekebite Leather
- Dark flesh
- Catahan Green
- Camo Green
- Snot Green
- Scorpion Green
- Dark Angels Green
- Codex Grey
- Fortress Grey
- Kommando Khaki
- Rotting Flesh
- Elf Flesh
- Bleached Bone
- Skull White
- Ice Blue
Oraz mogą być opcjonalnie Washe¹ które ja osobiście nie używałem ale jak najbardziej polecam.
Etap 1 . Podkład
Podkład jest bardzo ważnym elementem na każdej figurce .Wiele osób robi błąd i maluje od razu bezpośrednio kolory na swoje „maleństwa” bez podkładu. Farba wtedy nie trzyma się najlepiej modelu (robią się odpryski) oraz kolory są bardzo mętne.
Podkład jaki zastosujemy ma duży wpływ na dalszą paletę kolorów. Jeśli użyjemy czarnego podkładu a następnie będziemy malować jasną paletą kolorów- otrzymamy nie przyjemny efekt i wielokrotne zastosowanie farb gdyż czarny kolor będzie się nam przebijał (co za tym idzie będziemy zakrywać szczegóły figurki a tego byśmy raczej nie chcieli). Jeśli zastosujemy zaś biały podkład to nasze kolory będą bardzo żywe. Wszystko jednak zależy jakimi kolorami później będziemy operować.
Ja jednak skusiłem się na kolor czarny gdyż elementy oraz detale mojego Enta są różnorodne i chciałem mieć pewność zakrycia masy Green Stuff. Zastosowałem w tym celu farbkę Chaos black.
Etap 2 . Kolor podstawowy
Po uprzednim wyschnięciu podkładu pomalowałem całą figurkę mieszanką Codex Grey + Chaos black w proporcji pół na pół.
Następnie elementy wypukłe, wystające z naszego giganta wyciągałem samym kolorem Codex Grey delikatnymi liniami. Podążając dalej w tym kierunki stopniowo rozjaśniałem elementy wypukłe mieszanką Codex Grey + Fortress Grey (50:50) i tak dalej aż do samego Fortress Grey. Efekt wygląda mniej więcej tak:
Co ważne nie stosowałem metody „suchego pędzla” ² gdyż według mnie na figurce typu Ent z gładką fakturą kory wyglądało by to nie przyjemnie.
Dalsza pracę jaką wykonałem to stopniowe rozjaśnianie mieszanką Fortress Grey + Rotting Flesz (70:30) na wypukłych detalach Enta .Później tylko samym Rotting Flesz lub Bleached Bone wyeksponowałem jeszcze bardziej jaśniejsze fragmenty. Malowałem takie miejsca jak korpus, łapki oraz twarz - te elementy które widać na pierwszym planie.
Etap 3 . Kolory główne
Tutaj mamy naprawdę pole do popisu gdyż stosujemy masę różnych kolorków. Od zieleni aż po same brązy (możecie również oczywiście użyć innych kolorów .Wyobraźnia wasza może to jedynie ograniczyć). Zastosowałem tutaj technikę glaze³ .Stopniowo a zarazem bardzo rozwodnionymi farbami (właściwie wyglądające jak woda zabarwiona) nanosiłem na elementy Enta. Zacząłem od zieleni. Pierwszy kolor jaki wykorzystałem to Camo Green .Jeśli byśmy mówili o proporcji farby z wodą to było by to gdzieś w okolicy 10:90. Jeżeli chcecie zaakcentować bardziej kolorem to dajemy mniej wody więcej farby. Nanosimy to stopniowo kolor na kolor aby wyszły delikatne i bardzo transparentne przejścia. Nie ukrywam że jest to bardzo pracochłonna i monotonna czynność ,ale daje to naprawdę piorunujący efekt.
Kolory jakich używamy jeśli chodzi o zieleń to :
Catahan Green, Camo Green, Snot Green, Scorpion Green.
Możemy kolory ze sobą mieszać aby każdy glaze różnił się od poprzedniego .Co ważne możemy również nanosić kolor na inny kolor stopniowo uzyskując dzięki temu ładne przejścia tworząc bardzo realistyczną a zarazem żywą korę . Ja starałem się uzyskać efekt przypominający korę drzewa orzechowego i Sekwoji. Miejsca gdzie kładziemy kolorki nie mają większego znaczenia .Miejsca były po prostu wybierane przeze mnie losowo. Co ważne jak kładziemy kolejne warstwy glazów tonujemy zarazem ostre nie dociągnięcia i przejścia podstawowych kolorów (czyli szarości) .
Na dalszy plan poszły barwy brązów. Używałem Scorched brown, Bestial Brown, Bubonic Brown, Snekebite Leather, Dark flesh ale możecie dodać różne wariacje brązów. W pierwszej kolejności użyłem jasnych odcieni brązów. I tak jak poprzednio różnymi proporcjami farby z wodą nanosiłem losowo na Enta. Dodatkowo możemy zawsze dorzucać troszkę koloru czarnego Chaos Black zwiększają tym samym paletę kolorów. Tutaj wasza wyobraźnia może naprawdę czynić cuda.
Ważnym elementem Enta były korzenia i nogi. Tutaj właśnie kolor jakim jest brąz jest bardzo ważny. Zieleń imitowała żywą korę, glony ,mech itp. to brązy nieco pobrudzą i postarzeją naszą korę oraz dają efekt ziemi, piasku. Zatem uiszczamy na nogi i korzenia glaze z kolorem Dark flesz ,Beastial Brown oraz akcentujemy ciemne zakamarki Scorched Brown. Pamiętajcie czym niżej ziemi tym ciemniejszy kolor !! Efekt powinien wyglądać mniej więcej tak:
Po wyschnięciu glazów można potraktować najbardziej widoczne części kory bardzo rozwodnioną farbką Bleached Bone aby wyeksponować części splotów kory.
Etap 4. Detale
Zaczynamy malować detale! Hurra
Mech - Na pierwszy ogień wziąłem mech (porosty zrobione z Gs-u) .Użyłem do tego celu 4 farb. Pierwszy kolorek to Catahan Green z domieszką Chaos black (proporcja około 70:30) użyłem jako kolor baza. Następnie Drybrushem a zarazem grubszym pędzelkiem rozjaśniłem samym kolorem Catahan Green całość powierzchni mchu. Po wyschnięciu dalej za pomocą suchego pędzla rozjaśniłem ponownie kolorem Camo Green. Ostatnią mieszanką jeszcze bardziej rozjaśniającą jaką użyłem do mchu była Camo Green + Skull White (proporcja 75:25).
Liście – Tutaj użyłem 4 kolorów : Catahan Green , Bleached Bone , Scorpion Green , Camo Green. Kolor bazowy to Catahan Green ,nastepnie rozjaśniałem krawędzie listków kolorkiem Camo Green , później Skorpion Green i ostatnim krokiem było rozjaśnienie mieszanką Camo Green + Bleached Bone w proporcji 70:30. Dziwicie się pewnie czemu nie użyłem ciemnych zieleni jak np. Dark Angels Green odpowiedź jest prosta chciałem uzyskać efekt liści które nie wyróżniały by się zbytnio od reszty Enta.
Huba – Grzybka podzieliłem na dwa etapy malowania : spód czyli „blaszki” i kapelusz. Blaszki malowałem kolorem Elf Flesz i po wyschnięciu potraktowałem go kilkoma warstwami bardzo rozwodnionej farby Scorched Brown ,tak aby farba zapełniła najmniejsze zakamarki (możecie użyć tutaj washu ogryn flesz jako zamiennika) . Jak wyschła już nasza dolna część grzybka , delikatnymi ruchami pędzelka wyciągamy detale „blaszek” kolorem Elf Flesz. Górna część huby pomalowałem 3 kolorami. Pierwsza farbka to Scorched brown na to użyłem bardzo rozwodnionej czarnej farbki Chaos Black aby przyciemnić zagłębienia (możecie użyć do tego celu wash Badab Black). Kolejnymi krokami było rozjaśnienie wypukłych części grzybka, najpierw mieszanką Scorched Brown + Beastial Brown (60:40) a następnie krawędzie samym Beastial Brown.
Paprotka – Tutaj pokusiłem się na ciemniejszy odcień zieleni. Pierwszym kolorkiem jaki zastosowałem to Dark Angels Green. Schodziłem na coraz to jaśniejszy odcień aż do czystego Snot Green .Łodygę oraz wewnętrzną cześć listka potraktowałem mieszanką Snot Green + Elf Flesz (65:35) . Chciałbym dodać iż mieszankę bardzo rozwodniłem, konsystencja przypominała właściwościami Glaze.
Leśny „skrzat” – Tutaj była banalna część mojego malowania. Wystarczyło tylko stopniowo rozjaśniać części wypukłe takie jak łapki, brzuch i twarz. Kolorem podstawowym był szary Codex Grey później stopniowo rozjaśniałem stworka dodając Fortress Grey do mieszanki Codex Grey tak około 20%. Dalej podążając tym krokiem rozjaśniłem farbę dodając białą Skull White tak około 10%. Mówiąc w skórcie :
Codex Grey
Codex Grey + Fortress Grey
Fortress Grey
Fortress Grey + Skull White
Oczka pomalowałem mojego stworka kolorem Ice Blue ,środki rozjaśniłem zestawem Ice Blue + Skull White (75:25) tworząc tym samym efekt świecenia .
Etap 5. Podstawka
Podstawka jest zasadniczym komponentem całej figurki , ważne jest co na niej układamy i w jaki sposób malujemy poszczególne elementy. Podstawka jest wizerunkiem całości i jeśli źle zostanie przygotowana, całość automatycznie traci w oczach widza. Dlatego my, ja postanowiłem stworzyć coś co będzie wyróżniało się od całości, coś co będzie odrębnym tematem a zarazem dziełem.
Na podstawce postanowiłem umieścić:
-kamyczki średnie i drobne tworząc nieregularne i załamane podłoże.
-obalony pień drzewa
-paprotkę (specjalnie w tym celu została stworzona z Green Stuffu) możecie użyć już gotowej kupionej w sklepie modelarskiej.
-kilka czaszek oplątanych w plącze roślinne (czaszki użyłem z bitsów warhammera)
-głaz plastikowy (dostępny z bitsów Enta z Lord of the rings)
Uprzednio skomponowana wcześniej podstawka została pomalowana podkładem czarnym Chaos black. Po wyschnięciu farby zastosowałem metodą suchego pędzla stopniowe rozjaśnienie w brązy. Na pierwszy ogień poszła farbka Scorched brown a w późniejszej fazie Bestial Brown.
Co jakiś centymetr podstawki na piasek dolewałem od 3-4 kropli bardzo rozwodnionej czarnej farby (przypominającej konsystencją wodę zabarwioną na czarno) dzięki temu faktura ziemi była kolorystycznie nieregularna i bardzo urozmaicona. Dodatkowo aby poprawić efekt ziemi pociągnąłem kolorem Bleached Bone całość drybrushem.
Po tak uprzednio przygotowanej glebie zabrałem się za pień. Tutaj też nie byłem oryginalny i zastosowałem taką samą technikę i kolory jak przy malowaniu Enta (etap 2 i 3 malowania Enta).
Porosty mchu na pieńku pomalowałem na mocny kolor zieleni. Rozpocząłem od farbki Dark Angels Green i stopniowo rozjaśniałem metodą suchego pędzla do koloru Snot Green. Całość mchu dodatkowo rozjaśniłem mieszanką kolorów Snot Green + Rotting Flesh w proporcji 75:25 .
Czaszki to jeden z łatwiejszych elementów do malowania. Za pomocą dosłownie kilku kolorków można uzyskać bardzo przyjemny efekt. Całość powierzchni czaszek pomalowałem kolorem Bleached Bone. Następnym krokiem było pomalowanie całości kilkoma warstwami glazów brązowych. Pierwszy glaze to jasny brąz Beastial Brown a drugi to Scorched Brown. Pamiętajcie aby oba kolory były mocno rozwodnione tak aby „zalały” wszystkie detale czaszki takie jak wgłębienia, zęby, oczodoły itd. Kiedy już nieco postarzeliśmy czaszki zabieramy się za rozjaśnienia. W najbardziej wystających częściach czaszek stopniowo „rozbielamy kość”. Kolorem Bleached Bone stosując Glaze rozjaśniamy delikatnie czoło oraz części nosowe i szczękę. Następnie mieszanką Bleached Bone + Skull White (70:30) ponownie rozjaśniamy elementy czaszek. Ostatnim etapem za pomocą czystej bieli (Skull White) wykańczamy delikatnie największe wypustki czaszki. Efekt powinien wyglądać mniej więcej tak:
Kolejnym elementem za który się zabrałem był głaz. Tutaj miałem dylemat na jaki kolor pomalować kamień. Miałem dwie opcje albo pomalować na szary kolor z odpowiednimi odcieniami czy utrzymać kolor w tonacji ziemi. Zdecydowałem się na drugi wariant. Do tego celu użyłem praktycznie 3 kolorów: Scorched Brown , Beastial Brown oraz czarną Chaos black.
Kolorem Scorched Brown pomalowałem cały obszar głazu.
Rozwadniając do konsystencji wody czarną farbkę pokryłem cały głazik (możecie użyć do tego celu Washu Badab black). Następnie stopniowo dodając po około 10% Beastial Brown rozjaśniałem wypukłe i kanciaste elementy. Tak stopniowo rozjaśniałem aż do czystego Beastial Brown.
Na tym etapie całkowitej pracy przy Enciku pozostała mi jedynie krawędź podstawki. Pomalowałem ją kolorem Snekebite Leather. Całość pokryłem lakierem bezbarwnym Purity seal firmy Games Workshop.
Etap 6. Zielono mi !!!
To najbardziej „smerfaśna” rzecz jaką lubię przy wykończeniu figurki. Daje mi to wielkie pole do popisu ponieważ można w takowy sposób podstawkę wykończyć na miliony sposobów. Jest to zarazem dla mnie znak że już jestem na etapie finiszu. Wielu malarzy rozpoczyna właśnie malowanie figurek od podstawki ja natomiast zawsze kończę na podstawce. Do mojej interpretacji ekosystemu użyłem bardzo szeroka gamę kolorowych imitacji zieleni, liści trawy itp. Rewelacyjny produkt jaki mogę polecić wam śmiało drodzy malarze do imitacje zieleni firmy Gale force nine .
Do mojego Enta użyłem następujące posypki, flocki itd. …:
- Lock (torf) Gale force nine imitujący liście wiosną w 5 odcieniach zieleni
- Flock Gale force nine Blend Dark Conifer
- Imitacja porostów około 4-5 odcieni
- trawa statyczna firmy GW kwitnąca trawa (mocna zieleń)
- trawa statyczna leśna łąka.
- Imitacja liści padniętych w 3 odcieniach.
Nie ukrywam iż posługiwałem się metodą na łapu capu, czyli tam gdzie pasowała mi odpowiednia posypka tam ją przyklejałem na rozwodniony Wikol. Pewnie pytacie się dlaczego rozwodniony –już tłumaczę, większość wikoli różnych firm jest z reguły za gęsta i posypka przykleja się tylko powierzchownie, rozwodniony klej lepiej „przytrzymuje” posypkę na całej swojej powierzchni.
Na koronę drzewa i gałęzie przyklejałem Flocki różnych odcieni zieleni ma to imitować liście drzewa.



















A działają wam zdjecia??
Bo mi tylko 1 i kilka ostatnich ale z tego co widzę to postarałeś się.
Artykol calkiem ladnie napisany niebardzo mam do czego sie przyczepic , ale pisze posta bo chcialbym sie dowiedziec z czego sa te imitacje lisci ???
Genialny :D
1. praca bardzo dobra, z mojej strony uwag brak, prócz tego, że chyba lepiej byłobjeszce podczas modelowania głowę połączyc z tułowiem albo wyodrębnić ją lebiej i może trochę skrócic
2.chcialbym zobaczyć prace krytykujących to, że tak powiem, dzieło. jeśli nastepnym razem zdobadz 1 miejsce Namber łan, to wtedy pogadasz o tej pracy
genialne
Ten cytat na początku mierny, reszta w porządku. Najwięcej szacunku należy się za to, że miałeś ochotę tak to zrobić. Pozdrawiam.
A Wy tam na dole nie gadajcie o polityce...
Namber łan, czego chcesz z drzewa to były na początku w VIIw. wg Tolkiena to już mogą być tylko z plastiku. I Szlachcic odczep się od PO, dobra partia a się czepiasz
Widzę że tu sami POwaleni zwolennicy Politycznych Oferm :///
Enty, to się z drzewa robi, a nie z plastiku. Mistrz Tolkien, by się w grobie przewrócił!
Artykuł zacny, ale Tredor powinien zająć pierwsze miejsce:)
Artykuł Salema jest IMO dobry pod tym względem że o ile artykuł Tredora był przeznaczony dla doświadczonych malarzy i rzeźbiarzy
to praca Salema była dobrym poradnikiem dla lotrowca o przeciętnych umiejętnościach.A takich jest więcej. Bardzo dobra praca.
Świetnie Salem ;) Porządna robota ent gotowy do boju :D
Oby tak dalej:)
Gratulacje za kawał dobrej roboty. Jestem ciekaw kogo jeszcze stać na taki wyczyn aby samemu zrobić i pomalować tego typu figurkę, zwłaszcza że było stosowanych wiele różnych technik rzeźbiarskich i malarskich. Dużo ciekawych rzeczy się dowiedziałem i dało to trochę do myślenia, tym bardziej zmobilizowała mnie do przeczytania praca konkursowa.
Ent z GW jest nudny jak flaki z olejem :-)
Mi też się bardziej podoba art tredora, ale i tak gratuluje zwycięzcy. Salem, lepiej by to wyglądało jak byś malował enta z GW.
Nie no rozumiem was chłopaki.Sam byłem zaskoczony z 1 miejsca.Nigdy nie ukrywałem że raportów,poradników nie lubię pisać :-).Wolę o stokroć od pisania - malować,rzeźbić.Obrazić za co,doceniam waszą krytykę i ocenę.Pozdrawiam
Artykuł całkiem dobry. Widać dużo włożonej w niego. Jednak nie ustrzegłeś się braku przecinków, kropek w złych miejscach czy literówek. Kilka jest do poprawy pod względem stylistycznym czy językowym. Jednak doceniam samą chęć i pracę.
Pomimo tego (nie obraź się, to tylko krytyka i moja opinia) powinien wygrać Tredor. Nie będę już komentował dlaczego bo to chyba wie większość userów. Szkoda mi tylko, że nie podajecie kryteriów oceniania i małych punktów za co kto stracił. Mnie np. pomogłoby w doskonaleniu się, a tutaj normalnie rozstrzygło sprawę, bo widać, że użytkownicy sa podzieleni co do 1 miejsca...
Nie mnie gratulacje dla Salema ;)
Bardzo fajnie napisane. :)
Wszystko wytłumaczone i podane jak na tacy.
Mi się bardzo podoba ten artykół.
Pozdrawiam. :)
Przykro mi to stwierdzić, ale mnie też bardziej podoba się Tredorowy art.
Praca ładna. A Kędzior jest po prostu złośliwcem. ;P
Kędzior - przykro czyta się takie komentarze, zawsze zastanawiało mnie dlaczego ludzie tak często mają kłopoty z docenieniem i uznaniem decyzji grupy składającej się na jury -> vide mój nieszczęsny Mitril z zeszłorocznego DMP - należy moim zdaniem wierzyć w to, że kilku ludzi na raz nie może się mylić, suma subiektywnych poglądów (jury) daje nam obiektywny pogląd (werdykt).
Nic tak nie psuje radości z sukcesu jak czyjeś "wcale na to nie zasłużyłeś" zdaj sobie sprawę jak w ten sposób paskudzisz komuś radość z osiągniętego rezultatu.
W żadnym wypadku nie chcę Ci zakazywać pisania, ale zastanów się najpierw nad tym, co piszesz by nie zrobić komuś zbędnej przykrości.
Ja nadal sądzę,że praca Salema zasługuje w pełni na 1 miejsce i swojej decyzji nie zmienię - w tym miejscu raz jeszcze gratuluję :)
Pozdrawiam, Ajas :D
Racja Tredor ma świetną pracę (uważam tak samo jak ty) i również byłem przekonany że wygra gdy wystartował do konkursu. Co do przepadania za kimś już ci kiedyś na gg pisałem, lubić to można czekoladę, kawę itp. Masz jakieś parcie aby każdy cię lubił, doceniał ?????? Nie wiem ale któryś już raz z rzędu to słyszę i robi się to po prostu nudne.
Dobry thriller, wg Hitchcocka, powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, a później napięcie powinno wzrastać. Myślę, że Salem dał radę:
Najpierw zacytował artystkę Fridę Kahlo, następnie rzucił ostrym tekstem: "Cykl malowania jest ostatnim etapem mojej pracy z Entem a zarazem poprzedzającym po poradniku o rzeźbieniu właśnie tego giganta."
I dalej jest gorzej, aż do "piorunującego" (według twórcy) efektu :)
Nie będę się już autora więcej czepiał, bo i tak mnie nie lubi. Pomyśli, że robię to z czystej złośliwości, a wniosków nie wyciągnie żadnych.
Natomiast dziwię się bardzo jurorom. Uważam, że smutnym faktem jest zwycięstwo artykułu, który powinien przejść przez wiele poprawek edytorskich i językowych, by w ogóle stał się czytelnym. W Regulaminie co prawda nie było mowy o punktowaniu samego stylu, ale napisaliście, że "Ważna będzie przejrzystość pracy - harmonijny układ graficzny i dobry styl przy opisie malowania"... No to tutaj tego nie ma.
Widać, że niestety w kwestii oceny malowanych figurek, sprawdza się teza "wielkość ważniejsza od jakości" :P ...
IMO Tredor wygrał :) Tak modelem, jak i artykułem :)
Gratuluję :)
PozdRawiam
Darku pracę pisałem w mega pośpiechu,miałem na to 2-3 dni.Fakt sporo przecinków zapomniałem,spowodowane to oczywiście 1 terminem kiedy trzeba było oddać pracę.Zresztą nie liczyłem na 1 miejsce.Byłbym zadowolony z każdego miejsca.Dla mnie pocieszenie takie że konkurs zmotywował mnie do pomalowania tego giganta.
Ogrom użytych materiałów i kolorów, oraz samo podejście merytoryczne robią wielkie wrażenie. Jedna przyznam rację DaRkowi, błędy w konstrukcji tekstu są przysłowiową łyżką dziegciu w beczce miodu. Tym niemniej gratuluję zwycięstwa, praca na tiptop. :)
Ent nawet ładny, staranny, podoba mi się. Niemniej jednak nie powala. Duży plus za mnóstwo wyraźnych zdjęć.
Za to językowo art zdecydowanie słaby... Oprócz kilku błędów ortograficznych rzuca się w oczy niemalże kompletny brak interpunkcji i liczne usterki stylistyczne, zwłaszcza w zakresie składni i frazeologii. Rozumiem, że to strona o hobby, nie szkolne wypracowanie, ale wszystko to sprawia, że tekst czyta się ciężko i sprawia on wrażenie niedopracowanego lub pisanego w pośpiechu na ostatnią chwilę.
Gdyby to zmienić, byłaby świetna praca. W obecnym kształcie niestety tylko średnio... Od zwycięskiej pracy oczekiwałem więcej.
Śliczne drzewko, arcik też ok, wielkie gratulacje :)
hmm... artykuł bardzo profesjonalny pod każdym względem ale... troszkę się zawiodłem :P może dlatego, że spodziewałem się czegoś innego
i tak zasłużone pierwsze miejsce, graty znowu Salem :*
Grubas lepszy
Szacunowy arcik :)
Piąteczka się należy!
jak dla mnie fajne - ale grubas był lepszy :)
imao konwersja grubasa lepsza, tym niemniej, to jest dla mnie pro :)