Zacznę jak zawsze od materiałów i farb które będą potrzebne:
- styrodur
- balsa ok. 5mm
- żwir
- drobny piach
- wikol
- posypka przypominająca wyschniętą trawę
Wiem że mało, ale zapewniam że wystarczy. I jeszcze farby akrylowe Maimeri:
- Titanum White
- Lemon Yellow
- Raw Sienna
- Yellow Ohre
- Vandyke Brown
- Black
Zaczynamy oczywiście od znalezienia odpowiedniej podstawy, w moim przypadku była to zwykła deska o wymiarach ok. 28 na 35cm. Kiedy mamy już podstawę, można zabrać się za wycinanie murów. Ja osobiście nie wycinałem jakiś specjalnie fikuśnych kształtów. Oprócz kawałka muru w którym blanki zrobiłem takie jakie kojarzą mi się ze wschodnimi warowniami, całość to zwykłe zniszczone ściany. Po wycięciu odpowiedniej ilości ścian, należy nadać im fakturę. Ja jak zwykle długopisem wykonałem przerwy pomiędzy cegłami. Następnie mały kamień o nierównych kształtach, przyciskając ręką przeturlałem po styrodurze, nadając murom zniszczoną czasem fakturę.
Mury malujemy farbą Titanum White i na razie zostawiamy styrodurowe elementy.
Ponieważ czas zająć się drewnianą częścią makiety. Z balsy wykonujemy wszelkie drabiny, pomosty przy murach oraz osłony przeciwko strzałom. Skoro ma być to ruina to warto nie ucinać kawałków od całej płyty balsy tylko oderwać je i dodatkowo jeszcze nożykiem poprzycinać je przy bokach, tak aby wyglądały na jak najbardziej zniszczone i stare. Za pomocą długopisu robimy kreski na balsie, tak aby ta przypominała połączone ze sobą deski. Po tym wystarczy już tylko podłubać przy ich krawędziach nożykiem i możemy wszystko posklejać w całość. Przez szczeble drabin można dodatkowo poprzeplatać cienki sznurek, oczywiście przyklejając go. W ten łatwy sposób można poprawić ich wygląd.
Teraz już tylko „pędzlowanie” na czarno i można zabrać się do prawdziwego malowania.
Mieszamy farby Raw Sienna i Vandyke Brown, biorąc przy tym trochę więcej tej drugiej. Taką mieszanką malujemy balsę.
Kolory te należy mieszać, dodając coraz mniej Vandyke Brown. Każdy kolejny uzyskany odcień nakładamy na balsę metodą suchego pędzla tak długo aż uznamy że malowanie jest już wystarczająco dobre. I w tak oto prosty sposób spora część całości makiety jest już gotowa.
Czas zająć się ponownie styrodurowymi murami. Mając już białe ściany, malujemy je teraz farbą Yellow Ochre. Po wyschnięciu metodą suchego pędzla nakładamy Raw Sienna i na koniec dla rozjaśnienia cieniutką warstwę Lemon Yellow. Teraz pozostaje już tylko przykleić drewniane elementy do styrodurowych i uznać całość murów za skończone.
Powoli kończąc już pracę trzeba zająć się drewnianą podstawą. Za pomocą kleju typu wikol przyklejamy do niej mury, piach i w rozsądnej ilości żwir.
Piach i żwir malujemy farbą Titanum White, i kiedy ta wyschnie pokrywamy ją Yellow Ohre. następnie metodą suchego pędzla nakładamy Lemon Yellow i Titanum White.
Nie przedłużając zbytnio dodam jeszcze że warto dla dodania realizmu pracy można gdzieniegdzie poprzyklejać beczki. Dodać zniszczone skrzynki i porzuconą broń, wszelkie i co tylko przyjdzie Wam do głowy. Na sam koniec przydało by się jeszcze porobić kilka kępek trawy za pomocą posypki przypominającej uschłą trawę.
































super sprawa :). Wykonanie świetne tylko według mnie powinieneś dodać troche więcej murów albo chociaż gruzów(mury fortecy przecież rozpadłyby się ale nie zniknęły). Wykonanie super i bardzo fajny pomysł z drewnem
makietka spoko idealna do bitwy pustynnej
makieta gitess... ale drewno troche zbyt kontrastuje z murami
super mi się bardzo podoba
Fajna makieta bardzo mi się podoba.
A tak poza tym to tu znajdziesz http://model-fan.com.pl/index.php?k23,materialy-do-budowy-balsa wystarczyło wpisać w google
Ja mam pewnego znajomego co prowadzi sklep modelarski i u niego są deski i listewki z balsy, więc sądziłem, że w każdym powinny być...
idź do takiego z samolotami zdalniesterowanymi
Obdzwoniłem trzy w najbliższej okolicy i nic ;(
Skocz do sklepu modelarskiego i powinieneś znaleźć
Jeszcze zapytam o balsę - gdzie kupiłeś? Na allegro raczej dominują listewki.
Bardzo ładnie ale sam efekt taki jakiś bez wyrazu ale to tylko moje zdanie ;)
Bardzo przyzwoita makietka!!! :)
Dobry artykuł, zdjęcia gdzieniegdzie słabe, ale ogółem git. Oto moje rady i wytknięcia:
Gdybyś dał ciemny podkład, na przykład schorched'em, efekt byłby IMO lepszy. Tu wygląda to zbyt jaskrawo i zbyt żółto, tak to miałoby głębie i naturalność.
Rób cieńsze szczebelki do drabin- wyobrażasz sobie wchodzenie po drabinie o grubości 3 razy większej, niż pięść człowieka? Troll to ledwo by objął w dłoni. To taki mały szczegół, ale w dobrym arcie o to właśnie chodzi.
Grubasowi rozjaśnij skórę elf fleshem.
Ściany są ładnie wykonane, ale malowanko je trochę zepsuło. Przejedź bleached bone'm suchym pędzlem ruinkę- będzie wyglądała tak ładnie, jak te z podręcznika "Harad". Dorób parę szczegółów, takich jak grzyby na ścianie/ brud zarastający i nabiorą one realizmu.
Artykuł bardzo dobry i przejrzysty, ale moim zdaniem kolor jest trochę za jaskrawy.
Dobra robota.
Muszę jednak stwierdzić, że poprzednie efekty finalne bardziej mi się podobały. MOim zdaniem piasek jest zbyt jednolity, można by gdzie nie gdzie paćknąć innym odcieniem. MImo tego praca i tak trzyma poziom :)
znacie jakieś dobre sklepy modelarskie w Warszawie?
jak zwykle mistrzowski artykuł
Bardzo fajny art, spróbuję zrobić coś podobnego.
2cm, kupiony na allegro chyba za kilka złotych.
Jeszcze zapytam: jaką grubość ma użyty styrodur? Gdzie go zakupiłeś i za ile? Myślę że to nie tajemnica ;)
Proste, tanie i łatwe - a do tego bardzo efektywne!
Bardzo fajne:D
Kapok http://www.allegro.pl/item990913028_beczki_6_szt_warhammer_dargo000.html
Cze!
Bardzo schludna, fajna praca.
Nie ma zbyt wiele drobnych elementów co IMO utrudnia tylko grę.
Drewno wykonane bardzo Perfekt. :P
Jednak nie przekonują mnie te gładziutkie krawędzie styroduru...
u mnie w szkole dostałbyś 5+ :)
pzdr Recuso
napiszesz mi na pw jak zrobiłeś beczki ? :)
Jak dla mnie śliczna praca i chyba pokuszę się o stworzenie takowej :)!
Imo pasowałoby trochę jaśniejsze to drewno. Ale całość wyjątkowo udana.
Wykonanie jak zawsze na poziomie, co przy świetnej kolorystyce daje bardzo dobry efekt końcowy. Podoba mi się to na tyle, że swojemu Haradowi (który póki co czeka w nieodpakowanych nawet pudełkach na lepsze czasy) chyba też tak wykończę podstawki.