Cienie Lasu czyli cykl pt. budujemy własnego Enta.
Dodał: Salem
06.11.2009, 20:32
Zapraszamy do lektury artykułu autorstwa Salema - jest to kolejny debiut naszego użytkownika na łamach Mitrila. Tym razem praca dotyczy budowania własnego enta a zarówno tekst jak i zdjęcia zaskakują rozmachem i profesjonalnym podejściem do tematu. Nie przedłużając już - zapraszamy do lektury i zachęcamy do komentowania.
Redakcji
Cykl 1. Projekt, szkielet i masa właściwa Enta.
Entowie to
najstarsza z ras zamieszkujących Śródziemie, fikcyjny świat z utworów J. R. R.
Tolkiena. Entowie (sind. Onodrim, Enyd) byli zwani także Cieniami Lasu,
Pasterzami Drzew, Onodrimami lub Enydami, przebudzili się w tym samym czasie co
Pierworodni (elfy)- gdy rozbłysły gwiazdy Vardy. Byli długowiecznymi
"pasterzami drzew", opiekowali się nimi i chronili je przez
zniszczeniem.
W czasach, gdy rozgrywa się akcja Władcy Pierścieni,
zamieszkiwali już tylko las Fangorn i powoli wymierali, ponieważ już pod koniec
Pierwszej Ery rozdzielili się ze swoimi żonami, które zaginęły bez śladu.
Niegdyś poszukiwali ich, lecz zaprzestali tego, co nie znaczy, że ich los jest
im obojętny - wciąż mieli nadzieję, że żony się znajdą. Fangorn był postrzegany
przez obcych jako miejsce straszne, przerażające, gdzie dla własnego dobra nie
należy się zagłębiać.
Entowie zrodzili się z myśli Valiery Yavanny, Królowej
Ziemi, i zostali jej Pasterzami Drzew. Opiekowali się olwarami (z języka quenya
- "rzeczy rosnące z korzeniami w ziemi"). Przyjaźnili się z elfami.
Najstarszym z entów był Drzewiec, z którym pod koniec III Ery spotkali się dwaj
hobbici: Meriadok Brandybuck i Peregrin Tuk. W tym też czasie miał miejsce
Ostatni Marsz Entów na Isengard. Ten czyn miał wielkie znaczenie dla Wojny o
Pierścień, ponieważ efektem było zniszczenie potęgi Sarumana. (Treść
zaczerpnięta z Wikipedii)
Witam w moim przewodniku jak
łatwo i szybko wykonać od podstaw własnego Enta.
Całą budowę Enta podzieliłem
na 2 cykle. Pierwszy cykl to projekt, szkielet i masa właściwa Enta , drugi zaś
to rzeźbienie właściwe w greenstufie - nadające detale i fakturę Entowi .
Materiały oraz narzędzia
jakie są niezbędne do wykonania własnego drzewca :
Materiały:
- Druty (miedziane ,mosiężne
lub aluminiowe) o różnych średnicach przekroju - Preferuje zaopatrzyć się w
miedziane gdyż rewelacyjnie się wyginają i są wytrzymałe na przełamania.
- Poxilina -materiał
plastelino podobny chemoutwardzalny który pokryje nam podstawową masę Enta.
- Klej typu Super glue- szybo
schnący który klei wszystko ze wszystkim.
- Klej Poxipol - dwuskładnikowy
klej chemoutwardzalny, bardzo dobry do łączenia na stałe elementy z różnych
tworzyw.
- Kawałek korka lub podstawka-będzie ona pełniła rolę tymczasowego
wspornika samej figurki.
Narzędzia:
- Cążki do cięcia drutu
- Szczypce uniwersalne (zwane
przez niektórych kombinerkami) -posłużą do gięcia drutu w pożądany przez nas
kształt.
- Pincety-dzięki nim będzie
można przytrzymać elementy które chcemy przykleić w trudno dostępnych
miejscach.
- Nożyki do cięcia
- Dłuta oraz narzędzia
dentystyczne - posłużą do rzeźbienia i nadawanie kształtów w masach
chemoutwardzalnych (można użyć do tego celu
jakiegoś starego nożyka lub kawałek twardego płaskiego plastiku)
- Mini wiertarka -rewelacyjny
przyrząd który bardzo ułatwia pracę. Potrafi rzeźbić, wiercić oraz co
najważniejsze - ciąć niepotrzebne nam fragmenty w utwardzonej już masie.(można zamiast mini
wiertarki użyć pilnika, papieru ściernego i piłki do cięcia metalu)
Szukamy wzoru do naśladowania.
Pierwszym krokiem jaki musimy
wykonać to znalezienie wzoru - schemat enta jakiego byśmy chcieli wykonać do
własnych celów. Jak wiadomo Internet jest kopalnią zdjęć i pomysłów, dlatego długo nie musiałem szukać interesujących mnie
zdjęć entów (polecam fora o tematyce Fantasy). Z 7 najlepszych zdjęć wyłoniłem
drzewca którego nigdzie indziej nie widziałem na forach a co najważniejsze jego
majestatyczna a zarazem demoniczna poza przemawiała do mnie o stokroć silniej od
innych.
2. Budujemy
szkielet Drzewca.
Pierwszym krokiem jaki
uczyniłem to usunąłem izolację z drutów miedzianych. Druty zdobyć możemy ze
starych instalacji elektrycznych (nie
wskazane jest ściąganie z mieszkania !!!!) lub odkupić kilka takowych na skupie
surowców wtórnych. Do celów konstrukcyjnych użyłem drutów o różnych
przekrojach. 1,5 mm
do zarysów nóg i ramion , 1 mm
do gałęzi oraz od 0,5 do 0,8
mm do detali rąk, gałęzi itp.
Osoby młode niech poproszą
rodziców o usunięcie izolacji gdyż zabawa nożem może zakończyć się skaleczeniem
bądź obcięciem palca.
Dla ułatwienia pracy
wydrukowałem sobie zdjęcie Enta którego będę rzeźbił. Pracę z obróbką drutu
zacząłem od wygięcia go w odwróconą literę U. Końcówkę U zagiąłem kombinerkami
tworząc coś co przypominało głowę. Użyłem do tego drut o największej średnicy
po to aby nasza poza nie wyginała się pod ciężarem późniejszej poxiliny ,W
połowie pasa Enta drutem o najmniejszej średnicy za pomocą szczypiec zrobiłem
pętelkę która oddzieliła mi nogi od tułowia. Tak z literki U powstaje coś co
przypomina człowieczka ale jeszcze bez rączek. J
Na wysokości barków Enta
wyginamy kawałek drutu wokół tułowia tworząc dzięki temu ramiona. Wszystkie
nadmiary możemy obciąć cążkami a łączenia ramion, pasa itp. potraktować klejem
typu super glue dla wzmocnienia konstrukcji.
3. Masa
właściwa drzewca czyli nakładamy poxilinę .
Gotowy szkielet umieściłem na
grubym korku dzięki czemu łatwiej mi się nakładało masę na szkielet oraz rzeźbiło
w późniejszym etapie. Poxilina składa się z dwóch różnych pasków „plasteliny".
Jeden to masa chemoutwardzalna a drugi to katalizator. Proponuję stopniowymi
etapami obcinać równe części po kawałku w proporcji 1:1. Gotowe części
gnieciemy w ręku do uzyskania jednolitej masy- tak gotową masę nanosimy na
szkielet Enta. Staramy się uzyskać kształt bliski temu jaki chcemy wyrzeźbić.
Polecam nadawać kształt spokojnie i małymi partiami gdyż poxilina szybko schnie
i już związana do niczego się nie nadaję. Poxilinę nanosiłem nożykiem oraz
przyrządem dentystycznym zwanym łopatką. Pamiętajcie że masa własna z
poxiliny Enta musi wynosić średnio około
dwie trzecie całej masy. Jedna trzecia to greenstuf i klej ,dlatego zostawcie
zawszę trochę miejsca na detale tak aby wasz Drzewiec nie wyszedł jak serdelek.
Po około godzince można
zacząć usuwać nadmiary które są dla nas zbędne , czyli np. jakieś grubsze
warstwy poxiliny. Ja do tego celu użyłem mini wiertarki. Najpierw przeciąłem
nią delikatnie głowę, później wywierciłem otwory na dziuple itp. a na końcu
frezem pousuwałem nadmiar poxiliny ,nadając tym samym podstawową fakturę drzewa
(rowki, korę itp.) Do tego celu możecie użyć pilnika, i papieru ściernego jeśli
nie macie przyrządu elektrycznego.
4. Dodajemy
łapki , stopki oraz krzywe gałązki.
Na tym etapie będą kłaniać
się umiejętności manualne każdego z nas -więc potencjał drzemiący w was drodzy
mitrilowcy będzie jak najbardziej przydatny. Pracę rozpocząłem od stóp . W tym celu bierzemy drut miedziany o
średnicy około 1mm lub 0,8 mm
czyli średniej wielkości wyginamy w kształt przypominający literkę L -będzie to
imitacja korzeni -tudzież stopy. Wszystko wstępnie przytwierdzamy klejem typu
super glue. Mniejsze odrosty korzeni możemy wykonać z drutu o najmniejszej średnicy
czyli w tym wypadku użyłem drut o przekroju około 0,5 mm. Do prac wyginania i
modelowania niezbędne są szczypce uniwersalne (kombinerki) oraz cążki do
cięcia. Czynność powtarzamy na drugiej nodze. Po wyschnięciu kleju i wstępnym
przytwierdzeniu drutów nanosimy na nie klej Poxipol. Pytacie pewnie dlaczego ??
Z bardzo prostej przyczyny. Po pierwsze nasza stopa będzie bardzo stabilna i
utrzyma naszego Enta. Po drugie ciężko wymodelować z Poxiliny w tak wąskich
szczelinach aby zakryć cały drut. Klej poxipol ma konsystencję leistą dzięki
temu nie będzie przeszkód aby ładnie zakryć drut a zarazem wymodelować kształt
jaki pożądamy. Klej Poxipol składa się z 2 tubek oznaczonych literką A i B.
Proporcję jaką mieszamy oba składniki to 1:1 czyli podobna sytuacja jak z Poxiliną,
dlatego też radzę wyrabiać go małymi porcjami ponieważ szybko schnie i
twardnieje. Można kupić Poxipol w 2 odcieniach - szarym i przezroczystym. Mi
niestety udało się dostać w wersji przezroczystej.
Tak samo postępujemy z ukształtowaniem rąk oraz z wyrastającymi
większymi gałęziami
5. Nadajemy
wstępną fakturę Drzewcowi.
Na tym etapie gdy mamy już
około 2/3 masy własnej Enta przystępujemy do pracy nad wstępnymi detalami (nie
mylić z detalami wykończeniowymi -te będą uzyskane dopiero za pomocą Greenstuffu.)
Tutaj również aby nie bawić się Poxiliną użyłem Poxipolu. Nakładałem małymi
partiami na Enta na te punkty ciała które są wyostrzone na pierwszy rzut oka ,
czyli :
-dziuple
-przeploty kory
-większa faktura kory
-duże gałęzie itp.
Po ustabilizowaniu się kleju
i stwardnieniu ,przystąpiłem do usuwania nadmiarów kleju na figurce. Dzięki
temu zacząłem wyciągać wstępne kształty Enta. Znów z pomocą przyszła mini
wiertarka. Z frezem modelującym i kamieniem szlifującym wyciągnąłem pożądane
kształty.
Na tym etapie kończę pierwszy
cykl tworzenia własnego Enta a zarazem zapraszam drugi gdzie zademonstruje
zabawę w greenstufie - gdzie nauczymy się rzeźbić fakturę drzewa i detale.
Cykl 2. Rzeźbienie właściwe , nadanie faktury oraz
wykończenie końcowe.
- Faktura
drzewa oraz detale
Na tym etapie zabieramy się
za rzeźbienie. Pierwszy krok jaki obrałem to przygotowanie wszystkich
niezbędnych materiałów do wykończenia mojego Enta.
Czyli :
- Greenstuff
- Dłuta dentystyczne (można
wykorzystać igły, końcówki cyrkla lub coś w ten deseń)
- Bitsy -czyli części z
figurek np. gałązki, trupy itp. (można użyć zamiennika w postaci patyczków z
prawdziwego drzewa)
- Korek -posłuży nam jako
skałka lub część terenu na podstawce.
Faktura drzewa -czyli mówiąc
w prostym języku to nic innego jak kora a właściwie jej wygląd, kształt itd.
Każde drzewo ma swój
zewnętrzny charakter który wyróżnia się od innych wyglądem , „upierzeniem" listnym, korzeniami itp. Jak
widać na rysunku Enta na mój celownik
poszły praktycznie wszystkie cechy kilku drzew.
Przedstawiam kilka rodzajów
kory którą możecie wykorzystać podczas rzeźbienia i nadać taki charakter a nie
inny swojemu Entowi.
To są tylko próbki z
internetu każdy oczywiście może znaleźć inne odpowiadające wizji każdego
rzeźbiarza.
Wracając do meritum sprawy
-przygotowujemy Greenstuff .Paski dzielimy na 2 równe części (kolor niebieski i
żółty) mieszamy ze sobą ,lepiąc jak plastelinę w rączkach. Proponuję na początek
mieszać małe porcje greenstuffu. Oczywiście
trzymajcie w pogotowiu wodę która jest niezbędna podczas rzeźbienia, dzięki
niej ani narzędzia oraz łapki nie
kleją się do figurki. Rzeźbienie kory-fakturę drzewa rozpocząłem od nóg
,proponuję uczynić to samo gdyż jak zaczniemy rzeźbić w każdym miejscu to
dotykając rękoma narobimy tylko odcisków albo zdeformujemy już nadany kształt. Rozpoczynałem
rzeźbienie od dołu i kierowałem się ku górze ,taki kierunek wydawał mi się
najlepszy (głowę zostawiłem na sam koniec).Cienką warstwę greenu położyłem na
korzenie nóg delikatnie rzeźbiąc wcięcia (coś a'la korę brzozy). Każde
niedoróbki poxipolu oraz odrosty korzeni zostały skrupulatnie pociągnięte
greenem zasłaniając druty i klej. Korę można wykonać na kilka sposobów (jedna z
łatwiejszych to po prostu linie poprzeczne nieregularne tzw. paski lub linie
pionowe o różnych głębokościach i średnicy).
Samo greenowanie nóg
podzieliłem na 2 dni-pierwszego dnia zakrywałem niedociągnięcia a drugiego
nadawałem fakturę drzewa. Nadmiar greenu który mi pozostał wykorzystałem na
łatanie dziur i braków na figurce.
Kolejnym etapem były kolana,
nogi i korpus. Tutaj trochę wykorzystałem finezję oraz pomysły. Nadawałem różne
kształty naroślom drzewa - pęknięta kora, dziupla - wszystko dokładnie łączyłem
z naroślami zrobionymi z poxipolu. Imitację kory wykonywałem na wzór Brzozy z domieszkami
innych drzew. Na niewielkim pasku greenu wystarczy delikatnymi stanowczymi
ruchami poziomo zrobić kreski o różnych długościach. Świetnie nadaje się do
tego łopatka dentystyczna lub ostry nożyk/skalpel.
Dalej idąc ku górze nanosimy
kolejne warstwy greenstuffu rzeźbiąc tym samym odrosty, korę itp.
Zapewne wielu z was dziwi się
dlaczego nie będę na tym etapie przyklejał gałązki , bitsów, gałęzi itp. Już odpowiadam - z prostej
przyczyny gdyż będzie to przeszkadzało na etapie rzeźbienia kory i detali Enta.
Z małego fragmentu greenu
wykonałem narośl boczną .Tworzy to imponujący wygląd i ładnie komponuje się z
całością.
Dalszym etapem pracy były
ręce. Tutaj postępowałem analogicznie jak z korpusem czy nogami. Nanosiłem małe
cienkie warstwy greenstuffu i zwilżonym wodą narzędziem rzeźbiłem fakturę
drzewa.
Jak można zaobserwować na
rysunku Enta powyżej ,rączki są praktycznie gołe, brak większych
detali-postanowiłem to zmienić. Z niewielkiej warstwy greenu wykonałem korę
imitującą brzozę. Następnego dnia po wyschnięciu greenstuffu cienkimi paskami
wykonałem odrosty drzewa ,które biegną wzdłuż palców. Dzięki takiemu
zastosowaniu widać poszczególne fragmenty „dłoni" Enta.
Dalsze niedociągnięcia na
rączkach łatałem małymi paskami greenstuffu. Nie martwcie się jeśli zostaną
jakieś niepożądane fragmenty po poprzednim rzeźbieniu bądź po kleju poxipol-
zawsze to można w końcowym etapie usunąć miniwiertarką ,pilnikiem, papierem
ściernym lub skalpelem.
Na tym etapie wykończenia
Enta (czyli uzupełnianie braków, imitacja korzeni, odrostów, pnączy, kory itd.)
nasz bohater wygląda tak.
Gałęzie,
gałązki, mech - czyli wykończenie
detali Enta
Kolejnym
krokiem jaki uczyniłem w mojej pracy to nic innego jak przyklejenie gałązek,
gałęzi itp. Można to uczynić na kilka sposobów :
-
przykleić już gotowe bitsy gałęzi np. Enta , Driad firmy GW
-
przykleić malutkie gałązki z prawdziwego drzewa (małe odrosty z gałązek)
-
wykonać gałązki od podstaw z greenstuffu
-
wykonać gałązki z drutu i zalać nieregularnie klejem poxipol (tak uczyniłem na
większych)
Itd.
Ja
poszedłem na łatwiznę i przykleiłem już gotowe bitsy z Driad i Enta w wersji
plastikowej do lotra. Wszystko przyklejałem klejem Poxipol. Polecam łączenie
zalać większą ilością kleju, zawsze taki nieregularny kształt wygląda niczym odrastająca
gałąź z drzewa a poza tym łączenie świetnie się trzyma.
Przyklejałem
gałązki w różnych miejscach. Większe poszły na plecy i górę głowy a mniejsze na
nogi i rączki.
Po przyklejaniu gałązek, odrostów itp. rzeczy
zabrałem się za rzeźbienie twarzy. Pierwszym krokiem jaki uczyniłem było
uformowanie w kształt walca greenstuffu którym oblepiłem górną część Enta.
Następnie
po około 6-7 godzinach zabrałem się za obróbkę mechaniczną. Nawierciłem kilka
otworów na oczy i usta. Przykleiłem sporo gałązek na głowę oraz jedną która
posłuży jako nos.
Już
na tym etapie widać że nasz Encik wygląda jak komar :) Trzeba coś z tym szybko zrobić. Nadmiar nosa
spiłowałem mniej więcej do połowy. Przycinałem nieregularnie aby nos nie był
prosty. Następnie wyrzeźbiłem usta robiąc nieregularne kreski i wcięcia tak
jakby wyglądała odpadająca kora. Oczy wykonałem w dwóch posunięciach. Pierwsze
- wewnętrzna część oczu i obrzeża „brwi" oraz drugie posunięcie (oczywiście jak
wszystko stwardniało) wyłonienie detali „brwi", wykonanie reszty twarzy w tym:
kora, odrosty, mini pnącza oraz mech na głowie.
Efekt wygląda tak
Ostatnimi
krokami w rzeźbieniu były detale takie jak mech oraz huba. Mech można wykonać
bardzo łatwo. Wystarczy przylepić kawałek greenu i iglakiem dentystycznym (lub
igłą czy cyrklem) wykonać kilka dziur. Najlepiej aby dziury były robione w
różnych miejscach oraz o różnych grubościach i głębokościach.
Mech wyrzeźbiłem na dłoniach, nogach głowie i boku Enta .Tutaj koncepcja
wasza była by jak najbardziej na miejscu. Ja wykonywałem to prostu tam gdzie
najbardziej mi się podobało:)
Hubę wykonałem na boku mojego Enta. Tutaj parę
fotek huby dla niewtajemniczonych.
Na
Encie wygląda to tak :
Ostatnim
wariantem było pousuwanie niedociągnięć w rzeźbieniu ,kleju itp. Użyłem do tego
celu mini wiertarki (możecie użyć papieru ściernego bardzo drobnego np. 2000
lub 2200 lub ostrego nożyka do wykładzin)
Podstawka
- czyli „uziemienie" naszego Enta
Podstawka
to wyłącznie Wasza koncepcja. Tutaj przyznam się bez bicia że miałem dylemat co
tak naprawdę wykonać. Miałem kilka pomysłów w tym :strumyk, martwy ork itp. ale
zdecydowałem się zrobić nieco mroczniejsze obliczę terenu.
Na
nową podstawkę przykleiłem kilka bitsów z figurek. Miedzy innymi : kawałek
ramienia z zestawu Enta firmy GW (posłużyło jako zwalony konar) oraz głaz z
palcami Enta również z tego zestawu (posłużyło jako głaz na którym są oploty
korzeni).Z korka wykonałem nieregularny kształt nie po to aby zrobić skałkę ale
aby wykonać nierówny teren znajdujący się w lesie (do tego celu możecie użyć
styrodur ,styropian ,piasek, kamyki itp.).Ja wykonałem z korka gdyż rewelacyjnie
się go obrabia a poza tym jest wytrzymalszy niż styrodur czy styropian .W kilku
miejscach przykleiłem czaszki bodaj z zestawu Warhammera. Pierwsza znajduję się
pod korkiem przy krawędzi podstawki (efekt czaszki pod ziemią) druga zaś
delikatnie wtopiona w teren .Trzecia czaszka (orkowa) została przyklejona
blisko konaru. W kilku miejscach z greenstuffu wykonałem korzenie.
Dalszym
etapem mojej pracy było wykonanie mniejszych korzeni które miały przeplatać
czaszki , konar, wyrastać z oczodołów czaszki (mają dać naszym kochanym orkom
do zrozumienie że tak łatwo nie przejdą przez las). Podstawkę oraz korek posmarowałem klejem wikolem i przyklejałem
piasek firmy GW oraz mniejsze kamyczki.
Na
konarze obalonego drzewa wykonałem z greenu mech.
Po
wyschnięciu kleju podstawka prezentowała się mniej więcej tak.
Nadmiar
piasku wydłubałem ostrym nożykiem wyłaniając korzenie i pnącza z ziemi.
Uwieńczeniem
mojej podstawki był dziwny leśny stworek który dostałem w prezencie od kolegi,
który świetnie wkomponował się w teren :) . O ile mi wiadomo był z zestawu Driad z Warhammera.
No i doszliśmy do końca tutoriala jak łatwo i tanio
zrobić swojego Enta, Sama budował zajęła mi około 5 dni (gdyby nie fakt
twardnienia Greenstuffu -miałbym szybciej ukończony projekt) .
Tutaj
fotki dla porównania wysokości i skali.
Ostatnim etapem mojej pracy
będzie odlanie kilka figurek dla siebie oraz pomalowanie tego Enta. O ile czas
i chęci pozwolą zademonstruję za jakiś czas kolejny tutorial o malowaniu Entów.
Serdeczne podziękowania UKFB
w pomocy przy budowie Enta i jego tutorialowi , Virukowi za pomoc w linkach
które dały mi inspiracje oraz mojej dziewczynie która była sędzią i oceniała
mój postęp . J Oraz wam że chciało się to wszystko czytać.
Salem
Fajne :)
Pełne profesjonalne podejście do sprawy, gratulacje :)
super
fajne
Super artykuł - chyba też spróbuję ;)
fajny art. Sam takiego robię.
sory...nie zauważyłem tego zdania ,ale tak jak napisałem wcześniej"extra"
wojo292 przecież to tylko budowa enta on nawet pendzlem nie był ruszany :-) Pomaluje go kiedyś może
extra ale dla mnie trochę za mało...brązowy
Bardzo fajny pomysł ,nigdy bym na to nie wpadł.
Niewiedzialem , że można do tego użyć poxiliny!
Wow...zafascynowałeś mnie....powiedział byś mi tylko, skąd wziąłeś te "bitsy"?
bardzo fajny, tylko jestem ciekawy z czego są te gałązki...
No niby tak, ale jestem lubię mieć porządek podczas rzeźbienia - takie zboczenie :) Faktycznie na końcowych fotkach nie ma tych niedociągnięć :)
Swietnie! Naprawde piękny ent znacznie od tego plastkiowego od gw. Bardzo chetnie zobacze go pomalowanego.
Prześwietny art! Selem natchnąłeś mnie do robienia Enta ;D
REWELACJA!
Wspaniały artykuł, wielkie dzięki, jesteście wielcy :)
Świetny artykuł...Ent o wiele lepszy od tego Gw:P
Zdobyłem Viruk tylko przezroczysty poxipol ,nigdzie nie było szarego a wiem że lepiej stosować szary bo widać go o wiele lepiej na materiale.Co do ciebie Grunthor napisałem w artykule "Dalsze niedociągnięcia na rączkach łatałem małymi paskami greenstuffu. Nie martwcie się jeśli zostaną jakieś niepożądane fragmenty po poprzednim rzeźbieniu bądź po kleju poxipol- zawsze to można w końcowym etapie usunąć miniwiertarką ,pilnikiem, papierem ściernym lub skalpelem." i tak uczyniłem ale dopiero na samym końcu :-)
Niesamowicie rozbudowany artykuł, napisany z dużym rozmachem ale też dużą dbałością o szczegóły. Gołym okiem widać ogrom włożonej pracy (zarówno w pracę nad rzeźbą jak i nad tekstem), a efektu końcowego pozostaje tylko pogratulować. Twój Ent podoba mi się dużo bardziej niż ten sztywniak od GW - prezentowana tutaj praca ma w sobie dużo więcej charakteru, nie wspominając o tym że sama rzeźba jest o wiele lepsza. Takie arty bardzo wzbogacają mitrilowe archiwum więc trzymam kciuki za kolejne Twoje prace :)
p.s. uważam że szary poxipol jest dużo lepszy. Korzystając z przezroczystego ma się dużo mniejszą kontrolę, ciężko dokładnie ocenić gdzie klej pokrył dobrze a gdzie trzeba go dodać, co jest dość uciążliwe (zwłaszcza przy stosowaniu poxipolu na małych powierzchniach).
Artykuł bardzo porządny i przejrzysty :) Naprawdę szczere gratulacje. Mam jednak pewne małe rady na przyszłość o ile przy Encie to tak nie razi, ale ślady linii papilarnych powinieneś wygładzić, a woda nie jest zła, ale spróbuj delikatnie nasmarować dłonie kremem do rąk, a GS nie będzie się tak lepił i nie będzie tak mokro. Jednak to są naprawdę małe sprawy, które nie psuja ogólnej oceny całość. Naprawdę gratuluje cierpliwości do tego Enta :)
ten art jest świetny od jutra zbieram materiały i zaczynam tworzyć własnego enta :)
art. o tworzeniu Elnaithów już jest :) aczkolwiek chętnie przeczytam jakieś inne sposoby :)
Niebawem napiszę art o Elnaith -to bardziej jako konwersja (tutaj są fotki http://www.mitril.pl/forum/viewtopic.php?t=1444&start=45 ) i kończę rzeźbić watcher in the water ,może i z tego zrobię art.O malowaniu entów napewno zrobię art ale to w swoim czasie.Wtedy na ruszt wrzucę 3 enty,jeden mój i 2 UKFB.Dzięki za miłe słowa motywuje mnie to do dalszej pracy.
Artukuł świetny, wszystko dokładnie opisane. Efekt jest bombowy i trzeba przyznać, że Twój Ent jest 100 razy lepszy od tego z GW. Pozdrawiam ;).
Świetny encik, gratulacje bo odwaliłeś kawał niezłej roboty ;)
Pomaluj go jeszcze ładnie i wrzuć chociaż fotki do galerii :)
Pozdrawiam,
Dentor
Czekam na twój art o malowaniu enta, bo teraz prezentuje się bosko, ale chciałbym zobaczyć już pomalowanego:D
Czekałem, czekałem i się doczekałem na ten artykuł :) Brawa dla Ciebie Salem! Jak dla mnie rewelacja!
sory pomylilem daty
Gw to G.... w porównaniu do tego ;)
no no no. Dwa arty dziennie to coś. ładny czytelny i przejrzysty
chyba drzewiec mi starczy reszte entów zrobie sam;Dz twoiego powodu;D
chyba drzewiec mi starczy reszte entów zrobie sam;Dz twoiego powodu;D
Super ent ładny i realistyczny
Artykuł łatwy i można go bez problemów zrealizować w domu.
Czekam na pomalowanego:)
art spoko, a ent...
jak dla mnie, to ładniejszy niż od GW :DD
Bardzo fajny ent. Twój lepszy xD. Gratuluję ciężkiej pracy.
eeeee fajny :D:D na pewno coś ściągnę z tego arta, gdy kupię armie leśnych elfów :D chciałem kupić enta, ale widzę, że to już nie będzie konieczne :) naprawdę fajnie to wyszło ;)