Do zrobienia "skalnych" podstawek potrzebne będą następujące materiały:
- tacka z korka/korek od butelki,
- klej typu wikol i kropelka/poxipol,
- posypka (najlepiej kilka typów ; zwykły i przesiany przez sitko piasek, małe kamyczki, itp.),
- trawka elektrostatyczna (najlepiej przynajmniej dwa rodzaje - ciemna i jasna),
- farbki
Przy malowaniu podstawek korzystałem z cytadelek; chaos black, shadow
grey, codex grey, space wolves grey, skull white, scorched brown,
bestial brown, snakebite leather i bleached bone. Równie dobrze
sprawdzają się jednak inne akryle o odcieniach zbliżonych do tych
wymienionych powyżej, np. Vallejo, Pactra, lub też najzwyklejsze w
tubkach.
Na początek należy przygotować "skałki" na podstawkach. Do tego potrzebna będzie tacka korkowa/korek z buteli. Korek należy drzeć (nie ciąć!!) - chodzi tu o uzyskanie jak najbardziej realistycznego, nierównego kształtu. Takie kawalki przyklejamy do podstawki wikolem (warto użyć rozcieńczonego wodą kleju na pomalowanie ich od góry w celu zwiekszenia trwałości).
Tacka korkowa, którą wykorzystałem do robienia "skałek".
Kolejny etap to doklejanie drobnych kamyczków/piasku. W tym wypadku użyłem głównie większych kamyczków, ale warto na tą część poświęcić trochę więcej czasu – przyklejenie w pierwszej kolejności większych kawałkó, a następnie drobniejszego piaseczku daje ładny, realistyczny efekt.
Tak przygotowane podstawki pokrywamy czarnym podkładem. Do tego celu użyłem sprayu Citadel chaos black, ale każdy inny czarny podkładowy spray powinien wystarczyć. Jedyną wadą tej metody jest to, że farba nie zawsze dociera w zagłębienia. By temu zaradzić, należy posłużyć się małym pędzelkiem i pomalować te miejsca rozcieńczoną czarną farbką.
Malowanie tak przygotowanych podstawek zaczynamy od drybrushu kamyczków i skałek. Do tego celu najlepiej nadaje się pędzelek o sztywnym i dość gęstym włosiu. Nabieramy farbkę i wycieramy nadmiar w papierowy ręcznik, tak by na włosiu pozostała jej niewielka ilość. Najlepiej, jeśli tak przygotowany pędzelek nie zostawia śladu przy zwykłym malowaniu. By w pełni wykorzystać tą technikę, należy mocniej go dociskać przy malowaniu. W ten sposób pokrywamy skałki kolorkiem shadow grey a kamyczki scorched brown. Kolejne etapy to rozjaśnianie podstawek. Należy pamiętać o tym, by zawsze ciemniejszy kolor był widoczny chociażby w minimalnym stopniu.
Kolejny etap to drybrush kamyczków kolorem bestial brown, skałek codex grey.
Ponownie "drybrushujemy" - ziemię kolorem snakebite leather, a skałki space wolves grey. Przy malowaniu należy zmniejszać ilość farby. W przeciwnym wypadku nie osiągniemy efektu stopniowego rozjasniania i skałka będzie miała bardzo jasny, nierealistyczny kolor.
Na koniec farbką skull white bardzo delikatnie malujemy krawędzie skałek, a bleached bone ziemię. W wypadku ziemi ilość farbki to kwestia gustu. Malując wojowników Mordoru, których staram się utrzymać w ciemnej kolorystyce używam na tym etapie bleached bone w większej ilości. Jednak przy malowaniu wojowników dobra, np. elfów lub krasnoludów, którzy z reguły są malowani jasniejszymi barwami, polecam bardzo delikatny drybrush.
Ostatni etap to przyklejenie figurek do podstawek (najlepiej sprawdza się klej poxipol, zwłaszcza w wypadku metalowych modeli, ew. kropelka) i doklejenie trawki elektrostatycznej. Zazwyczaj stosuje ją w okolicy miejsca, gdzie figurka jest przyklejona do podstawki, by zatuszować resztki kleju które mogą być widoczne.
I... to by było na tyle w kwestii "skalnych" podstawek. Jak podkresliłem na samym początku, jest to tylko jedno z wielu możliwych rozwiązań, które są praktycznie nieograniczone. Sposób, który zaprezentowałem jest stosunkowo prosty, więc nie powinien przysparzać problemów nawet mniej zaawansowanym malarzom. Na koniec prezentuję kilka zdjęć przedstawiających figurki, przy malowaniu których korzystałem z wyżej opisanej techniki.
Pozdrawiam,
Viruk











Arykuł jest bardzo dobry, rzeczowo napisany, odpowiednio wsparty fotografiami i co ważne czyta się go bardzo lekko. Osobiście korzystam z niego bardzo często.
Co do następnego artykułu o podstawkach to może bruk?
Pozdrawiam
bardzo ładne Mój skarb ,masz rację rzeczywiście tam były
Widziałem te figasy w krakowie na ul.Szpitalnej
Korek od butelki albo kilka warstw tacki korkowej. Brzegi modelowałem po prostu odrywając kawałki korka.
Bardzo ładny efekt, tylko trzeba chyba wykorzystywać korek do butelki, aby skałki były "wypukłe" i ostro zakończone (np. 4 zdjęcie od dołu, 2 figurka od lewej)? Modelujecie korek, czy po prostu wyrywacie kawałek?
Viruk - pytasz o typy podstawek? Proszę ja Ciebie bardzo... :P
Bruk - przydaje się pod Fontanki czy WoMT ;)
Pustynne - nie każdy wie, jak uzyskać realistyczny odcień, wyglądem naprawdę przypominający pustynię ;)
Bagienne - leśniaki, DG - dobrze mieć stosowny schemat ;)
Mieszane - np. w klimacie Osgiliath - piasek+bruk+ruiny - sam chciałem coś takiego napisać ;)
Na inne nie przychodzą mi teraz pomysły, gdyż opijam triumf na UK GT. Jak mi wpadnie coś do głowy to dodam ;)
A sam w sobie art, który komentujem - stary, zacny, przydatny.
Szacun :)
Pozdrawiam, eomer121
Dzięki za komentarze, cieszę się że pomimo upływu czasu art i efekt końcowy wciąż mogą się podobać. Patrząc z perspektywy czasu, parę rzeczy pewnie bym zmienił (na pewno ostatnie rozjaśnienia byłyby dużo delikatniejsze), ale i tak z malowania tych jeźdźców wargów byłem i jestem w miarę zadowolony.
Co do artykułów o innych typach podstawek... Piszcie w komentarzach jakie Was najbardziej interesują to może mnie zmotywujecie do napisania następnego artykułu ;)
Bardzo fajny efekt. Artykuł (jak zwykle ;) ) bardzo dobry.
Efekt jest zaiste przedni, na dodatek chyba bez ogromnego nakładu pracy.
Bardzo dobre zdjęcia, tylko pogratulować.
Chętnie poczytałbym Twój następny tekst Viruku, o tworzeniu pustynnych podstawek :)
WoodElwes - nic nie stoi na przeszkodzie, abyś skończył swój artykuł i przesłał do publikacji na stronie Mitrila. Im więcej punktów widzenia, tym lepiej :)
Viruk - to jeden z moich ulubionych artów :)
Pozdrawiam,
Kalins
Kurde a byłem już w trakcie pisania artu jak robić skalne podstawki dla haradrimów. :( miałem już foty :P Ale trudno. Artykuł oczywiście bardzo dobry
Świetny efekt, podoba mi się. Brawo.
Prace Viruka są świetne mam bardzo dużu figurek malowanych przez niego.Również posiadam owe wargi (które są na fotce) kupione jakiś czas temu.W realu same figurki i podstawki wyglądają o niebo lepiej.Art ekstra (pomocny dla początkujących którzy robią skałki np. ze styropianu.Wyglada to komicznie i strasznie).Sam jakiś czas korzystałem z jego rad-teraz znam już na pamięć :-) .
Artykuł stary, ale jary :)
efekty jest super, napewno spróbóję zrobic taką podstaweczkę kilku z moich piratów ^^
Czytałem ten artykuł już bardzo dawno temu i często z niego korzystam - super efekt. :D
Całkiem spoko.
Oczywisty lecz ciekawy artykuł :D Co do efektu pracy to bardzo udany :D