| |
Przeglądasz: Mitril.pl » Armie
Dzisiaj jest Poniedziałek, 28 maja 2012
Najnowsze artykuły
Malowanie Riders of Rohan - praca...
Niezmiernie cieszę się, że LOTR w Polsce gości już od 10 lat i ma...
1 2 3 4 5 6

Drodzy Gracze, zapraszamy do zapoznania się z najnowszym systemem w świecie Śródziemia - "War of the Ring". Wotr proponuje graczom epickie bitwy z udziałem setek żołnierzy i epickie starcia bohaterów, a umiejętność myślenia taktycznego i strategicznego jest tym co nowy system Wam zapewni. Więcej informacji na forum

 

Kuźnia Mitrila
Galeria


Troll - tył
od ~Adamf

Ocena: 10.00
Komentarze: 4


nekromanta
od ~Konri

Ocena: 6.00
Komentarze: 5


Wild Warg
od ~Gienka

Ocena: 5.11
Komentarze: 10


Konny RRG
od ~Michaki

Ocena: 4.80
Komentarze: 6


Mistrzostwa Dębicy 2010
od ~MYkey

Ocena: brak ocen
Komentarze: 4


jeździec na wargu
od ~urubul

Ocena: 4.80
Komentarze: 9
Menu
Sonda
Jak oceniasz zmiany zawarte w nowych suplementach?
Wszystkich głosów: 206

Armie

Opis armii Easterlingów
Dodał: Densetsu
09.06.2010, 09:53
Ogień w kominku wesoło trzaskał lekko rozświetlając, mały skromny pokój. Przez okno zaglądało słabe światło księżyca. Przed kominkiem na fotelu siedział mężczyzna w podeszłym wieku. Patrzył się na elfickie miecze zawieszone na ścianie. Wstał i zamknął okno, przez które wlatywał chłodny nocny wiatr. Drzwi się uchyliły. W nich stała mała dziewczynka, w nocnym ubraniu ze skórzaną laleczką w ręku. - Athana, jeszcze nie śpisz? - Zapytał się staruszek. Jego głos był łagodny i miły. - Dziadku nie mogę zasnąć. Opowiedz mi jakąś bajkę. - Odparła cichutko Athana - no dobrze - usiadł z powrotem na fotelu - usiądź mi na kolanach. O czym byś chciała posłuchać? - kto żyje tam na wschodzie dziadku? - Wskazała palcem na duża mapę nad kominkiem. - co to za kraj ? - Pytasz się o ludzi z Rhun? Zwą się Easterlingowi albo smagli ludzie. Stoczyłem przeciwko nim zaciekłą bitwę. Ciężko zbrojni, świetnie wyszkoleni i dobrze uzbrojeni byli przerażającym wrogiem. Nikomu nie życzę spotkania tych wojowników na placu boju. Siądź wygodnie i posłuchaj o tych niezwykłych ludziach.

 

 

 

 

 

(Nota od autora: To krótkie opowiadanie jest moim wymysłem i proszę je traktować na luzie
np. : khamul nie ma tak naprawdę dwuręcznego miecza. Po prostu - chill out. )

  

- Khamul jest ich głównym przywódcą. Zwany także czarnym easterlingiem dosiada latającej bestii.
Pamiętam jak przeleciał mi nad głową. Zmroziło mi krew w żyłach, nie mogłem się nawet poruszyć. Ubrany był w czarną jak noc szatę. Kaptur zarzucony na głowę. Twarz skrywana złotą maską. W ręku trzymał straszliwy dwuręczny miecz. Każdy na jego widok uciekał. Wciąż mam w pamięci tą straszliwą postać.

Ogień w kominku cichutko strzelił, a staruszek na chwile przestał opowiadać.

 

Khamul jest świetnym połączeniem maga i wojownika. Za 120 punktów mamy jednostkę z ładnym atakiem (5) męstwem wysoką obroną 8.

Najlepiej mu dokupić wierzchowca, a mamy do wyboru do koloru.

Koń, opancerzony koń, latająca bestia i rogata bestia. Posiada także wiele ciekawych zasad, co czyni go groźnym przeciwnikiem.

Niestety jako jeden z nazguli jest postacią eteryczną. Czyli pod koniec każdej tury musi wydać 1 punkt woli. Jeśli wola dojdzie do zera to mówimy mu papa mój wojowniku - ucieka z pola bitwy.

Na nasze szczęście, (bo przecież nie przeciwnika) za każdym razem gdy zada ranę odzyskuje jeden punk woli (może nie pożegnamy się z nim tak szybko)

Jakby tego było mało rozsiewa terror na wszystkich wrogów i odejmuje im - 1 męstwa i to na 28 cm. Ma także czar, dzięki któremu wykorzystując wole może podwyższyć sobie siłe, atak lub walkę.

Czekajcie, nie skończyłem jeszcze go chwalić. Ma także niszczycielskie jak i wspomagające czary takie jak Czarna strzała, pozbawienie woli, unieruchomienie, rozkaz i wyssanie odwagi.

No okej ale nie ma róży bez kolców. Nasz walczak ma jedynie 1 atak, dlatego warto go wrzucić na konia a najlepiej opancerzonego. Kolejny minus to ma także tylko jedno życie. Kierując nim trzeba do tego podejść bardzo uważnie. Jeden błąd i po naszym dowódcy za 120 punktów. Jeśli to wam nie wystarcza to dokupcie mu latającą bestie. Bardzo go polecam na większe bitwy. Dzięki powyższym zasadom jedna jednostka a daje duże możliwości.

 

- dziadku, zasnąłeś? Opowiadaj, co było dalej.

- a przepraszam zamyśliłem się. Dobrze, na czym to ja skończyłem. A już wiem na, czele ich armii stał kapitan. Dobrze go widziałem i nie jeden raz spotkały się nasze ostrza. Walka była ciężka i męcząca. W dodatku z tą ich piekielną zbroją, od której mój miecz się jedynie odbijał. Był bardzo ciężkim przeciwnikiem. Doprawdy była to pięknie wykonana zbroja. Złote łuski

 

Pora na kapitana. Który jest w każdej (prawie) taki sam armii? Kosztuje 50 punktów, jest wymaganym wojownikiem na małe jak i duże armie. Można zrobić z niego dobrego dowódcę dla każdej jednostki, piechoty, kawalerii, i łuczników.

Wymagane jest wykupienie mu tarczy dzięki czemu nasz kapcio będzie miał aż 7 obrony (i nagle pojawia się na twarzy uśmiech, który zaraz zniknie) kosztuje ona całe 5 punktów!

Trudno życie wymaga poświęceń. Za kolejne 5 punktów mamy halabardę. Można jej używać jako jedno lub dwu ręczną broń i to w połączeniu z tarczą. No i znowu za 5 pkt mamy łuk, co moim zdaniem jest beznadziejnym rozwiązaniem (strzela tak samo jak zwykły easterling).

Warto wsadzić go też na konia, poprawi to mobilność naszego terminatora, a razem z halabardą i potęga może wytnie troszkę wrogich modeli. Jednak pamiętaj graczu drogi jednym kapitanem nie rozwalisz saurona. Dlatego nie pokładaj w nim zbyt wielu nadziei.

 

Za nim szli okuci w takie same zbroje wojownicy easterlignów. Ludzi ze wschodu. Pierwszy szereg skrywał się za złotymi tarczami. Szli powoli i równo. Za każdym wojownikiem stał kolejny trzymający długą włócznię. To była falanga śmierci, od której nie dało się uciec ani nie dało się przełamać. Wielu naszych dowódców traciło życie na tej spiczastej ścianie. Atak od frontu był głupotą.

 

Wojownicy. Trzon naszej armii. Pięknie prezentują się na polu bitwy. Ee no i koniec?

Dobra dobra może jeszcze nie. 7 Punktów za wojaka. Czy to cena rozsądna? Powiedzmy...fakt obronne mają wspaniałą, bo aż 6 (przy wykupieniu tarczy za 1 punkt)

Ale przy 3 walki i trafienie na 4+ niestety nie wygląda za dobrze. Łatwo tracą głowę z męstwem 3. Jednak nie przejmujmy się. Dokupując mu włócznię za 2 punkty możemy atakować aż z trzeciego rzędu, co jest zarazem wielkim atutem jak i utrapienie. Lepiej utworzyć dwa szeregi. W pierwszym dać wojowników z tarczami a w drugim z halabardą.
Nasi łucznicy natomiast powinni dużo wytrzymać dzięki obronie na poziome 5. Wszystko pięknie ustawione to teraz jeszcze wydać troszkę punktów (25) na sztandar zapewniający nam przerzuty. Jest to bardzo skuteczna piechota zarówno na piechotę jak i kawalerie a wykorzystanie jej atutów sprawi nam wiele radości (i wygranych bitew - chyba, że będziecie mieli pecha w kościach)

 

Odchrząknął, dziewczynka mimo zamykających się już oczy słuchała wytrwale dziadka.

- a co z rycerzami? Widziałeś ich? - Dopytywała się z wielkim zainteresowaniem Athana.

- tak, zwali się Kataraktami. Jeźdźcy jak i konie całe okryte ciężką zbroją. Rozpędzone nic nie mogło je zatrzymać. Uderzały z niszczycielską siłą taranując wszystko na swej drodze.

 

Katafrakt. Nasza konnica. Obrona do pozazdroszczenia (6), tarcza, możliwość wykupienia sztandaru i jeszcze na dodatek opancerzony koń z obroną 5. Ładnie ładnie.
A teraz przejdźmy do wady. Jest to nie wątpliwie brak lancy. A także to, że nasz jeździec jest zwykłym wojownikiem (patrz wyżej).

Jednak wszystko to się ładnie rekompresuję przy dodatkowym ataku szarży. Nasz zapuszkowany terminator kosztuję jedynie 14 punktów dlatego warto wziąć 6-10 modeli lecz nie więcej.

 

- Tak są to ludzie niesamowici i... Athana zasnełaś? No cóż w sumie się nie dziwie.
Staruszek wstał i po cichutku zaniósł wnuczkę do swojego pokoju gdzie ułożył do snu.

Zamknął cichutko drzwi, zabrał ze stołu nabitą fajeczkę i wyszedł przed dom.

Noc była ciepła. Księżyc częściowo rozświetlił postać starca. Na karku zawieszoną miał purpurową chustę z napisem ze wschodnich krajów. a oznaczał „Kapitan Rodu Bóra"

Zapalił fajeczkę...

 

 

I jeszcze jednostki, które nie pojawiły się wcześniej

 

Balista

Czyli wielka kusza, którą nikt nie jest zdolny utrzymać więc musi stać na ziemi. Na początek powiem tak. W swojej armii nigdy jej nie miałem ale walczyłem przeciwko niej. Strasznie denerwująca. Zasięg ma piekielnie daleki a dzięki płonącej amunicji przerzuca na uszkodzenia. Obsługują ją dwóch easterlingów z obroną poziomie 5.

(Ja ich rozwaliłem z kuszy Urciów przez co już nie strzelała) Ogólnie klimatyczna broń i jeśli robisz armie defensywną warto poświecić te 60 punktów.

 

 

 

Khandyjski Wódz

Identyczny jak nasz kapitan easterlingów z tym, że ma mniej obrony o dwa oczka, posiada topór wodza (broń dwu lub jedno ręczna) i do tego możemy mu za 30 punktów dokupić rydwan, nie opłacalny szczerze powiem, lepiej kupicie normalnego kapcia eastów.

 

 

Khandyjski Król

Podrasowana i droższa wersja wodza. Tak samo posiada topór wodza i możliwość wykupu konia lub rydwanu. Jedyną zaletą jest władcza prezentacja (działa jak sztandar w stosunku do żołnierzy Khandyjskich.) Walka na poziomie 5 i obrona na 6 dają silnego wojownika jednak małą ilość potęgi i losu nie pozwala na większą swobodę w kierowaniu. To przecie całe 85 punktów.

 

Khandyjski Kapitan

Jeśli chodzi o jednostki z zasadą „przekupny" (na początku bitwy k6 za każdego - > 1 uciekają) to mam o nich złe zdanie dlatego ich w ogóle nie używam.

Ale za 40 pkt mamy lekką podróbkę Króla i jeśli nie zwieje z pewnością może nabroić w szeregach wroga.

 

 

Khandyjski Wojownik

7 punkciaków i mamy wspaniałych łuczników (mam namyśli jak na standardy easterlingów)

Darmowy łuk i trafiają na 4+. Jedyne co boli to ta obrona bo tylko 4 ale jako łucznicy na pewno się dobrze sprawdzą bo po co płacić ten dodatkowy punkt za łuk.

 

 

Khandyjski Jeździec

Patrz wyżej tylko, że śmiga na koniu. Kosztuje 3 punkty mniej od katrafakty tylko czy warto?

Tak, ale tylko jako łucznicy konnci. Przy walce wręcz lepiej trzymać ich na tyłach.

 

Khandyjski Rydwan

Nieopłacalna jednostka. 25 punktów ! to rozbój w biały dzień. Po nie udanej szarży można ją już jej pomachać na pożegnanie. Ma jedynie dobrą zasadę monstrualna bestia (czyli przewraca także kawalerie) Ale i tak za droga ! Klimatyczna ale droga.

 

Khandyjski Najemnik i Jeździec

Dla hardcorów polecam jeźdźców, bo kosztują jedyne 9 punktów (a to to samo co zwykli). Tylko boli ta zasada przekupny.

Już wkrótce zamieszczę taktykę i rozpiszę. Mam nadzieję, że mój krótki poradnik przynajmniej w małym stopniu ukazał możliwości armi Rhun.

 

Densetsu

 

Aby móc komentować musisz się zalogować!

Kliknij i przejdź do okienka logowania u góry strony.
Dodał: ~mb232 / ~Czyściciel klatek Trolli   |  
Data: 24.11.2011, 20:22

powinieneś zaktualizować cały art ,nie ma kapłana eastów ,amdura i smoczego rycerza .Przydały by się przykłady rozpisek i taktyka .Ale ogólnie całkiem niezły art.

Dodał: ~Brisingr / ~Pucybut Durina   |  
Data: 28.08.2011, 19:18

dzięki temu opisowi wielu porządnych gondorczyków stanęło po stronie zła.

Dodał: ~Kamix / ~Treser wargłw   |  
Data: 26.07.2011, 21:18

może być

Dodał: ~Michał Janiak / ~Pucybut Durina   |  
Data: 13.06.2011, 20:10

mocny artykuł

Dodał: ~Wojownik_Gondoru / ~Odźwierny Morii   |  
Data: 18.04.2011, 17:39

Jestem hardkorem :D

Dodał: ~Amdur v.ost / ~Straźnik wyschniętej studni   |  
Data: 17.12.2010, 23:41

Przydałby się nowy art z DK i WP, rozpiski, przykłady ciekawych rozegrań taktycznych, etc.
BTW, i tak ciekawie się czytało...

Dodał: ~Szagrat / ~Straźnik wyschniętej studni   |  
Data: 04.11.2010, 19:36

całkiem całkiem

Dodał: ~orochimaru14 / ~Treser wargłw   |  
Data: 03.11.2010, 19:07

bardzo ciekawa historia... Dziadziuś wie co mówi o sile tej armi

Dodał: ~Pawlik / ~Straźnik Wschodniej Bramy   |  
Data: 19.06.2010, 13:47

Fajnie się czytało, dobry pomysł z dziadkiem i dziewczynką. Dużo przydatnych informacji, które wszyscy zapoznani z tematem raczej i tak znali. Ale jak napisał George Orwell w ksiązce "rok 1984" (cytat niedokładny, ale zachowane przesłanie) : "najprzyjemniej się czyta opis czegoś, co już się wcześniej znało".

Tylko rozwaliła mnie kwestia, gdy dziadzio rzekł "no cóż, w sumie się nie dziwię". Nie bardzo to po śródziemnemu :D:D

Dodał: ~Kostek.98 / ~Pucybut Durina   |  
Data: 14.06.2010, 15:59

tyle to sam wiem . A gdzie taktyka? rozpiska? co to jest? Art? chyba jak się przeredaguje i napisze od nowa. Żałosne

Dodał: ~Amdur v.ost / ~Straźnik wyschniętej studni   |  
Data: 13.06.2010, 14:25

słaby artykuł, widziałem znacznie lepsze.
za mało jednostek opisanych.
etc.

Dodał: ~Salak / ~Gobliński jeździec   |  
Data: 10.06.2010, 15:00

Dużo literówek i błędów gramatycznych a do tego byki merytoryczne:
"Khamul jest świetnym połączeniem maga i wojownika." - bzdura
"mamy jednostkę z ładnym atakiem (5)" - błąd
"Czyli pod koniec każdej tury musi wydać 1 punkt woli." - bzdura
"- tak, zwali się Kataraktami. " tutaj zaliczyłem ROTFLa i nie bylem już w stanie czytać dalej :D

Dodał: ~Yogi_wwa / ~Siwobrody Lord   |  
Data: 10.06.2010, 13:33

A gdzie DK, War Priest, Amdur? Słabo panie...

Dodał: ~Gimli pro dwarf / ~Krasnoludzki Zwiadowca   |  
Data: 10.06.2010, 10:01

Mało pociągający art dużo do dopracowania zobacz na inne ..

Dodał: ~Jeru / ~Opiekun Balroga   |  
Data: 10.06.2010, 04:48

Kpina, nie art. Zastanawiam się czy wrzucający w ogóle to czytał ?

Dodał: ~Grievous / ~Gobliński jeździec   |  
Data: 09.06.2010, 22:17

Fajne, ale albo na szybcika robiony lub jak najszybciej chciałeś go dodać, żeby nikt Cię nie wyprzedził ?!?

Dodał: ~szyszka97 / ~Straźnik wyschniętej studni   |  
Data: 09.06.2010, 19:17

Nareszcie jest opis eastów... ale zgadzam się z przedmówcami.

Dodał: ~Mackobra94 / ~Straźnik Wschodniej Bramy   |  
Data: 09.06.2010, 17:40

troszkę na szybko wg. mnie, można było dopracowac

Dodał: ~Najemnik / ~Gwardia Drzwi Durina   |  
Data: 09.06.2010, 16:14

Z niedociągnięć, to oprócz braku taktyk, oraz dokładniejszych opisów jednostek (ich wad i zalet w porównaniu do innych armii)dostrzegam sporo nieprawdziwych informacji w ich statystykach. Wspominane już tracenie i odzyskiwanie Woli przez Khamula, płonąca amunicja daje przerzuty tylko przy niszczeniu budynków i machin, Khandyjski kapitan może mieć łuk, a Khandyjscy Najemnicy mają więcej Walki, ale mniej Męstwa od zwykłych Khandujczyków.

Dodał: ~Amiro09 / ~Straźnik Wschodniej Bramy   |  
Data: 09.06.2010, 15:24

Nie gram eastami a i tak widzę błędy w ich opisach. I oczywiście to co piszą wszyscy - brak przykładowych taktyk dla przyszłych dowódców (teraźniejsi pewnie już maja swoje)i brak nowości - no coz napewno sie trochę nad tym pomęczyłes ale mogłes dokończyć.
pzdr Amiro

Dodał: ~plisken98 / ~Bębniarz z głębin   |  
Data: 09.06.2010, 14:58

,,Czyli pod koniec każdej tury musi wydać 1 punkt woli"
nazgule wydają punkty woli tylko po tym jak walczyły w walce wręcz.

Dodał: *Killer / *Sztygar regionalny   |  
Data: 09.06.2010, 14:33

Pomijając ciekawą historyjkę, to muszę stwierdzić że artykuł jest kiepski. Pomijam już brak nowych jednostek jakimi są WP i DK, bo to pewnie wynika z tego że art był pisany przed wyjściem WD z nowymi profilami do East'ów. Jest kilka niedociągnięć i błędów przy opisywaniu jednostek, co szczególnie negatywnie oddziaływuje na moją opinię o tym artykule, jako że sam gram tą armią. Tu poprę emoer'a - brakuje mi przy niektórych jednostkach, obiektywnej oceny ich możliwości.
Czytając opisy niektórych jednostek, odnoszę wrażenie że nimi nie grałeś, a sugerowałeś się jedynie statystykami.
No i brakuje mi w tym artykule przykładowych rozpisek i opisu możliwych zagrań taktycznych.
Zgaduję że to twój pierwszy art, więc pisz dalej. Myślę że następnym razem będzie lepiej.

Dodał: ~Faust / ~Straźnik wyschniętej studni   |  
Data: 09.06.2010, 11:31

Może mały update i dodasz nowości, które dodają bardzo ciekawe modele :D

Dodał: @emo. / @Redaktor   |  
Data: 09.06.2010, 11:07

Jest trochę błędów.. typu kapitan Eastów i określenie go jako kosiarza z halabardą na koniu - chciałbym zaznaczyć, że nie działa ona wtedy ani jako lanca, ani jako dwurak, więc wykupywanie jej nie ma ŻADNEGO sensu.

Odnośnie Khamula też pewna rzecz nie jest sprecyzowana - nie może on odzyskać więcej Willi, niż model, któremu zadaje obrażenia ma Woundów. Czytaj - jak zada szeregowcowi typu WoMT dwa obrażenia, odzyska i tak jeden Will - bo tyle Woundów w profilu ma WoMT.

Przy Khamulu nie wspomniałeś o tym, że ma jeszcze dodatkowo opcję opancerzonej bestii, oraz to, że czaruje gorzej od innych Nazgów momentami ;)

Ogólnie opis jest bardzo subiektywny - w opisie powinno się przedstawiać słabe i mocne strony, ale nie skreślać czegoś. Mówię tu np. o Khandyjskich najemnikach konnych - to jest prześwietna jednostka, natomiast w sytuacji, gdy ktoś nie zna statów i nie używał jej, spojrzy w Twój opis i natychmiast z niej zrezygnuje - co jest oczywistym błędem ;)

Ogólnie polecam popracować nad językiem. Parę literówek (vide to co wspomniał Arathorn) się znajdzie.
Historyjka jest okej ;) Natomiast mogłeś ją jeszcze wzbogacić, ale dobry pomysł, naprawdę.

Brak nowości zapewne spowodowany tym, że pisałeś arta przed wyjściem jednostek z WD.. także tutaj tracisz trochę, bo taki War Priest jest już ciekawym dowódcą.

Ogólnie powodzenia na przyszłość ;)

Dodał: ~lunatyk / ~Nadzorca Trolli   |  
Data: 09.06.2010, 11:05

Opis prawdę powiedziawszy bardzo słaby. Brak najnowszych jednostek, reszta opisana bardzo pobieżnie. W zupełności nie zgadzam się również z opisem najemników- są o wiele lepsi od zwykłych jeźdźców/wojowników khandu.

"Niestety jako jeden z nazguli jest postacią eteryczną. Czyli pod koniec każdej tury musi wydać 1 punkt woli"

Nie po każdej turze, tylko po walce. Proszę nie wprowadzaj czytelników w błąd ;)

Dodał: *Ven / *Sztygar   |  
Data: 09.06.2010, 10:49

No.. brak nowości. Też nie podoba mi się stosowanie aż nazbyt potocznego języka vide "kapeć eastarlingów".
To jest "opis" armii eastarlingów, więc nie wymagałbym porad taktycznych, tylko tak jak tutaj-zaprezentowania armii.

Dodał: @Arathorn / @Redaktor   |  
Data: 09.06.2010, 10:35

Artykuł ciekawy, jako, że i o tej armii niestety wiele powiedzieć się nie da chociaż szkoda, że brakuje przykładowych rozpisek, ustawień, rozwiązań na pewne scenariusze. Szkoda, że artykuł powstał najprawdopodobniej przed wydaniem najnowszych modeli co dodałoby mu pewnie kolorytu.
Nu w każdym bądź razie mój artykuł będzie brzydszy i gorszy.;)
Przyczepił bym się do jeźdźców zwanych kataraktami. Katarakty to mamy na Nilu.;)

Dodał: ~Maniek / ~Kwatermistrz-piwowar   |  
Data: 09.06.2010, 10:19

Ja bym ten artykuł nazwał raczej : "Opis jednostek Easterlingów nie uwzględniający nowości " xDDD

Dodał: ~Widelec / ~Kronikarz spod Samotnej Głry   |  
Data: 09.06.2010, 10:06

Średni artykuł.
Jednostki opisane pobieżnie, nie ma najnowszych(pewnie napisany przed wyjściem), żadnych porad taktycznych ani przykładowych rozpisek.

Plusem niewątpliwie jest historyjka z dziadkiem i wnuczkiem.

Ale nie zniechęcaj się i próbuj dalej!

Właściciel strony: Kalins

Grafika:

Realizacja: omnia.pl i Agencja Interaktywna Arcymedia CMS: omnia.CMS